poniedziałek, 31 marca 2014

Kobo Professional, Nowy podkład SATIN FINISH MAKE UP - bez szans na miłość

Nieczęsto zdarza mi się zmieniać zdanie. Raz obrany kierunek sympatii bądź antypatii zagnieżdża się we mnie jak robak
i naprawdę ciężko jest mi zmienić swoje poglądy, być może jest to nieco egoistyczne, bo powinno dawać się drugą szansę,
ale cóż, nie jestem doskonała :) Jednak czasem się staram... spojrzeć na obiekt obiektywnie ;)



Lekki podkład wygładzający z kompleksem nawilżającym. Idealnie stapia się ze skórą, tworząc naturalny efekt. Wyrównuje koloryt, dodaje blasku, kryje niedoskonałości. Składniki aktywne: Hydromanil i witamina E zapewnia skórze nawilżenie i świeżość, mikrosfery aksamitną gładkość. Silikonowa formuła nie blokuje porów – sprawia, że skóra oddycha. Zawiera przeciwsłoneczne filtry ochronne.
 
POJEMNOŚĆ - 30 ml
CENA - 23,99 zł
 
INCI: Aqua, Cyclopentasiloxane(and)Dimethicone Crosspolymer, Polyglyceryl-4 Isostearate(and)Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone(and)Hexyl Laurate, Magnesium Silicate, Octyl Methoxycinnamate, Hydrogenated Polyisobutene, Cyclohexasiloxane, Ethylhexyl Hydroxystearate(and)Triethylhexyl Trimellitate(and)C30-45 Olefin, Propylene Glycol, Glycerin(and)Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum(and)Caesalpinia Spinosa Gum, Sodium Chloride, Silica Dimethyl Silylate, Paraffin, Phenoxyethanol(and)Methylparaben(and)Propylparaben(and)DMDM Hydantoin, Tocopheryl Acetate, Parfum, Benzyl Salicylate, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, α-Isomethyl Ionone, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Polyethylene, +/- Triethoxycaprylylsilane, CI 77492, CI 77491, CI 77499, CI 77891

Jak prezentuje się podkład na skórze? 
Nałożony jajkiem typu Beauty Blender, nie przypudrowany... i tak, jestem człowiekiem, z bliska widać mi pory :D



Kolor mnie zabił po prostu, mój odcień to 301 ALABASTER... serio??? Polecam pracownikom Hean zajrzeć do Wikipedii...

źródło
ALABASTER to przede wszystkim ukłon w stronę jasnego, żeby nie powiedzieć białego koloru. Strasznie mnie osłabia
nazywanie kosmetyków tym, czym nie są i nigdy nie będą. Jak ten ostatnio wspomniany żel pod prysznic co się olejkiem zwał,
tak teraz ALABASTER - po kilkugodzinnej wizycie w solarium. Nie... nie i koniec.
W takim odcieniu wyglądam staro... patrzę w lustro i popadam w depresję... 
Nie mogę się zgodzić z producentem co do krycia niedoskonałości. Podkład jest na to za lekki.

Lekkość to z kolei jego plus, ale jeśli ktoś kupuje podkład by zakryć niedoskonałości to się zawiedzie,
krycie widać na skrzydełkach mojego nosa - nie zakrył popękanych naczynek, niestety.
Ale naprawdę świetnie się rozprowadza, ładnie stapia ze skórą, nie czuć go na twarzy.

Plusem może być też zmiana opakowania, zdecydowanie wygodniejsza jest nowa tubka niż poprzednie,
dziwne opakowania, z których trudno było wycisnąć produkt. Pisałam o tym w innej recenzji, znajdziecie ją
szperając w etykietach na dole strony :)

Niestety zapach nie uległ poprawie, wciąż czuje szmatę :D mniej mokrą i starą niż poprzednio, ale jednak !
Proszę pamiętać, że odczuwanie zapachów jest bardzo, bardzo indywidualną kwestią :D

Podkład po przypudrowaniu, nałożeniu rozświetlacza i przy pełnym makijażu prezentuje się tak...


Wydaje mi się, że podkład mogą polubić osoby z mało problematyczną cerą, skład jak na drogerię najgorszy nie jest, cena też przyzwoita. Jestem pewna, że kosmetyk ten wręcz pokochają  młode dziewczyny, które uwielbiają mieć opalone twarze :) Ja lubię wyglądać jak trup ;)
Miłego wieczoru <3 Angel

 

26 komentarzy:

  1. ja musiałabym go rozbielać : c chociaż mam ten podkład jeszcze w starej wersji i używam go w lato i jest całkiem, całkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakim podkładem rozbielasz inne ?? :)

      Usuń
  2. pracownikom Kobo nie Hean chyba ;P ciemny ten kolorek ale całkiem fajnie się prezentuje, nie mam niedoskonałości więc u mnie by się spisał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jednak Hean bo to właśnie Hean robi produkty dla Kobo :)

      Usuń
    2. oo nie wiedziałam o tym wcześniej i myślałam, że się wdarła pomyłka ;) dobrze wiedzieć na przyszłość ;)

      Usuń
  3. Nie wygląda na Twojej buzi tak źle, wręcz przeciwnie - naturalnie, bez efektu maski. :) Ale zapewne masz rację, że ten podkład nie sprawdziłby się przy cerze problematycznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby tak na to patrzeć to fakt :) zdecydowanie nie ma tu efektu maski, ale solidnego zakrycia problemów też nie :)

      Usuń
  4. Większość Polek ma jasne cery a rodzime firmy produkują takie niewiadomoco :/
    Ostatnio trafiłam na przyjemnie jasny odcień w podkładzie 2 w 1 Lirene (ivory) to konsystencja za to zupełnie nie dla mnie. Całą zimę używałam Maybelline Whitestay W01 - i jasny i żółty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten produkt z Lirene akurat bardzo lubię i te jasne odcienie są OK :) Konsystencja też mi się podoba, zużyłam kilka opakowań :) Maybelline nie miałam, ale popatrzę jak się prezentuje :)

      Usuń
  5. Faktycznie, spalony alabaster :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wypróbowałam na dłoni kolory tych podkładów (i matowego) i stwierdzam, że niestety nawet dla mnie kolory nie te. Za ciemne i mocno różowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matowego nie miałam więc nie wiem... ale z tymi kolorami to przesadzili, w Hean już lato ;D

      Usuń
  7. zgadzam się dla mnie byłby za mocny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe kiedy doczekamy się realnie oddanych odcieni :)

      Usuń
  8. Raczej się nie skuszę. Ale nazwa koloru to chyba jakiś żart. Może im się opakowania pomyliły? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. zapach w kosmetykach tego typu jest bardzo ważny więc choćby nie wiem jaki był cudowny jak śmierdzi ;( nie dla nie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem gdzie tam jest problem... ale zdecydowanie nie moje klimaty :)

      Usuń
  10. O, popatrz - to ja również jestem człowiekiem bo również mam pory ;-) ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki zbieg okoliczności ;DDDD Miłego dnia :)

      Usuń
  11. No tak, dla mnie z pewnością będzie za ciemny, ale w sumie nic straconego, bo akurat wolę podkłady, które coś kryją ;) Czasy nieproblemowej cery niestety też mam już za sobą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Tobie Kasiu to nawet moja wyobraźnia sobie nie wyobraża jak by to mogło wyglądać :) Ten kolor jest tak inny od Twojej porcelanowej cery, że nie ogarniam :)

      Usuń
  12. Ja też lubię wyglądać jak trup :-D ładnie malujesz oczy :-)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki