poniedziałek, 31 marca 2014

Attitude, ekologiczny płyn do mycia naczyń - żeby rybkom nie zostały same pipki (Wiosenne porządki PART I)

Tytuł posta może wydawać się zabawny bo nawiązuje do popularnego powiedzonka,
jednak 
kiedy się nad tym dłużej zastanowić, oczom naszym ukazuje się naprawdę poważny problem...


W zbiornikach wodnych na całej Ziemi znajduje się środek chemiczny o nazwie NPEs - Nonylphenol Ethoxylates,
to endokrynne substancje chemiczne znajdowane w wodach na całym świecie,
a używane do produkcji proszków do prania i innych środków czystości.

Dlaczego środek ten jest tak groźny dla środowiska?


ATTITUDE to produkty, które posiadają najbardziej restrykcyjny certyfikat ekologiczny w Ameryce Północnej tj. EcoLogo.
Jako pierwsze na świecie ekologiczne środki czystości  spełniają  rygorystyczne naukowe kryteria neutralności CO2.


O zagrożeniu wynikającym z używanych przez nas detergentów oraz o ekologicznym płynie do naczyń - który się spisał
albo i nie ;)  poczytacie na blogu
Organeo (tutaj klik).


18 komentarzy:

  1. Niektóre rybki same mogą sobie robić "pipki" XD Któryś tam gatunek pielęgnic potrafi zmieniać płeć :D
    Ale w 100% zgadzam się z tym, że ludzie powinni żyć bardziej ekologicznie- na każdym kroku niszczymy naszą planetę, a potem się dziwimy dlaczego jest tyle klęsk żywiołowych, dlaczego kiedyś czyste wody, teraz nie nadają się do kąpieli, czemu wymierają zagrożone gatunki zwierząt czy roślin...sami jesteśmy temu winni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, jak tak dalej pójdzie długo nie pożyjemy na tej planecie - to tez już obliczono, niestety nie zapowiada się, żeby sytuacja uległa poprawie...

      Usuń
  2. Od jakiegoś czasu interesuje się eko środkami czystości i tak już od dawien dawna nie kupuję środków produkowanych przez korporacje testujące na zwierzętach, kropla drąży skałę w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tu by się przydała jakaś konkretna kampania informacyjna, nakierowana na większą część świata. Inaczej mało prawdopodobne że coś się zmieni, a jeśli już to niestety na gorsze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się pojawi, ale wtedy to już dla niektórych miejsc naprawdę będzie za późno. Ekologia to taki smutny temat...

      Usuń
  4. Myślę, że kampania informacyjna z pewnością nie zawadzi ale na zauważalne efekty bym nie liczyła. Z moich obserwacji wynika, że dla większości ludzi, niekoniecznie najuboższych, liczy się tylko jedno. Cena i jeszcze raz cena. Gdyby taki płyn Attitude kosztował kilka złotych to pewnie by kupili...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tutaj żałuję, że nie mam linka do tego filmiku, tam ta rodzina robiła sobie sama płyn do mycia naczyń i ekologia wychodziła za GROSZE. Muszę go poszukać bo inaczej skisnę.

      Usuń
  5. "Każdy, kto choć przez chwilę słuchał na lekcjach biologii o rozmnażaniu (a jestem pewna, że wtedy słuchał każdy) [...]" - buhahahahahah. :D
    Bardzo fajnie, że istnieją takie ekologiczne środki czystości. Ja chętnie po nie będę sięgać i jestem pewna, że nie tylko ja, a większość świadomych skutków pewnych działań osób. Szkoda tylko, że przeciętny Kowalski nie będzie mógł sobie pozwolić na różnorakie ekologiczne środki czystości (płyny do mycia naczyń, podłóg, proszki i płyny do prania etc.), bo po prostu będzie niejako zmuszony ze względów ekonomicznych do tego, aby kupić jednak nieekologiczny produkt o połowę tańszy. A tym samym wciąż będzie przyczyniał się do szkodzenia Matce Ziemi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde... nieprawda, że ekologia jest droga :) Udowodnię ! :)

      Usuń
    2. Jak nie jest, jak w wielu przypadkach jest? :P Kosmetyki ekologiczne zazwyczaj w 3/4 przypadków są droższe od tych drogeryjnych, jest niewiele firm robiących eko kosmetyki za przystępną przeciętnemu Kowalskiemu cenę, a ekologiczne środki czystości są przynajmniej o połowę droższe niż "zwykłe" o podobnej pojemności. No chyba, że masz na myśli robienie samemu różnych kosmetyków oraz środków czystości - wtedy rzeczywiście kupno pojedynczych składników i połączenie je w jeden produkt czasem wychodzi taniej, sęk tylko w tym, że nie każdy ma na to czas. :(

      Usuń
    3. To manipulacja :D Zrobimy swoje produkty :) Chwila moment i będą, może w tym miesiącu się uda :)

      Usuń
    4. Również czekam na eko-produkty :)
      Moja przyjaciółka do czyszczenia stosuje wodę z octem i sprawuje się to lepiej niż niejeden CIF czy inny taki.
      Ja też kończę swoją butelkę środka czyszczącego i kupuję ocet.

      Usuń
  6. Haha! Uwielbiam Twoje tytuły postów :) Sama używam ekologiczne środki czystości tylko szkoda, że niektóre z nich są bardzo drogie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię tani :) słowo :)
      P.s Dzięki ;D

      Usuń
  7. Zedytowany, bo jakoś się nie umiem wysłowić :p
    Super! :) ja też już jestem po próbie 2 ekologicznych środków czystości:):) zgadzam się, że są póki co droższe, ale mam nadzieję, że to się zmieni i będą tańsze i coraz bardziej dostępne. Te rybki to jedno, ale przecież my te rybki jemy (jeszcze podobno zdrowe, kwasy omega 3 i 6, a właśnie jak im popsujemy wodę, to tak naprawdę sami się potrujemy, nie mówiąc już o samym piciu wody :) ). Mam nadzieję, że coraz więcej ludzi zacznie zwracać na to uwagę:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... my to jemy... więc i u nas występują dolegliwości, które kiedyś nie miały miejsca...

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki