wtorek, 22 lipca 2014

Jaka powinna być WODA RÓŻANA a co nią kompletnie nie jest?

Smartfona mam od listopada ubiegłego roku (z własnego wyboru zresztą tak długo przed nim uciekałam),
ale uwierzcie mi, życie bez niego było o niebo spokojniejsze...
Pewnego dnia gniję sobie nieco dłużej niż zwykle (ale bez przesady, jakaś ósma rano była...). Oczy na wpół
zamknięte, a na pewno daleko im do szeroko otwartych O.O Takie tam lekkie, poranne drzemanko.
Nagle słyszę dźwięk tego czorta Messengera, który dopada mnie wszędzie odkąd mam ten telefon
(a taki był spokój bez niego :D) i czasem człowiek może się zdziwić, kiedy nagle o 8 rano, niedobudzony
jeszcze czyta pytanie: "Czy mogę wypić glikol propylenowy?" ....yyy... Jezus Maria ...


Uwielbiam pytania które mnie zabijają treścią :D To było niezłe, choć tak naprawdę sprawa błaha,
co też postaram się Wam pokrótce przedstawić.
Woda różana. Jak się okazuje woda wodzie nierówna. Kiedyś sama kupiłam na All wodę Dabur, która
okazała się takim koszmarem, że głowa mała. Gdybym to dodała do deseru (bo można) wytrułabym
rodzinkę w pień. No dobra, w najgorszym wypadku dostaliby sraczki. Podejrzewam, że nie była to jednak
oryginalna woda Dabur tylko jakaś nędzna podróba, bo nie sądzę, żeby oryginał miał taki kiepski skład
i tak okrutnie śmierdział zgnilizną. W każdym razie cała butla poszła od razu w kosz. I teraz wróćmy do początku.

Do początku, czyli pytania o wypicie glikolu. W mojej wodzie i w wodzie mojej blogowej koleżanki dziad ten wystąpił.

Był choć nie powinien. Nie powinien z tego prostego powodu, że każda ludzka mieszanina chemikaliów
nie jest prawdziwą wodą różaną, jest substytutem, czymś co udaje oryginał. W wodzie różanej, ani żadnym
innym HYDROLACIE, nie powinno być glikolu propylenowego, uwodornionego oleju rycynowego, gliceryny,
witaminy E, phenoksyetanolu, a już tym bardziej sztucznych zapachów czy barwników. Jeżeli na takim
tworze widzicie napis hydrolat, woda różana czy tonik naturalny z beztroskim uśmiechem na twarzy możecie
posłać producenta do diabła, niech mu za karę po stokroć usmaży w kole szanowny nabiał.

Każdy kto oglądał jeden z moich ulubionych filmów o zapachach - PACHNIDŁO, wie, w jaki cudowny sposób
przebiega produkcja wody różanej. Do jej powstania potrzeba trzech składników, płatków różanych,
wody i odpowiedniej aparatury. Nic więcej. Może jeszcze trochę cierpliwości i trochę ciepła :) Ale poza tym
zupełnie nic. Proces destylacji płatków parą wodną pozwala na uzyskanie jednego z najdroższych olejków świata.
Pozostałości po tym procesie to właśnie nasza woda różana. I tylko to jest oryginałem, i tylko to ma swoje
cudowne właściwości, i nic innego nie może się wodą różaną nazywać. Koniec. Kropka :)

Jeśli więc będziecie chcieli kupić wodę różaną patrzcie na skład, jeśli będzie tam ww mieszanka chemiczna
oddajcie butelkę i powiedzcie, żeby sobie ją wsadzili w d... uży kosz :)

DODATEK bo wyszło to w komentarzach :)

Jest wiele wód, które zawierają w sobie esencję różaną.

Skład wydaje się krótki i fajny, woda + esencja.
Ale tutaj trzeba mieć na uwadze CZYM JEST ESENCJA RÓŻANA, jak powstaje...


W najlepszym wypadku to płatki róż zamoczone w alkoholu.
Woda świetnie nadaje się do kuchni, jest też tania bo płacimy za wodę w zasadzie, butelkę i kilka kropli esencji (czyli czegoś czego bazą jest alkohol).

Jeszcze raz powtarzam, woda różana to ROSA DAMASCENA DISTILLATE lub ROSA DAMASCENA FLOWER WATER, lub woda + olejek różany. 

Cokolwiek innego nazywają wodą różaną nie jest nią, jeśli ma w sobie inne składniki.



105 komentarzy:

  1. ja starą wersję składową Dabura używałam namiętnie i zapach iście różany był ^^ wiec wielce prawdopodobne jest, że badziew kupiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego pewna, prawdziwy hydrolat różą nie pachnie ale pachnie, delikatnie, na swój sposób :) potwierdzają to produkty, które mam :)
      Tamto to było nieporozumienie, szkoda, że tak naciągają ludzi...

      Usuń
  2. W mojej jest woda i esencja różana :). Dabur też miałam, ale mi ona okropnie cuchnęła - taka proszkowo-chemiczna ta róża była.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi orzec o tym Daburze, oryginału raczej nie miałam więc się nie wypowiadam :D

      Usuń
  3. Film...ale książka ! Szkoda, że Dabur się spieprzył i robi teraz tylko wodę z konserwantem. Kupiłam na próbę i dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No książka też ale podejrzewam że film trafił do większego grona ;)
      A gdzie kupowałaś?

      Usuń
  4. Dobrze wiedzieć, bo czaje się na wodę różaną:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wodę różaną kupuję zawsze w Kuchniach Świata, bo właśnie najczęściej używam jej w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli w INCI jest tylko woda różana to ma świetną cenę :)

      Usuń
    2. Ja tez tam! Ktc ma fajny skład bo bez żadnych udziwnień.

      Usuń
    3. KTC albo jeszcze TRS, kupuję która akurat tańsza. Obie można stosować w kuchni.

      Usuń
    4. Bo też do kuchennych celów zostały stworzone :)

      Usuń
  6. Pachnidło <3
    musze zerknąć na skład mojego hydrolatu z zsk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie :( a o ile uwielbiam zapach róż to ten mnie masakrycznie męczy :(

      Usuń
    2. Wypróbuj hydrolaty bułgarskie :) Specjalizują się w materii różanej, wg mnie są najlepsi.

      Usuń
    3. To jest dobry hydrolizat ? Napisali ze z Bułgarskiej doliny róż : http://allegro.pl/show_item.php?item=5672145292&msg=Obserwujesz+t%C4%99+ofert%C4%99.%3Cbr+%2F%3E%0ANie+przegap+jej+zako%C5%84czenia.+Ustaw+przypomnienie+w+zak%C5%82adce+%3Ci%3E%3Ca+href%3D%22%2Fmyaccount%2Fwatch.php%22%3ETrwaj%C4%85ce%3C%2Fa%3E%3C%2Fi%3E.&watched=1&msgtoken=2588db2f0d2284939d6df5b28ebc72fd553da4b654bb8a05ab6d91f2d6ed1ca0

      Usuń
  7. ze trzy lata temu miałam wodę różaną debur, stosowałam ją w lecie i miałam jak nigdy wysuszona skórę na wiór. Odstawiłam wodę różaną debur i problem minął.
    Dzieki już wiem czym się różni woda różana od innych wód

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może miałaś podobną do mojej, a ja nie dam sobie głowy uciąć że miałam oryginalną bo na Allegro nie wiadomo co się kupuje...

      Usuń
  8. W sklepie z indyjską i turecka żywnością kupiłam wodę różaną z firmy Chtoura Fields. Skład ma taki: Water, Rose Essence. Jest przeznaczona głównie do picia, więc myślę, że się nada także do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Esencja różana jest czymś innym niż olejek różany który powinien być w wodzie :)

      Usuń
    2. Spróbowałam i podziękuję. Jest strasznie gorzkie w smaku. Trochę zajeżdża etanolem. Przeznaczę to do twarzy lub na mgiełkę do ciała tylko po to, by pachnieć... Może to było do aromatyzowania ciasta?

      Usuń
    3. Mgiełka do ciała chyba będzie najlepszym rozwiązaniem :)

      Usuń
  9. Przez Ciebie właśnie włączam sobie "Pachnidło" do snu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry wybór, ja często do niego wracam :)

      Usuń
  10. Właśnie kupiłam wodę różaną KTC, bo Dabur mnie odstraszyła składem, poza tym gdzieniegdzie sprawdziłam opinie i porównania i korzystniej wypada KTC, a KTC, w dodatku jest tańsza, kosztuje 6 zł. Taka tania, bo to woda przez producenta przeznaczona pierwotnie do spożycia:-) Składa się z wody i wody różanej i pachnie bardzo dobrze, ale taką 100% też kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składa się z wody i ESENCJI RÓŻANEJ :) to nie hydrolat, dlatego też jest tania jak barszcz choć jak na wode i tak wypada drogo :)

      Usuń
    2. Masz rację, ale i tak lepsze to, niż Dabur. A esencja chyba tez ma jakieś tam właściwości dla skóry, muszę poczytać.

      Usuń
    3. Na pewno nie te same co olejek :)

      Usuń
    4. Hej a ja lata uzywałam wody z Dabura i było pieknie ale ostatnio kupiłam z Ktc tyle zachwytów i szok ..! buzia piecze swędzi jest czerwona a niby ta z Dabura jest zła i chemiczna?? wcale nie zgadzam się z tym wracam do Dabura , nawet moja mama to potwierdza ..z wodą ktc jest coś nie tak albo ma w składzie alkohol także dziewczyny z trądzikiem różowatym uwazajcie na Ktc

      Usuń
    5. Dabur ma teraz inny skład, a KTC nie jest w ogóle wodą różaną.

      Usuń
  11. Twój blog jest jednym z najbardziej merytorycznie poprawnych jakie spotkałam :) Pozdrawiam i gratuluję :) PS: jestem uczulona na niedoinformaowane "ekspertki" z dziedziny kosmetologii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja tylko staram się przedstawić to co dla mnie samej jest istotne :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. W Indiach ta woda rozana jest faktycznie dodawana do deserow (jadlam w duzych ilosciach ale sraczki nie dostalam lol), albo sie nia perfumuje pomieszczenia. Do kupienia w absolutnie kazdym spozywczaku i sumie to tam nie znalam nikogo kto by ja na twarz kladl. Za to od samego poczatku mi podpadalo ze to pewnie nie jest to samo co hydrolat, chociazby ze wzgledu na cene- u nas jest taniutka a w Indiach to w ogole groszaki kosztuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No więc właśnie, uważny obserwator wyciągnie odpowiednie wnioski :)

      Usuń
  13. Ja mam dabur i chyba podróba, dzięki Tobie się zorientowałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam bułgarskie hydrolaty różane, te są najbardziej odpowiednie i pod względem jakości i pod względem ceny, i działania :)

      Usuń
  14. Wypić glikol propylenowy... ale po co :D

    Jak szalałam za hydrolatami, to zużyłam litry wody różanej z różnych źródeł. Jedyne co mnie wkurzyło, to fakt, że prawie w każdej są konserwanty, a praktycznie na żadnej o tym nie piszą! Przecież ktoś może mieć uczulenie, więc dlaczego nie piszą? Z tego co się orientuję, to w hydrolatach z ecospa nie ma konserwantów i trzeba przechowywać je w lodówce. Natomiast Mydlarnia u Franciszka, Organique, wszystkie je mają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wodę różaną można też pić... a koleżanka miała taką z glikolem :) stąd zrodziło się pytanie :)

      Są takie i bez konserwantu, tylko trzeba dobrze firmę wybrać :)Mydlarnia u Franciszka nie jest najlepszym punktem zaopatrzenia :)

      Usuń
    2. Tak, wiem, tylko wciąż wydaje mi się, że skoro pisze INCI to tam powinny być wszystkie składniki. Bo w czasie, kiedy kupowałam bez zastanowienia, myślałam, że używam najczystszej wody różanej na świecie. A wystarczyło się porządnie zastanowić, jak woda mogła stać bez lodówki przez pol roku i się nie zepsuć :D Dopiero po pewnym czasie mnie olśniło :D

      Usuń
    3. Weź pod uwagę jeszcze fakt, że to nie jest taka zwyczajna woda, destylat MOŻE stać dłużej :)

      Usuń
  15. Skład mojej wody Różanej z Lass Naturals to wyłącznie Distilled Rose Water, ale pachnie tak słodko różano. Trochę nienaturalnie jak na mój gust.Ale może faktycznie tak pachną róże...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma jeszcze konserwant, ale bez wątpienia to własnie jest woda różana :) Prawie idealna :)

      Usuń
  16. Mariola ale hydrolaty wcale nie pachna tak jak kwiaty z ktorych powstaja. Mialam np lawendowy- specyficzny smrodek ;) wiem ze nie wszyscy lubia zapach lawendy, ja go uwielbiam ale zapach hydrolatu zdecydowanie sie rozni od zapachu swiezej lawendy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek różany stosowany do ciała też nie pachnie różami, wręcz przeciwnie :) Ludzie wciąż mają mylne wyobrażenia na temat kosmetyków naturalnych...

      Usuń
    2. Kasia, oj przypomniałaś mi zapach hydrolatu lawendowego :-D o ile zapach lawendy ubóstwiam tak smrodzisko z hydrolatu lawendowego przyprawiło mnie o zawał nosa. Potem 2 godziny siedziałam i wentylowałam nos, a ja naprawdę mam odporność na wszelkie zapachy :-)

      Usuń
  17. Na razie wodę różaną miałam tylko z Fitomedu. Muszę zerknąć na skład czy były tam jakieś dodatki ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po nich nie spodziewam się czystego produktu :)

      Usuń
  18. I dlatego ja polecam wodę różaną IKAROV :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak zobaczyłam o czym jest artykuł, pomyślałam, z nieba mi spadłaś! już od dawna oglądam się na tego dabura i tańsze wody, ale jakoś coś mi się w tej cenie podejrzane wydawało... natomiast mam hydrolat bułgarski z zsk, i nie wiem teraz czy to jest w końcu hydrolat? :P wersja bez konserwantów, natomias w skłądzie ma wypisane olejki eteryczne (zsk informuje że to substancje naturalnie występujące w wodzie różanej, które jednak muszą być wymienione w składzie) i etanol. To jak to z tym etanolem? skoro go dodali (a może nie dodali tylko był?) to czy to nie jest prawdziwy hydrolat? Wybacz chaotyczną wypowiedź, ale mam teraz mętlik :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dokładny skład chemiczny olejku różanego, choć powinni jeszcze dopisać nerol skoro bawią się w taką szczegółową analizę, mniej więcej wygląda to tak: nerol między 6 a 9%, geraniol między 12 a 28 %, citronellol między 34 a 44% i alkohol fenyloetylowy między 0 a 2%. Różnica w proporcjach procentowych ma przełożenie w odbiorze zapachu. Różne róże z różnych krajów różnie pachną, tym samym hydrolaty nieco się różnią zapachem, choć powinien to być bardzo delikatny, różany zapaszek.
      Hydrolat bez konserwantów ze ZSK to czysta woda różana. Można kupować.

      Usuń
    2. dziękuję za oświecenie mej zagubionej duszy :D

      Usuń
  20. Nigdy nie miałam wody różanej, tak szczerze to nawet nie wiedziałabym do czego ją użyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia... Ty nie wiesz do czego jej używać? a kto ma wiedzieć ;)

      Usuń
  21. ja nie przepadam za wodą różaną

    OdpowiedzUsuń
  22. przydatna informacja, bo mam zamiar kupić wodę różaną :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Osobiście jeszcze czystej wody różanej nie kupowałam, ale po Twojej notce na pewno zwrócę od razu uwagę na skład. Przyznam, że jakiś czas temu miałam ochotę zamawiać wodę różaną z Dabur, bo była dostępna akurat w sklepie gdzie robiłam inne zakupy, ale suma do zapłaty i tak mi wyszła spora, więc zakup wody odłożyłam na później.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo przydatne informacje przy poszukiwaniu odpowiedniej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Angel, Angel, mój Aniele. Teraz już wiem, że to nie ze mną jest coś nie tak, tylko z pseudowodą od Dabur. Niech ich dunder świśnie. Przynajmniej wiem, że warto zrobić podejście drugie, tym razem do wartościowego produktu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze sprawdzamy składy :) zawsze :)

      Usuń
  26. wiesz, dzięki Tobie jestem mądrzejsza, bo jeszcze nigdy nie kupowałam wody różanej, a teraz wiem, jaki powinna mieć skład :P dzięki, miło się czytało :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Twoje zakupy będą rozważne :)

      Usuń
  27. I ja tam byłam i glikol propylenowy piłam:) stara wersja dabur była pure hydrolatem a w nowej wersji nawet nie sprawdziłam składu. A tam same kwiatki. Wydawała mi się inna ta woda-ale tutaj uwaga! Wlepka w jezyku polskim rzecze,ze skład to woda różana:) natomiast pod wlepką-gdy sie dokopiemy mamy olejek rozany w otoczeniu zaiste zatrważającym! Trzeba uważać i sprawdzać co pod łatką się kryje. No nic, wracam do ktc w takim razie bo nie widziałam już od dawna tej starej wersji dabura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko miej na uwadze, że KTC to nie różany hydrolat :)

      Usuń
    2. Ale dobry przynajmniej do kulinarnych clów. Np mango lassi bez wody różanej to już nie to samo:) ps. Angel a te bułgarskie hydrolaty to jakie konkretnie polecasz?

      Usuń
    3. Do kuchni owszem, na pewno podkreśli smak :) Bułgarskie to Ikarov, Manufaktura kosmetyczna to też hydrolat bułgarski, takie używam za te ręczę :)

      Usuń
  28. powiedziałaś jakiej wody NIE używać. a czy mogłabyś napisać firmy i nazwy wód różanych które WARTO kupić w takim razie :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wody które miałam i były świetne to Ikarov oraz hydrolat różany z Manufaktury Kosmetycznej :)

      Usuń
    2. właśnie ikarov zamówiłam :) następna w kolejce będzie ta druga w takim razie :)
      dziękuję za odpowiedź ^^

      Usuń
  29. Witam. Bardzo ciekawy wpis. Już od dłuższego czasu mam ochotę sprawić sobie taką wodę różaną, boję się jednak że łatwo się zniechęcę ( jestem bardzo uczulona na chemię w takich specyfikach). Długo zastanawiałam się nad samodzielnym wykonaniem takiej wody, w sieci jest bardzo dużo informacji na ten temat. Pytanie tylko czy będzie taka dobra jak ta kupna? Robiłyście już coś takiego? Artykuł mówi dużo o tym czego się przestrzegać i podziękować sprzedawcy, koleżanka bardzo namawiała mnie do spróbowania http://www.mojemaroko.com.pl/woda-rozana-spray-125-ml.html tego produktu. Sama będzie zamawiała kolejną porcje i namawia mnie do wspólnej przesyłki. Polecacie jakiś inny produkt? Co sądzicie o składzie tej wody? Dla mnie on nie do końca jest zrozumiały. Poczytałam komentarze i widzę że jest dużo marek, które zachwalacie i to mnie bardzo cieszy :). Myślę nawet o jakimś małym teście najlepszych jeżeli odłożę trochę drobnych. Oczywiście zaczynam śledzić stronę, bardzo mi się spodobała. Pozdrawiam i powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam o jeszcze jednym. Czy wody z innych kwiatów dorównują różanej?

      Usuń
    2. PERFUMOWANA woda różana? Nie, nie i jeszcze raz nie. Inne kwiaty - inne właściwości :)

      Usuń
  30. Witam i pozdrawiam. A co myślisz o tej wodzie? http://www.helfy.pl/twarz/toniki-hydrolaty/woda-rozana-hydrolat wg opisu produktu powinna być ok. ale czy jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się na nią skuszę jak tylko dobije do dna ta co mam :) Jest ok :)

      Usuń
  31. Mogłabyś zerknąć na tę wodę? http://www.helfy.pl/kosmetyki/twarz/toniki-hydrolaty/woda-rozana-275-ml
    Kupować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć, ja bym jednak postawiła na coś stricte kosmetycznego, a nie coś, co można też dodać do deseru :)

      Usuń
  32. Hydrolat czyli 100%woda różana: Inci powinno być rosa damascena flower aqua tylko i wyłącznie, reszta to chemia. I nie rozciencza się nic w wodzie bo często pod ekstraktem z róży jest po prostu alkohol. Najlepszej jakości jest bułgarska woda różana np. Ta na stronie : kosmetykizdolinyroz.pl prosto od producenta i 100% naturalna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat jestem zwolenniczką bułgarskich wód, do tej pory świetnie się sprawdziły :)

      Usuń
    2. Kochana, ja mam wode rozana z bulgarii i ma w skladzie geraniol i inne? Chyba nie jest ona najlepsza? Jaka konkretnie Ty polecasz aby miec pewnosc tej najlepszej?

      Usuń
    3. Czasami firmy preferują rozbicie INCI na czynniki pierwsze, czyli wskazanie też naturalnych związków zapachowych, które występują w destylacie :)
      Obecnie sama używam bułgarskiej, organicznej wody różej Alteya Organics, jest perfect :)

      Usuń
    4. Geraniol w składzie wody różanej, to nic złego. To po prostu jeden ze składników hydrolatu, który zgodnie z unijnym rozporządzeniem należy dodatkowo wyszczególniać w składzie produktu. Najprawdopodobniej ta właśnie woda różana jest zarejestrowana jako kosmetyk.

      Usuń
    5. O tym własnie pisałam wyżej, i niżej :D

      Usuń
  33. Bardzo, Ci dziękuję;-) A wypowiedz się proszę na temat takiej, bo znalazłam i mnie nurtuje:
    http://www.arabskie.pl/pl/p/Woda-rozana%2C-500-ml/681

    A ta moja Bułgarska wspomaniana to ta poniżej, znasz ją może?Skład to: Rosa damascena flower water, geraniol, citronellol. Ten geraniol czytałam gdzieś, że fatalny składnik?
    http://www.bulgarskaroza24.pl/naturalna_woda_rozana_230ml_z_atomizerem,pro,pl,59,0.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady z tą fatalnością. Jeszcze raz powtarzam, W SKŁAD CHEMICZNY OLEJKU RÓŻANEGO WCHODZI GERANIOL, a także Citronelol, Nerol i alko. Olejek to nie jest po prostu olejek, to suma składników chemicznych dzięki którym istnieje. Nie można w tym wypadku mówić o jego fatalności, trzeba miec trochę oleju w głowie, żeby pewne kwestie odróżniać.

      Te arabskie wody różane przeznaczone do kuchni darowałabym sobie. Dobra jakość kosztuje :)

      Usuń
    2. ok a ta moja nadaje się? Czy kupić lepszą jakaś:)?

      Usuń
    3. Nie używałam jej niestety więc nie mogę się wypowiedzieć :)

      Usuń
    4. A po skladzie ktory napisalam jak oceniasz?

      Usuń
  34. Pojawila sie taka firma na rynku jak Ministerstwo Dobrego Mydla. Maja w swojej ofercie hydrolat rozany. Chyba dobry, coo?

    OdpowiedzUsuń
  35. A co sadzisz o wodzie różanej make me bio? Słyszałas może? Skład:Rosa Damascena Water.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam, ale skoro jest tam tylko ten składnik to strzał w 10 :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki