czwartek, 12 czerwca 2014

CosmoSPA, Savon Artisanal Figue de Barbarie - Marokańskie mydło figowe dla cery wrażliwej i dojrzałej

Mydła naturalne na dobre zagościły w łazienkach bardziej świadomych konsumentek.
Coraz częściej podczas tradycyjnej produkcji wykorzystywane są dobroczynne oleje roślinne
zamiast popularnego tłuszczu zwierzęcego. Dobre mydło jest pierwszym krokiem skutecznej pielęgnacji.
Savon Artisanal Figue de Barbarie z CosmoSPA jest właśnie takim tradycyjnym mydłem o fajnych
właściwościach, dzięki którym nasza skóra na dłużej pozostanie jędrna i gładka.


Prosty skład urzeka, tłuszcz i środek zmydlający w postaci sody (uwaga na oczy, mydło szczypie).
Dodatkowo wrzucono w niego puder z opuncji figowej, który delikatnie złuszcza martwy naskórek.
Olejem bazowym jest soja. Ale na uwagę tutaj zasługuje olej z opuncji figowej. Drogi olej.
Aby uzyskać 1 litr oleju z potrzeba zużyć 1 milion pestek opuncji, ręcznie wydobywanych z pulpy 470 kg świeżych owoców opuncji. Kiedy widzę takie liczby i kiedy wyobrażam sobie ogrom pracy nie jestem w stanie
wydobyć z siebie ani słówka sprzeciwu co do wysokości ceny prawdziwego, 100% oleju z tej rośliny.


Dla kogo przeznaczony jest olej z opuncji figowej?

Przede wszystkim dla cer dojrzałych, zmęczonych, potrzebujących silnej regeneracji, gdyż ma wspaniałe,
udowodnione właściwości regeneracyjne, stymulujące procesy odnowy, wzmacniające  i odmładzające.
Mydło na bazie olejów roślinnych świetnie nawilża skórę. Nadaje się zarówno do twarzy jak i do ciała.
Regularność użycia gwarantuje jędrne i sprężyste ciało, bez wielkiego wysiłku (czyli tak jak lubię :)


Mydło z opuncją figową pomaga także osobom którym dokuczają niedoskonałości. Olejek pomaga
w regeneracji co za tym idzie blizny po strupkach znikają dużo szybciej. Ma ładny, mydlany zapach,
wytwarza delikatną pianę, przyjemny zapach czystości utrzymuje się dłuższy czas.
Mydło nie zawiera konserwantów, sztucznych zapachów ani barwników. Pokocha je każda cera.
Jeśli lubicie mydlane kostki musicie wypróbować moc opuncji :)


KUP MNIE
1. Eau - woda.

2. Huile De Soja - olej sojowy, tani w pozyskiwaniu, łagodny. Stosowany w kosmetyce jako olej bazowy.

3. Soude Caustique - wodorotlenek sodu, regulator pH kosmetyku. Soda kaustyczna. Potrzebna do zajścia procesu saponifikacji (zmydlenia) tłuszczu.

4. Huile De Figue De Barbarie - olej z nasion opuncji figowej. To luksusowy olej roślinny ponieważ jego
produkcja jest żmudna i czasochłonna. Wykazuje silne działanie przeciwzmarszczkowe, poprawia napięcie, koloryt i nawilżenie skóry przesuszonej i odwodnionej. Przeciwdziała starzeniu się skóry. Jest olejek suchym, szybko się wchłania. Zawiera w sobie Wielonienasycone kwasy tłuszczowe i witaminę C: kwas linolowy (omega-6) (57.72%), jednonienasycone kwasy tłuszczowe, kwas oleinowy (omega-9) (18,56%), nasycone kwasy tłuszczowe, kwas palmitynowy (11,10%). Wzmacnia i uszczelnia barierę lipidową naskórka.

5. Pudre De Figue De Barbarie - puder z opuncji figowej, naturalny peeling.

26 komentarzy:

  1. Czytam skład i nagle patrzę: koniec... Chwila konsternacji... Angel zapomniała dopisać reszty? Dopiero po kilku sekundach załapałam, że to po prostu taki naturalny, fajny i krótki skład :) Lubię takie mydła, tym bardziej, jeśli działają na niedoskonałości, których niestety u mnie sporo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu jest moc, w całkowitej prostocie :) Każdy może zrobić takie mydło, choć to wymaga nieco wprawy :) Nie potrzebujemy chemii w dziale oczyszczania ciała :)

      Usuń
  2. Uwielbiam naturalne mydła, a to wygląda bardzo interesująco :) Obowiązkowo będę musiała je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam :) Ogromnie się z nim polubiłam :)

      Usuń
  4. Chciałabym teraz być w Maroku i myć się tym mydłem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widząc "zajawkę" wpisu od razu pomyślałam o figach i figowych zapachach (mam bzika na ich punkcie, o czymś świadczy moja rosnąca kolekcja figowych perfum ;-)). Niemniej jednak i tak jestem ciekawa. Naturalne mydła to mój kolejny bzik. Skolonizowały mi łazienkę. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Figowego zapachu raczej tu nie znajdziesz ale właściwości figowych dobroci owszem. A`propos fig, w Biedronce są lody z figą, pyszne :)
      Ostatnie zdanie mnie powaliło, mega uroczo brzmi :D

      Usuń
  6. Wow.. fotografie są pierwszej klasy :) Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogły by być lepsze ale obiektyw nie pozwala :D Dziękuję <3

      Usuń
  7. Ja używam teraz naturalnego mydla oliwkowo-laurowego i jestem bardzo zadowolona, bo mam wrażenie że myje lepiej niż "zwykłe" mydło:) jak mi się skończy, to kupię figowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydło laurowe ma specyficzny zapach, który nie każdemu odpowiada, tutaj nie mamy tego zapachu więc powinno spodobać się większości. A zalety równie wielkie jak tego z laurowym olejkiem :)

      Usuń
  8. mimo że mydeł w kostkach nie lubię, to na to mam teraz ogromną ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te naturalne serdecznie polecam, zobaczysz jaka jest różnica w pielęgnacji po czasie :)

      Usuń
  9. uwielbiam mydełka a już jestem Happy jak są naturalne

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak skończę Aleppo, na pewno po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam, zwłaszcza, że nie pachnie jak aleppo ;)

      Usuń
  11. uwielbiam takie mydła, będzie moje <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam minimalizm w kosmetykach naturalnych :) Jeszcze nie miałam mydełka w kostce - jakoś zawsze mi nie po drodze z nimi ;D Czas to zmienić :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, to koniecznie nadrób, naturalne mydła na bazie roślinnych olejów są fantastyczne :) Pozdrawiam <3

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki