sobota, 15 lutego 2014

Farmona Professional, Prestige Care Koncentrat rozjaśniający mącznicy i lukrecji - piegi znikają

Profesjonalna seria Farmony przeznaczona do pielęgnacji domowej ukierunkowana jest na
konkretny problem skórny i bardzo konkretne potrzeby kobiet.
Koncentrat rozjaśniający Farmona Prestige Care został stworzony dla każdego rodzaju cery
posiadającej zmiany pigmentactacyjne. Zmiany takie powstają z wielu powodów, najczęściej
są to plamki po wygojonych już niedoskonałościach oraz przebarwienia posłoneczne.



Jest to niezwykle wydajny kosmetyk, zaledwie 4 krople (dozowane zakraplaczem) wystarczy
pomieszać ze swoim ulubionym kremem i taką mieszankę nanieść na skórę. Można nakładać
oddzielnie, jednak serum na wodnistą konsystencję i od razu wnika w skórę, wtedy zużywa się
nieco więcej. Nie ma też podziału na pory dnia. Nadaje się pod makijaż oraz na noc.

Koncentrat ma za zadanie hamować nadmierną ilość tyrozynazy, dzięki czemu następuje
redukcja przebarwień, skóra staje się jaśniejsza, bardziej odporna na uszkodzenia poprzez
ekspozycję na słońcu, koloryt staje się wyrównany a cera promienna.

W składzie znajdziemy aż trzy wyciągi roślinne które dzięki zawartości kwasów rozjaśniają skórę,
a także wyraźnie hamują powstawanie nowych zmian pigmentacyjnych, to lukrecja, morwa i mącznica.
To właśnie te trzy rośliny przekonały mnie do sięgnięcia po ten preparat. Po blisko czterech tygodniach
używania mogę powiedzieć, że serum rzeczywiście lekko rozjaśniło plamki po niedoskonałościach,
skóra szybciej się regeneruje, jest bardziej promienna. To niesamowicie wydajny kosmetyk i to jest duży plus.
Polecam tym osobom, które podobnie jak ja borykają się z niechcianymi kropkami na twarzy. Dobry skład za przystępną cenę.

Eleganckie opakowanie, szklana butelka z pipetą przyciągają wzrok.
Koncentrat należy przechowywać w lodówce.
Pojemność 15 ml, cena 29 zł
Dostępność: Dystrybutor sklep (klik)


1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Propylene Glycol - glikol propylenowy, humektant - zapobiega krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby itp. Wspomaga działanie konserwujące poprzez obniżenie aktywności wody, która jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów. Substancja nawilżająca skórę. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.

3. Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract - ekstrakt z korzenia lukrecji gładkiej, posiada właściwości przeciwutoleniające, bakteriostatyczne, przeciwalergiczne i przeciwzapalne. Zawiera w sobie kwas glicyryzynowy. W korzeniu lukrecji gładkiej znajdują się liczne saponiny triterpenowe m.in. glicyryzyna,  oraz  jej sole wapniowe i potasowe, które w swym działaniu farmakologicznym są zbliżone do hormonów kortykosteroidowych o silnym działaniu przeciwzapalnym. W działaniu przeciwzapalnym tej rośliny biorą udział także flawonoidy oraz proestrogennie działające izoflawony, które są odpowiedzialne za przeciwbakteryjne działanie tego surowca. W przemyśle kosmetycznym ekstrakt z korzenia lukrecji używany jest w produkcji preparatów wybielających i rozjaśniających cerę.

4. Glycerin - Naturalna gliceryna jest uzyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia nadmiernie wysuszoną. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka.

5. Butylene Glycol - glikol butylenowy, alkohol o właściwościach nawilżających podobnych do gliceryny. Działa jak rozpuszczalnik dla innych substancji.

6. Arctostaphylos Uva Ursi Leaf Extract - wyciąg z liści mącznicy lekarskiej. Mącznica lekarska ceniona jest przede wszystkim ze względu na obecność glikozydu arbutyny, która znajduje zastosowanie zarówno w medycynie naturalnej, jak i kosmetyce. Arbutyna w odczynie zasadowym hydrolizuje do hydrochinonu,  który działa odkażająco na drogi moczowe, natomiast w kosmetyce znajduje zastosowanie ze względu na właściwości rozjaśniające. W mącznicy znajdują się również garbniki, o działaniu przeciwbakteryjnym, przeciwzapalnym i ściągającym, flawonoidy (między innymi kwercetyna o właściwościach przeciwzakrzepowych i przeciwzapalnych) oraz triterpeny (w tym kwas ursolowy o działaniu antyoksydacyjnym).
Arbutyna zawarta w mącznicy stanowi składnik preparatów rozjaśniających przebarwienia o różnym podłożu, np. potrądzikowe, posłoneczne, spowodowane wysypką. Stosowana jest również w leczeniu stanów zapalnych i trądziku.

7. Citrus Medica Limonum Fruit Extract - ekstrakt cytrynowy, działanie aktyoksydacyjne
i przciwzmarszczkowe. Działa łagodząco, antyzapalnie, wzmaga  gojenie, polecany przy podrażnieniach i stanach zapalnych skóry. Zmniejsza zaczerwienienie i uszczelnia naczynka. Działa odświeżająco i aromatycznie.

8. Morus Alba Leaf Extract - wyciąg z liści morwy białej. Morwa ma zdolność hamowania tyrozynazy – enzymu kluczowego dla syntezy melaniny. Z tego powodu jest często wykorzystywana jako komponent środków intensywnie wybielających skórę. Z tego dobrodziejstwa od dawna korzystały chińskie i japońskie piękności. Ulubionym kremem gejsz było smarowidło przyrządzone z kwiatów morwy i oleju wyciśniętego z jej owoców – likwidowało piegi i przebarwienia oraz wygładzało skórę.

9. Citric Acid – kwas cytrynowy, wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, używany jako zmiękczacz, środek konserwujący, przeciwutleniacz.

10. Malic Acid - kwas alfahydroksylowy (AHA) - kwas jabłkowy. Przywraca skórze blask
i wyraźnie wygładza ją. Redukuje drobne zmarszczki i przebarwienia na twarzy.

11. Sodium Citrate - cytrynian sodu, regulator pH, zwiększa trwałość kosmetyku, wykazuje działanie nawilżające. 

12. Phenoxyethanol - jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą alternatywę dla parabenów (nie mniej jednak badania wykazały,  że ma szkodliwe oddziaływanie na mózg i układ nerwowy u zwierząt).

13. Methylparaben - najlepiej przebadany konserwant, najbezpieczniejszy. Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem).
W produkcie może go być maksymalnie 0,4 %. Stosowany w kosmetyce, żywności i lekach.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską
w 2007 roku).

14. Ethylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa w słabym kwaśnym zakresie (wartości pH) przeciw drożdżom i pleśni, mniej skuteczny przeciw bakteriom. Może wywoływać alergie. Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

15. Butylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa przeciwbakteryjnie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską
w 2007 roku).

16. Propylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa przeciwbakteryjnie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską
w 2007 roku).

17. Potassium Sorbate - sól kwasu karboksylowego. Substancja konserwująca uniemożliwiająca rozwój mikroorganizmów w czasie używania produktu.

18. Sorbic Acid -  kwas sorbowy, substancja konserwująca, zabezpiecza przed rozwojem niekorzystnych drobnoustrojów. Dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.

19. Trisodium EDTA - środek chelatujący, ma zdolność wiązania się z jonami metali, zapobiega jełczeniu.

39 komentarzy:

  1. Nie znałam tego :) W sumie poczułam się zainteresowana. Niby stawiam na kwasy, ale w te dni kiedy nawilżam mogłabym działać jeszcze tym koncentratem. Nadal mam niestety sporo przebarwień :/

    P.S. Pierwsze foto świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam o istnieniu tej linii póki nie znalazłam jej na stronie Dystrybutor sklep. Zdecydowanie o wiele lepsza niż serie przeznaczone do drogerii.
      P.s. Wyjątkowo robione telefonem, stąd nieco niższa jakość :) Ale promyki udało się złapać :)

      Usuń
    2. Eee, to nic, że telefonem. Promyki najważniejsze :D

      Usuń
    3. Gdybym zrobiła je aparatem byłyby jeszcze ładniejsze :)

      Usuń
  2. Nie mam piegów, ale kilka przebarwień się znajdzie, chętnie sprawdziłabym, czy ten preparat sobie z nimi poradzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piegów i ja nie mam ale skóra już nie młoda i coraz wolniej regeneruje się po usunięciu niedoskonałości, tworząc plamy których nie lubię... :)

      Usuń
  3. Pierwszy raz go widzę, ale byłby dla mnie doskonały. Akurat swoje kilka piegów nawet lubię, ale mam pewne rzeczy na twarzy, które bardzo chciałabym rozjaśnić.
    Dzięki, na pewno się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farmona z linii profesjonalnej ma bardzo dobre kosmetyki, będę jeszcze pisać o nich, też o serum :)

      Usuń
  4. Lukrecji to ja jednak podziękuję. Nie mój zapach (i smak też).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pijemy koncentratu :) Zapachu też nie ma :)

      Usuń
  5. Ciekawy kosmetyk. Chyba byłby dobry na moje plamy na brodzie potrądzikowe. W przyszłości o nim pomyślę. Na razie ma serum Go Cranberry, któe kupiłam po Twojej recenzji :*
    Na pokuszenie tylko pokazujesz takie fajne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak coś jest fajne to trzeba o tym mówić głośno :)
      Mam nadzieję, że serum zachwycie Cię równie mocno jak mnie.
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  6. Ja akurat z takich kosmetyków nie korzystam, ale warto wiedzieć,że jest taka opcja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jeśli nie masz przebarwień serum ładnie wyrówna koloryt a przecież każda z nas dąży do idealnej cery :)

      Usuń
  7. Ja jestem tak zsypana piegami, że jak mam jakieś przebarwienia to nikną w tłumie :) przestałam z tym walczyć i to zaakceptowałam niemniej jednak produkt ciekawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się przyjrzeć przy okazji kolejnego spotkania :) Uwielbiam focić piegowate buzie <3

      Usuń
    2. jak jeszcze będzie to miało miejsce gdy temperatura za oknem jest powyżej 25 st to mam armagedon :)

      Usuń
  8. A ja mam dwie dość duże plamy po opalaniu, ciekawe, czy bo sobie poradził...

    OdpowiedzUsuń
  9. Sezon na kwasy się kończy, więc chętnie po niego sięgnę. Przebarwienia niestety to moja zmora. Ciekawe czy go gdzieś stacjonarnie znajdę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam zielonego pojęcia, czy linia pro jest dostępna stacjonarnie :)

      Usuń
    2. Sprawdzę przy okazji :)

      Usuń
    3. Wiem za to, że możesz to wygrać u mnie w drugim poście :)

      Usuń
  10. Ciekawa propozycja. Nie spodziewałam się czegoś takiego w ofercie Farony szczerze mówiąc - firma kojarzy mi się głównie z kolorowymi pachnidełkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc nie mam wielkiej ochoty na poznawanie kolorowych bzdetów tej firmy choć czasem zdarza mi się użyć, linia pro za to jest warta większej uwagi :)

      Usuń
  11. Zmian u siebie nie widzę więc jeszcze za wcześnie u mnie na taki koncentrat, ale wygląda bardzo ciekawie.
    Pierwsze foto - mistrz!

    OdpowiedzUsuń
  12. ja jestem cala w plamach i chetnie wypróbuje i to ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie okazja na blogu do wygrania tego cuda :)

      Usuń
  13. ja się lekko kwaszę ostatnio, więc jak skończę to mogę zacząć się koncentrować na przebarwieniach ;P
    rób zdjęcia telefonem, są super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koncentrat pomoże skoncentrować się na przebarwieniach :D
      Dzięki :***

      Usuń
  14. Pierwszy raz widzę ten koncentrat, zainteresował mnie zwłaszcza ekstrakt z mącznicy. Miałam takowy z e-naturalne i bardzo miło go wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialny wyciąg, chyba też kupię go oddzielnie :)

      Usuń
  15. Farmona ma perełeczki w swojej ofercie

    OdpowiedzUsuń
  16. Super, zachęciłaś mnie do jego kupna. 30 zł to jeszcze nie tak duży wydatek, jeżeli kosmetyk naprawdę działa. Na przebarwienia dla mnie jak znalazł, bo mam cerę wrażliwą, naczynkową. Może by mi je rozjaśnił ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkt można wygrać w drugim poście :) zerknij :)

      Usuń
  17. podoba mi się kolor tego płynu - ahh tak wakacje mi się kojarzą .... :D

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki