czwartek, 19 czerwca 2014

Eveline Cosmetics Mini Max 802 i 804 oraz słów kilka o odżywce 8w1

Już wieki minęły, odkąd pokazywałam na blogu jakiś lakier... a wszystko dlatego,
że skończyła się magiczna odżywka, która jako jedyna trzyma w ryzach moje pazury.
Bez niej nawet przy zdrowym odżywianiu i naturalnej pielęgnacji one leżą i kwiczą, 
a raczej krzyczą: WIĘCEJ FORMALDEHYDU ! przy czym skutecznie strajkują
krusząc się, łamiąc i rozdwajając. Takie skopane geny jeśli chodzi o paznokcie :D

Stąd też dłuższa przerwa w pokazywaniu górnych kończyn moich, ale co się odwlecze to nie uciecze.
Dokładnie od 11 dni na mojej płytce znowu gości Odżywka do Paznokci Eveline 8w1. I cud proszę państwa.
Paznokcie na powrót zrobiły się twarde, tym samym przestały się rozdwajać, a nałożony lakier nie odpryskuje.


Innymi słowy: KOCHAM CIĘ FORMALDEHYDZIE :D Miłość to toksyczna ale warta swej ceny.
Zaznaczam, że nie stosuję jej tak jak pisze producent. Nakładanie kolejnych warstw dzień po dniu z taką dawką
trucizny może się skończyć źle, jeśli ktoś jest bardziej wrażliwy na chemię. Moim zdaniem to zbyt duża dawka.
Natomiast jako baza pod lakier - jak najbardziej. Trucizna w takiej dawce działa jak lekarstwo.


Na razie są takie :) i rosną... przy okazji dwa lakiery z serii miniMAX. To moje awaryjne kolorki, które nakładam
jak nie mam pomysłu co by na siebie włożyć. Niestety, od przybytku czasem boli głowa...
Mam 802 i 804. Gładkie, kremowe wykończenie. Bezproblemowe nakładanie. Wysychanie w normie.


Kolory jak najbardziej wakacyjne, 802 to koktajl z jagód, ale nie ma ich za wiele, ot tyle by zabawić jogurt.
Taki sam, mleczny, koktajlowy jest 804, tyle tylko, że mamy tu inne owoce, coś jak truskawka, malina... 
Nie wiem, czy wytrzymają 9 dni jak obiecuje producent, mogę jedynie zapewnić, że po 4 dniach mam starte
końcówki, czyli nie jest źle, powiedziałabym nawet, że jest całkiem dobrze :)


Lakiery były położone na dwie warstwy Eveline 8w1. Bez pokrywania top coatem. Myślę, że to niezły wynik.
Baza na pewno wydłuża ich przyczepność, więc jeśli macie jakieś problemy z paznokciami, wypróbujcie sobie 8w1.
Rozsądnie użytkowana nie szkodzi, wręcz odwrotnie :) A jak się podobają koktajlowe kolorki?


62 komentarze:

  1. mam diamentowa odzywke i mam takie same odciucia jak ty, uwielbiam ta trucizne! w koncu zapuscilam paznokcie, na szczescie mi nie szkodzi, lakiery z serii minimax mam i tez bardzo lubie, fajne zestawienie kolorystyczne faktycznie uniwersalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jest coś co w ogóle działa :) MiniMAXy to może nie jest jakiś szał ale poza małymi wpadkami wypadły OK :)

      Usuń
  2. mi tez poki co ona pomaga .. zobaczy,y jak dalej..

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi z jednej strony pomaga, z drugiej bolą mnie paluchy. Czyli użytkuję ostrożnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bolą bo może płyta jest cieniutka, jak zgrubnie to przestanie boleć :)

      Usuń
  4. kurczę, ja tych lakierów nie potrafię ogarnąć :( chciałam dziś jednym pomalować, ale sobie ospuściłam

    OdpowiedzUsuń
  5. 804 bardzo mi się podoba :)
    U mnie też odżywka Eveline w roli bazy, działa i to mnie cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie próbowałam jeszcze tej odżywki :) a co do lakierów to śliczne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I życzę, żebyś nie musiała, innymi słowy nigdy nie miała problemu z paznokciami :)

      Usuń
  7. używam tej diamentowej odżywki i u mnie działa najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie są takie same, różnica jest tylko w stężeniu składników ;)

      Usuń
  8. Bardzo ładne odcienie tych lakierów, chętnie widziałabym je na swoich paznokciach :) Ja jako bazy używam zazwyczaj utwardzacza z żelazem z Paese, też super się sprawuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć :) jak kiedyś spotkam to wypróbuję :)

      Usuń
  9. Moje paznokcie też uwielbiają formaldehyd. 8w1 używałam zgodnie z zaleceniami producenta przez miesiąc, aby dojść do ładu z paznokciami, teraz też już ją traktuję tylko jako bazę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt że zadziałała i spełniła swoją rolę :)

      Usuń
  10. Ja uwielbiam tą odżywkę, pięknie przedłuża trwałosć lakieru :) Koolorki cuuuudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie to przedłużenie koloru dopiero teraz doceniłam :)

      Usuń
  11. Masz rację, szkopuł właśnie w tym, żeby z tą odżywką nie przesadzić. Wtedy efekty są fajne i powodów do narzekań nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) to chyba jedna z lepszych życiowych zasad - zachowywać umiar :)

      Usuń
  12. Badzo lubie te lakiery z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, choć nie wszystkie się sprawdziły, było kilka niewypałów :)

      Usuń
  13. Śliczne kolorki
    Co do odżywki to narobiła mi straszne kuku - na dodatek bolące - także to dla mnie absolutne zło jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka już jest natura rzeczy, co u jednych działa jak lek u drugich sieje zniszczenie... ale mam nadzieję, że już wszystko OK :)

      Usuń
  14. Przyjemne zestawienie kolorów :) Mini Maxów jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ladne polaczenie kolorow :) Odzywki jeszcze nie mialam przyjemnosci uzywac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak, lepiej, żebyś nie miała ;)

      Usuń
  16. Śliczne kolorki :) Bardzo w moich ulubionych barwach - uniwersalne i bardzo kobiece :) Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jak piszesz, wpasowują się w wakacyjny klimat :) Pozdrawiam również :)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Każdy ma prawo do swojej opinii :) U mnie DZIAŁA :)

      Usuń
  18. mi niestety szkodzi paznokcie jak nigdy rozdwajały sie po same skorki - szkoda
    u mnie już ostatni dzień urodzinowego Konkursu, byłoby mi miło gdybyś zajrzała :)) mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/05/urodzinki-konkurs-rozdanie.html Serdecznie zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzałam choć dam szanse innym :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  19. Ja po kilku użyciach odstawiałam odżywkę i nie zamierzam jej stosować, odczuwałam ją na poduszkach
    fajne kolorki lakierów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można ją odczuwać jeśli ma się cienką płytkę... to samo miałam przy Sally Hansen po zdjęciu tipsów, swoje trzeba było wycierpieć zanim przestało boleć ;)

      Usuń
  20. Kolory lakierów bardzo optymistyczne :)) Ale jeśli chodzi o mnie, to zarówno Eveline jak i NailTek zrobiły krzywdę moim paznokciom. Omijam szerokim łukiem ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam też NailTek ale nie działa zupełnie. Chyba nie to stężenie chemii :) Zgadza się, kolorki jak najbardziej optymistyczne :)

      Usuń
  21. Ja z tych co im odżywka Eveline zaszkodziła, tak nakładana warstwowo, jak i jako baza.
    Na szczęście lakiery Eveline szkody mi nie robią i je lubię. MiniMaxy mają bardzo ładne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi... Na pewno mają dużo wakacyjnego klimatu i nie są drogie na szczęście :)

      Usuń
  22. niestety u mnie ta odżywka stosowana jak mówisz zniszczyła mi pazury : c a lakiery z eveline bardzo lubię <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego każda z nas prowadzi blog i każda ma inne zdanie na jej temat :) którym się dzieli :) u mnie sprawa wygląda tak a nie inaczej i inaczej nie będzie ;)

      Usuń
  23. Też kocham formaldehyd ale wiesz, że moje paznokcie pokochały go dopiero po tym jak zmasakrowałam je hybrydą? To jest ich zemsta, wiem to :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już ich nie męcz więcej :) dzięki chemicznym sztuczkom jak ta można mieć swoje ładne ;)

      Usuń
  24. Śliczne kolorki lakierów, odżywkę muszę kupić swojej siostrze bo strasznie jej się rozdwajają pazurki i ma ogólnie takie delikatne i słabe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma pewnie podobne do moich, którym dieta i olejowanie nic nie daje, musi być silniejszy środek, jakim bez wątpienia jest odżywka z formaldehydem :)

      Usuń
  25. U mnie po czterech dniach były bardzo starte końcówki, po 7 dniach lakier wyglądał opłakanie, zrobiłam zdjęcia i zmyłam, niebawem pewnie zrecenzuję.
    Ja używałam odżywki diamentowej i bardzo ją lubiłam, dobrze działała na moje paznokcie. Po miesiącu odstawiłam i jak na razie jest ok. Pewnie znowu do niej powrócę, być może też w formie bazy pod lakiery kolorowe. Na razie testuję inny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako bazę sobie dawaj, wtedy te końcówki się nie ścierają tak bardzo jak piszesz :) a naprawdę, u babci robi się wiele rzeczy, i dały radę :)

      Usuń
  26. Dzięki tej odżywce moje paznokcie odżyły więc jest ona moim ulubieńcem od jakiegoś czasu. Pomimo wielu niepochlebnych recenzji na jej temat, ja ją lubię, cenię i szanuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że się spisuje i nie krzywdzi. Każdy z nas inaczej reaguje na specyfiki chemiczne, trudno o idyllę w tym temacie :)

      Usuń
  27. Fajne słodkie kolory :))) Ja na szczęście nie muszę używać odżywki....

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam. Odżywka ma bardzo dobrze sprawdza się na moich paznokciach i znów w końcu mogę pochwalić się ładnym i długimi aczkolwiek, mam pewien problem i związane z tym pytanie. Mój 7letni syn ma bardzo łamliwe paznokcie u nóg, nie pomagają żadne witaminy, minerały itp, paznokcie są w opłakanym stanie. Przyznam się, że nie raz myślałam aby smarować Mu paznokcie jakąś odżywką ale ta chyba odpada. Stąd moje pytanie - czy może jest jakiś produkt tego typu, który mogłabym śmiało i bezpiecznie stosować u 7latka? Jak sobie z tym radzić? Lekarz też rozkłada ręce. Być może nie odpowie Pani na to pytanie jednoznacznie, może nie ma ma odpowiedzi na nie ale wszelkie wskazówki będą dla mnie bardzo cenne i pomocne. Pozdrawiam
    asia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zakupiłam Serum z mirrą Barbra Pro, skład jest bardziej przyjazny niż Odżywka Eveline, ma postać olejku i trzeba go wcierać w paznokcie. Zebrało pozytywne recenzje, więc może to...
      Każda dobra i zachwalana przez ludzi odżywka (obojętnie z jakiej firmy) ma w sobie formaldehyd, patrząc na KWC na wizażu, tylko takie królują.
      Trudno polecić coś co go nie zawiera a jest równie skuteczne. JA bym jednak wypróbowała mirrę :)

      Usuń
  29. Też skłaniam się ku Twojej metodzie, co do nakładania odżywki eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Używałam diamentowej odżywki eveline i była całkiem fajna:) Aktualnie używam Nail Tek II. Lakiery mają śliczne kolory <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety formuła Nail Teka nie zadziałała jak powinna :(

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki