niedziela, 2 marca 2014

Człowiek musi się rozpieszczać czyli Śniadanie Mistrza - Lekka Qchnia, Bez mąki

Pora co prawda obiadowa a ja ze śniadaniem wyskakuję... ale kto mi zabroni ;)
Nie, nie będę nawijać jakie to śniadanie jest zdrowe. Jest zdrowe i już.
Z politowaniem patrzę na robaczki nie jedzące śniadania i narzekające w porze przedpołudniowej
na postępujące zamulenie i ogólną dezorganizację, cóż, trudno się skupić jak Mistrz...

Mistrz, czyli Nasz Organizm - konstrukcja PRAWIE doskonała - nie ma paliwa.
Szlak go trafia więc się zamula. Wcale się nie dziwię. Też jestem wkurzona kiedy czegoś potrzebuję a  nie mam...
Tak więc śniadanie musi być, żeby Mistrzunio czuł się z nami dobrze, bo kiedy on czuje się dobrze,
nam pracuje się lepiej (cokolwiek robimy...)


Rozpieszczanie ma wiele poziomów.
Level HARD to przyjmowanie tylko takich pokarmów którymi się człowiek nie nażre... 
Level Hard jest wysoce wysublimowany, zarówno pod względem estetycznym jak i jakościowym.
Level Hard wymaga pewnych wyrzeczeń żeby móc zaoferować coś więcej niż tylko sytość.
Lewel Hard to praca nad sobą którą warto wykonać...


OTO przykład śniadania poziomu hard...
Pełnoziarnisty wafelek ryżowy, serek topiony, seler naciowy, papryka czerwona, szpinak, pietruszka i jarmuż. 
Wszystko tanie jak barszcz więc wytrącam z rąk argument tym, którzy głoszą, że zdrowa żywność jest droga. Nie jest. 
Arcykanapka była obłędna, im dłużej ją robiłam tym bardziej nie mogłam się doczekać jej wszamania.
Polecam wypróbować :)

Do popicia tym razem czarna herbata.

KUP MNIE

Każdy ma swoje sposoby na psucie herbaty, ja swoją psułam mlekiem i cukrem.
Po prostu przyjmowana w tej postaci sprawiała mi najwięcej przyjemności.
Nie jest to może jakiś szczyt pod względem jakości... ale nie jest zła.
Ma mocny aromat i wyrazisty smak (popsuty przeze mnie ;D
A Wy na jakim poziomie rozpiszczania jesteście? ;)))
I jaką herbatkę polecacie, bo moja z pigwą i pomarańczą dobiła DNA :(((
Miłego popołudnia
Angel




44 komentarze:

  1. Jeśli lubisz herbaty zielone, to całkiem ciekawa smakowo jest wersja z żurawiną z Malwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię :) Muszę wypróbować :)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia:)
    Ale herbata z mlekiem przez gardło by mi nie przeszła;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Bawarka jest pyszna ;) ale wiadomo, smak kwestią gustu :)

      Usuń
  3. Uwielbiam herbatę z mlekiem, ale tylko sojowym :D A kanapka wygląda przepysznie!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się za to coś do mleka sojowego przekonać nie mogę :) Może kiedyś...

      Usuń
  4. lubię ładne kanapeczki ale mój level hard trochę mniej hard jest :D

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne kanapeczki, co ładnie wygląda jeszcze lepiej smakuje, bo przecież je się najpierw oczami :) a herbaty z big-activ bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Herbatki Dary natury polecam, polskie, dobre i ekologiczne. Ja nie słodzę napojów nigdy, kawy i herbaty. Lubię słabszą herbatę, wtedy nie jest gorzka i nie trzeba słodzić, żeby była zjadliwa. Nawet świeże soki rozcieńczam wodą, bo są dla mnie za słodkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba kiedyś miałam jedną, owoce lasu czy jakoś tak, BARDZO DOBRA :)
      Prawda jest, że jak się ogranicza cukier to potem nawet naturalne owoce są za słodkie... czuję to :)

      Usuń
  7. ta kanapka wyglada genialnie ;oo alee bardziej by mnie denerwowalo to ze robilabym ja godzinami haha a pewnie bym zjadla w minute xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjada się ja w tyle samo czasu co robi czyli jakieś do 10 minut :)

      Usuń
  8. Uwielbiam herbaty :) Ostatnio odkryłam świetny smak aronii z Malwy (bardzo dużo tej aronii w sobie ma, więc poza aromatem czuć jej smak), smakuje mi też earl grey z pomarańczą Bastek i zielona z maliną nie wiem jakiej firmy (chyba właśnie Big-active), ale mleka nie odważyłabym się dodać do herbaty, jakoś mi to do siebie nie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firmy Bastek nie znałam, rozejrzę się za nią u siebie :)
      Mleko z herbatą jest fajne (i z łyżeczką cukru) jak masz ochotę na coś słodkiego ;D

      Usuń
  9. śniadanie to podstawa!!! a kanapka jest meeega :)
    ja uwielbiam ich herbatę tylko wersję earl grey z różą - najlepiej aromatyczna z tych dostępnych w sieciówkach i nie zabijająca ceną :)
    i u mnie herbata w 90% solo lub z dodatkiem cytryny :) i jak np. w wolny dzień nie pijam kawy to też do herbatki lubię dolać mleko - smak dzieciństwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Earl Grey to jest herbata, kocham ten smak... ze świeżym plasterkiem pomarańczy... ummmmmmmmmmmmmmmmmmmmm

      Usuń
    2. ja jestem od tego smaku wręcz uzależniona jak czarna herbata to tylko taka :)

      Usuń
  10. jaka śliczna ta kanapka;) aż żal ją zjeść.....ale jak była w smaku tak bajeczna jak z wyglądu to Twój level musiał być bardzo przyjemny;*
    Ja to bardziej kawiara jestem niż herbaciara więc nic nie polecę specjalnego;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest przyjemny, owszem owszem :)
      Miłego tygodnia :)

      Usuń
  11. Moja ulubiona, to też big-active tylko zielona z malinami (wersja liściasta, w torebce smakuje już gorzej)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W torebkach zawsze smakuje gorzej :) tak zauważyłam organoleptyczne :D

      Usuń
  12. Czarnej herbaty nie pijam na razie, poruszam się wśród zielonych liściastych (np Malwa z granatem) i czerwonych liściastych, odpowiada mi z Bio Active czerwona z cytryną.
    Kapitalna kanapka, na pewno pyszna :) Zdradzę Ci mój grzeszek: uwielbiam wafle ryżowe z nutellą, miodzio ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwonej to się kiedyś opiłam... tak dużo, że nie mogę na nią patrzeć do dziś, ale efekt spalający BYŁ oj BYŁ :)
      No grzeszysz strasznie :D

      Usuń
  13. Piękne zdjęcia, eksponaty na pewno pyszne, ale u mnie chlebek musi być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chlebek jest niezdrowy ;)

      Usuń
    2. chlebek zdrowszy od serka topionego, który to serek zdrowy na pewno nie jest, najlepiej zastąpić twarogiem :)

      Usuń
  14. Warzywa ok, ale gdzie serek topiony jest zdrowy. Nie będę się rozpisywać, po prostu jest niezdrowy i już ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) ale tutaj akurat potrzebny mi był do konstrukcji :D

      Usuń
  15. Ulalalaa! Jak pięknie i kolorowo! :D
    Tylko nie mów, że na jednym takim poprzestajesz?? Ja potrzebuję dużo paliwa rano, niczym stara lokomotywa, muszę sobie rano dużo węgla sypnąć. Zgadzam się, że bez śniadania ani rusz.

    Co do herbat, to od jakiegoś czasu kupuję FairTrade, aby popierać dobre, szanujące ludzi plantacje herbat.
    Czarną z mlekiem uwielbiam, cukru nie przełknę (nawet jak mi ktoś zanurzy słodką łyżeczkę w moim kubku, to wyczuję!) ;)
    Ale najbardziej lubię herbaty zielone z maleńkiego sklepiku w moim mieście, gdzie przemiła pani waży i wsypuje listki malutką łopatką do zielonych szeleszczących torebeczek. :)

    Lecę wstawić czajnik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dwóch poprzestaję, na dwóch :)

      Opowieść o sklepiku mnie zainspirowała do poszukiwać podobnegoż w moim mieście :)

      Usuń
  16. hehe u mnie pora na sen ;) a tu takie apetyczne foty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To o tej porze to tylko wafelek ryżowy :D cała reszta zostaje na śniadanie ;)

      Usuń
  17. Jeśli lubisz z mlekiem i cukrem to idealnie nadaje się do tego chai masala. Niestety nie widziałam w sklepach regularnych a tylko w sklepach dedykowanych z kawą i herbatą. Trzeba zaparzyć mocną, żeby przeszła aromatem kardamonu, pieprzu, imbiru, goździków i innych przypraw... z mlekiem idealna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukam jej w sklepach z herbatą :)

      Usuń
  18. Kurcze, ja chyba wskoczyłam jednego dnia na Level Hard i już tam zostałam :) Też lubię herbatę z mlekiem, ale już od dłuższego czasu sięgam tylko po mleko sojowe albo ryżowe, bo od zwykłego mnie wysypuje na buzi.
    Ślicznie wygląda Twoje śniadanko :)
    Pozdrawiam!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie jakoś nie mogę przekonać się do sojowego, no kurcze, nie ten smak :D może kiedyś...
      Level Hard jest super :)
      Buziaki

      Usuń
  19. Ależ się napracowałaś przy tej kanapce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady, pokrojenie kilka plasterków warzyw to nie praca na kilka godzin a kilka minut :) nie napracowałam się :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki