poniedziałek, 23 czerwca 2014

L`BIOTICA, Biovax Naturalne Oleje - kompleksowa pielęgnacja, czyli jak z włosów suchych zrobić tłuste. Szampon, maska i eliksir pod lupą.

Co sądzicie o kompleksowej pielęgnacji? Wszystkie produkty z jednej firmy? Producenci zalecają,
a jak to się w rzeczywistości ma? Czy kompleksowa pielęgnacja wychodzi na dobre? Ja mam już swoje zdanie.
Przyznaję się bez bicia, że pierwszy raz w życiu zastosowałam pełen komplet pielęgnacyjny,
w tym konkretnym przypadku mam na myśli jedną z nowszych serii do intensywnej regeneracji włosów
od L`Biotica, a mianowicie serię NATURALNE OLEJE, z arganem, makadamią i nieśmiertelnym kokosem.

Moje sam na sam z tymi trzema na raz przebiegało następująco...

Pierwsze wrażenie

Oglądam opakowania. W oczy rzucają mi się medale, Laur Konsumenta, Dobra Marka i Odkrycie Roku z 2010.
Chyba właśnie wtedy miałam jakiś kontakt z maską do włosów i 
muszę powiedzieć, że była to
udana relacja, moje włosy były faktycznie bardziej ożywione (o ile trup może się ożywić, zawsze mnie
śmieszy to nazewnictwo), bardziej śliskie i lekko dociążone. Pamiętam jak dziś swoje zadowolenie.
Ale 2010 przeminął dawno, medale wlepiane są na każde kartonowe opakowanie, taka trochę jazda na opinii.
Ale ok, nie czepiajmy się krążków. Czytam dalej.


 Naturalne Oleje, patrzę na skład, są. Nawet w dość przyzwoitym miejscu. Cieszę się. Nie ma też SLS ani
parabenów. OK. Inspiracja naturą jest, czy poparta wiedzą, no pewnie tak, czy wsparta technologią,
jasne, technologia gra tu pierwsze skrzypce. Niestety, gubiąc naturę.


Generalnie na wszystkich trzech opakowaniach mam zapewnienia o odmłodzonych, pełnych życia i energii
włosach, o równomiernym nawilżeniu, maksymalnym wygładzeniu, promienności, lśniącym blasku, elastyczności i sprężystości, jędrności i zdyscyplinowaniu, o świeżości, lekkości i puszystości. Wszędzie też
jest gwarancja ochrony przed promieniowaniem UV i efektywną termo ochroną.

Sami przyznajcie - to brzmi tak pięknie, że aż wierzyć się nie chce. Ale ja jestem czasem jak dziecko.
Ufam bezgranicznie, ufam, bo kiedyś się nie zawiodłam, pokładam więc nadzieję w nowych kosmetykach.


Pierwsze mycie

Szampon jest bardzo gęsty i ciężko się rozprowadza na mokrych włosach. Pieni się średnio co akurat jest
dobre, zapach neutralny, ani za ładny ani brzydki. Włosy umyte. Czas na odżywkę a potem eliksir.
Pierwsze wrażenie po przeprowadzeniu wszystkich czynności - nie podoba mi się stan włosów. Jeszcze są
mokre, jeszcze są w strączkach, ale już czuję ich nadmierną ciężkość. I wysychanie - bardzo długie.
Z jednej strony mam pewność, że włosy na pewno nie oddadzą tak szybko wilgoci ale...


Włosy na drugi dzień nie wyglądały lepiej. Były dziwnie przyklapnięte u nasady i puszyste na końcach.
Wyraźnie czułam wszystkie antystatyki, które oblepiły łuski moich włosów. Cieszę się, że jestem u Babci
i nie muszę wychodzić, mogę sobie pozwolić na wyglądanie jak oszołom i dalszy eksperyment.


Drugie mycie

Po 2 dniach myję włosy. Aż się proszą. Nakładam szampon, jest jeszcze większy problem z rozprowadzeniem
niż był za pierwszym razem. Ledwie się pieni, za drugim razem trochę lepiej. Mimo dwóch myć widzę i czuję
pod palcami, że włosy są niedomyte z tych wszystkich "oblepiaczy", są nieprzyjemne w dotyku. Postępuję
dalej tak jak nakazał producent, nakładam maskę. Maska nie jest już tak dobra jak kiedyś. To zdecydowanie
gorsza jakość, nie czuje satynowej gładkości pod palcami po spłukaniu. Włosy trochę wygładza eliksir,
ale nie robi tego tak dobrze jak inne znane mi produkty przeznaczone do tego typu zabiegu.
Po wysuszeniu włosy nie zachwycają. Ulizane przy głowie i znowu spuszone na końcach. Zaczynają się
pojawiać białe płatki, zaczyna też swędzieć głowa. Widzę też więcej włosów na grzebieniu.


Trzecie mycie

Tym razem po 3 dniach. Włosy przy głowie są wręcz tłuste (nie wiedziałam, że moje suche włosy mogą
być tłuste O.O) a końcówki suche jak pieprz, spuszone jak miotła. Okropny mat bije po oczach.
Powtarzam czynności pielęgnacyjne po raz trzeci. Szampon, odżywka, eliksir. Pogłębił się "łupież",
piszę w "" bo to zapewne odpadły suche płatki skóry podrażnione całą pielęgnacją... Włosy wyglądają tak
brzydko, że sama nie mogę na siebie patrzeć. Odstają jak chcą, nie układają się, nie błyszczą, niestety
żadna z obietnic producenta nie spełniła się. Włosy umęczone lecą z głowy :(

Na tym etapie skończyłam eksperyment z pełną serią BIOVAX NATURALNE OLEJE.


Podsumowując

Zdecydowaną większość winy za tą sytuację ponosi szampon. Powinien być lekki i jednak zawierać sls,
po to własnie, by zmyć wszystkie antystatyki i silikony które pozostawia maska i eliksir. Tymczasem
po raz pierwszy spotykam się z taka ilością OBLEPIACZY w szamponie.     TO JEST CHORE!
I co z tego, że po detergentach mamy oleje jak zaraz pod nimi jest środek działający jak silikon,
a dalej AŻ TRZY POD RZĄD Polyquaternium, ja się pytam PO JAKĄ CHOLERĘ?
To można odebrać tylko w jeden sposób, brak pewności co do działania samych olejków. Takie zabezpieczenie,
a pierdykniemy antystatyki, żeby nie mówiły laski, że szampon nie wygładza. Dla mnie formuła tego kosmetyku
to jedno wielkie nieporozumienie biorąc pod uwagę kolejne produkty. Maska nie ma nawet jak zadziałać
przy tak oblepionych włosach, a eliksir tylko ślizga się po tej powierzchni, dokładając kolejne warstwy silikonów
oraz  trochę tej NATURY... ale co ona może...


Tym samym na własnej skórze przekonałam się, że kompleksowa pielęgnacja to mit. Slogan, którym częstują
nas firmy po to, by zapewnić sobie dochód. Nie ma co zdawać się na producentów, zdecydowanie lepiej
zaufać sobie i swoim własnym wyborom.

Nie wykluczam, że po gruntownym oczyszczeniu włosów powrócę jeszcze do maski i eliksiru. Nie mają takich
złych składów, jestem ciekawa jak spiszą się solo. Będę dzielić się wrażeniami :)

Tymczasem na samym dole, dla ciekawskich pełen skład wszystkich produktów.


L`BIOTICA, Biovax Naturalne oleje, Szampon intensywnie regenerujący

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Cocamidopropyl Betaine - kokoamidopropylobetaina. Jest to amfoteryczna substancja powierzchniowo czynna. Substancja myjąca, łagodzi ewentualne działanie drażniące anionowych środków powierzchniowo czynnych takich jak: Sodium Laureth Sulfate. Ponadto, stabilizuje i poprawia wygląd piany.

3. Sodium Cocoamphoacetate - sól sodowa kondensatu kwasów oleju kokosowgo z hydrolizatem keratyny, łagodny środek myjący pochodzenia roślinnego otrzymywany z kokosa.

4. Cocamide Dea - emulgator. Dietanoloamid kwasów tłuszczowych z oleju kokosowego. Substancja myjąca - usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów. Substancja stosowana jako renatłuszczająca w preparatach myjących. Nie stosować w czasie laktacji i ciąży.

5. Coco-Glucoside - poliglukozyd kwasów oleju kokosowego, niejonowy środek powierzchniowo czynny, używany jako środek pianotwórczy, odżywka lub emulgator. Zdrowy dla skóry, bezpieczny dla środowiska, w 100% biodegradowalny. Łagodny, dobry dla każdego typu skóry.

6. Acrylates Copolymer - kopolimer akrylowy, antystatyk, zostawia na powierzchni film zmiękczająco-wygładzający.

7. Argania Spinosa Oil - olej arganowy, nazywany jest "płynnym złotem" i zaliczany do jednych z droższych olejów na świecie, głównie ze względu na jego ograniczoną dostępność (wyłącznie niewielkie tereny Maroko) oraz pracochłonny proces pozyskiwania.
Olej arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe (80%), głównie kwasy omega-6
i omega-9. Poza tym zawiera dużą dawkę witaminy E, w postaci kompleksu tokoferoli.
Ilość witaminy E w oleju arganowym jest wyższa aniżeli w oliwie z oliwek.
Jest to olej o intensywnych własnościach antyoksydacyjnych, wynikających z wysokiej zawartości witaminy E oraz dodatkowo związków fenolowych w tym kwasu ferulowego i karotenoidów - w postaci żółtych ksantofili. Dzięki antyoksydantom, olej chroni strukturę skóry przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi.
Olej wykazuje również działanie przeciwzapalne, łagodzące i sprzyja gojeniu, dzięki obecności fitosteroli, w tym głównie spinasterolu. Skwalan i nienasycone kwasy tłuszczowe wspomagają regenerację bariery hydrolipidowej naskórka oraz uzupełniają niedobory składników tłuszczowych w skórze, w tym cennych ceramidów stanowiących cement komórkowy.

8. Macadamia Ternifolia Seed Oil - olej z nasion makadamii, zawiera kwasy nienasycone: 57% kwasu olejowego, 25% kwasu oleopalmitynowy, 15% nasyconych kwasów tłuszczowych, jest bogaty w witaminy A, B, E oraz składniki mineralne. Wymiatacz wolnch rodników. Odpowiedni dla każdej cery ze szczególnym uwzględnieniem skóry suchej, wrażliwej i dojrzałej. Kwas oleopalmitynowy ochrania skórę w ten sam sposób jak sebum wytwarzany przez skórę człowieka. Olej dobrze się wmasowuje, szybko wchłania, działa regenerująco, odżywczo, wygładzająco, poprawia wygląd skóry.

9. Cocos Nucifera (Coconut) Oil - olej kokosowy, ma działanie łagodzące, chłodzące
i odżywcze. Często stosowany jako olej bazowy, szczególnie w kosmetykach do pielęgnacji włosów oraz tzw. masłach do ciała, także jako środek poprawiający konsystencję.

10. Cocamidopropylamide Oxide - pielęgnujący środek powierzchniowoczynny, ułatwia mieszanie się wody z olejami i zanieczyszczeniami, które mogą być łatwiej wypłukane. Zwiększa pienienie się i umożliwia rozpuszczenie innych substancji. Poprawia wygląd włosów suchych, dodaje elastyczności i blasku.

11. Dicaprylyl Ether - olej estrowy, suchy emolient. Działa jak silicon, zostawia na powierzchni skóry film, który zapobiega odparowywaniu wody. Ponieważ pochodzi z roślin chętnie używany jest w kosmetykach naturalnych. Sam jednak jest produktem syntetycznym.

12. Lauryl Alcohol - emulgator, alkohol tłuszczowy, stabilizuje emulsje, w większych ilościach zatyka pory i powoduje wypryski.

13. Polyquaternium-10 - antystatyk, wygładza, ułatwia rozczesywanie, nawilża. Polyquaternium to rodzina wielofunkcyjnych, głównie błonotwórczych i kondycjonujących mieszanin polimerów (PVP, VA), polimerycznych
 czwartorzędowych SOLI AMONOWYCH.

14. Polyquaternium-22 - antystatyk, wygładza, ułatwia rozczesywanie. Polyquaternium to rodzina wielofunkcyjnych, głównie błonotwórczych i kondycjonujących mieszanin polimerów (PVP, VA), polimerycznych czwartorzędowych SOLI AMONOWYCH.

15. Polyquaternium-7 - antystatyk, wygładza, ułatwia rozczesywanie. Polyquaternium to rodzina wielofunkcyjnych, głównie błonotwórczych i kondycjonujących mieszanin polimerów (PVP, VA), polimerycznych czwartorzędowych SOLI AMONOWYCH.

16. Allantoin - alantoina, stosowana od dawna jako czynnik gojący i kojący, likwiduje podrażnienia i stany zapalne, przyspiesza odnowę tkankową, przyspiesza ziarninowanie uszkodzonej tkanki i ułatwia bliznowacenie, zmiękcza i plastyfikuje warstwę rogową naskórka, pomaga w usuwaniu zrogowaceń.

17. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

18. Lawsonia Inermis (Henna) Extract - wyciąg z lawsonii bezbronnej, posiada pomarańczowy kolor.  Zależnie od wieku rośliny uzyskujemy inne odcienie, nie tylko rude. Mogą to być też brązy i czerwienie. Znakomicie pielęgnuje, wykorzystywana jest do produkcji szamponów i odżywek pielęgnacyjnych i przedłużających żywotność koloryzacji.

19. Styrene/Acrylates Copolymer - polimer syntetyczny tworzący film dzięki czemu kondycjonuje, zmiękcza i wygładza. Nadaje połysk i miękkość włosom. Czasami występuje w produktach do stylizacji, wówczas utrwala.

20. Parfum - substancje zapachowe.

21. Methylisothiazolinone - konserwant pochodzenia chemicznego. Może wywołać alergie.

22. Citric Acid – kwas cytrynowy, wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, używany jako zmiękczacz, środek konserwujący, przeciwutleniacz.

23. Sodium Hydroxide - wodorotlenek sodu, regulator pH kosmetyku.

24. Tetrasodium EDTA - (wersenian czterosodowy) stabilizator pochodzenia syntetycznego. Posiada właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne, pełni rolę konserwantu, zapobiegającego zmianom zapachu, konsystencji i wyglądu kosmetyku. Często jest on zanieczyszczony, co działa drażniąco na skórę i błony śluzowe.

25. Sodium Benzoate - konserwant. Osoby ze skłonnością do alergii powinny unikać tego składnika. Uniemożliwia on rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem).

26. Benzoic Acid - konserwant pochodzenia chemicznego. Może wywołać reakcję alergiczną.

27. Potassium Sorbate - sól kwasu karboksylowego. Substancja konserwująca uniemożliwiająca rozwój mikroorganizmów w czasie używania produktu.

28. Citronellol - składnik kompozycji zapachowej. Alifatyczny alkohol terpenowy. Imituje zapach róży i geranium. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.

29. Hexyl Salicylate - substancja zapachowa o woni kwiatowej z nutą owocową w tle zieloną.

30. CI 19140 - barwnik cytrynowożółty. Składnik mocno alergizujący. Najczęściej wywołuje alergie u osób, które nie tolerują aspiryny (kwas acetylosalicylowy) lub są alergikami.

31. CI 16255 - barwnik, Cochineal Red A.

L`BIOTICA, Biovax Naturalne oleje, Maseczka intensywnie regenerująca

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Cetyl Alcohol - alkohol cetylowy, emolient. Należy do alkoholi tłuszczowych i jest zupełnie niedrażniącym środkiem zmiękczającym, natłuszczającym i wygładzającym skórę, jak również stabilizującym emulsje.

3. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

4. Cetearyl Alcohol  - kat. emulgatory/emolienty/regulatory lepkości. Biała, woskowata substancja nadająca skórze miękkość i gładkość, natłuszcza.

5. Ceteareth-20 - (PEG-20) emulgator, zabroniony zupełnie w kosmetykach naturalnych, nie wolno go nanosić na uszkodzoną i podrażnioną skórę. Półsyntetyczny składnik uzyskiwany z kwasów tłuszczowych i tlenku etylenu, bazujący na PEG (glikol polietylenowy). Emulgator. Substancja aktywnie myjąca, odpowiedzialna za gruntowne oczyszczanie skóry i włosów.

6. Quaternium-87 - antystatyk, wygładza, ułatwia rozczesywanie.

7. Cetrimonium Chloride - czwartrzędowa sól amoniowa, substancja kondycjonująca włosy: poprawia rozczesywalność, zapobiega splątywaniu, nadaje połysk i wygładza włosy, wykazuje działanie antystatyczne, dzięki czemu zapobiega elektryzowaniu się włosów..

8. Argania Spinosa Oil - olej arganowy, nazywany jest "płynnym złotem" i zaliczany do jednych z droższych olejów na świecie, głównie ze względu na jego ograniczoną dostępność (wyłącznie niewielkie tereny Maroko) oraz pracochłonny proces pozyskiwania.
Olej arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe (80%), głównie kwasy omega-6
i omega-9. Poza tym zawiera dużą dawkę witaminy E, w postaci kompleksu tokoferoli.
Ilość witaminy E w oleju arganowym jest wyższa aniżeli w oliwie z oliwek.
Jest to olej o intensywnych własnościach antyoksydacyjnych, wynikających z wysokiej zawartości witaminy E oraz dodatkowo związków fenolowych w tym kwasu ferulowego i karotenoidów - w postaci żółtych ksantofili. Dzięki antyoksydantom, olej chroni strukturę skóry przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi.
Olej wykazuje również działanie przeciwzapalne, łagodzące i sprzyja gojeniu, dzięki obecności fitosteroli, w tym głównie spinasterolu. Skwalan i nienasycone kwasy tłuszczowe wspomagają regenerację bariery hydrolipidowej naskórka oraz uzupełniają niedobory składników tłuszczowych w skórze, w tym cennych ceramidów stanowiących cement komórkowy.

9. Macadamia Ternifolia Seed Oil - olej z nasion makadamii, zawiera kwasy nienasycone: 57% kwasu olejowego, 25% kwasu oleopalmitynowy, 15% nasyconych kwasów tłuszczowych, jest bogaty w witaminy A, B, E oraz składniki mineralne. Wymiatacz wolnch rodników. Odpowiedni dla każdej cery ze szczególnym uwzględnieniem skóry suchej, wrażliwej i dojrzałej. Kwas oleopalmitynowy ochrania skórę w ten sam sposób jak sebum wytwarzany przez skórę człowieka. Olej dobrze się wmasowuje, szybko wchłania, działa regenerująco, odżywczo, wygładzająco, poprawia wygląd skóry.

10. Cocos Nucifera (Coconut) Oil - olej kokosowy, ma działanie łagodzące, chłodzące
i odżywcze. Często stosowany jako olej bazowy, szczególnie w kosmetykach do pielęgnacji włosów oraz tzw. masłach do ciała, także jako środek poprawiający konsystencję.

11. Betaine - betaina jest składnikiem buraka cukrowego. Odkłada się w keratynie (białko strukturalne) włosów i skóry. Redukuje ładunki statyczne włosów, wiąże wilgoć. Silnie nawilża skórę.

12. Acetylated Lanolin - acetylowana lanolina, substancja otrzymywana z lanoliny. Ponadto ma niższą temperaturę topnienia niż lanolina. Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników.

13. Lawsonia Inermis (Henna) Extract - wyciąg z lawsonii bezbronnej, posiada pomarańczowy kolor.  Zależnie od wieku rośliny uzyskujemy inne odcienie, nie tylko rude. Mogą to być też brązy i czerwienie. Znakomicie pielęgnuje, wykorzystywana jest do produkcji szamponów i odżywek pielęgnacyjnych i przedłużających żywotność koloryzacji.

14. Parfum - substancje zapachowe.

15. Phenoxyethanol - jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą alternatywę dla parabenów (nie mniej jednak badania wykazały, że ma szkodliwe oddziaływanie na mózg i układ nerwowy u zwierząt).

16. Ethylhexylglycerin - konserwant pochodzenia naturalnego, dodatkowo jest humektantem (działa nawilżająco).

17. Methylisothiazolinone - konserwant pochodzenia chemicznego. Może wywołać alergie.

18. Sodium Benzoate - konserwant. Osoby ze skłonnością do alergii powinny unikać tego składnika. Uniemożliwia on rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem).

19. Potassium Sorbate - sól kwasu karboksylowego. Substancja konserwująca uniemożliwiająca rozwój mikroorganizmów w czasie używania produktu.

20. Citric Acid – kwas cytrynowy, wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, używany jako zmiękczacz, środek konserwujący, przeciwutleniacz.

21. Triethanolamine - (TEA) chemiczny regulator pH. Powoduje reakcje alergiczne, podrażnia oczy, przyczynia się do wysuszenia skóry, i włosów. Może być toksyczny jeśli jest wchłaniany przez ciało przez dłuższy okres czasu.

22. Hexyl Salicylate - substancja zapachowa o woni kwiatowej z nutą owocową w tle zieloną.


L`BIOTICA, Biovax Naturalne oleje, Eliksir wygładzająco - nawilżający

1. Cyclopentasiloxane - silikon lotny, po pewnym czasie wyparowuje samoistnie z miejsca jego aplikacji. Cyclopentasiloxane jest polimerem opartym na organicznym krzemie i z racji swej lekkości stanowi doskonałą bazę dla kosmetyków do twarzy (kremy, balsamy, silikonowe bazy pod makijaż, podkłady). Równie często ów silikon lotny wykorzystuje się w produkcji kosmetyków do włosów. Jest to silikon o niskiej lepkości, nietłusty – dzięki czemu nie obciąża włosów i nie powoduje powstawania zaskórników, nie jest komedogenny, czyli nie zatyka porów.

2. Dimethiconol - niezwykle elastyczny polimer odporny na czynniki zewnętrzne. Silikon ten jest także wyjątkowo odporny na temperatury. Dzięki tej stabilności chroni skórę lub włosy przed szkodliwym wpływem czynników środowiskowych. Zapobiega odparowywaniu wody z powierzchni. Łatwo zmywalny łagodnymi środkami myjącymi.

3. Phenyl Trimethicone - trimetikon fenylowy jest pochodną krzemionki i silikonem często spotykanym w preparatach do pielęgnacji i stylizacji włosów. Środek przeciwpienny. Łatwo usuwalny za pomocą łagodnych środków myjących.

4. PPG-3 Benzyl Ether Myristate - nowy, wielofunkcyjny emolient zwiększający połysk. Ma wysoką rozpuszczalność filtrów UV.

5. Argania Spinosa Oil - olej arganowy, nazywany jest "płynnym złotem" i zaliczany do jednych z droższych olejów na świecie, głównie ze względu na jego ograniczoną dostępność (wyłącznie niewielkie tereny Maroko) oraz pracochłonny proces pozyskiwania.
Olej arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe (80%), głównie kwasy omega-6
i omega-9. Poza tym zawiera dużą dawkę witaminy E, w postaci kompleksu tokoferoli.
Ilość witaminy E w oleju arganowym jest wyższa aniżeli w oliwie z oliwek.
Jest to olej o intensywnych własnościach antyoksydacyjnych, wynikających z wysokiej zawartości witaminy E oraz dodatkowo związków fenolowych w tym kwasu ferulowego i karotenoidów - w postaci żółtych ksantofili. Dzięki antyoksydantom, olej chroni strukturę skóry przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi.
Olej wykazuje również działanie przeciwzapalne, łagodzące i sprzyja gojeniu, dzięki obecności fitosteroli, w tym głównie spinasterolu. Skwalan i nienasycone kwasy tłuszczowe wspomagają regenerację bariery hydrolipidowej naskórka oraz uzupełniają niedobory składników tłuszczowych w skórze, w tym cennych ceramidów stanowiących cement komórkowy.

6. Macadamia Ternifolia Seed Oil - olej z nasion makadamii, zawiera kwasy nienasycone: 57% kwasu olejowego, 25% kwasu oleopalmitynowy, 15% nasyconych kwasów tłuszczowych, jest bogaty w witaminy A, B, E oraz składniki mineralne. Wymiatacz wolnch rodników. Odpowiedni dla każdej cery ze szczególnym uwzględnieniem skóry suchej, wrażliwej i dojrzałej. Kwas oleopalmitynowy ochrania skórę w ten sam sposób jak sebum wytwarzany przez skórę człowieka. Olej dobrze się wmasowuje, szybko wchłania, działa regenerująco, odżywczo, wygładzająco, poprawia wygląd skóry.

7. Cocos Nucifera (Coconut) Oil - olej kokosowy, ma działanie łagodzące, chłodzące
i odżywcze. Często stosowany jako olej bazowy, szczególnie w kosmetykach do pielęgnacji włosów oraz tzw. masłach do ciała, także jako środek poprawiający konsystencję.

8. Helianthus Annuus Seed Oil - olej słonecznikowy, jeden ze szczególnie korzystnych dla cery olejów, zawiera wysoki procent kwasu linolenowego. Nadaje się do każdego rodzaju skóry. Bywa używany jako olej bazowy, ale także jako składnik aktywny.

9. Daucus Carota Sativa Seed Oil - naturalny olejek marchewkowy. Zawiera między innymi karotenoidy, tokoferole, kwasy tłuszczowe. Nawilża, odmładza, jest biologicznym filtrem słonecznym, regeneruje skórę po opalaniu, działa jak naturalny samoopalacz.

10. Daucus Carota Sativa Root Extract - wyciąg z marchwi. Zwalcza wolne rodniki, przeciwdziała podrażnieniom, nawilża i regeneruje, przywraca funkcje barierowe skóry. Korzystnie wpływa na koloryt ciała.

11. Tocopheryl Acetate – substancja aktywna, antyoksydant. Syntetyczna witamina E. Zwalcza wolne rodniki, wygładza zmarszczki, sprawia, że skóra jest elastyczna i dobrze nawilżona. Dla każdego typu skóry, ze wskazaniem dla cer dojrzałych i uszkodzonych słońcem. Działa hamująco na zapalenia i leczniczo, ale nieco mniej, niż czysta witamina E.

12. Ascorbyl Palmitate – substancja czynna - lipofilowa pochodna witaminy C o zwiększonej stabilności i zdolności wnikania w naskórek, działa wielokierunkowo: normalizuje keratynizację, rozjaśnia cerę i zmniejsza przebarwienia, działa przeciwrodnikowo, regeneruje witaminę E w skórze, witamina C jest również niezbędna w syntezie kolagenu.

13. Beta-Carotene - odpowiada za regenerację włókien kolagenowych, przywraca skórze elastyczność i sprężystość, poprawia jędrność i koloryt cery, a także zwiększa grubość starzejącego się naskórka. Ponadto wpływa na ograniczenie powstawania zaskórników i czopów łojotokowych oraz optymalizację produkcji sebum, dlatego też z powodzeniem stosowana jest w walce z trądzikiem. Witamina A jest także doskonałym antyutleniaczem, chroni komórki przez negatywnym działaniem wolnych rodników. Witamina ta może stanowić także kurację dla poparzonej słońcem skóry.

14. Parfum - substancje zapachowe.

15. Amodimethicone - polimer silikonowy, pochodzenie chemiczne, działa natłuszczająco, nawilżająco i wygładzająco. Zapobiega elektryzowaniu się włosów, zwiększa trwałość koloru, nadaje połysk włosom.

16. Hexyl Salicylate - substancja zapachowa o woni kwiatowej z nutą owocową w tle zieloną.

17. Citronellol - składnik kompozycji zapachowej. Alifatyczny alkohol terpenowy. Imituje zapach róży i geranium. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów. 

49 komentarzy:

  1. Wszyscy tak chwalili tą maskę - kupiłam, poszła do kolejki, w międzyczasie użyłam próbkę i masakra. Moje włosy chyba nigdy nie były takie spuszone jak po niej : ( nieudana ta linia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nieudana, mam wrażenie, że robiona trochę na siłę, bo w tym czasie każda firma wypuszczała coś z arganem. Totalnym brak przemyślenia. Jedno jest pewne - nie nadaje się do używania kompleksowo, być może solo jeszcze się obronią poszczególne produkty, wszystkie razem absolutnie NIE.

      Usuń
    2. Moje włosy przechodziły ostatnio gorszy okres, więc postanowiłam właśnie nałożyć na nie tą maskę pod czepek. Po spłukaniu nie widziałam prawie żadnej różnicy, ciutkę może nawilżone i tyle. Całe szczęście, że kupiłam tą biedronkową saszetkę. Zostało mi jej jeszcze pół, ale jakoś nie mam ochoty jej zużyć :/

      Usuń
  2. ja uwielbiam Biovaxa, chociaż od oleji lepsza jest seria z aloesem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może :) nie będę teraz tego sprawdzać, muszę odpocząć :)

      Usuń
  3. Nie do końca w ogóle rozumiem ten pociąg do używania kosmetyków seriami. Przynajmniej jeśli o włosy chodzi, zawsze mnie uczono, że szampon dobieramy do skóry głowy, a do włosów - odżywkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam identyczne odczucia po używaniu tej maski! Okropnie przetłuszczała mi włosy, umyte wieczorem następnego dnia wygladały źle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama maska nie ma zbyt wiele substancji oblepiających, powinna dobrze nawilżać ale nie robi tego, jeszcze ją użyję ale muszę odnowić nieco włosy, podzielę się wrażeniem :)

      Usuń
  5. Mam maseczkę z tej serii i bardzo ją lubię, moje włosy mają tendencję do przetłuszczania, dlatego nakładam przed myciem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt, że się sprawdza i nie robi krzywdy :) z serii PRZED MYCIEM wolę jednak czyste oleje :)

      Usuń
  6. z samej maski byłam zadowolona, aczkolwiek używałam jej z szamponem Garniera :) kusi mnie teraz ten eliksir :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to chyba najlepsze rozwiązanie dla tej maski :)

      Usuń
  7. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc bardzo serdecznie zapraszam skoro uważasz, że jest CIEKAWY :)

      Usuń
  8. Używałam biało-niebieskiej wersji (drugą mam w zapasach) a teraz zamiennie biało-pomarańczowej, ale tylko masek. Nie wiem nie mam przekonania do tych szamponów. jakoś nigdy mnie nie skusiły. Biało-niebieską maskę moje włosy uwielbiają, tę drugą muszą wspomagać gliceryną albo nakładać przed myciem bo przeciąża mi włosy (niemal jak ten szampon u Ciebie).
    Różnie jest to z tą kompleksową pielęgnacją. Często zwykle szampon się nie nadaje, a reszta jest ekstra, albo chociaż przeciętna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam zielono-brązową, ale czy ona teraz działa tak samo, nie wiem, firmy ciągle "udoskonalają" receptury i nie zawsze wychodzi to na dobre. No właśnie, ale często jest tak, widzę to w drogeriach, że panie kupują szampon i sięgają po odżywkę z tej samej firmy... nie wszyscy uważają na to co w tym butelkach siedzi...

      Usuń
    2. No niestety. Kiedyś robiłam to samo ;) Ale blogosfera wciąga i sporo można się nauczyć, jeśli się wie gdzie szukać :)

      Usuń
  9. Szampony Biowax nigdy mnie nie kusiły i widzę, że słusznie (: Maska natomiast sprawdziła się u mnie całkiem dobrze (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi powiedzieć, jakie są inne, tego na pewno nie polecam!

      Usuń
  10. Już dawno temu doszłam do wniosku, że producenci bez jakiegokolwiek pomysłu tworzą serie kosmetyczne.
    Maski Biovaxu bardzo lubię natomiast do reszty ich "włosowych" produktów mam dystans. Zresztą co tu mówić ich maski do masek Richards & Appleby, Natural Classics, Henna Treatment Wax, pisze tu o starych wersjach niestety nawet się nie zbliżają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, Henna Treatment Wax dla moich włosów była idealna. Lekko dociążała ale absolutnie nie przeciążała, połysk i wygładzenie też było extra. Wiesz, zamysł to może oni mają, ale w rzeczywistości niekoniecznie się on sprawdza :)

      Usuń
  11. Używam masek Biovaxu, sprawdzają się całkiem nieźle chociaż z serii naturalne oleje na moich włosach bez szału.. ;/ Szamponów jeszcze nie używałam, ale po przeczytaniu Twojego posta, mogę śmiało powiedzieć, że chyba raczej nie użyję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego konkretnego nie polecam, inne mogą mieć inne formuły, nie sprawdzałam :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Szampony biovax to dla mnie porażka, dokładnie rąk samo dzieje się z moimi włosami, niedomyte i spuszone, a skóra świstyędzi. Maska sprawdziła mi się w serum olejowym, sama tak sobie. Z tej serii mam eliksir i jest w miarę ok ale szału nie robi:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mogę wiedzieć jakiego używałaś? ten sam czy z innej linii? Maseczka i eliksir na pewno dostają drugą szansę :)

      Usuń
  13. Sama mam problemy z większością szamponów. Twoja głowa całkiem nieźle się obroniła przed nadmiernym czyszczeniem - zwiększyła ilość wydzielanego łoju przez gruczoły (tak myślę, bo od nasady tłuste, a końcówki suche), a może to nie to? Szampon działa zbyt drażniąco na skórę głowy - to bardzo duży minus dla Biovaxu. Czyżby robili teraz kosmetyki dla ciemnych mas? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej było to nagromadzenie zbyt dużej ilości antystatyków i silikonów. Niedomyte porządnie przez szampon powodowały podrażnienie i przetłuszczenie u nasady oraz przesuszenie na końcówkach. Nie skreślam tej serii zupełnie, będę jeszcze testować dwa produkty solo. Szampon do kosza.

      Usuń
  14. Blleee... :/ Nie popisali się

    OdpowiedzUsuń
  15. Polubiłam się z eliksirem - sprawdził się na moich włosach. Maska natomiast mnie nie zachwyciła jakoś szczególnie - miałam już lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskę wypróbuję solo, może jeszcze pokaże swoje dobre oblicze :) Podobnie z eliksirem a jak się nie sprawdzi wiem, komu oddać :D

      Usuń
  16. Miałam próbke tej maseczki i nawet nieźle wygładziła mi włosy,ale niestety obciążyła je.

    Ps. Moja chora wyobraznia podsunela mi swinskie skojazenie odnosnie zdjecia nr 5 :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeee, czemu od razu chora ;D ja myślę, że wyobraźnia jest całkiem OK :D

      Usuń
  17. Dziewczyny zapraszam do grupy TYLKO NATURA https://www.facebook.com/groups/tylkonatura/. Grupa stworzona dla pasjonatek najlepszych kosmetyków naturalnych. Dołączajcie do grupy i dodawajcie wpisy. Dzięki tej grupie możemy polecić sobie sprawdzone kosmetyki i uniknąć tych, które mogą nam zaszkodzić. Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi wyskakuje Utwórz Grupę, to jest czy jej nie ma? :)

      Usuń
  18. Wyjątkowo ta maska z ich asortymentu wcale mi nie podeszła.Pierwsze i drugie użycie było jeszcze ok ale już przy 3 moje włosy nie chciały współpracować.Wykończyłam ją na siłę.Ostatnio nawet maska p/wypadaniu włosów przestała się moim włosom podobać.Muszę znaleźć coś innego nawilżającego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na chwilę odstaw maski po prostu :) Daj włosom odpocząć, jestem pewna, że to im dobrze zrobi :)

      Usuń
  19. Mam tę maskę, używam jej raz w tygodniu w ilości niecałej łyżki. Większa aplikacja częściej na pewno by przeciążyła włosy, ale tak używana moim włosom sprzyja. Ale faktycznie potwornie długo po niej schną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze to znaleźć złoty środek :) fajnie, że w takiej porcji i z taką częstotliwością sprawdza się, przy takim użyciu jej wydajność może być ogromna :)

      Usuń
  20. Dla mnie szampon powinien mieć jak najprostszy skład, byle mył i tyle - za pielęgnację mają odpowiadać maski i odżywki. Biovax ma lepsze i gorsze, tej akurat nie miałam i jakoś mnie do niej nie ciągnie. Nie pamiętam kiedy ostatni raz używałam czegokolwiek w seriach, wszystko dobieram indywidualnie w zależności od potrzeb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zdania, że szampon ma oczyścić więc jego skład nie powinien być jakiś skomplikowany. Indywidualny dobór to najlepsza opcja :)

      Usuń
  21. ja miałam ich maskę do włosów blond i byłam z niej bardzo zadowolona. przede wszystkim naprawdę miałam jaśniejsze włosy po niej *_* Nie próbowałam żadnej innej, ale ta już od pierwszego spojrzenia na opakowanie mi nie podeszła bo nie mogłam znaleźć składu. Nie wiem czy patrzyłam jak paciulok czy jak... albo jakieś zaćmienie miałam. W każdym razie, widzę że nie ma co żałować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze patrzyłaś :) Na kartonowych opakowania składu nie ma :) są zalety maski, ale składu nie uświadczysz. Trzeba odpakować kosmetyk, żeby zobaczyć co kryje wnętrze. Ta filozofia też mi się nie podoba.

      Usuń
  22. Kurczę, a ja miałam świetne doświadczenia z tą maską. Byłam nawilżająca, wydajna, pięknie pachnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze, że miałaś pozytywne odczucia, zadowolenie z kosmetyku jest najważniejsze :)

      Usuń
  23. Mam teraz tą maskę ale jescze nie zaczęłam testować. Narazie Proffesional Therapy od L'biotica u mnie na tapecie. Jestem zachwycona jej działaniem.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki