sobota, 14 czerwca 2014

Yes, lubrykant na bazie olejków organicznych - powiedz TAK ekologicznej miłości, TAK przyjemności z seksu

Każdy z nas od czasu do czasu powinien pojechać na indonezyjską wyspę Bali, bo tam klimat miejsca
sprzyja powstawaniu genialnych pomysłów, w dodatku takich, na których można realnie zarobić.

Dokładnie tak zrobiły dwie przyjaciółki, Susi Lennox i Sarah Brooks, które po ponad 3 latach badań
wprowadziły na rynek całkowicie ekologiczny produkt dla kobiet świadomych i wymagających.


Kup mnie

Jak do tego doszło? W pewnym momencie obie doszły do jednakowych wniosków. Podobnych jak ja tu (klik).

"Analiza składników produktów konkurencji przeraziła nas. Okazało się, iż niemal każdy produkt przeznaczony do higieny intymnej oparty był na podobnej syntetycznej formule. Ich receptury bazują na glicerynie, silikonie oraz wykorzystują niepokojące środki konserwujące takie jak parabeny, propylen glikol, które mogą mieć potencjalnie szkodliwy wpływ na ciało, zwłaszcza na wrażliwe tkanki miejsc intymnych. Wyniki naszych badań umocniły nas w chęci opracowania naturalnego i wysoce skutecznego rozwiązania, które raczej wzbogaciłoby, niż naraziło na szwank intymne zdrowie".

Tak właśnie powstała seria preparatów do higieny intymnej YES na bazie naturalnych składników,
których jakość potwierdza The British Soil Association oraz the Vegetarian Society.
Produkty te nie tylko przynoszą cielesną przyjemność ale także pielęgnują ciało w najbardziej intymnych miejscach.


Dla kogo przeznaczone są kosmetyki YES?

Seks jest po to by czerpać z niego radość i przyjemność, dużo przyjemności... w każdym wieku.
Czasem drobne niedogodności burzą nam te doznania, które z gruntu rzeczy miały być miłe a nie są,
nie są bo coś nas boli podczas stosunku, coś ociera, coś piecze... albo w ogóle się nie da...
50 do 80% kobiet w okresie menopauzy cierpli na suchość pochwy, stosunek w takim przypadku
jest utrudniony i to dodatkowo przysparza stresu, który też negatywnie wpływa na samopoczucie,
nie tylko kobiety ale też partnera. Na szczęście bardzo łatwo można tu oszukać Matkę Naturę.


Można by pomyśleć, że tylko nieco starsze kobiety mają problem w tej materii. Nie jest tak.
Wyżej wspomniany stres, kuracja hormonalna, karmienie piersią czy też depresja, podczas której
zażywa się kolejne antydepresanty bardzo mocno wpływają na wilgotność pochwy, i choćby nie wiem
jak bardzo kochało się partnera, sama miłość może się okazać niewystarczająca.

Na te wszystkie problemy jest odpowiedź. Odpowiedź brzmi: YES.


Z całej gamy produktów dziś przedstawię Wam jeden, który jak to zwykle bywa z ekokosmetykami
jest uniwersalny, czyli jeśli nie do tego, to będzie to tamtego ;-)
Na samym wstępnie zaznaczam, że ten lubrykant nie stosujemy jednocześnie z lateksowymi prezerwatywami.
Dlaczego? O tym przeczytacie w tym poście - klik.


Yes, lubrykant na bazie olejków organicznych przeznaczony jest do masażu, jest bezpieczny dla silikonowych
i lateksowych zabawek. Ponieważ jest gęsty i dość mocno przylega do skóry można go wykorzystywać
zarówno podczas tradycyjnego stosunku jak i analnego. Genialnie zabezpiecza przed otarciami.
Mimo zapewnień producenta żel nie ma zapachu, tzn. ma, naturalny, olejowy. Masła kakaowego jest
za mało, by wyczuwać tu czekoladę, ale od zapachów i smaków są inne żele, które Wam przedstawię.
W swojej roli spisuje się w 110%, ponieważ oprócz fantastycznego poślizgu nawilża, pielęgnuje i regeneruje 
skórę,
zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz, bo nawet Maleńka wymaga odpowiedniej pielęgnacji :)


Na szczególną uwagę zasługuje tu wygląd kosmetyku. Cała linia produktów ma estetyczne, pozbawione
wulgarności i dyskretne opakowania. Cała masa informacji jest na ulotce wewnątrz kartonu,
czytamy, wyrzucamy do kosza. Na nocnej szafce zostaje sama tubka stojąca na głowie (+50 punktów do
wygodny użytkowania, to w końcu gęste oleje, które normalnie ciężko jest wycisnąć, tutaj pomaga
grawitacja). Z przodu opakowania nazwa firmy. Z tyłu info, że info CO TO JEST znajdziemy na ulotce.
Plus adres laboratorium, nie ma nawet słowa "lubrykant". Jak dla mnie GENIALNE, zwłaszcza jak się ma
wścibską teściową.


- Co to jest?
- Krem do rąk.
- O fajnie, posmaruję sobie dłonie.
- eeee, zostaw, strasznie tłusty jest...
- ...smaruje... faktycznie, i wcale nie pachnie !
-... (och smuteczek :>)... no mówiłam zostaw...

I wreszcie clou tego posta...  kształ... Kształt... KSZTAŁT... który łatwo się myje :)


A jeśli TAM się z nim nie polubicie możecie go wykorzystać do olejowania włosów
a także do metody OCM, no fenomenalnie rozpuszcza makijaż :D Kocham takie produkty <3
I NIESPODZIANKA od sklepu GREENSIN dla czytelników bloga KOSMETYKI BEZ TAJEMNIC.

Wystarczy w komentarzu pod postem wyrazić chęć posiadania takiego kosmetyku linkiem
do ulubionej muzy, podczas której osiągacie wyższe stany świadomości, a ja 18 czerwca ogłoszę wyniki.
Zachęcam do polubienia FACEBOOKA GreenSin (klik).


Skład:

1. Prunus Amygdalus Dulcis Oil* - olej otrzymywany z dojrzałych nasion słodkiego migdałowca. Sprawia, że skóra staje się odżywiona i miękka. Ma lekko żółty kolor i orzechowy smak. Migdał zawiera 80% kwasu olejowego (oleinowego), 15% kwasu linolowego, 3-5% kwasu palmitynowego, 20% białka, składniki mineralne takie jak: potas, wapń, żelazo, fosfor, magnez, witaminy: E, PP, z grupy B. Natłuszcza, nawilża, chroni.
Nie jest odporny na światło, więc należy trzymać go w ciemnym miejscu.

2. Butyrospermum Parkii Butter* - masło shea (karite, masłosz), ma działanie łagodzące (zawiera alantoinę), przyspiesza procesy gojenia, zmiękcza i natłuszcza skórę, działa ochronnie, posiada naturalny filtr ochronny (SPF 3-4). Polecane dla skóry suchej, atopowej, nadwrażliwej. Masło shea stosowane jest zarówno jako składnik aktywny, jak i tłuszcz bazowy.

3. Helianthus Annuus Seed Oil* - olej słonecznikowy, jeden ze szczególnie korzystnych dla cery olejów, zawiera wysoki procent kwasu linolenowego. Nadaje się do każdego rodzaju skóry. Bywa używany jako olej bazowy, ale także jako składnik aktywny.

4. Theobroma Cacao Seed Butter* - masło kakaowe. Jest to twardy wosk, pozostawiający na powierzchni skóry aksamitny film. Stosowany głównie ze względu na konsystencję i czekoladowy zapach. Nadaje emulsjom twardość, stąd chętnie używany w tzw. masłach do ciała. Masło kakaowe jest też powszechnie stosowane w produkcji mydeł.

5. Cera Alba* – woski/emolienty/emulgatory/substancje ochronne. Wosk pszczeli, wygładza, natłuszcza, tworzy stabilny film ochronny.

6. Natural Tocopherols - substancja czynna, antyoksydant. Witamina E działa kojąco i łagodząco na skórę,
i ewentualne stany zapalne na  skórze. 

*składniki z upraw organicznych


49 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Masz szansę to zmienić ;) wystarczy podać linka do przyjemnej dla ucha muzy ;)

      Usuń
    2. Przyjemnej czy takiej, przy której osiągam "wyższe stany świadomości"?;) Niestety - mnie wtedy muzyka gra w duszy;).

      Usuń
  2. Przyznam, że cholernie mnie zaintrygował. Zwłaszcza , że nawet żel Provag , który akurat ma za zadanie chronić u mnie wywołał podrażnienie. Chyba tylko w tym dostrzegam jeszcze promyk nadziei.
    Ponieważ nie mogłam zdecydować , który kawałek bardziej mi odpowiada wrzucam linki do obu... Może kogoś zainspirują;) A sama jestem ciekawa utworów podanych przez inne komentatorki.

    https://www.youtube.com/watch?v=gKhjaGRhIYU
    https://www.youtube.com/watch?v=tuhPS6fIjUE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest absolutnie bezpieczny, tu każdy składnik pochodzi w kontrolowanych upraw, nie ma mowy, żeby coś niedobrego przedostało się do ciała :)
      Dzięki za linki :)

      Usuń
  3. WoW! Jestem zaintrygowana.

    Edwyn Collins - A girl like you
    https://www.youtube.com/watch?v=2rqCJdutB8I

    basia.hp@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. patrze na fote i mówię sobie co ten Aniołek nasz wibratory rozdaje czy co... no nie daleko nie daleko hehhe :D ciekawe ciekawe ... wyrażam chęć posiadania go :) ohh ohhh :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ps.. Angel Ty to nawet z lubrykanta potrafisz wycisnąć coś do demakijażu i urody :D heheh Kobieta demolka!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takim składzie można wycisnąć więcej ;)

      Usuń
  6. Kurde, nie zwróciłam na to uwagi, w końcu otworzyłaś mi oczy na te skłądniki !!

    https://www.youtube.com/watch?v=XmSdTa9kaiQ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byle czego do cipeczki się nie wkłada ;-)

      Usuń
  7. to by było spełnienie marzeń (uczuleniowiec, który pożegnał raz na zawsze popularne lubrykanty...) a więc wyrażam chęć posiadania YES <3

    Sully Erna - 7 Years
    https://www.youtube.com/watch?v=E0az1WA6D0Y :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo lubię używać w tej roli żelu hialuronowego :) W wielu globulkach dopochwowych możemy go znaleźć, więc własnoręcznie ukręcony, aż się prosi :>

    http://youtu.be/PGvwVWz_yjw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hialuron potrzebuje wsparcia moim zdaniem :) sam jest za lekki ;)

      Usuń
  9. https://www.youtube.com/watch?v=4-V9f6SVkFU

    Dla mnie Love Me- Enigmy to pościelówa nr 1:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytając ten post, akurat w radio leciała piosenka :)
    https://www.youtube.com/watch?v=pDed89Ti9ZA

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, to zdecydowanie ta piosenka:
    https://www.youtube.com/watch?v=RF0HhrwIwp0&feature=kp
    Lub ta:
    https://www.youtube.com/watch?v=vvyW96akH6U&feature=kp :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka Ty pomyslowa kobieta jesteś :D Tyle zastosowań do lubrykantu,jestem pod wrażeniem! :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. WOW coś niesamowitego, pragnę :)
    http://www.youtube.com/watch?v=Z-ChyVXzbjA

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ świetnie to napisałaś! Faktycznie cudownie wygląda, mam nadzieję, że tak cudownie działa :) Teściowa rewelacyjna, może warto na drugi raz zdradzić prawdziwą funkcję tego "kremu", może też się przyda "mamie" ? !

    OdpowiedzUsuń
  15. to: https://www.youtube.com/watch?v=OAfxs0IDeMs
    Niesamowity produkt nam przedstawiłaś! super:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę przyznać, że zaintrygowałaś mnie - zasmuciła mnie informacja, że prezerwatywy odpadają przy tym lubrykancie (w sumie nie zdziwiło mnie to...). Ale widzę promyk nadziei, bo mają też lubrykant na bazie wody! WOW!
    Bardziej z chęci podzielenia, niż z chęci wygrania (ten akurat by mi się nie przydał), wrzucam linka
    Hess Is More - Yes Boss https://www.youtube.com/watch?v=OyrHIWLK7tI
    Przy tym kawałku to nie ma bata, żeby się nie zachciało :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Facet jak się odezwał to aż mi przeszły dreszcze :D Dzięki za podzielenie się :D

      Usuń
  17. szok ,że własnie jest tak "sykretmy":)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tylko Depesze: https://www.youtube.com/watch?v=bt-28iNQnwY

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawy produkt! dzięki Tobie zacznę się pilniej przyglądać składowi lubrykantów :)

    jeśli chodzi o muzykę - ja odlatuję przy tym utworze...
    http://youtu.be/mA541Y4mynQ

    OdpowiedzUsuń
  20. A co, próbujemy, bo produkt mnie zaciekawił tą dyskrtnością i działaniem :D
    https://www.youtube.com/watch?v=yET4p-r2TI8

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham - https://www.youtube.com/watch?v=W6QPJjj7ukA !

    OdpowiedzUsuń
  22. Oooo bardzo ciekawa rzecz.
    Moja ulubiona muzyka:
    https://www.youtube.com/watch?v=fa3jOT4AmyM
    oraz
    https://www.youtube.com/watch?v=Dys1_TuUmI4
    kocham te dwa utworzy aż mam dreszcze słuchając ich przyjemność sama w sobie ;d

    OdpowiedzUsuń
  23. czas wymienić dureksowy żel na coś bardziej ogarniętego
    https://www.youtube.com/watch?v=9muzyOd4Lh8

    OdpowiedzUsuń
  24. Oto i ja się dopisuję. Chętnie przygarnę ów specyfik. Nigdy się nie zastanawiałam nad muzyką, bo jakby to powiedzieć, boję się że w takcie wybierania przejdzie mi ochota:D
    Zapytałam więc mojego mężczyznę co by wybrał i to jest jego typ: https://www.youtube.com/watch?v=9zACEJdFOpA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 25 minut muzy, można 5 orgazmów pod rząd osiągnąć ;)

      Usuń
  25. Joe Cocer - + kawałek 9 i pół tygodnia: https://www.youtube.com/watch?v=7js_QOG6trU
    mrau...

    OdpowiedzUsuń
  26. Cięzko wybrac jedną piosenkę, ale zdecydowałam na: https://www.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY&feature=kp

    OdpowiedzUsuń
  27. http://www.youtube.com/watch?v=5boRQcTvnwU&feature=kp

    OdpowiedzUsuń
  28. Już mi się podoba ten organiczny produkt :)
    Coś przyjemnego i do rozpłynięcia się to dla mnie Tricky: https://www.youtube.com/watch?v=mtT-aJV5KLY

    OdpowiedzUsuń
  29. a co ;) ta piosenka kojarzy mi sie tylko z jedną sytuacją ;) bardzo miłą ;) https://www.youtube.com/watch?v=vKNcuTWzTVw

    OdpowiedzUsuń
  30. To utwór, przy którym człowiek przekracza wszystkie granice : ]
    Coś niesamowitego...
    Można tego słuchać bez końca i bez końca osiągać wyższe stany świadomości, ewentualnie kosmos 8)

    https://www.youtube.com/watch?v=tR1C21EzCTk

    OdpowiedzUsuń
  31. nawet nie słucham bo ... męźczyzna daleko;)
    https://www.youtube.com/watch?v=50WMwT360zc
    albo
    https://www.youtube.com/watch?v=dRPwFAoQwxc&list=RDdRPwFAoQwxc
    miłego wieczoru wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  32. wyższe stany świadomości? tylko przy intro do tej piosenki... ależ ta gitarrrra stęka... potem już może nie jest aż tak nastrojowo, ale mi wystarcza te 58 sec... http://riffrose.wrzuta.pl/audio/9Gt38cRJDDE/guns_n_roses_-_ain_t_it_fun

    OdpowiedzUsuń
  33. https://www.youtube.com/watch?v=MK3p-zjHszg mmm;)

    OdpowiedzUsuń
  34. https://www.youtube.com/watch?v=mqJtITV2xxk&index=69&list=PLFFEBE2EC22E633F1

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki