czwartek, 23 stycznia 2014

Cleanic, Intimate Chusteczki do higieny intymnej z ekstraktem z płatków róży

Chusteczki do higieny intymnej mogą wydawać się gadżetem, gdyby nie fakt,
że w niektórych życiowych momentach na serio bardzo się przydają.





Jak na produkt drogeryjny chusteczki Cleanic (klik) mają dość prosty skład, co jest wielkim atutem,
gdyż w tych okolicach nie należy przesadzać ze zbyt agresywnymi, perfumowanymi kosmetykami.
Bardzo łatwo można naruszyć naturalną, ochronną florę bakteryjną a stąd już krok od wszelkiego
rodzaju kobiecych, niezbyt przyjemnych przypadłości.



Kwas mlekowy zawarty w delikatnej choć jednocześnie mocnej tkaninie dba o odpowiednie pH,
różany zapach jest bardzo kobiecy, lekki, nie drażniący. Kiedy taki produkt się przydaje?
W podróży, na wycieczce, podczas miesiączki. Osobiście najczęściej używałam ich właśnie przy
okazji okresu. Kobiety, które korzystają z podpasek (bo nie lubią tamponów, albo nie mogą
ich używać) w momencie kulminacyjnym odczuwają pewien dyskomfort, krew opuszcza ciało strumieniami,
ważne jest by podczas zmiany podpaski na nową wszelkie jej pozostałości na ciele po prostu zmyć.
Prysznic kilka razy dziennie? Bez sensu. Tutaj własnie najlepiej sprawdza się chusteczka do higieny intymnej.
Po użyciu odczuwamy przyjemny zapach i świeżość. Tak więc nie jest to tylko gadżet :)
Korzystacie z takich udogodnień?




Skład

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

3. Polysorbate 20 - glikol, emulgator, stabilizator emulsji. Powodują reakcje alergiczne i świąd skóry. Te związki chemiczne są uznane jako substancje rakotwórcze, uszkadzają również strukturę genetyczną komórek. PEG/PPG-i wnikają wgłąb skory i czynią ją bardziej "przepuszczalną" dla innych substancji czyli również wrażliwszą na zanieczyszczenia w powietrzu i drażniące substancje w kosmetykach. Polisorbate 80 i 60 stymuluje rozwój nowotworów.

4. Betaine - betaina jest składnikiem buraka cukrowego. Odkłada się w keratynie (białko strukturalne) włosów i skóry. Redukuje ładunki statyczne włosów, wiąże wilgoć. Silnie nawilża skórę.

5. Undecylenamidopropyl Betaine - pochodzenie chemiczne, środek powierzchniowo czynny, oczyszcza,
odżywia, zwiększa pienienie.

6. Rosa Gallica Extract - wyciąg róży francuskiej. Zawiera takie witaminy jak: A, B1, B2, E, K oraz garbniki, flawonoidy, kwas foliowy, kwasy organiczne, pektyny i karotenoidy.

7. Phenoxyethanol - jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą alternatywę dla parabenów (nie mniej jednak badania wykazały, że ma szkodliwe oddziaływanie na mózg i układ nerwowy u zwierząt).

8. Ethylhexylglycerin - konserwant pochodzenia naturalnego, dodatkowo jest humektantem (działa nawilżająco).

9. Sodium Benzoate - konserwant. Osoby ze skłonnością do alergii powinny unikać tego składnika. Uniemożliwia on rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem).

10. Potassium Sorbate - sól kwasu karboksylowego. Substancja konserwująca uniemożliwiająca rozwój mikroorganizmów w czasie używania produktu.

11. Parfum - substancje zapachowe.

12. Lactic Acid - kwas alfahydroksylowy (AHA) kwas mlekowy, substancja złuszczająca, antybakteryjna, przeciwstarzeniowa. Odpowiada za odpowiednie nawilżenie naskórka. Silne działanie nawilżające. Poprawia strukturę i koloryt skóry. Wpływa na produkcję kolagenu, spłyca drobne zmarszczki. Odblokowuje pory, łagodzi przebarwienia.


50 komentarzy:

  1. ciekawe fotki :) a chusteczek nie znam :) ciekawie przedstawiłaś skład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że się podoba :)

      Usuń
  2. Takich chusteczek prawie zawsze używam podczas kobiecych dni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawidłowo :) Szczególne dbanie o higienę w okresie okresu :DDDDD jest ważne :D

      Usuń
  3. Ja mam skłonności do infekcji i boję się takich chusteczek używać. Nie wiem co gorsze tak w sumie, krew czy te nieprzyjemne substancje pozostawione bez spłukiwania. Może kiedyś się przekonam, teraz często podmywam podczas tych dni i radzę sobie bez chusteczek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dokładnie ten sam problem, po chusteczkach Cleanic, tych dokładnie, nie wystąpiło żadne podrażnienie, co czasem miało miejsce, kiedy używałam innych... może spróbuj :)

      Usuń
  4. takie chusteczki zawsze się przydają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, czasem nawet w bardzo dziwnych okolicznościach :)

      Usuń
  5. U mnie takie chusteczki również nie zdają egzaminu. Wypróbowałam kilka,ale zawsze kończyło się jakąś drobną infekcją:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wspomniałam wyżej, wiem w czym problem, po tym produkcie było w porządku :)

      Usuń
  6. Używam chusteczek do higieny intymnej, akurat nie tych, ale skoro te są takie delikatnie to je wypróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny gadżet, bardzo pomocny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie widzialam ich nigdzie ale na pewno sie zaopatrze :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię chusteczki Cleanic. Wg mnie są o wiele lepsze niż innych firm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do demakijażu nie lubię za to w higienie intymnej sprawdzają się świetnie :)

      Usuń
  10. ale fajne mroczne focie:D
    a chusteczki miałam i byłam z nich zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie chusteczki zawsze warto mieć w torebce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, przydają się w różnych okolicznościach :)

      Usuń
  12. ja używam, teraz mam cleanic łagodzące z rumiankiem. dają odświeżenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię rumianek, wypróbuję następnym razem :)

      Usuń
  13. Mam te chusteczki, używam w podróży, gdy dostęp do prysznica jest ograniczony, albo właśnie czasami w trakcie miesiączki, żeby nie latać do kąpieli kilka razy dziennie. I chociaż da się bez nich żyć, to jednak w pewnych sytuacjach ułatwiają życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "I chociaż da się bez nich żyć, to jednak w pewnych sytuacjach ułatwiają życie" świetnie podsumowane :)

      Usuń
  14. Ciekawe te chusteczki, rozejrzę się za nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja zawsze mam chusteczki takie "w pogotowiu"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te akurat nadają się naprawdę do wszystkiego, od twarzy po dłonie, pięknie pachną i są łagodne dla skóry :)

      Usuń
  16. Noszę w torebce chusteczki do intymnej, można ich używać zgodnie z przeznaczeniem ale do rąk też się przydają, uratowały mnie w wielu sytuacjach. Niekoniecznie intymnych ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem tego zdania, do higieny intymnej z natury są łagodne i można je wykorzystać przy jakimś innym wydarzeniu :D

      Usuń
  17. próbowałam używać - też z tej firmy ale w innym wariancie zapachowym i nie polubiłam się z nimi bo zapach mi przeszkadzał - w moim przypadku niezastąpiona jest zwykła chusteczka z wodą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może miałaś rumiankowy, no rumianek pachnie wyjątkowo :)

      Usuń
    2. nie pamiętam ale poużywałam - nie domknęłam wyschły i je wyrzuciłam ;)

      Usuń
    3. ale spoko nie płakałam z tego powodu ;)

      Usuń
  18. Oj, bez takich chusteczek nie ruszam się w domu, gdy mam miesiączkę. Świetny i przydatny gadżet :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgodzę się, że takie chusteczki to nie tylko gadżet....Nie używam ich codziennie, ale staram się zawsze mieć jakieś w domu, czy też przy sobie w torebce, szczególnie w podróży albo w pracy podczas okresu. Niestety większość jest strasznie naperfumowana i podrażnia, albo nie daje uczucia świeżości...Chusteczki Cleanic są pod tym względem idealne, po użyciu czuję się niemal tak świeżo, jak po prysznicu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też się dziwię, że producentom przychodzi do głowy tam bardzo perfumować chusteczki przeznaczone do okolic intymnych... głupota :)

      Usuń
  20. Korzystam z chusteczek innej firmy i jak najmniej perfumowane. Fakt przydają się w bardzo różnych okolicznościach przyrody :) Na przykład od wytarcia z sadzy rąk i pobrudzonej brudnymi rękami twarzy, bo tylko to było w torbie:)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki