niedziela, 15 czerwca 2014

LUMENE, Cloudberry Lenght Serum Mascara, ulubieniec którego z żalem żegnam

LUMENE pojawiło się na warszawskich IGRASZKACH KOSMETYCZNYCH, co mnie ogromnie ucieszyło,
bo produkty tej marki w większości są udane, mają też całkiem sensowne składy, a to lubię :)
Kosmetyków była cała masa, o ile podkłady okazały się nietrafione, tak inne rzeczy, jak np. ten tusz
okazał się strzałem w 10. Tak bardzo się nim zachwyciłam, że zapomniałam zrobić zdjęć :D
Minęło ponad pół roku od otwarcia więc z żalem się z tym cudem żegnam, macie więc ostatnią szansę
zobaczyć go na moich rzęsach, i w ogóle jak wygląda tusz po 6 miesiącach użytkowania,
czytaj walania się 
po kosmetyczkach wszelakich...

Opakowanie? Starte napisy z polskiej naklejki (...) napisy na opakowaniu - ideał (Finlandia po prostu...)
Gdzieniegdzie maleńkie ryski na stopie z którego wykonano opakowanie tuszu, widać jak się człek przyjrzy.

Konsystencja? Idealna od początku do końca, tuszu jest już tak mało, że ledwie nabiera się na szczoteczkę,
ale jeszcze da się coś z niego wycisnąć, co widać na moich rzęsach. W początkowej fazie używania
wydłużał je jeszcze bardziej...


Skład?  Ekstrakt z komórek macierzystych arktycznej maliny moroszki, brzmi dumnie :)

Zalety?  Nadaje rzęsom głęboką czerń, nie kruszy się, szczoteczka genialnie rozczesuje włoski, mazidło
nie podrażnia oczu, nie pieką, nie szczypią, nie łzawią...

Wady?  Kończy się :( buuuuu smuteczek Nie wiem, czy wydłuża rzęsy, jak obiecuje producent, ale w tym
wypadku było to dla mnie bez znaczenia, bo robił to co chciałam, żeby robił, i był w tym świetny.


Prognoza na przyszłość? Jest następca, kolega po fachu, tylko ma pogrubiać zamiast wydłużać. Sprawdzimy go.
A potem będziemy wracać do wydłużającego...

Gdzie kupić? Polecam BODYLAND, mają duży wybór i częste promocje.
A jak spisał się u Was ten tusz? Głównie pytam Igraszkowiczów :D




24 komentarze:

  1. Wcześniej blogerka, teraz videoblogerka! Zapraszam do subskrypcji mojego kanału na YouTube ;) https://www.youtube.com/user/CatherinessTV

    Z góry dziękuję ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, koleżanka siedzi od kilku dni i tak spamuje...

      Usuń
    2. Ta cholerna spamiara zostawia u mnie te komentarze już chyba 3 dzień :/

      Usuń
    3. Nieładnie... raz toleruję, więcej razy nie będzie...

      Usuń
    4. U mnie też, przy każdym poście.
      A ja, jak ten świstak, siedzę i... kasuję.

      A w temacie tuszu - mój ulubieniec, jestem w nim absolutnie zakochana.

      Usuń
    5. A ja już nie mam :( Zabieram się za ten drugi :) Świstaki są fajne :D

      Usuń
  2. Uwielbiam taką szczoteczkę!!! A Tobie do twarzy w tak ładnie umalowanych rzęsach! I piękna kreska!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kreska jest licha bo i liner był lichy, kupiłam na promocji w Rossmannie i dupa :/ beznadziejny, jednak czarny od Wibo najlepszy, kolory wyszły słabiej...

      Usuń
  3. fajną ma szczoteczkę i widać, że ładnie rozdziela rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś nie lubiłam takich szczotek, ale jak już się przekonałam nie mogę używać innych :D

      Usuń
  4. Mam tylko ich bazę pod cienie i jestem zadowolona. Dzisiaj widziałam, że w jakieś osiedlowej drogerii wyprzedają ich kosmetyki, więc muszę skorzystać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie ! Jak tylko są i mają dobre ceny można brać śmiało :)

      Usuń
  5. Mam ten tusz i uwielbiam!! Wcześniej używałam wersji pogrubiającej. Obie są doskonałe, ciężko mi powiedzieć, który był moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mam zamiar użyć teraz tego pogrubiającego, jak nie widać różnicy to dobrze, znaczy się, że będzie mi się podobał :)

      Usuń
  6. Bardzo lubię kosmetyki Lumene i kupuję je w tym samym sklepie co Ty :) Tuszu do rzęs jeszcze nie miałam ale na pewno się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. ostatnio zastanawiałam się na jakimś tuszem z lumene bo używam ich podkładu i jestem bardzo zadowolona (zresztą też z serii z maliną moroszką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko lubisz silikonowe szczoteczki to powinien Ci się spodobać :)

      Usuń
  8. Oba bardzo lubię, chociaż u mnie wygrywa opcja pogrubiająca - jeden z moich the best of!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi nieźle :) nie otwierałam dwóch na raz żeby oba się nie popsuły, ale jak tylko wrócę do domu to otworzę i tym razem zrobię lepsze zdjęcie na rzęsach :)

      Usuń
  9. Takie tusze lubię, i szczoteczka fajna, i efekt na rzęsach.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki