piątek, 2 maja 2014

Allpresan Skin Care, Intensywny krem do stóp z mlekiem i miodem, przywraca do życia...

Pewnego pięknego dnia (konkretnie w ten poniedziałek :) obrałam sobie za cel całodniową wizytę
w Arboretum usytuowanym w Bolestraszycach, małej miejscowości pod Przemyślem. Urokliwy jest to kawałek ziemi  bezapelacyjnie, żadne próby opisania go słowami nie wyszłyby nawet Mickiewiczowi, odsyłam więc na Instargam,
gdzie część zdjęć wrzucanych obecnie pochodzi z tegoż właśnie magicznego ogrodu.

Wszystko było by pięknie, ładnie, gdyby nie fakt, że w tym radosnym, pełnym ćwierkotu ptaków,
dniu 
zostałam świadkiem perfidnej zbrodni... a to zdjęcie przedstawia miejsce popełnienia tegoż haniebnego czynu...


Otóż mniej więcej w połowie mojej wyprawy (do której to przygotowałam się solidnie, jak dzieci w podstawówce
idące pierwszy raz do kina :>), po parogodzinnej wędrówce pieszej wśród pyłków, pąków i bąków,
przyszedł ten wyczekiwany moment... przerwy na małe co nieco.

W cieniu tychże liści usiadłam sobie na owej skromnej ławeczce, założyłam nogę na nogę, wyciągnęłam
ciasteczka zbożowe, pierniki i czekoladę (to w ramach jednego dnia w tygodniu, w którym mogę jeść wszystko),
kosztowałam wszystkiego po trochu, popijając wodą źródlaną niegazowaną... delektując się szumem konarów,
trelami ptaków i ogólnie panującą sielską atmosferą nieśpieszącej się nigdzie prowincji...

Tą błogą sielankę przerwałam po jakiś 30 minutach (w momencie odczuwania silnego dyskomfortu
związanego z twardym podłożem pod szlachetną częścią mojego ciała). Zebrawszy wszystkie graty
kontynuowałam pieszą wędrówkę wśród parkowej zieleni...
Ok, zmierzam do sedna :D Do domu wróciłam po 16, bogatsza o blisko 400 nowych zdjęć
(które nie wiem kiedy wrzucę na Instagram :D)

Po obiedzie poszłam się przebrać. Zakładam mniej odkrytą koszulę na grzbiet i co czuję?
CO NAGLE KURDE CZUJĘ??? Pędzę do lustra, kątem oka patrzę a tam OGIEŃ. OMG, panika, panika, rak.
Plecy czerwone jak cegła. I w ogóle ja jakaś taka inna, mniej biała, bardziej... czerwona?! !!!
Nie no... żeby tak się kończył piękny spacer? Żadnego wcześniejszego ostrzeżenia? Żadnej czerwonej
lampki świecącej nad głową? Żaden młot bijący w ciemię? Nic? O.O
Zbrodnia popełniona na moich własnych plecach :(


W pierwszym odruchu poprosiłam babcię o posmarowanie tego czegoś czerwonego na moich plecach
olejem jaki miałam pod ręką, argan+ogórecznik+rokitnik. Nic. Zero ulgi. Niedobrze. Panika wzrasta, noc się zbliża, jak tu spać?

Przeszukałam podróżną kosmetyczkę i znalazłam. Święty Graal. Z racji wielkości towarzyszy mi w podróżach.
Generalnie jest do stóp... ale to właśnie on przyniósł mi NATYCHMIASTOWĄ ULGĘ
NA OPARZONEJ SŁOŃCEM SKÓRZEFENOMENALNE, FANTASTYCZNE DZIAŁANIE.


 O piankach Allpresan już pisałam (tutaj klik). To była najtańsza wersja, kosztująca niecałe 15 zł,
do kupienia w BMSalononline. Obcna wersja jaką posiadam jest nieco droższa, bo 35 ml kosztuje
ponad 30 zł, ale uwierzcie mi, WARTO mieć go w swojej torebce, szczególnie w lecie.

Uwielbiam tą firmę za totalną skromność, zwróćcie uwagę na opis na stronie BMSsalononline (klik).
Wymienione tylko 4 właściwości, o składnikach równie skromnie, wymieniono zaledwie 4.
A prawda jest taka, że naprawdę jest się czym chwalić. Ponad 20 składników to substancje genialne
nawilżające, łagodzące i wygładzające skórę. Kolejne 5 składników odpowiedzialne za regenerację,
gojenie i odbudowę skóry. Zwykły pantenol kupiony w aptece chowa się przy tym 5 metrów pod ziemią.
Widzicie tą klasę? Ten styl?
Wypasione wnętrze a opakowanie skromniutkie. Nie osacza milionem pustych haseł. Za to działanie...
działanie jest takie, że nie wyobrażam sobie NIE MIEĆ W DOMU TEJ PIANKI. Niezawodna pod każdym
względem. Ugasiła płomień na mojej twarzy i plecach. Nawilżyła, zagoiła, uspokoiła. W sytuacji
ekstremalnej dała z siebie 110%. Bezapelacyjny HIT 2014.

Od wypasionych opakowań wolę wypasione wnętrza :) I to nie tylko w kosmetyce ;)

Niech mi któraś POLSKA FIRMA zrobi podobną, błaaaaaaaaaaaaaaagaaaaaaaaaaaaaaaaam.....


P.s  Tej nocy mogłam spokojnie spać...
Każdego kolejnego dnia było coraz lepiej...
Słońce - zasługujesz na karnego jeżyka...



1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Butane - gaz spieniający, czynnik wyrzutowy.

3. Urea - Mocznik zastosowany w stężeniu poniżej 10% pełni funkcję składnika nawilżającego, zmiękczającego oraz zwiększającego przenikanie składników aktywnych w głąb skóry. Mocznik zastosowany w stężeniach powyżej 10% działa złuszczająco, reguluje rogowacenie naskórka, zmiękcza skórę oraz zwiększa przepuszczalność warstwy rogowej naskórka, dzięki czemu ułatwia wnikanie składników aktywnych w głębsze warstwy skóry.

4. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

5. Decyl Oleate - olej zmiękczający. W kosmetykach stosowany jako emulgator. Ma działanie ochronne, nawilżające, natłuszczające, zmiękczające.

6. Octyldodecanol - lekki emolient, poprawiający własności aplikacyjne kosmetyku, tworzy warstwę na skórze ograniczającą ucieczkę wody (pośrednio nawilża).

7. Cetyl Alcohol - alkohol cetylowy, emolient. Należy do alkoholi tłuszczowych i jest zupełnie niedrażniącym środkiem zmiękczającym, natłuszczającym i wygładzającym skórę, jak również stabilizującym emulsje.

8. Propane - gaz spieniający, czynnik wyrzutowy.

9. Stearic Acid - kwas stearynowy otrzymywany z naturalnych wosków, składnik konsystencjotwórczy, stabilizator emulsji. Ułatwia docieranie substancji aktywnych w głębsze warstwy naskórka.

10. Glyceryl Stearate - stosowany w kosmetykach jako zmiękczacz. Nie działa szkodliwie, ale u osób
wrażliwych może wywołać podrażnienie.

11. Butylene Glycol - glikol butylenowy, alkohol o właściwościach nawilżających podobnych do gliceryny. Działa jak rozpuszczalnik dla innych substancji.

12. Hydrolyzed Milk Protein - hydrolizat protein mleka, substancja higroskopijna, wchłaniająca wilgoć i wiążąca wodę. Nwilża i wygładza skórę.

13. Mel Extract - miód, posiada właściwości nawilżające i łagodzące. Wzbogaca on skórę w substancje biologicznie aktywne - podwyższa napięcie skóry, czyni ją miękką i gładką. Wzmaga przepływ krwi w tkance skórnej, przez co skóra nabywa elastyczności, wygładzają się zmarszczki. Miód wykazuje działanie odkażające i oczyszczająco - lecznicze, usuwa złuszczony naskórek, oczyszcza pory. Może wywołać reakcję uczuleniową u osób z alergiami na pyłki roślinne.

14. Saccharide Isomerate - emolient, substancja zmiękczająca, długotrwale nawilżająca, gdyż doskonale wiążę wodę w warstwie rogowej naskórka.

15. Panthenol - Nawilża, działa przeciwzapalnie, jest naturalnym prekursorem witaminy B5 (kwasu pantotenowego), substancji bardzo szeroko rozpowszechnionej w przyrodzie, obecnej w każdej żywej tkance. Pantenol może występować w postaci dwóch odmian (izomerów) określanych literami D- i L-. Tylko jedna z nich (D-pantenol) wykazuje aktywność biologiczną, izomer L- jest nieczynny i nie ulega przekształceniu w witaminę B5. Ma silne własności higroskopijne. Pantenol należy do silnie działających stymulatorów wzrostu i odnowy komórek, zarówno naskórka jak i skóry właściwej. Wykazuje silne działanie gojące przy różnych rodzajach uszkodzeń skóry i błon śluzowych, łagodzi podrażnienia i nieprzyjemne objawy wywołane czynnikami alergogennymi.

16. Sodium Hyaluronate - kwas hialuronowy. Bardzo silny humektant, kwas hialuronowy
ma możliwość związania do 250 razy więcej wody niż sam waży. Kwas hialuronowy wbrew swej nazwie nie jest kwasem, tylko polisacharydem. Istnieją dwie jego odmiany, wielko- i małocząsteczkowa. Ta pierwsza tworzy film na powierzchni skóry i nie przenika w głąb. Małocząsteczkowy kwas hialuronowy ma zdolność przenikania, stąd może być nośnikiem dla niektórych antyoksydantów rozpuszczalnych w wodzie. W większości kosmetyków stosowana jest mieszanina obu rodzajów. Kwas hialuronowy uzyskiwany jest metodami biotechnologicznymi
i jest stosunkowo drogim składnikiem.

17. Olea Europaea Oil -  olej z oliwki europejskiej. Ma działanie regenerujące, wygładzające oraz nawilżające, uelastycznia skórę i poprawiają jej napięcie. Zawiera witaminy i związki mineralne (witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, witaminy C i E). Idealna do skóry suchej, radzi sobie dobrze z cellulitem.

18. Prunus Amygdalus Dulcis Oil - olej otrzymywany z dojrzałych nasion słodkiego migdałowca. Sprawia, że skóra staje się odżywiona i miękka. Ma lekko żółty kolor i orzechowy smak. Migdał zawiera 80% kwasu olejowego (oleinowego), 15% kwasu linolowego, 3-5% kwasu palmitynowego, 20% białka, składniki mineralne takie jak: potas, wapń, żelazo, fosfor, magnez, witaminy: E, PP, z grupy B. Natłuszcza, nawilża, chroni. Nie jest odporny na światło, więc należy trzymać go w ciemnym miejscu.

19. Butyrospermum Parkii Butter - masło shea (karite, masłosz), ma działanie łagodzące (zawiera alantoinę), przyspiesza procesy gojenia, zmiękcza i natłuszcza skórę, działa ochronnie, posiada naturalny filtr ochronny (SPF 3-4). Polecane dla skóry suchej, atopowej, nadwrażliwej. Masło shea stosowane jest zarówno jako składnik aktywny, jak i tłuszcz bazowy.

20. Palm Glycerides - emulgator, produkowany z tłuszczu roślinnego.Nadaje się do stabilizacji emulsji O / W. Stabilizuje właściwe skórze pH, działa jako środek utrzymujący wilgoć w skórze.

21. Caprylyl Glycol  - glikol kaprylowy, emolient, ułatwia rozprowadzanie kosmetyku, zmiękcza i wygładza naskórek, tworzy warstwę okluzyjną, wykazuje własności antymikrobowe. Zapobiega wysychaniu kosmetyku.

22. Capryloyl Glycine - wykazuje działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze, hamuje wydzielanie sebum. Substancja o działaniu modulującym złuszczanie, wydzielanie łoju i świądu, wspomaga w niszczeniu bakterii, chroni skórę przed utratą wody.

23. Dextrin - dekstryny, substancja pochodzenia roślinnego. Produkt częściowego rozkładu skrobii. Odpowiedzialny za regulację lepkości produktu. Przyśpiesza gojenie skóry.

24. Glycine - glicyna, aminokwas stosowany w preparatach fryzjerskich. Działa nawilżająco, odżywiająco. Wzmacnia bariery skórne, utrzymuje równowagę wodno-tłuszczową skóry i włosów.

25. Allantoin - alantoina, stosowana od dawna jako czynnik gojący i kojący, likwiduje podrażnienia i stany zapalne, przyspiesza odnowę tkankową, przyspiesza ziarninowanie uszkodzonej tkanki i ułatwia bliznowacenie, zmiękcza i plastyfikuje warstwę rogową naskórka, pomaga w usuwaniu zrogowaceń.

26. Citric Acid – kwas cytrynowy, wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, używany jako zmiękczacz, środek konserwujący, przeciwutleniacz.

27. Sodium Lactate - Hydrofilowa substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Nawilża i wygładza.

28. Arginine hcl - arginina to naturalny aminokwas, otrzymywany z nieoczyszczonego cukru, który ma olbrzymi wpływ na funkcjonowanie skóry. Jest wyjątkowo skutecznym nawilżaczem – nawilża nie tylko naskórek ale także głębsze partie skóry, a to za sprawą arginazy, która przekształca argininę w mocznik na poziomie komórkowym.
Doskonale się sprawdza w przypadku działania czynników drażniących, dlatego rekomenduje się jej stosowanie po zabiegach peelingu, derma-rollerem, laserem czy w przypadku ekstremalnie niekorzystnych warunków zewnętrznych jak suche powietrze, mróz, słońce, wiatr.

29. Lysine - lizyna, organiczny związek chemiczny z grupy aminokwasów, uczestniczy w precesach odnowy tkanek, obecna przy budowie kolagenu.

30. Ornithine - ornityna, organiczny związek chemiczny z grupy α-aminokwasów, oczyszczajaca.

31. Sodium Citrate - cytrynian sodu, regulator pH, zwiększa trwałość kosmetyku, wykazuje działanie nawilżające. 

32. Sodium Lauroyl Sarcosinate - sarkozynian laurylosiarczanu sodowego, syntetyczny detergent, powstaje podczas rozapdu keratyny i kofeiny, modyfikowany kwasem tłuszczowym. Środek kondycjonujący, powierzchniowo czynny. Nadaje elastyczność i połysk.

33. Potassium Lauroyl Wheat Amino Acids - sól potasowa produktu kondensacji chlorku kwasu laurynowego i aminokwasów pszenicy.

34. Parfum - substancje zapachowe.


29 komentarzy:

  1. dobrze, że się coś na ratunek znalazło :) ja nauczona bolesnym doświadczeniem sprzed kilku lat ;/ spać tydzień mogłam tylko na brzuchu, a chodziłam jak kaleka ;p staram się zawsze, ale to zawsze pamiętać o filtrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba też się z nimi przeproszę :) ale nie spodziewałam się takiego "opalenia" spacerując w cieniu drzew :/

      Usuń
  2. ja całe szczęście nie mam problemów z oparzeniami, ale mamie powiem żeby siostrzyczkom i tacie zakupiła : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkt jest UNIWERSALNY i zbawienny dla skóry, mało który tak się sprawdza w różnych sytuacjach :)

      Usuń
  3. Wielozadaniowy widzę - nie tylko do stóp, ale i na oparzenia słoneczne :D
    Też by mi się taki przydał (ja się nigdy nie opalam - ja się spiekam).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham takie produkty, perfekcyjnie skomponowany, jak symfonia Beethovena :)

      Usuń
  4. Oj, poparzenia są masakryczne :/ Ciężko potem dojść z nimi do ładu. Oby tylko skóra Ci nie zeszła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie, dzięki specyfikowi, pięknie wszystko złagodniało, skóra zeszła delikatnie z najbardziej spieczonych miejsc :)

      Usuń
  5. Chętnie sobie sprawię to cudo. :) Oparzenia słoneczne brrr, bardzo niebezpieczne. Pamiętam jeszcze z pracy, starszego pana umierającego w wyniku czerniaka skóry. Z tym naprawdę nie ma żartów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, mam wrażenie, że słońce piecze coraz mocniej, z roku na rok... kiedyś całymi dniami chodziłam po dworze i nic się nie działo...

      Usuń
  6. Ja muszę smarować się kremem do opalania na biało, bo inaczej spiekam się jak rak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym się specjalnie opalała, też musiałabym tak robić, niestety odpada to w momencie kiedy wychodzi się do ludzi :D

      Usuń
  7. Już jakiś czas temu przekonałam się, że kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji danej części ciała świetnie się sprawdzają w kryzysowych sytuacjach...
    Kiedyś nabawiłam się okropnego zapalenia spojówek i oprócz kropli i maści, okulistka zaleciła mi przemywanie oczu wodą przegotowaną z.... płynem do higieny intymnej. w życiu nie miałam tak delikatnego przemywacza oczu :-)
    Jak działa i pomaga to czemu nie, wydaje mi się ,że warto wiedzieć o dodatkowych właściwościach preparatów. W końcu nie targamy na wyjazdy całej apteki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jakim konkretnie?? bo to ciekawe jest dla mnie bardzo... rumiankiem się przemywa, innymi odwarami ale płynem? nie słyszałam :) choć dziewczyny myją nim buzię :) to wiem...
      Wiedza to potęga :)

      Usuń
  8. A to słońce, no! Tego się nie spodziewałam. ;) Na szczęście przybył ratunek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nie spodziewałam, spacerowałam w cieniu roślin, drzew i krzewów ;D ale jak widać, parzy coraz mocniej dziad mały :)

      Usuń
  9. bardzo przydatny produkt i zawsze warto mieć go przy sobie szczególnie jak mamy coraz ostrzejsze słoneczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też to zauważyłam, i pewnie z roku na rok będzie gorzej, cieszę się, że odkryłam ten kosmetyk...

      Usuń
  10. mam piankę i krem, cudowne kosmetyki
    w ogóle cały asortyment z BmSalonoline świetny, żaden kosmetyk mnie nie zawiódł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właścicielka firmy wspaniale dobiera produkty, które chce sprzedawać :)

      Usuń
  11. Brzmi znajomo... Biednaś :(
    Pomyślę o zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ałaaaaaaaaaaaaaaa!!
    O rety, aż coś się robi, kiedy się patrzy na to, co Ci się z plecami porobiło.
    Cieszę się, że znalazłaś remedium.
    Producent tego kosmetyku wiele zyskał w moich oczach po tym, jak go przedstawiłaś w powyższym poście. Skromni, starają się nie nadużywać słów.
    I cena przystępna.
    Brawo, firmo Allpresan! :)

    PS. Zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurde, dopiero teraz spostrzegłam, że udostępniłaś mój post - dzięki!! Takie gesty, pozornie niewielkie, wiele dla mnie znaczą :*

      PS. Przepraszam, że Ci tu zawracam tym głowę, ale Google+ nakrzyczało na mnie, że nie mogę się tam wypowiadać, bo (bojkotując Google+) nie mam ich konta ;)

      Usuń
    2. Remedium powiem Ci, wspaniałe, znakomicie spisuje się na stopach a jeszcze lepiej na skórze, która wymaga naprawdę dogłębnej pielęgnacji :)
      P.S. Dziękuję :*

      P.s.2 A proszę uprzejmie :) Strasznie mi się spodobała beztroska w tym przepisie i naturalność... w dobie, kiedy każdy blog kulinarny próbuje być PRO :D

      Usuń
  13. omg ale sobie kuku zrobiłaś. niezły ten gral nie tylko do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam :) KUKU już przeszło :) a raczej ZLAZŁO :D

      Usuń
  14. Ułaaa! Tego się nie spodziewałam. Ale zawsze mi mama mówiła: Uważaj na wiosenne słońce, bo pali!
    Ale coś mi się wydaje, że tak jak nasze babki i prababki smażyły się na słonku rok cały i nic wielkiego prócz kefirowego okładu od czasu do czasu, tak my mamy taką spiekotę, że bez filtra na nosie (i czasem plecach ;)) ani rusz! I to 365 dni w roku.

    Mam nadzieję, że już dużo lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z roku na rok pali co raz bardziej niestety, po cichu, niespodziewanie :)
      Dużo lepiej, dużo dużo lepiej :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki