wtorek, 10 grudnia 2013

Eveline Cosmetics, Arganowy szampon 8w1, jak działa na włosach wysokoporowatych

Szampon Eveline Argan + Keratin miał być produktem innowacyjnym, bardziej luksusowym,
miał zapewnić efekt jak z salonu już po pierwszym użyciu. Jakie są realia?


Małą pojemność (150 ml) ukryto w kartonowym pudełeczku ociekającym złotem (i arganem, w słowie pisanym przynajmniej)…
Magia liczb pobudza wyobraźnię (8 w 1, 4D, po pierwszym życiu…)
Magia słów też nie najgorsza ( innowacja, argan, odbudowa, ochrona, professional)…

Tyle wystarczy by omamić te kobiety, które nie mają pojęcia o składzie, ani o budowie produktu.
Szampony to w dużej mierze zagęszczona woda z dodatkami emulgatorów, soli, środków nawilżających,
czasem jakiś wyciągów. Jak zawsze liczy się jednak FORMUŁA. Czy ta jest godna uwagi? Nie bardzo.


Szampon ma glutowatą konsystencję przez co jest kompletnie niewydajny, ale niewydajność
to jego najmniejszy grzech. Zapachowo też nie porywa, środków zapachowych jest tak mało, że nawet
nie zostały wymienione w Inci, produkt pachnie po prostu detergentami.


Dość dobrze się pieni w można powiedzieć, że jest w stanie dobrze oczyścić włosy.
Problem jest z nawilżeniem, wygładzeniem, dociążeniem, i przede wszystkim z rozczesaniem.
Naturalne loki tracą swój kształt, rozsypują się, mniejsze włoski się puszą i mocno odstają od głowy
sprawiając wrażenie totalnie nieuczesanej fryzury (co można zobaczyć w filmie - KLIK).

Nie wywołał łupieżu, co mogę zaliczyć do sukcesów.
Ogólnie przeciętny skład, wysoka cena (18 zł KLIK) i efekt na moich włosach nie zachęca do dalszej współpracy. Nie będę za nim tęsknić.
Miałyście tego gagatka?


 INCI:

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Sodium Laureth Sulfate - sól sodowa siarczanu oksyetylenowanego alkoholu laurylowego. Jest to anionowa substancja powierzchniowo czynna, podstawowy składnik myjący. Bardzo dobrze myje, ale tworzy niestabilną pianę o słabych właściwościach użytkowych.

3. Cocamidopropyl Betaine - kokoamidopropylobetaina. Jest to amfoteryczna substancja powierzchniowo czynna. Substancja myjąca, łagodzi ewentualne działanie drażniące anionowych środków powierzchniowo czynnych takich jak: Sodium Laureth Sulfate. Ponadto, stabilizuje i poprawia wygląd piany.

4. Dimethiconal - silikon zmywalny wodą. Tworzy wygładzającą warstwę okluzyjną.

5. TEA-Dodecylbenzenesulfonate - środek pieniący, powierzchniowo czynny.

6. Argania Spinosa Oil - olej arganowy, nazywany jest "płynnym złotem" i zaliczany do jednych z droższych olejów na świecie, głównie ze względu na jego ograniczoną dostępność (wyłącznie niewielkie tereny Maroko) oraz pracochłonny proces pozyskiwania.

Olej arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe (80%), głównie kwasy omega-6
i omega-9. Poza tym zawiera dużą dawkę witaminy E, w postaci kompleksu tokoferoli.
Ilość witaminy E w oleju arganowym jest wyższa aniżeli w oliwie z oliwek.

Jest to olej o intensywnych własnościach antyoksydacyjnych, wynikających z wysokiej zawartości witaminy E oraz dodatkowo związków fenolowych w tym kwasu ferulowego i karotenoidów - w postaci żółtych ksantofili. Dzięki antyoksydantom, olej chroni strukturę skóry przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi.

Olej wykazuje również działanie przeciwzapalne, łagodzące i sprzyja gojeniu, dzięki obecności fitosteroli, w tym głównie spinasterolu. Skwalan i nienasycone kwasy tłuszczowe wspomagają regenerację bariery hydrolipidowej naskórka oraz uzupełniają niedobory składników tłuszczowych w skórze, w tym cennych ceramidów stanowiących cement komórkowy.

7. Propylene Glycol - glikol propylenowy, humektant - zapobiega krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby itp. Wspomaga działanie konserwujące poprzez obniżenie aktywności wody, która jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów. Substancja nawilżająca skórę.
Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.

8. Cocamide Dea - emulgator. Dietanoloamid kwasów tłuszczowych z oleju kokosowego. Substancja myjąca - usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów. Substancja stosowana jako renatłuszczająca w preparatach myjących. Nie stosować w czasie laktacji i ciąży.

9. Arctium Lappa Root Extract - ekstrakt z łopianu większego. Łopian jest używany w medycynie chilijskiej, chińskiej, indyjskiej, kanadyjskiej i rosyjskiej jako lekarstwo na nowotwory. Ziołolecznictwo ceni go jako doskonałe lekarstwo na trądzik i ezgemy. Uważa się że odnawia gładkość skóry i poprawia porost włosów.

10. Hydrolyzed Keratin - hydrolizowana keratyna, uzupełnia niedobór naturalnych składników budujących strukturę włosów, wzmacnia je, przywraca połysk i regeneruje. Zabezpiecza także przed szkodliwym działaniem środków chemicznych. Zwiększa grubość i objętość włosów, ich elastyczność i podatność na układanie i skręcanie, a zmniejsza tendencję do rozdwajania końcówek. Jest kluczowym składnikiem preparatów typu „włos w płynie”. Hydrolizaty keratyny wiążą się szczególnie chętnie z włosami silnie uszkodzonymi, zdrowe włosy wchłaniają je w nieznacznych ilościach. Pełni funkcję antystatyczną, filmotwórczą i nawilżającą, likwiduje również stany zapalne.

11. Sodium Chloride - chlorek sodu (SÓL), w kosmetykach odpowiada za lepkość (gęstość) produktu. Najtańszy zagęstnik w świecie kosmetycznym.

12. Panthenol - Nawilża, działa przeciwzapalnie, jest naturalnym prekursorem witaminy B5 (kwasu pantotenowego), substancji bardzo szeroko rozpowszechnionej w przyrodzie, obecnej w każdej żywej tkance. Pantenol może występować w postaci dwóch odmian (izomerów) określanych literami D- i L-. Tylko jedna z nich (D-pantenol) wykazuje aktywność biologiczną, izomer L- jest nieczynny i nie ulega przekształceniu w witaminę B5. Ma silne własności higroskopijne. Pantenol należy do silnie działających stymulatorów wzrostu i odnowy komórek, zarówno naskórka jak i skóry właściwej. Wykazuje silne działanie gojące przy różnych rodzajach uszkodzeń skóry i błon śluzowych, łagodzi podrażnienia i nieprzyjemne objawy wywołane czynnikami alergogennymi.

13. PEG-75 Lanolin - emulgator/emolient, środek powierzchniowo czynny. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na ich powierzchni warstwę okluzyjną, która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody. Zmiękcza, nawilża  i wygładza.

14. Ethylhexyl Methoxycinnamate - metoksycynamonian etyloheksylu, filtr UVB, chroni kosmetyk przed pogorszeniem się jego jakości pod wpływem światła.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

15. Equisetum Arvense Leaf Extract - wyciąg z  łodygi skrzypu polnego. Działa zmiękczająco, tonizująco, ściągająco i kojąco. Wzmacnia włosy i zapobiega ich wypadaniu, przetłuszczaniu i łupieżowi.

16. Urtica Dioica Leaf Extract - pokrzywa zwyczajna. Ekstrakt z liść pokrzywy bogaty jest przede wszystkim w sole mineralne (związki wapnia, magnezu żelaza, cynku, miedzi), witaminy (C, B2, B5), flawonoidy oraz kwas linolowy i kwas alfa-linolenowy. Sole mineralne wpływają na prawidłowy stan skóry, włosów i paznokci. Pokrzywa obecna jest w wielu preparatach kosmetycznych , które regenerują skórę twarzy, odmładzają. Polecana przy łojotokowym zapaleniu skóry głowy, łupieżu, zapobiega łysieniu, regeneruje naskórek.

17. Hydrolyzed Silk - proteiny jedwabiu są doskonałym materiałem budulcowym, a dzięki swej niskiej masie cząsteczkowej oraz charakterowi podobnemu do soli, są zdolne przenikać do zewnętrznych warstw naskórka, scalając je i poprawiając poziom nawilżenia.

18. Butylene Glycol - glikol butylenowy, alkohol o właściwościach nawilżających podobnych do gliceryny. Działa jak rozpuszczalnik dla innych substancji.

19. Centella Asiatica Leaf Extract - wąkrota azjatycka, stosowana w produktach kosmetycznych, wykazuje silne działanie przeciwzapalne, przeciwdziała uszkodzeniom tkanki skóry. Podobnie jak estrogeny, pozytywnie wpływa na metabolizm fibroblastów, pobudzając je do syntezy kolagenu i elastyny. Stymuluje syntezę kwasu hialuronowego, odpowiedzialnego za nawilżenie skóry. Powoduje wzrost gęstości i elastyczności skóry, wygładzenie zmarszczek, poprawę nawodnienia skóry. Ekstrakty z Centella asiatica są wartościowymi składnikami kosmetyków przeciwdziałających starzeniu się skóry i tworzeniu zmarszczek, zwłaszcza dla kobiet w okresie menopauzy. Wąkrota ma zdolność modyfikowania struktury skóry i warstwy podskórnej. Przyspiesza gojenie się ran na kilka sposobów: poprzez działanie antyoksydacyjne, syntezę kolagenu, pobudzanie angiogenezy. Zmienia strukturę blizn, dzięki czemu można je wygładzić i zmniejszyć ich przebarwienie. Wąkrota zapobiega oznakom starzenia i je redukuje (synteza kolagenu i działanie przeciwzapalne). Wygładza skórę i poprawia jej nawodnienie. Wpływa na wzrost intensywności rozwoju naczyń krwionośnych wewnątrz tkanek.

20. Citric Acid – kwas cytrynowy, wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, używany jako zmiękczacz, środek konserwujący, przeciwutleniacz.

21. Parfum - substancje zapachowe.

22. Methylchloroisothiazolinone - biodegradowalna substancja konserwująca. Chroni kosmetyk przed drobnoustrojami. Ma działanie alergizujące i może oddziaływac na układ nerwowy.

18. Methylisothiazolinone - tania i popularna chemiczna substancja konserwująca stosowana głównie
w produktach pozostających na skórze. Ma działanie alergizujące i może oddziaływac na układ nerwowy.

76 komentarzy:

  1. nie miałam i raczej mieć nie będę bo odstraszają mnie produkty Xw1, w imię zasady "co jest do wszystkiego, to jest do niczego"
    choć przyznam, że skusiłam się na odżywkę do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywkę mam, uwielbiam, używam, działa. Pisałam o niej :)

      Usuń
    2. Ta odżywka zrobiła moim paznokciom spustoszenie :(

      Usuń
    3. Nieodpowiednie stosowanie, tylko tyle mogę powiedzieć. Paznokcie cały czas trzeba obserwować, zmiany nie pojawiają się z dnia na dzień.

      Usuń
  2. no cóż, moim zdaniem niczego innego nie można się spodziewać po eveline i ich xx w 1 ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre produkty są OK, inne mogą załamywać :)

      Usuń
  3. kosmetyki, które mają na opakowaniu mnóstwo haseł,często są do niczego:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Eeeeeeeee, chyba lepsza by była jajkowa Barwa (moje ostatnie odkrycie ze "Stokrotki" z serii "tanio i dobrze"). Aczkolwiek arganowej Eveline nie próbowałem. Swoją drogą - śmieszą mnie na potęgę te nowe hasła w stylu: "Krem AA", "Krem BB", "Krem CC", "Szampon 8 w 1", "Podpaska 12 w 1". Producenci starają się nadal robić z nas debili, czy już zaczęli z siebie robić pośmiewisko?
    Dlaczego "apteczne" marki, typu Fitomed robią nas w ch*steczkę? Z każdą nowszą odsłoną SLeS wędruje u nich coraz wyżej w składzie, a producent na to, że oni nic nie zmieniają w składzie, tylko dostawca składników się zmienił albo coś zmienił w składzie... I oto odpowiedź poważnej firmy. A mnie po nowym szamponie Fitomed i po ich nowym myjadle do ciała potwornie zaczęła skóra swędzieć, a włosy zaczęły przypominać w dotyku siano, jak u lalki Barbie z 1959 roku... Nawet gacie w tym prane podrażniały skórę w trakcie noszenia. Nie zamierzam już wspierać firm, które ładują kit. Dobry produkt można już poznać po składzie na etykiecie (i coraz więcej osób potrafi tę chemię rozszyfrowywać), ale nadal wiele marek mami pieknymi hasłami, wierząc w nasze zacofanie :-) O ! ;-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pawełku Twoje komentarze to mnie zawsze powalają - lalka Barbie z 59??? ;DDDDDDD
      A no właśnie, producentom się wydaje, że klienci marudzą, a coraz więcej ludzi ma uczulenia, wysypy i alergie po SLSach i innych tego typu świństwach. Nie jesteśmy odporni na chemię.

      Usuń
    2. Hy hy :-) Z tą lalką tak mi się wymskło. Ale wkurza mnie to, że "poważni" producenci żenią nam wielki bullshit i mają przy tym poparcie, np. lekarzy dermatologów. A np. użytkownicy szarego mydła śmigają se bez żadnych problemów dermatologicznych. Większość z nas musi na reakcje alergiczne spowodowane chemią w otaczającym nas świecie, stosować... kolejną chemię, która nie leczy, a jedynie blokuje te reakcje, powodujące często mega upierdliwe dolegliwości.

      Widziałaś ryj tej Barbie? Dżizas... w ciemnej uliczce "fejs tu fejs" z nią dostałbym zawału...

      Usuń
    3. A ja już nawet wiem, skąd się wzięły te wszystkie liczby na opakowaniach Eveline :) O tym będzie w kolejnym poście :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. ja poznałam szampon i maskę. w sumie nie żałuję. szampon jest trochę dziwny i przypomina mi galaretkę lub kisiel. Niezbyt wydajny.
      moje włosy też są wysokoporowate i naturalnie kręcone, do tego rozjaśniane. Stosowany z maską z tej samej serii wcale nie sprawdza się źle. Ale szamponu samodzielnie nie używam.

      Usuń
    2. i moja butelka jest zupełnie czarna.

      Usuń
    3. Ja zużyłam do jako płyn do kąpieli, na włosy się nie nadaje ;) ale wiadomo, każdy ma inne preferencje :)

      Usuń
  6. Nie wiedziałam, że z tej serii jest szampon:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są nawet odżywki, nie zamierzam sięgać :)

      Usuń
  7. Już odżywka 8w1 zrobiła masakrę na moich paznokciach, więc za szampon (o takim składzie i za taką cenę) podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 8w1 to chyba jedyna rzecz którą wielbię od Eveline, tylko ta odżywka doprowadziła moje paznokcie do ładu :)

      Usuń
  8. Nie miałam go, i nie kusi mnie jego zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po zastosowaniu olejku z tej serii szamponu nawet nie tknelam odrazu go oddalam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, wąkrotkę w sporym stężeniu (trzecia lokata w składzie) znajdziesz w kremie ze śluzem ślimaka Stem Cell Helix Aspersa Muller β - miałam, porównałam składy, a nuż przypadnie Ci do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOOOOOO Kochany Niecierpku, jesteś niezastąpiona :) Dziękuję za informację :*

      Usuń
  11. A już się cieszyłam, że cudowny kosmetyk na zimę na moje elektryzujące kłaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, trzymaj się od tych produktów z daleka, szkoda Twoich pięknych włosów :)

      Usuń
  12. Nie znam się na składach, ale taka ilość haseł mnie bardziej zniechęca. A po Twoim poście na pewno nie kupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ilość haseł ma znaczenie w sprzedaży, ale nie na naszym rynku o czym będę mówić przy okazji innego posta :)

      Usuń
  13. Ja tez nie mam szczęścia do tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście na rynku jest tyle marek, że mamy w czym wybierać :)

      Usuń
  14. Ja miałam podobne wrażenia co do szamponu "arganowego" Joanny- ten z kolei obciążał włosy, a nie powodował efekt nieułożonej fryzury. Bardzo denerwuje mnie nadużywanie olejku arganowego we wszelkiej maści kosmetykach i mydlenie klientkom oczu, jaki to kosmetyk nie jest cudowny, bo przecież MA OLEJEK ARGANOWY. Taa...jedną kropelkę olejku na 100 litrów produktu, prawie jak homeopatia :D Moja mama się ostatnio zachwycała olejkiem arganowym z Avonu: "Zobacz, mam olejek arganowy!"...ja patrze, a to to jakaś glutowata maź, olejku nie przypomina, nie mówiąc już o składzie tego cuda, bo do naturalności mu bardzo daleko. No ale reklamy ludziom wciskają ciemnotę, to we wszystko uwierzą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam Joannę i spisał się nieco lepiej. Też mnie to bardzo denerwuje ta MODA. Masz całkowitą rację, że w większości drogeryjnych produktów arganu jest homeopatyczna ilość ale hasła reklamowe aż biją po oczach :/ żenujące to jest. Avon mnie zabił swoim mydłem aleppo :DDDDDD

      Usuń
  15. wow, ale rzetelna recenzja - zatraciłam się prawie na 10 minut :D
    z Eveline to mogłabym kupić podkład, ale na pewno nie szampon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkładu użyłam wczoraj i po zmyciu miałam nos na Rudolf :) nie wiem co mam o tym sądzić :D

      Usuń
  16. No to się nie popisał, za taką cenę, to spodziewałam się czegoś bardziej spektakularnego :)
    W kwestii włosów Baleaa to moje największe cuda i odkrycia, zwłaszcza seria oil profesional ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, cena kosmiczna a w środku byle co :/ Seria Oil jest boska :)

      Usuń
  17. Trochę nisko w składzie są te "lepsze" składniki, jedynie olej arganowy jeszcze jakoś wysoko w składzie. Ja jednak staram się unikać SLS w szamponach, moje włosy lepiej znoszą szampony z czymś łagodniejszym. Słaba wydajność to duży minus dla szamponu. Dobrze że staram się rozumieć składy i mamy takie blogi jak m.in Twój gdzie wyłożysz kawę na ławę ze składem :) Na zapewnienia producentów przestałam zwracać uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że jest wyżej nic nie znaczy, to ułamkowa liczna w porównaniu do całości... Cieszę się, że mogę pomóc Zwracać Uwagę na pewne rzeczy :)

      Usuń
  18. po wypróbowaniu Kosmetyków do włosów z joanny z olejkiem arganowym eveline jakoś mnie nie kusi już (mam podobny stosunek do tych firm)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak Joanna nie bałamuci aż tak strasznie hasłami :)

      Usuń
  19. Szamponu nie znam, ale na włosach mam obecnie maskę z tej serii- właśnie się skończyła...ku mojej radości :( Szału nie ma. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o właśnie, widziałam ją w sklepie, nic specjalnego :)

      Usuń
  20. Nie czuję się zachęcona. Nie dziwię się, bo zaliczylam już kilka wpadek z Eveline. Oni ostatnio wpadli w szal produktów X w 1. Trochę mnie to irytuje....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celowe działanie ale o tym w oddzielnym poście :)

      Usuń
  21. Omg! Koszmar, coraz bardziej mnie przerazaja kosmetyki eveline:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja z zasady jeśli szampon jest już 2w1 to go nie kupię. ..... odżywka solo musi być. .......
    opakowanie tego szamponu niewątpliwie przyciąga uwagę ......całe szczęście, że są takie recenzje; ) bo lepiej dołożyć trochę kasy i kupić dobry produkt. .....14 zastrasza;0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak coś ma się sprzedać w Europie Wschodniej to musi przyciągać uwagę :)

      Usuń
  23. Oj, słabiutki składzik i to 8w1 jakoś też mnie nie przekonuje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma przekonać Ukrainki :) nas nie musi ;)

      Usuń
  24. Miałam kilka podejść do najróżniejszych kosmetyków eveline i nigdy więcej tego błędu nie popełnię. :) A już ten szampon mnie nie kusił nawet przez chwilkę. Jestem wrażliwcem i szkoda mi nie tylko pieniędzy na kosmetyki tej marki, ale i na te, których muszę użyć, żeby złagodzić podrażnienia po E :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zawsze trzeba trafić na produkty, które będą nam służyć, ja lubię ich odżywkę, stosuję od marca i moje paznokcie nie miały się lepiej :)

      Usuń
  25. lubie kosmetyki eveline, musze sie zatem za tym szamponem rozejrzec :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam, naprawdę, za tą cenę możesz kupić coś lepszego :)

      Usuń
  26. Za puszka-okruszka na głowie to bardzo dziękuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe no dzięki dzięki :D że ja wyglądałam jak puszek okruszek? :D hehe

      Usuń
  27. Tylko 8 w 1? Eveline, postaraj się bardziej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam i mieć nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam tak proste i gładkie włosy że nie obraziłabym się gdyby jakiś szampon pieprznął mi na głowie mały tajfun :D Przynajmniej zaoszczędziłby mi pracy :D hehehehhe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;DDDDDDD oj Kasia, fajnie by było ale boję się o Twoją skórę :)

      Usuń
  30. Nie miałam i raczej nie zamierzam go próbować. :) Choć jak Katalina powiada, też bym chciała mały tajfun na głowie. ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele kobiet marzy o tajfunie na głowie, fajnie, jakby składniki były mniej agresywne dla skóry głowy, wtedy było by pięknie :)

      Usuń
  31. maiłam olejek z tej serii i bubel jakich mało także omijam tą serię szerokim łukiem :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Generalnie unikam marki Eveline, a z ich kosmetyków jako tako działają u mnie jedynie kosmetyki przeznaczone do ujędrniania. A już włosów to na pewno Eveline nie oddam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja nie miałam. Cała ta seria dość mocno mnie kusiła od kiedy zobaczylam ją pierwszy raz w drogerii, ale niedługo po tym przeczytałam niespecjalnie dobre recenzje na ten temat.. i już mnie nie kusi;).

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie dawno odkryłam coś rewelacyjnego chce się zapytać co wy na ten temat sądzicie? Jestem blondynką o mocno przesuszonych włosach, mam Turban Termalny Hair Spa który podgrzewa głowę to świetne w wsparcie przy terapiach olejami., maskami. dostępny na www.hairspa.com.pl lub FB https://www.facebook.com/turbanytermalne?ref=hl

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki