niedziela, 12 stycznia 2014

ORGANEO - Logona, DC Classics Krem do zębów z bio-miętą pieprzową

Kiedy zmienia się swoje podejście do pielęgnacji z tej drogeryjnej na bardziej wyszukaną,
przyjaźniejszą dla skóry zmienia się też światopogląd. Kolejny krok robimy całkiem naturalnie oczywiście,
a co jest kolejnym ruchem na tej eko ścieżce? Oczywiście zmiana środków higieny osobistej,
inaczej mówiąc - pasty do zębów.







Moja pierwsza naturalna pasta była pomostem łączącym zwykłe pasy z tymi całkowicie naturalnymi,
to bezpieczny krok w kierunku Natury, dzięki temu nie odczujemy drastycznych zmian.
Dlaczego warto zmienić pastę pisałam w TYMPOŚCIE - KLIK


Czym różni się Logona DC Classics Krem do zębów z bio-miętą pieprzową od innych past?

Przede wszystkim  nie ma w sobie popularnej substancji pieniącej jaką jest SLS,

mocno stężona dawka czyści silniki samochodowe, bardziej rozcieńczona jest w płynach do naczyń,
żelach, szamponach i płynach do kąpieli, i tyle wystarczy, naprawdę nie potrzebuję SLS w swoich ustach.
I Wy też nie potrzebujecie :) Wielki plus za brak tego chemicznego pieniacza.


Pasta posiada naturalne minerały i sól morską, substancje ścierne, które znakomicie usuwają
wszelkie zanieczyszczenia z powierzchni zębów, dbając jednocześnie, by szkliwo było zdrowe i mocne.
A`propos MOCY, nie spodziewajcie się nadzwyczaj MOCnego, miętowego smaku w ustach.
Pasta jest łagodna, mimo iż posiada olejek z mięty pieprzowej, który nie tylko dobrze smakuje
ale także działa bakteriobójczo.

Dzięki zawartości rumianku pasta ma właściwości łagodzące, co docenią osoby z problematycznymi,
zaczerwienionymi dziąsłami. Pastę mogą stosować również dzieci, jej skład jest prosty i bezpieczny. Jest bardzo wydajna.

Produkt wegański. Jeśli dbacie naturalnie o swoje ciało nie zapominajcie o zmianie pasty - na lepszą :)

Pojemność 75 ml w cenie 11 zł dostępne w ORGANEO (klik)


SKŁAD

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Calcium Carbonate - węglan wapnia, szeroko rozpowszechniony w przyrodzie, stanowi główny składniki
wielu minerałów. Ma postać białego, lekko zbrylającego się proszku. Przypomina bardzo dwutlenek tytanu
lub tlenek cynku. Węglan wapnia silnie adsorbuje sebum i wilgoć ze skóry. Stosuje się go w kosmetykach mineralnych (podkładach i pudrach) przeznaczonych do cery tłustej.
Węglan wapnia dodany do podkładu lub pudru będzie go nieco rozjaśniał, ma też właściwości kryjące, nie należy jednak próbować nim zastępować dwutlenku tytanu, czy tlenku cynku. Jego zawartość w kosmetykach mineralnych nie powinna przekraczać 5 %.

3. Glycerin - Naturalna gliceryna jest uzyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia nadmiernie wysuszoną. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka.

4. Silica - krzemionka, naturalny minerał, powszechnie stosowany jako składnik pudrów kosmetycznych. Nadaje skórze gładkość.

5. Sodium Cocoyl Glutamate - środek o właściwościach myjących wykorzystywany w kosmetyce naturalnej, otrzymywany z kwasu glutaminowego oraz kwasów tłuszczowych pozyskiwanych z kokosa.

6. Maris Sal (Sea Salt) - sól z Morza Martwego jest produktem naturalnym o właściwościach leczniczo-pielęgnacyjnych.  Występuje  w niej wysoka koncentracja związków krzemu, wapnia, magnezu, potasu, żelaza, jodu, fluoru, wapnia, sodu, glinu, bromu i wielu innych, które mają istotne znaczenie dla procesów życiowych organizmu, wzmacniając i regenerując skórę. Poprawia cyrkulację krwi, przyspiesza przemianę materii oraz głęboko odżywia.

7. Xylitol - syntetyczny alkohol cukrowy. Używany w wielu produktach zamiast cukru, jedyna dopuszczalna słodycz dla cukrzyków. Wykazują dziłanie bakteriostatyczne, regulują pracę gruczołów łojowych, nawilżą.

8. Chondrus Crispus (Carrageenan) Extract - wyciąg z chrzęścicy kędzierzawej, bogaty
w polisacharydy i makroelementy, nawilża, łagodzi, koi i działa kondycjonująco na skórę nadające delikatność i miękkość.

9. Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract* - rumianek. Zawiera olejek eteryczny,
flawonoidy i bisabolol - czynnik o bardzo silnych właściwościach kojących, łagodzących
i przeciwzapalnych. Łagodzi podrażnienia skóry, chroni przed powstawaniem zaczerwienień i uczuleń.

10. Xanthan Gum -  guma ksantanowa – stabilizuje emulsje, zagęszcza kosmetyk, posiada właściwości żelujące. Otrzymywana metodami biotechnologicznymi przy udziale bakterii. Jest dobrze tolerowana przez skórę.

11. Algin - alginian, sól sodowa kwasu alginowego. Kwas alginowy pozyskiwany jest na dwa sposoby: otrzymywany z alg morskich (głównie alg brązowych) lub syntetyzowany w procesie fermentacji bakteryjnej. Ma za zadanie stabilizować emulsje, chronić przed rozpadem, działać jak lepiszcze.

12. Mentha Piperita (Peppermint) Oil* - olejek z mięty pieprzowej, działa przeciwpasożytniczo, przeciwskórczowo. Jest bardzo silnym środkiem bakteriobójczym również dla szczepów antybiotykoodpornych, ma właściwości przeciwbólowe, po zastosowaniu na błony śluzowe nosa także chłodzące i zmniejszające obrzęki w nieżytach. Na nieuszkodzoną skórę mentol działa przeciwświądowo, drażni zakończenia nerwowe, wywołuje uczucie chłodu, zmniejsza ból i stan zapalny, niszczy bakterie.

13. Aroma (Flavor) 14. Limonene - substancje zapachowe.



29 komentarzy:

  1. a bez SLS pieni się choć co? bo o ile jestem w stanie to przeboleć w szamponach czy żelach to jakoś tak dziwnie bez piany przy myciu zębów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieni się odrobinkę, najważniejsze jest działanie, a na tym polu spisuje się znakomicie :)

      Usuń
  2. Dodatkowy plus bym dała za brak fluoru w składzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już jakiś czas temu zmieniłam pasty na te naturalne, bo nie maja mentolu (od którego niedobrze mi ). Ta miałam i była bardzo przyjemna :) Teraz brat mi przywiózł kilka od babuszki agafii (na Ukrainie są w okolicach 6-7zł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko wybiorę się do Przemyśla zaglądnę do ukraińskich aptek :)

      Usuń
  4. zachęcająco i za niewielkie pieniążki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki piękny skład, cały zieloniutki :)
    Ja póki co używam zwykłych past, ale z chęcią przetestuję i te naturalne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też na całkiem naturalne pasty przechodzę stopniowo najpierw kupiłam pasty Dabur - bez fluoru i z ziołami, ale za to z SLS. Wczoraj otworzyłam L'Angelicę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja obecnie uzywam pasty czerwonej i jestem z niej bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwona pasta? z jakiejś konkretnej firmy?

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Jak nie tą to inną, byle by była bez fluoru :)

      Usuń
  9. myslalam ze to krem do rok w pierwszej kolejnosci ;p hahahahaha
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o i cena przystępna! spróbuję z pewnością, bo polubiłam się z himalayami i daburami. tutaj na plus brak sls!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście jest duży wybór, nie ma szans się zanudzić w tym temacie :)

      Usuń
  11. Szczerze mówiąc, to dotychczas nie zwracałam uwagi na skład past do zębów. Chyba trzeba będzie zacząć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bądź łaskawsza dla swojego ciała :)

      Usuń
    2. Oj, dopieszczam go jak mogę, na wiele sposobów :) Ale masz rację sięgnę i po pastę bez zbędnej chemii:)

      Usuń
  12. reprezentuje się nie nagannie, ale jedną z past miałam od Logony i tak hmm trochę smakowo mi nie podchodziła w sensie wyczuwałam jakby mydło podczas mycia zębów tym produktem. Jednak może skusze się na tą bo nie zrażam się po pierwszych zawodach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydła nie chciałabym czuć jednak w paście :D

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki