niedziela, 8 grudnia 2013

ORLY Go Deeper, GOLDEN ROSE Paris 107, LOVELY Snow Dust 02, OPI, Eveline Płynne Szkło - Mix zimowo-galaktyczny

Witajcie :)

Po małej przerwie przychodzę z postem łatwym, lekki i przyjemnym,
bardziej do oglądania niż czytania, ale mam nadzieję, że jakieś zdjęcie z prezentowanych poniżej
będzie dla Was inspiracją do zrobienia czegoś fajnego ze swoimi paznokciami.

Ostatnimi czasy moja miłość do glitterów przybrała niewyobrażalne wręcz rozmiary.
Dotąd słabo mi się robiło na sam ich widok, krew zalewała przy próbach zmycia i nagle trzas pras,
nienawiść zamieniła się w wielkie LOVE, uzbrajając mnie w anielską cierpliwość przy zmywaniu.
W ogóle się już nie denerwuje, zmywam spokojnie nie mogąc się doczekać kolejnych świecidełek.
Tak właśnie, można nosić jeden pierścionek... albo całe 10 :D Ja stawiam na dychę ;)
Dziesięć pięknie przybranych paznokci działa na mnie hipnotyzująco.

Lakierem przewodnim w tym poście jest cudowny morski turkus z ORLY o nazwie GO DEEPER (klik)
Jak ja go zobaczyłam na stronie to moje serce zabiło szybciej...




W niebieskiej bazie zatopione mnóstwo zielonych i niebieskich brokatów różnej wielkości.
Lakiery ORLY mają potężną pojemność, aż 18 ml, i posiadają najwygodniejszą rączkę jaką miałam,
wykonaną z gumowego tworzywa, świetnie leży w dłoni. Z tym lakierem można stworzyć naprawdę
fantastyczne paznokcie, zwłaszcza w okresie zimowym.



W pierwszej kolejności pokusiłam się o iskrzące, mroźne, zimowe pazurki, w których pojechałam do Krakowa.

Bazą tego projektu jest najnowszy lakier LOVELY, Snow Dust 02. Iskrzące, piaskowe wykończenie.
Bezproblemowo się nakłada, pięknie skrzy, jak świeżo naprószony śnieg, już SOLO wygląda bosko.




Na dwie warstwy tego lakieru położyłam jedną warstwę ORLY Go Deeper, nie starając się specjalnie
dojeżdżać pędzelkiem do samego końca. Potem na same końcówki dołożyłam drugą warstwę ORLY,
tworząc coś na kształt ombre. Następnie w połowie dołożyłam kilka strzępków nitek z lakieru OPI,
a całość pociągnęłam grubą warstwą Płynnego Szkła z Eveline.








Bardzo ładnie GO DEEPER prezentuje się też na ciemnej bazie. Mi za taką posłużył czarno-granatowy lakier
z Golden Rose Paris o numerze 107.




Lakier ORLY sam w sobie szybko schnie i posiada wysoki połysk, jest świetnym top coatem.
Ze zwykłego lakieru potrafi wyczarować galaktyczne otchłanie, śnieżne krajobrazy, morskie głębiny.
Dodając na to jeszcze jedną warstwę z samego złotego brokatu można uzyskać wręcz kosmiczny efekt.

Sam lakier GOLDEN ROSE Paris 107 jest lakierem wartym uwagi. Przepiękny granat ukryty w czerni.
Przy świetle dziennym lakier wygląda jak normalny czarny lakier, ostre światło odkrywa jego granatową głębie.





Świetnie się trzyma, bezproblemowo schnie, daje pole do popisu kolorowym glitterom.
Ciekawie prezentuje się też z matowym topem z WIBO w kolorze złota 01, choć całość i tak pociągnęłam potem
Płynnym Szkłem dla spotęgowania błysku.




Lakiery ORLY w świetnej cenie można nabyć na stronie www.dystrybutor-sklep.pl (KLIK)


Jak Wam się podobają takie wariacje?

Trzymajcie się ciepło
Angel

63 komentarze:

  1. Mi zdecydowanie bardziej podoba się na samej, ciemnej bazie, w połączeniu z OPI i Lovely już się za dużo dla mnie dzieje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieje się, dzieje, ale właśnie na taki misz masz mam czasem ochotę :D

      Usuń
    2. Mi się podoba taki zestaw :D

      Usuń
  2. To orlątko to chyba jeden z ładniejszych lakierów w ich zbiorach. Za każdym razem się nim zachwycam. Ale dodatkowo u Ciebie niesamowitą uwagę zwrócił ten GR. Ma piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne jest :) Golden Rose zaskakuje mnie po raz kolejny :)

      Usuń
  3. Orly sprawił,że oczy mi wyszły na wierzch! O_O

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystkie są piękne, chociaż zmywanie brokatu do łatwych nie należy :( Lakier z GR rzeczywiscie jest wyjątkowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do brokatu trzeba dojrzeć :) tak po sobie mówię, teraz już mi to nie przeszkadza, że zmywa się dłużej niż zwykłe :)

      Usuń
  5. wielkie WOW! a w jakiej cenie są te orliki? tam trzeba się specjalnie zalogować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się zalogować, bo cena jest atrakcyjna :)

      Usuń
    2. Na pewno taniej niż oryginalnie ;)

      Usuń
  6. Prześliczne są, zresztą wiadomo już chyba, jak kocham błyski wszelakie, bo ciągle o tym trąbię :)
    Duże wrażenie wywarł na mnie zwłaszcza głęboki połysk tego Paris 107 od GR. Super, chciałabym, żeby pojawili się jego krewniacy, w postaci głębokiego bordo, zieleni, turkusu, różu... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może gdzieś są, trzeba tylko poszukać, ten lakier wygrzebałam w wielkim koszu w outlecie płacąc za niego jakieś 4 zł. Trzeba po prostu trafić :)

      Usuń
  7. Na ciemnej bazie wygląda najlepiej! Morsko i głębinowo - adekwatnie do nazwy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, na ciemniejszych lakierach widać większy jego potencjał :)

      Usuń
  8. Jeśli chodzi o zmywanie gliterów, to słyszałam o dobrym i łatwym sposobie na zmywanie. Wystarczą kawałki waty nasączonej zmywaczem, które trzeba przyłożyć do pomalowanych paznokci i docisnąć tak by się "przykleiły". Po 4 min ściągasz watki wraz z lakierem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze lepszy, lakier w pojemniku z gąbką, trzyma się tam pazurek a po chwili wyjmuje bez niczego :)

      Usuń
  9. Golden Rose zdecydowanie podoba mi się najbardziej :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) ale nie tylko ;) potem jest jeszcze Karnawał :)

      Usuń
  11. Jezu..Angel!! Nie! Nie!!!
    Wszystkie są wspaniałe, przecudowne! Chcę je mieć!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Tak Tak :)
      Nie mogę się nie zgodzić i polecam ;)

      Usuń
  12. Każda wersja pięknie się prezentuje.
    Jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. najbardziej mi się podobają mroźne :) ja zmywam metodą foliową i po problemie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie bardziej Orly podoba mi się na Golden Rose Paris. Ja też ostatnio bardzo lubię świecidełka! Ale to chyba ma w okresie zimowym większosć z nas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świąteczna atmosfera się udziela po prostu :)

      Usuń
  15. Lakiery Orly są nie dla mnie ... kompletnie się u mnie nie sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wręcz odwrotnie, polubiłam się z nimi odkąd poznałam na Targach Kosmetycznych :)

      Usuń
  16. przesliczne , tez mysle zaopatrzyc sie w brokaty

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja klasyczno-sportowa dusza raczej nie akceptuje gliterów. Za to ten ciemny granat robi wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  18. Każda wersja mi się podoba, ale ten lakier Lovely solo to jakieś mistrzostwo! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śnieżno-świąteczne lakiery Lovely rządzą :D

      Usuń
  19. O matko, Orly wymiata:D Widzę też,że źle zrobiłam gdy nie kupiłam złotka od Wibo, bo bardzo fajnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można nim wyczarować wiele wspaniałych zdobień :)

      Usuń
  20. Pokazujesz straszne rzeczy w tym poście. Dobrze że nie wiem gdzie to sprzedają, bo źle bym skończyła.

    Wiecznie głodna studentka pozdrawia =D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheee jak to straszne :D jak to straszne ;) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  21. Przez kilka miesięcy katowałam tylko brokaty, więc moja miłość zdążyła zblednąć. Dzisiaj serduszko zabiło mi do Twojego GR. Co za piękny, głęboki kolor...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka miesięcy to i tak sporo jak na tak wymagającego, absorbującego partnera :)

      Usuń
  22. aa wszystki epiękne i te zdjęcia <3 co prawda ja też nienawidzę zmywać brokatów ale folia idzie zawsze na ratunek ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre są jeszcze zmywacze w kształcie gąbki - takie w pojemniczkach :) wygodniejsze niż folia :)

      Usuń
  23. Cudowne są te lakiery, genialny misz masz :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o własnie, o misz masz przedświąteczny chodziło :)

      Usuń
  24. piękne to Orly, chyba czuje się przekonana do zakupu pierwszego glirttera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam, Święta, Sylwester i Karnawał to dobry czas na błyskotki :)

      Usuń
  25. mam podobny kolorek jak ten Twój z Orly, ale mój jest z GOSH :) fajny jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że GOSH ma też lakiery :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki