niedziela, 23 marca 2014

Artysta po godzinach czyli takie tam DIY z 3D GLITTER NAILS od My Secret

Wkurzona jestem na swoje ułomne ciało człowiecze, znowu zawodzi, tym razem prawe ramię,
albo naciągnęłam jakieś mięśnie podczas wkładania 30-kilogramowego psa do wanny... albo mnie zawiało.
Tak czy siak pisać się za bardzo nie da, a miałam dziś napisać o niespodziance dla Was, kicha... może jutro...
Dziś natomiast wrzucę Wam fotki tego, co robię w chwili napadu weny "tfófczej" ;-) ...



Brokaty 3D GLITTER NAILS od My Secret znajdziecie w Drogeriach NATURA.
Dość spory pojemnik kosztuje 8,99 zł. Tak, wiem... trochę sporo, ale jeżeli lubicie brokaty,
docenicie wyjątkowość TYCH produktów, choć pełnię urody można podziwiać dopiero na paznokciach...





Chociaż przyznam się szczerze, że na moich paznokciach nie gościły ani razu. Są zbyt piękne, by je zmywać.
Tak jak mówiłam wcześniej, na pierwszy rzut oka mogą nie zachwycać, po nałożeniu na lakier ukazują swoje
prawdziwe oblicze... piękny, wielowymiarowy blask, gdzie się ukrywają te kolory w słoiczku? nie wiem... magia...



Moje GLITTERY zdobią pokrowce na telefon, zachęcam do zostania artystą po godzinach, jeśli kochacie
brokaty tak samo jak ja - wykorzystajcie to i stwórzcie swój niepowtarzalny pokrowiec... jedyny na calutkim świecie...
Wykonanie jest banalnie proste. Potrzebujecie zwykły, przezroczysty silikon i na nim Tworzycie to,
co podpowiada Wam wyobraźnia, używając do tego celu brokatowych lakierów jakie macie.
Sypki brokat przykleja się z łatwością, utrwalamy go kolejną warstwą lakieru i już :) Gotowe :)

Lubicie takie brokatowe gadżety?



U GRAY zobaczycie je na oku :) (klik)


U Alicji na paznokciach <3 (klik)

48 komentarzy:

  1. Cwaniara :D Ja je wrzuciłam i na paznokcie - efektem przypominają piaski, i na powieki - i tutaj raju, to jest magia! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooooo, a wrzuciłaś te brokatowe oczy na bloga już??

      Usuń
    2. Niet, ale niedługo wrzucę :D jeszcze się bawię ;))

      Usuń
    3. Wrzuć linka do mnie jak wrzucisz u siebie ;)

      Usuń
  2. hehe a myślałam, że manicure będzie albo co... :P
    a tu pokrowiec buuu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super to wykombinowałaś. Mam te same 3 słoiczki, ale jeszcze leżą nietknięte. Najpierw spróbuję jednak na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba teraz wypróbuję na powiece :D

      Usuń
  4. ja bym do makijażu je wzieła <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko wyzdrowieję będę kombinować z makijażem :)

      Usuń
  5. fajny sposób z tą obudową, ja chętnie dałabym je na paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na paznokciach wylądują na samym końcu, teraz myślę o makijażu :D

      Usuń
  6. Lubię się bawić brokatami :D Te świetnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobry sposób na nie znalazłaś :-) U mnie byly już na pazurkach i bardzo się z nimi polubiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysł! :) Ja czekam na nie na Twoich pazurkach :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wpadłabym na to. Fajny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny pokrowiec. Ale jestem zdziwiona, że na oczach ich nie wypróbowałaś. ;) Ale widzę w komentarzach, że się link do Gray niedługo pojawi. Chętnie obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo ostatnio jakaś taka mało malownicza jestem :D ale wypróbuję :)

      Usuń
  11. ja ozdobiłam tak paletkę z inglota i do dzisiaj się jaram swoim dziełem, a to było już lata temu ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie wpadłabym na taki ciekawy pomysł ozdobienia swojego telefonu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko lubisz pokrowce na bogato... :D do dzieła :)

      Usuń
  13. Ale super pomysł i wykonanie extra :) Te jestem sroczką i lubię glitterki itd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie... to opcja dla rasowych srok :D

      Usuń
  14. Ciekawy pomysł :) U mnie brokatowe rzuty trwają zbyt krótko bym inwestowała w pudełeczka. Wolę sobie pooglądać u innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na razie glitterowa mania nie chce przejść :D

      Usuń
  15. mam sporo brokatów i brokatowych lakierów (rzadko używanych, bo zawsze mam problem z dokładnym zmyciem..) ale nigdy nie wpadłam na takie ich wykorzystanie ... :D Bardzo dobry pomysł. Jak znajdę trochę czasu... i oczywiście jeśli wygonie lenia będzie można coś rozkminić.:) Dzięki za pomysł :)
    W razie wolnej chwili zapraszam do mnie :) http://double-identity.blogspot.com/

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brokatowe lakiery można wykorzystywać do wielu zdobień wielu rzeczy codziennego użytku :) Ogranicza się Tylko wyobraźnia :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Piękne kolory... a pomysł.. the best! ;)... trza wykorzystać ;)

    Pozdrawiam!

    zabaglione-zplus30.blogspot

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki