czwartek, 6 marca 2014

KĄTEM OKA - Może jednak przydałaby się jakaś wojna oraz dlaczego lepiej NIE NABYWAĆ RASOWYCH zwierzaków

Dzień dobry... dawno nie było nic z serii KĄTEM OKA, tak więc wrzucam, na gorąco...
Będzie krótko. Bez umoralnień. Moje luźne spostrzeżenie jest takie... może jednak...
przydałaby się jakaś wojna, bo ludzie zaczynają mieć tak posrane w tych łbach, że to się w głowie nie mieści...

Przedwczoraj przeczytałam o akcji związanej z kotem obdartym ze skóry do połowy, 
pozostawionym na pastwę losu (i dalsze dogorywanie) przed blokiem... ktokolwiek przeszedł koło tego
zwierzaka i nie udzielił mu pomocy niech się udławi pierwszym lepszym kęsem jedzenia... LINK do sprawy

Wczoraj obejrzałam przez zupełny przypadek program o fabrykach psów. Każdy kto marzy o rasowym
zwierzaku nie ma pojęcia, że dobrych, pracujących uczciwie hodowli w Polsce JEST MAŁO !!!
Za to około 10.000 hodowli wygląda tak jak w tym filmie (klik tutaj, od 14 minuty...)
Bardzo mocno zachęcam do obejrzenia REALIÓW!

Dzisiaj na moją tablicę trafiły inne fakty, smutne bardzo... to samo pogotowie, które jechało 
pomagać zwierzakowi z pierwszego linka nie ma pieniędzy na opłacenie rachunków.
Częstochowscy weterynarze są fantastyczni (można się z nimi dogadać na naprawdę tanie usługi,
jeśli chodzi o zwierzęta bezdomne, np. na Jasnogórskiej). Ale ich dobroć też ma granice.
Do granic dobiło OTOZ Animals Częstochowa, więc jeśli macie zbędną złotówkę czy dwie,
wrzućcie im na konto... proszę... (klik o sprawie)

OTOZ Animals Częstochowa

BośBank 23 1540 1014 2003 7321 9619 0001 

ul Jana III Sobieskiego 11/35
42-217 Częstochowa

PayPal:
issiwet@gmail.com

Dane do wpłat zagranicznych:
IBAN.: PL23154010142003732196190001
BIC.: EBOSPLPW
PayPal.: issiwet@gmail.com

42 komentarze:

  1. Nie mogę takich rzeczy czytać, a co dopiero oglądać :( W kilka osób można już zaoferować tak wiele samemu nawet tego nie odczuwając.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W KILKA OSÓB zawsze robi się coś fajnego :) jest moc

      Usuń
  2. W pełni popieram adopcję zwierzaków z domów tymczasowych czy też ze schronisk. Tyle maluchów czeka na dom, a tymczasem ludzie i tak kupują z hodowli... Coś strasznego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby to z HODOWLI a tu się panoszą wszędzie pseudohodowle...

      Usuń
  3. Całe życie walczę z tym, by ludzie nie kupowali zwierząt, piesków, kotków "rasowych", często za grubą kasę, potem traktują zwierzę, jak rzecz którą nabli drogą kupna, jestem za adopcją, byłam wiele lat wolontariuszką w schronisku, wiem że każdy zwierzak, który tam trafia, kocha mocno i szczerze... Pseudo hodowcy nie szanują zwierzęcia, często przez całe życie suczka rodzi, potem jest zabijana, z wycieńczenia niektóre umierają same, temat rzeka, na głupotę ludzką szkoda już słów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu poruszyłaś ciekawy temat, pt: "Kupię sobie drogie zwierzątko dla lansu" ... cóż cóż... szkoda słów...

      Usuń
  4. Potępiam kupowanie rasowych zwierząt dla fanaberii, mody, wygody, lansu. Wiem jednak, że czasem rasa jest ważna...choćby w przypadku przewidzeniacharakteru zwierzaka- wiadomo, jedna rasa ma cechy takie, inna owakie. Ale wiem, że te kilka porządnych hodowli wystarczyłoby do zaspokojenia tych "rasowych" potrzeb. Identyczne zdanie mam w przypadku morskich świnek. Nie kupujcie z pseudohodowli, a z towarzystwa przyjaciół świnek morskich. Są kochane, oswojone, dużo przeszly...Nie sa rozmnażane na siłę. Najważniejsze- czy tylko w Polsce pozwala się na zakup jednej świnki morskiej? W Niemczech sprzedają je wyłącznie parami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też jestem zdania, że tych kilka naprawdę rzetelnych Hodowli zaspokoiło by potrzeby naszego maleńkiego kraju...

      Usuń
  5. Sama mam kundelkę z adopcji, inną - z cieczką - przygarnęłam, wykastrowałam i znalazłam jej dom. Gdybym mogła, pomogłabym wszystkim zwierzakom, ale niestety nie mam na to warunków i środków. Bardzo ważne jest sterylizowanie nierasowych psów i suk, i rozbijanie mitów pt. "nie zrobię mojemu Pimpusiowi krzywdy (ale do suki też go nie dopuszczę, niech się męczy i zrobi agresywny, to go oddam albo uśpię), czy "każda suka powinna raz w życiu mieć szczeniaki". Moje dziecko uczę szacunku do zwierząt, ale także świadomości, że zwierzę to obowiązek.

    Rozmawiałam ze znajomą, która kupiła szczeniaka shitzu z pseudohodowli. Bo chciała mieć rasowego. Opowiadała, że było tam strasznie, że suki były łyse, chore, nie mogły się ruszać, mieszkały w chłodzie, ciasnocie, smrodzie i brudzie. Nie potrafiła zrozumieć, że kupując szczeniaka z takich hodowli popiera takie nieludzkie traktowanie i zwiększa szanse na cierpienie większej ilości zwierzaków.

    Zwierzę to nie zabawka, i nie rzecz. To członek rodziny.

    Ale co tu tłumaczyć o zwierzętach, skoro ludzie własne dzieci krzywdzą i oddają.

    Spłakałam się jak głupia nad tym postem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tulę :*

      Dziwi mnie, że dała zarobić komuś kto prowadził w takich warunkach hodowlę, powinna to zgłosić...

      Usuń
  6. Ja już nie mam siły nawet o tym myśleć...

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o tej akcji....ludzie są gorsi niż zwierzęta, pozabijać takich..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym im robiła dokładnie to samo...

      Usuń
  8. Człowiek to jednak najgorsze ze zwierząt :(
    Bez celu agresywne, roszczeniowe i dla kilku groszy robiący rzeczy od których robi się niedobrze !

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie obejrzę, o nie! Już na samą myśl o "fabrykach" ciarki mnie przechodzą.
    Mam kocura z lubelskiego schroniska - dzik kudłaty ale go kocham. ;)

    A numer konta wykorzystam w przyszłym miesiącu, bo co miesiąc wybieram jakieś fundacje i im przelewam trochę złociszy, w tym miesiącu już wykorzystałam mój limit! :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Dorzuciłam się do skarbonki, ale cholera, najgorsze, że to i tak kropla w morzu. nawet jak zrobimy teraz zrzutę, to oni będą wciąż pomagać nowym psom, a zadłużenie będzie rosło. To jedna z tych spraw na świecie, które totalnie mnie przerastają :/. Mówi się, że ludzie, którzy źle traktują innych, to zwierzęta. Mocno nietrafiony komplement w stronę tych bydlaków.

    OdpowiedzUsuń
  11. We mnie się aż gotuje od takich spraw. Dramat.

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż mi się niedobrze robi na myśl jak cierpiało to biedne zwierze. Ludzie to jednak najpaskudniejszy gatunek pod słońcem. Karałabym, oj karała..

    OdpowiedzUsuń
  13. smutne historie, ale na szczęście są ludzie którzy chcą pomagać i robią to mimo wszystko, dlatego należy pomóc im, aby mogli robić to na większą skalę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kundelki sa najlkespze najabrdziej oddane i cudowne. mialam swojego kochanego zwierzaka zaden rasowy nie potrafi byc tak cudowny jak mieszaniec. PS: Warto oddac chociaz 1% podatku na zwierzaki- ja zawsze tak orbie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja w ogóle nie mogę nawet czytać o tym, bo zaraz mam w głowie te obrazki przed oczami i smutno mi się robi...
    W głowie mi się nie mieści, do czego ludzie są zdolni. Horror po prostu... :(
    Pozdrawiam,
    Sol

    OdpowiedzUsuń
  16. PS. Dawno tu nie zaglądałam, ale strasznie mi się podoba nowy wygląd strony! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. przyłaczam sie do życzenia tym bezdusznym olewniczym ludziom, by się udławili...
    moje serce jest zbyt miekkie bym mogła czytać i ogladac takie rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. wczoraj na zajęciach zostało mi uświadomione co wchodzi w skład karmy dla zwierząt jakie kupujemy... prawdopodobnie Anuba przejdzie na jedzenie gotowane w domu...

      Usuń
    2. a kupowanie rasowych psów - nie potępiam (sama takiego mam), ale tylko i wyłącznie ze sprawdzonej hodowli a nie zakładu produkcyjnego szczeniaków z rodowodem.

      Usuń
    3. Albo adopcja z organizacji pimagajacym skrzywdzontm, rasowym psom ;-) dzięki stowarzyszeniu adopcje buldożków, które odbiera buldozki i mopsy od złych hodowców i ze schronisk, mój TŻ ma teraz cudowną sumie buldozka francuskiego Tośkę :-) kocham tego stwora nad życie :D

      Usuń
  18. To nie są HODOWLE tylko PSEUDOHODOWLE / MASOWE ROZMNAŻALNIE a to duża różnica. Prawdziwe hodowle są zarejestrowane w Związku Kynologicznym, reroduktorzy oraz suki musza mieć uprawnienia hodowlane, wg przepisów ZK suka może mieć szczenięta tylko raz do roku. Każdy miot przechodzi przegląd, szczenięta są odrobaczane, szczepione więc jak najbardziej KUPOWAĆ Z HODOWLI.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzyj dokładnie ten fil jeszcze raz i posłuchaj co gość który w tym siedzi od lat mówi - wiele jest przez Ciebie nazwanych "pseudohodowli" zarejestrowanych w Związku jako "hodowle". Ale co się dziwić, ludzi mami kasa... posłucha dobrze... jak ktoś ma 300 suk i każda wyda mu kilka szczeniąt które sprzeda za 500, 600 zł to... MILIONY wychodzą... żeby tak choć jakiś procent przekazywali na schroniska...

      Usuń
    2. O fałszowaniu przeglądów też mówi. Nie oglądałaś.

      Usuń
    3. O blogerkach też się mówi że żebraną o kosmetyki albo firmy kupują u nich recenzje, czy to jest powód żeby wszystkie wrzucać do jednego wora? Wszędzie się trafiają czarne owce. Rozmnażanie poza Związkiem jest podstawą do wykluczenia z ZK. Nie można szerzyć takich herezji że lepiej nie kupować psa z hodowli bo to obraza tych którzy ciężko pracują dla dobra rasy! Nie kupować z rozmnażalni i pseudohodowli (o tym był reportaż!!! ), piesków szkoda ale to jest napędzanie machiny i "psucie rasy". To stąd się biorą agresywne labradory i goldeny, nadpobudliwe i szczekliwe yorki czy owczarki z dysplazją stawów biodrowych.

      Usuń
    4. Napisałam wyżej, że oczywiście, są hodowle gdzie ludzie wkładają mnóstwo serca i pracy w warunki, w jakich rozmnaża się pies. Ale tych hodowli nie ma dużo. A około 10 000 pseudo... JEST i będzie, bo ludzie chcą mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko, czyli mieć rasowego psa i kupić go tanio. Jest popyt. Jest jak jest.

      Usuń
  19. Czytałam na Aferkowie o tym biednym kociaku. Coś potwornego. Okrucieństwo niektórych "ludzi" nie zna granic. Posłałam małą cegiełkę na konto OTOZ Animals w Częstochowie. Wystarczy wysłać kilka złotych. Jeśli wiele osób wyśle taką małą kwotę to uzbiera się znaczna sumka :)

    Ja również potępiam pseudohodowle chociaż mój seterek (ten w awatarze) właśnie z takowej pochodził, ale to dłuższa historia. Mój poprzedni pies to była sunia "wielorasowa". Była wspaniałą i mądrą przyjaciółką.
    Odnoszę wrażenie, że niektórzy ludzie kupują psy określonej rasy dlatego, że akurat ta rasa jest aktualnie modna. Nie chodzi im o psa tylko o rasę. Stąd popularność pseudohodowli, są tańsze niż hodowle z prawdziwego zdarzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki Sandra. Jutro pokuszę się o małe podsumowanie, zapraszam...

      Usuń
  20. Ta sprawa z kotem rozdziera serce :( Potwór, który to zrobił zasługuje na wszystko co najgorsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro będzie małe podsumowanie całe sprawy.

      Usuń
  21. Coś okropnego, widząc zdjęcia nie mogłam powstrzymać łez. Oby los tak samo pokarał tego zwyrodnialca..

    OdpowiedzUsuń
  22. Linków nie otworzę bo się boję, nie zniosłabym widoku takiego cierpienia... temu, który w taki sposób potraktował to zwierzę życzę aby los obszedł się z nim równie okrutnie - brak słów :(
    do skarbonki dorzucam i ja złotóweczkę ...

    "Miarą człowieczeństwa jest stosunek do zwierząt " ...

    OdpowiedzUsuń
  23. Fakt, że pałam miłością do konkretnej rasy nie oznacza, że nie rozumiem problemu bezdomności i nie działam na tym polu... Mam rasowe psy - bo to moja decyzja; Jednocześnie pomagam bezdomniakom i uświadamiam ludziom, że jeśli rasowy to rodowodowy... że bzdurą jest, że suka powinna mieć szczeniaki dla "zdrowia"... że możnadać tymczas, zorganizować akcję, zbiórkę, kupić coś z bazarków... temat rzeka... mam nadzieję, że będzie coraz więcej ludzi, którzy nie będą obojętni na cierpienie zwierząt - jest to konieczność, bo zwyrodnialców przybywa...

    OdpowiedzUsuń
  24. To co się dzieje przekracza wszelkie granice. Okrucieństwo wobec zwierząt na prawdę ewoluuje w coraz perfidniejszą formę. Ja mam 2 dachowce, adoptowane z ogródków działkowych przed zimą. Resztę dokarmiam. Byłoby to łatwiejsze, gdyby nie przeszkadzało to lokatorom bloków, którzy uparcie zamykają okienka, wyrzucają miseczki itp. Ale znęcanie się nad pokrzywdzonym przez los bezdomnym zwierzęciu to już szczyt. Chociaż "domowe" nie mają lepiej. Pseudohodowle, dzieci traktujące zwierzę jak zabawkę, które uczą się od dorosłych. Do tej pory mam w głowie głośny filmik w którym kilkuletni chłopczyk znęca się nad kotem. Póki co mniej lub bardziej świadomie jego małe rączki sprawiają bój biednemu kociakowi. A co będzie później? 18-latka adoptowała kocięta, jak się okazało żeby nakarmić nimi swojego pytona... Ale z drugiej strony organizacje i schroniska, które prężnie działają, głównie dzięki wolontariuszom. Koledze na spacerze uciekł pies, po godzinie już był w schronisku! Ktoś go zauważył błąkającego się po osiedlu, wezwał pomoc. Czyli ten przykład pokazuje, że jest ktoś, kogo możemy wezwać, jak potrzebna jest pomoc. Nie bójmy się jej szukać, może jesteśmy ostatnią osobą, która zauważy cierpienie zwierzęcia. Nie zostawiajmy go samego.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki