piątek, 14 marca 2014

GO CRANBERRY, NOWOŚĆ - Cukrowy peeling do ciała z masłem Shea i olejem żurawinowym

Dzisiejszy post będzie słodki jak cukierek a to dlatego, że sam produkt składa się głównie z cukru.
Polską markę LaboratoriumNOVA s.c. już znacie i wiecie, że jest producentem kosmetyków żurawinowych.
O kilku z nich pisałam, m. in. o peelingu solnym (klik tutaj), o kosmetykach do pielęgnacji twarzy (tutaj).

Dzisiaj przedstawię absolutną nowość która w zasadzie nowością nie jest...




Jak to możliwe? I jest... i nie jest... ano tak się czasem zdarza :)
Mowa oczywiście o peelingu do ciała. Nowością jest to, że zdzierak jest cukrowy.
Musiał się pojawić w ofercie z kilku względów. Po pierwsze dlatego, że cukier ma większy kryształy,
dzięki czemu mocniej zdziera martwy naskórek (takie jest moje odczucie, mowa oczywiście o peelingu
wykonywanym na sucho). Po drugie, sól nie nadaje się do skóry bardzo wrażliwej czy w jakikolwiek sposób uszkodzonej,
a z cukrem można wszystko, bez względu na uszczerbki na ciele.

KUP MNIE
O właściwościach i składnikach nie będę się rozpisywać, bowiem musiałabym powielić swój poprzedni post.
Peeling solny ma dokładnie ten sam skład (pomijając oczywiście początek), tak więc zainteresowanych
właściwościami oleju z pestek winogron, masła karite czy oleju żurawinowego odsyłam (tutaj klik).

Zapach jest dokładnie ten sam, różnicę dojrzymy jedynie w konsystencji. Jak sami widzicie,
nie jest już tak jasny jak poprzednik, swoją barwę zawdzięcza dużej dawce cukru trzcinowego.
Trzcina cukrowa stosowana była w ziołolecznictwie i medycynie ludowe jako środek bakteriobójczy
i przeciwbólowy. Używano jej także na oparzenia i trudno gojące się rany. Brązowy przysmak zawiera
sporą dawkę soli mineralnych i w tym jest lepszy niż jaśniejszy odpowiednik. Poza tym ładnie wygląda.


Peeling przed użyciem dobrze jest pozostawić na chwilę w ciepłej łazience. Oleje zawarte w nim lekko
się rozpuszczają, dużo łatwiej go nabrać w dłonie i rozsmarować na suchej skórze. Jest ostry jak diabli.
Stosując go na mokrą skórę łagodzimy ten efekt o 80%. Warto jednak troszkę pocierpieć dla urody,
dzięki zawartości olejów skóra mimo mocnego zdzierania nie jest jakoś mocno podrażniona, owszem ,
może się zaróżowić ale to lepiej dla nas, poprawia się krążenie. Oleje od razu natłuszczają i pozwalają na spokojną regenerację. 


Wydajność zależy od tego ile na siebie nakładamy, u mnie starczyło na kilka użyć, resztka stoi w łazience.
Dlaczego ją zostawiłam? Okazało się, że cukrowy peeling z Go Cranberry świetnie spisuje się jako peeling
do dłoni. Fantastycznie nawilża skórki i zostawia na skórze ochronną powłokę na całą noc. Jest lepszy niż krem.
Ja go uwielbiam, mam nadzieję, że i Wam się spodoba :)


A teraz rozwiązanie konkursu żurawinowego (klik tutaj).
Nagroda główna leci do ...



Małe wyróżnienie za radosną twórczość otrzymuje LUIZA :)

Serdecznie gratuluję i czekam na Wasze adresy na e-mail angel@kosmetykibeztajemnic.pl

Skład

1. Sucrose - sacharoza, cukier prosty, związek organiczny. W tym wypadku trzcinowy.

2. Vitis Vinifera Seed Oil - olej z pestek winogron, bogaty w flawonoidy i silne antyoksydanty, jak również kwas linolenowy. Działa regenerująco i oczyszczająco, polecany dla każdego rodzaju cery. Częściej stosowany jako składnik aktywny.

3. Butyrospermum Parkii Butter - masło shea (karite, masłosz), ma działanie łagodzące (zawiera alantoinę), przyspiesza procesy gojenia, zmiękcza i natłuszcza skórę, działa ochronnie, posiada naturalny filtr ochronny (SPF 3-4). Polecane dla skóry suchej, atopowej, nadwrażliwej. Masło shea stosowane jest zarówno jako składnik aktywny, jak i tłuszcz bazowy.

4. Tocopheryl Acetate – substancja aktywna, antyoksydant. Syntetyczna witamina E. Zwalcza wolne rodniki, wygładza zmarszczki, sprawia, że skóra jest elastyczna i dobrze nawilżona. Dla każdego typu skóry, ze wskazaniem dla cer dojrzałych i uszkodzonych słońcem. Działa hamująco na zapalenia i leczniczo, ale nieco mniej, niż czysta witamina E.

5. Vaccinium Macrocarpon Seed Oil - olej z żurawiny północnej, zawiera kwasy organiczne, cukry, minerały, witaminy grupy C i B, mikroelementy, dzięki którym poprawia nastrój i odmładza. Żurawina zawiera wielką ilość poliantocyjanidów. Są to jedne z najsilniejszych antyoksydantów, mające unikalne podwójne wiązania między cząsteczkami. To właśnie im żurawina zawdzięcza swoją wyjątkową moc. Dzięki nim wykazuje przeciwzapalne działanie, sprzyjające gojeniu się ran.

6. Parfum - substancje zapachowe.

42 komentarze:

  1. Uwielbiam zdjęcia jakie zamieszczasz! Piękne! ;) a teraz lecę czyta posta :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie wolę peelingi cukrowe, niż solne, solnym ostatnio zrobiłam sobie krzywdę,

      Usuń
    2. Dziękuję pięknie :) <3

      Usuń
  2. Aaaaaale super ^^ W ogóle to mój udział w konkursie to dłuższa historia. Bo właściwie rozpoczęłam długotrwały proces szukania kremu idealnego i zamówienia go, ale weszłam na bloggera, coby trochę czasu zmarnować, bo zajmowanie się czynnościami pożytecznymi nie leży w mej naturze, a tu proszę - jednak niczego nie zmarnowałam.
    Rety, jak się cieszę, idę się teraz wszystkim pochwalić. W szczególności mamie, która poszła po szampon, a kupiła krem i to bez konsultacji ze mną.
    Dziękuję? : )
    Wysyłam maila i uciekam się uczyć, w o wiele lepszym humorze!

    PS: Widziałam na facebooku, że LaboratoriumNova ma jeszcze inne, zupełnie nowe nowości, z innej serii. Tego dopiero jestem ciekawa, skoro żurawina jest taka świetna! Wiesz może coś więcej na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję :) Myślę, że mama mogła nie kupować tego kremu, będzie mieć nowy :)

      Sami się pochwalą w odpowiednim czasie, na pewno jest to coś wyjątkowego :)

      Usuń
  3. świetny ten peeling
    super konsystencja

    OdpowiedzUsuń
  4. Brakuje mi peelingów, tym mnie zachęciłaś, jeszcze dodatkowo nadaje się do dłoni to już w ogóle super :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla bardzo suchych skór - pierwsza klasa :)

      Usuń
  5. taki słodki jest ten peeling, że aż ślinianki mi zaczęły intensywnie pracować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku!!! Dziękuję bardzo za wyróżnienie! :) Bardzo mi miło! Adres już poleciał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skład ma fantastyczny, wszystko zieloniutkie jak trzeba! :D
    Ja mam od nich kremik, ale na razie jeszcze zużywam dyniowy od Organique, więc dzielnie czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, aż miło popatrzeć :)
      Miłego użytkowania :)

      Usuń
  8. Częściej sięgam właśnie po peelingi cukrowe niż solne, choćby dlatego, ze wolę jak mnie coś konkretnie pościera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie mamy takie masochistyczne skłonności :D

      Usuń
  9. Gratulacje dziewczyny!
    Na ten peeling cukrowy mam ochotę, więc gdy tylko moje zapasy lekko stopnieją, skuszę się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie lubię cukrowych peelingów mimo ciekawości tego :) Gratulacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jeśli lubisz mocne zdzieranie, szczególnie newralgicznych miejsc typu UDA ;)

      Usuń
  11. Wspaniały skład, aż sobie zadałam pytanie: To już wszystko??
    ..no, chyba że cała chemia tego świata skupiła się pod tajemniczą nazwą "substancje zapachowe" ;)

    Zazdraszczam Puszysławie, bo produkt bardzo mnie zachęcił ku sobie, ale przede wszystkim gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie... też nie mogę wyjść ze zdziwienia, jak prosto i jak skutecznie może działać sama natura :)
      Oj tyle ich tam jest co kot napłakał :D

      Usuń
  12. Miałam wersję solną i byłam z niej zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie z tego również byłabyś :)

      Usuń
  13. Przeczytałam: GO CRANBERRY, ŻYWNOŚĆ:). Ehh chyba pora na przekąskę:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby nie patrzeć, z żywnością to logo ma wiele wspólnego :D

      Usuń
  14. Ale prawda, że nie wiadomo za bardzo czy to smarować po sobie czy jeść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie dylematy mam tylko z peelingami NACOMI :) Polecam <3

      Usuń
  15. Lepszy niż krm do rąk.. hmm... ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie o wiele wygodniejszy, robię taki peeling rano i mam nawilżenie rąk zapewnione na kilka godzin, bez tłustej warstwy na skórze :)

      Usuń
  16. oooo muszę się nad nim zastanowić, bo cukrowy brzmi ciekawie! a kończy mi się peeling : )

    OdpowiedzUsuń
  17. peeling cukrowy mówisz...ano tak,idzie wiosna,niedługo będzie trzeba pokazać ramiona,dekolt,muszę sobie sprawić taki drapaczek na poprawę kondycji skóry :)
    świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko na wiosnę się zdrapujemy ;D
      Dziękuję pięknie :)

      Usuń
  18. Wygląda fantastycznie!
    Muszę się na niego skusić :) Z serum do twarzy, które polecałaś, jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłam, że pod krem na noc jest rewelacyjne :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki