niedziela, 20 lipca 2014

Poranny spacer w różowych kaloszach czyli OODT po raz pierwszy :) Wilady.pl

hej hej :)
Dziś macie jedyną i niepowtarzalną okazję powitać Dzień tak jak ja to robię. Wstawaj, szkoda dnia...
sporo w tym racji, Ci co nie wstają do roboty na 6 niewiele widzą  a w magicznej godzinie świat wygląda pięknie... 
Dziś wschód mieliśmy o 4:55 więc magiczna godzina właśnie przed Wami...
A bohaterem dzisiejszego dnia są moje różowe kalosze <3
Sklep

Choć to za dużo powiedziane, bo prawdziwym bohaterem jest dziś cudowne światło :)
Wstajemy wcześnie. Kiedy na zewnątrz w ciągu dnia jest 30 stopni w cieniu spacer odpada, wręcz jest niebezpieczny.
Współczuję futrzakom, grube czarne futro i ta temperatura...


Ups, fotograf jeszcze się nie obudził, ja zresztą też :D Budzimy się w czwórkę, ja, on, pies i słońce, 
i ta Pani za nami na rowerze jeszcze, to razem piątka :) Aha, super zdjęć nie będzie bo jadę teraz na 50mm, 
czasem się myli i nie łapie ostrości, ale wrzućmy na luz, w końcu jest piąta rano :)


A teraz zoom na nóżki, bo oto w końcu wracam do domu z przyzwoitymi stopami. Kiedy wychodziłam w szmaciakach
wracałam czarna od stóp do połowy łydki. Rosa, pył z drogi, długie spodnie = ufajdane na maksa kończyny dolne. Tak miałam.
TERAZ TAK NIE MAM bo MAM GUMIACZKI, przez niektórych zwane słodko KALOSZAMI,
a w wersji bardzo nowoczesnej MELISKAMI :D


Idziemy dalej, widzimy staw i te magiczne promienie budzące wszystko do życia, love it.
W gumiaczkach jest wygodnie, w tych akurat. Kilka lat temu, w miejscu w którym mieszkaliśmy była powódź.
Rzeczka taka jak mojego psa sik, ale franca akurat tak przybrała i wylała, że ulice w wodzie, w piwnicach staw.
Kupiliśmy wtedy gumiaki, takie prawdziwe, czarne, z opony... trzymaliśmy je na korytarzu, a po powodzi
przez miesiąc wietrzyliśmy go z zapachu gumy... 
Za wygodnie też w nich nie było, bo guma twarda była i niezbyt  chciała się dopasować do mojego kopyta.


Dżizas, następnym razem wezmę sobie inny stanik ;D Wracając do gumiaczków z Wilady.pl, WYGODA MAKSYMALNA
a i zapach, wbrew pozorom, bardzo znośny, stoją w korytarzu i nie czuć ich, to sukces. 
Z innych zalet? Są różowe. Nie ma lepszego koloru, który ma taką zdolność poprawiania humoru :)


Czasem zdarza nam się patrzeć w dwie różne strony ;D
Oprócz tego, że są różowe mają jeszcze kokardę, jest słodka i koniec, i gdzieś mam, co inni sobie pomyślą.




Właśnie stoimy na drodze, po której miałam całe czarne stopy :) Teraz ubrudzone są tylko kalosze...
Wystarczy zamoczyć nogę w stawie lub przejść po zroszonej trawie i już po problemie. To lubię...




O piątej nad ranem nad wodą unoszą się opary, a zaspane kaczki powoli zaczynają wypływać na wodę...



Dalej przechodzimy koło ulubionej mariny, kiedyś ją wyburzą... będę tęsknić...


Zbieramy ostatnie pajęczyny i do domu...


Miesiąc mnie w Blachowni nie było i takie kwiatki zaskakują mnie co krok, tym razem kiosk z majtkami.
I teraz pluję się w brodę, bo nie zabrałam telefonu, szkoda, szkoda, byłaby fajna fota na istna :D:D:D

Mam nadzieję, że podobał Wam się spacer ze mną, dajcie znać :)

Podsumowując: KALOSZE TO NAJWYGODNIEJSZE BUTY DO PORANNYCH SPACERÓW <3
Uwielbiam je...

81 komentarzy:

  1. Wow! Piękne zdjęcia! A Ty niczym leśna nimfa... W kaloszach :D
    Ja latem umieram, więc jeśli mogę - w ogóle nie wychodzę z domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojtuś, ja i Leśna Nimfa... ... ... :D Uwielbiam Cię :D

      Usuń
  2. mam takie kaloszki tylko czarne :D kiosk z bielizną rządzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwy SALON :D
      Czarne też by się przydały, może upoluję :)

      Usuń
  3. W pięknej okolicy mieszkasz. Aż chciałoby się pospacerować i pomoczyć nogi w stawie :) Psiak cudny, zawsze marzyłam o owczarku, ale w bloku męczyłby się strasznie. Kaloszki bardzo gustowne. Plus za dystans i poczucie humoru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nóg w stawie bym jednak nie moczyła, bo to może się okazać niebezpieczne dla skóry, ale fakt faktem, okolica przecudowna :)
      Psy wiele wytrzymują kiedy są kochane :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Zgadzam się, pięknie tam u Ciebie, Aniele.
      Anita B. - do pewnego czasu tak samo myślałam, że duży pies to tylko do ogrodu, ale od kiedy widzę ile psiaków różnej maści jest w małych schroniskowych klatkach, to uważam, że w bloku będzie mu o wiele lepiej niż wśród innych kudłatych w klatce. ;) Tak tylko chciałam się podzielić moim zdaniem. Pozdrawiam!!

      Usuń
    3. BINGO WERONIKA !!!!!!!!!!!!!!! lepiej tego ująć się nie da :)

      Usuń
    4. Taaa, tyle teoria. Moja miłość do psów jest widać proporcjonalna do metrażu mieszkania, bo wybieram te mniejsze :) Czytaj zdroworozsądkowa. A koleżanka ma dużego psa w ma dużego psa w małym mieszkaniu czy tylko ideały krzewi?

      Usuń
    5. ja osobiście mam małe mieszkanie, dużo ludzi, dużo zwierząt i każdy ma miejsce ;)

      Usuń
  4. kalosze urocze :) Salon bielizny wymiata, szczególnie jeśli na zakupy wchodzi się tam z tym wózkiem hehe ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no kur....zapiał :D ktoś podpieprzył wózki z Biedronki :D wygląda to przekomicznie :)

      Usuń
  5. kalosze bardzo fajne, śliczny piesek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. PIĘKNE ZDJĘCIA !!!!! I nic więcej nie ma potrzeby pisać
    P.S. Kaloszki też dają radę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dają dają ;-)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Ahahaha...salon bielizny,dobre :)Piękne zdjęcia,piękne widoki i fajne kalosze,tylko ja wolałabym w czarnym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne byłyby też fajne ale nie było :)
      Cieszę się, że się podobało :)

      Usuń
    2. Bardzo się podoba :)pięknie tam masz!!! ja u siebie też mam stawik z kaczuszkami,żabkami i rybkami :)

      Usuń
    3. Żabki i rybki też są :)

      Usuń
  8. Mam takie kaloszki z kokarda, czarne, juz od 2 lat i je uwielbiam :) choc w przypadku moich musze zakladac grubsza i wyzsza skarpete bo nie lubie gumiakowego szurania o skore ;) a spacer-superowy. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że moje też trochę wytrzymają, nie lubię jednorazówek :)
      Ja bez skarpety nie włożę nogi, więc też musi być... Ściskam mocno :*

      Usuń
  9. Pięknie! A ostatnie zdjęcie - HAHA! -te wózki pod Salonem mnie rozbawiły. :D

    Dzięki też za podkład muzyczny, wyrobiłam się z czytaniem i podziwianiem zdjęć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wymsknęło brzydkie słowo ;D

      Tekst nawiązuje do osoby ;) Proszę uprzejmie, mam nadzieję, że się podobało :)

      Usuń
    2. Podobało się! :)
      W takie upały spacery wczesnym rankiem i późnym wieczorem są strasznie przyjemne.

      Usuń
    3. Ale NAJ jest rankiem, kiedy powietrze jeszcze nie nagrzane ;)

      Usuń
  10. Też mam podobne kaloszki (nawet 2 pary) ale ze względów praktycznych zdecydowałam się na ciemniejsze kolory. Lubię w nich na plażę chodzić w jesienne wieczory - nic mi się nie nasypuje, stopy suche a pies szczęśliwy po plaży pobiega ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, to rozumieją osoby wychodzące z psem i spacerujące NIE TYLKO po chodniczkach ;)

      Usuń
  11. Awrrr... ale piękny plener...idealny na jakąś magiczną sesję... już widzę dziewczynę na brzegu w długiej, lejącej się tunice i wiankiem na mokrej głowie...
    A buty cudne! Strasznie mi się takie marzą ale musiałabym znaleć rozmiar 43 by nie zassaly sie na moich nogach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potencjał miejsca jest ogromy ale się ludziom tyłka z Czewy ruszyć nie chce :D
      Z tym rozmiarem mógłby być problem, ale do pokonania :)

      Usuń
  12. Angel! Tam jest tak pięknie, że napiszę tylko:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Podobało mi się porównanie rzeczki do siku psa... choć rzeczce pewnie niekoniecznie ;))

      Usuń
    2. Warta jest oficjalnie obrażona ;D

      Usuń
  13. obłędne widoki i cudny piesiu

    OdpowiedzUsuń
  14. swietne kalosze :) zazdroszcze futrzaka bo jest przepiekny /a!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ło żesz, wstajesz zanim ja pójdę spać :D Uwielbiam Cię za to :D Wbijaj do Krakowa :D

    OdpowiedzUsuń
  16. O tej porze to ja śpię :P wstaję "dopiero" o 6:00. Z resztą nie mam tu nigdzie takiego jeziora jak u Ciebie, co najwyżej bloki, bloki, bloki... choć Starówka o tej porze prezentuje się pięknie :)
    Różowe kalosze z kokardką mają wielki potencjał humoro-naprawczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś sprawdzę tą starówkę :) Poranne światło pięknie odmładza stare kamienice :)
      Zdecydowanie potencjał taki jest :D

      Usuń
  17. Też tak rano prowadzam futrzaka :)
    Gumiaki mi się nie podobają ale zdjęcia robisz magiczne :) Mieszkasz w pięknym miejscu a pies jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne krajobrazy. Dla takich widoków opłaca się wstać o tak wczesnej porze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, trzeba nacieszyć oko póki jest co oglądać :)

      Usuń
  19. Swietne zdjecia, kalosze super :) Salon majtkowy wymiata ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczności te kaloszki,coś dla mnie szczególnie z tą kokardką :D Zdjęcia extra, piesek cudny :) No ale ten sklepik, to już mega odlot haha szczególnie z tymi wózeczkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, wózki mnie rozwaliły :D ciekawe kto je potem do Biedronki odnosił ;D

      Usuń
  21. Piękna okolica! i przepiękny psiak! :) mój sąsiad ma podobnego - od kilku lat w te upały przycina mu to grube futro. Z jednej strony pierwszy raz się z czymś takim spotkałam, ale jednak psu to pomaga bo jak kiedyś ciągle siedział w garażu, tak teraz wychodzi na zewnątrz. No, ale co roku jestem w szoku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Teraz to i ja jestem w szoku bo nie słyszałam, żeby ktoś owczarki przycinał, no ale różne cuda na tym świecie się dzieją :D

      Usuń
  22. Epicko!!! U mnie też jest taki "salon":-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba ozdoba mniejszych miejscowości ;D

      Usuń
  23. to moje miejsca sprzed lat...ehhh, różne rzeczy się nad tym stawem robiło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz też można, pospacerować na przykład :)

      Usuń
  24. Piękna okolica, zdjęcia świetne :) Kalosze przesłodkie, akurat na poranny spacerek po rosie :) Salon wymiata, szczególnie wózki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na rosę i mały deszczyk jak znalazł, to fakt :)

      Usuń
  25. Kalosze zawsze na propsie :3 Twoje są faktycznie przeurocze :D

    OdpowiedzUsuń
  26. No proszę stylóweczka jak się patrzy, a zdjęcia magiczne! te stawy w Blachowni są fajne, szkoda, że nikt tego nie oczyści by można się kąpać. Pamiętam jak byłam dzieckiem - czysta woda, molo, rowery wodne, wszytko żyło a latem było gdzie pojechać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :D dzięki ;D
      Coś mają z tym robić, jest 6 letni plan zagospodarowania terenu, mają być pieniądze z Unii, zobaczymy jak to się potoczy :) Choć ja wolę jak jest mniej ludzi :)

      Usuń
  27. Zdjęcia genialne!!! A o takich kaloszkach to ja juz długo myśle <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że się podobało :)

      Usuń
  28. Kaloszki świetne, moje zeżarł pies i muszę kupić nowe - te byłyby idealne, no ewentualnie trochę wyższe. Zdjęcia cudne no i kiosk z gatkami wymiata, nawet wózki mają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to zeżarł pies? O bosze, dobrze, że mój pies nie umie czytać :DDDD

      Usuń
    2. Mam szafkę zamykaną na śrubę, bo żadne inne zamknięcia nie pomagały - pies, w sumie szczeniak, ale to labrador więc kawał byka, wyciągał sobie buty z szafki i rozkładał na części pierwsze. Preferował szczególnie damskie obuwie z obcasami, ale gumiaczki były takie porządne, nieśmierdzące, "zagramaniczne" więc żuło mu się z przyjemnością :)

      Usuń
    3. Mój za szczeniaka próbował romansować z kapciami ale mu na szczęście przeszło :) To miałaś DOŚWIADCZENIE :)

      Usuń
  29. magiczne zdjęcia a pies cudowny ♥

    OdpowiedzUsuń
  30. o matko jakie przepiękne klimatyczne zdjęcia!!!!! nawet nie wiem czy nie lepsze niż kaloszki :P a tak serio kaloszki są urocze no i ten kolor - od razu buzia się uśmiecha :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) takie z nich słodziaki :)

      Usuń
  31. piękno natury zachwyca, uwielbiam ten śpiew ptaków i ciszę bez szumu samochodów, kalosze świetne, pamiętam dawne gumofilce, w których nawet Miss gasła uroda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tak, cisza cywilizacyjna jest przecudowna :)

      Usuń
  32. pozytywny kolor kaloszy! Masz pięknego psa

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne kalosze i fenomenalne światło :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki