piątek, 22 listopada 2013

Paznokcie na 7 dni - Eveline Płynne szkło + Sensique 170 Royal Blue

Witajcie :)

Dziś trzymamy się tematu zgodnego z moimi zakupami. LAKIERY. Będzie aż cztery w jednym poście.

Większość z nas ciągle narzeka na trwałość, sama ostatnio marudziłam na piękny lakier Essence (klik),
choć z drugiej strony narzekanie na brak trwałości jest niedorzeczne, zwłaszcza jak się ma kolekcję liczącą kilkaset sztuk. Nieważne, brak logiki nie pierwszy i nie ostatni raz ;)

Wracając do tematu, trwałość można poprawić. Jak? Poczytacie niżej.

W Przemyślu skusiłam się na piękny kobaltowy lakier z Sensique - kolekcja letnia.
Strong & Trendy Nails 170 Royal Blue


Kolor, którego nie sposób nie zauważyć. Swego czasu nosiłam się na czarno ożywiając klasykę właśnie kobaltem.
Nie było więc możliwości, żebym przeszła obojętnie obok tego lakierowego cuda.
Niestety, fantastyczny kolor w słoiczku cienko wychodzi na płytce paznokcia.





Widzicie tu aż trzy warstwy, a na palcu wskazującym nawet 5 (miałam pecha, ciągle o coś zawadzałam).
Mimo tylu warstw widać białą część paznokcia. Nie wiem, czy to samo widzieli by inni w życiu codziennym,
niestety aparat jest w stanie wyłapać takie przypadki, a przy innych lakierach tego nie było.
Poza tym same plusy. Wygodny pędzelek, który ładnie zbiera zakręty przed skórkami,
sama konsystencja też spoko, warstwy schną w miarę szybko. Jak się utrzymuje nie wiem, bo nie byłam
w stanie nosić go solo. Finalnie, mimo plusów, czuję lekki zawód.
Musiałam dołożyć... 


Glitterowy OPI kupiony ostatnio na Targach. Numer i nazwę podam jak wrócę do domu ;)
Nadaje świetny połysk i bardzo szybko schnie.


WOW EFFECT MATTE GLITTERS numer 3.
Niby jest fioletowa baza ale nie widać nic prócz płatków srebra, które wyglądają jak płatki śniegu.
Płytka staje się przyjemnie matowa i gładka. TOP zdecydowanie przedłuża trwałość lakieru,
więc jeśli Wam się taki efekt podoba, to lećcie do Rossmanna i łapcie się na promocję.
O nim jeszcze będę pisać, w zasadzie, pokarzę go Wam na różnych lakierach podkładowych,
na razie zbieram dokumentację ;)


Uważam, że to bardzo udana trójka.
Paznokcie malowałam w niedzielę. Wieczorem jednak zapragnęłam mieć wszystkie paznokcie błyszczące.
Sięgnęłam więc po...



Ten czas pomiędzy malowaniem a nałożeniem tego TOPa nie jest przypadkowy.
Lakier musi być całkowicie wyschnięty, a to następuje minimum po godzinie, dwóch...
Wtedy cokolwiek macie na paznokciu zostanie zatopione i utrwalone na maxa.
Jak przy żelu, czy tipsach... serio...
Szkło bardzo szybko schnie, malowałam paznokcie przed snem, nie było problemu z odciśniętymi poduchami.
Bardzo długo utrzymuje się piękny błysk lakieru. Dla mnie to idealny produkt na wyjazdy, kiedy nie ma czasu na ślęczenie przy malowaniu.



Jesteście ciekawe jak paznokcie wyglądają dziś?
Po 6 dniach prezentują się tak:

w świetle sztucznym
Prawa ręka oczywiście bardziej zjechana niż lewa, wiadomo...
Wyraźne ubytki macie przy 3 palcach, reszta do przyjęcia. Niezły wynik? Ja uważam, że tak.

Płynne szkło to idealne rozwiązanie dla osób ze słabą płytką, pod tyloma warstwami jest nieźle zabezpieczona.
Dziś już zmywam cały ten majdan i nastąpi trudna chwila - podjęcie decyzji, jaki NOWY LAKIER 
położyć dziś na szpony ;D

Pozdrawiam ciepło
Angel

88 komentarzy:

  1. ładny kolorek lakieru lubię takie ciemno niebieskie wyraziste

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładny choć liczyłam na więcej w kwestii krycia :)

      Usuń
  2. zdecydowanie solo nie mój kolor ale z drobinkami już jest ok :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego kupiłam dziś blink blink od Wibo, będę ożywiać swoje stare lakiery :)

      Usuń
  3. rzeczywiście sam lakier wygląda na paznokciu średnio (choć kolor ma śliczny), ale z tymi świecidełkami już świetnie ;) A po nałożeniu Eveline to już w ogóle mega.. muszę kupić ten top coat ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważałam i dlatego zmieniłam mu design :)

      Usuń
  4. Angel jeśli masz ochotę na ten fiolet to z dziką przyjmnościa Ci go oddam. Kompletnie nie podszedł mi kolorystycznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to fiolet był? U mnie wygląda jak ciemny kobalt właśnie ;DDD

      Usuń
    2. Bo on taki fioletowo-granatowy jest dziad jeden.

      Usuń
    3. hehe, może spotkam u siebie :D na razie to widzisz jaki zapas mam ;D

      Usuń
    4. oj tam zapas, oj tam zapas..promocja była!

      Usuń
    5. tak sobie to tłumaczę leżąc na kozetce ;D

      Usuń
  5. super połączenie,prezentuję sie pieknie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, że ten utwardzacz z Eveline tak fajnie się sprawdza. Muszę go sobie sprawić. A paznokcie śliczne, jakoś tak mnie świątecznie nastroiły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdza się, tylko trzeba go nałożyć dużo później niż normalne topy :)

      Usuń
  7. Fajny kolor, super wygląda solo ale szkoda, że przeswituje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prześwity są niedopuszczalne :) na szczęście blinki odwracają uwagę ;)

      Usuń
  8. Dawaj czerwony piasek z Wibo:D I szłem mnie zainteresowałaś...muszę koniecznie wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bordowy chyba :)))) Dokupiłam jeszcze jeden przed chwilą, do pełni kolekcji brakuje 1 :)

      Usuń
  9. Efekt końcowy bardzo mi się podoba, cudowałaś i stworzyłaś coś rewelacyjnego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak drogą prób i błędów ;) Cieszę się, że się podoba :)

      Usuń
  10. Płynne szkło .... skusiłaś mnie na amen ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ty jeszcze nie masz takiego wynalazku? ;)

      Usuń
    2. Nie mam ... tak wiem wstyd! ;(

      Usuń
    3. Przecież Eveline rozdawało to na lewo i prawo ;D

      Usuń
  11. Piękny kobalt, aż dziwne, że tak słabo kryje.
    Dawaj bordo następne! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mnie też to zdziwiło, przy takim ciemnym lakierze spodziewałam się mega krycia :)

      Usuń
  12. Płynne szkło wydaje się być ciekawym produktem, aczkolwiek ja sama w ogóle nie maluję paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opinie na jego temat są różne... mam nadzieję, że moją mini recenzją pokazałam jednak, że w swojej roli się sprawdza :)

      Usuń
  13. podoba mi sie kobalt solo najbardziej, glittery go przytlaczaja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie był bez wyrazu, ale to już kwestia upodobań :)

      Usuń
  14. Uwielbiam takie wąskie pędzelki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo precyzyjne, o wiele lepsze niż te grube :)

      Usuń
  15. śliczny kolor, szkoda że trochę są prześwity..

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba jesteś pierwszą osobą, która zgadza się ze mną w odczuciach dotyczących top coat eveline. Dziewczyny nie wiedza jak się z nim obchodzić i marudzą, ze rozmazuje. Tak jak zaznaczyłaś - płytka musi być sucha, żeby nałożyć płynne szkło, U mnie utrwalanie w zależności od lakieru który jest pod coatem to 8-10 dni (zależy też jak bardzo nie oszczędzam paznokci w tym czasie). Mam lakier Sensique z serii strong & trendy w odcieniu kawy z mlekiem. Jeszcze go nie używałam, ale po Twoim poście mam ochotę po niego sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też popełniłam ten błąd i raz nałożyłam po malowaniu, było smużenie lakieru. Potem malowałam już po paru godzinach jedną grubszą warstwę, a czasem nawet dopiero na drugi dzień. I uważam, że top spisuje się genialnie i wreszcie, pierwszy raz, to co obiecuje producent nie jest ani trochę PRZESADZONE :)

      Usuń
  17. Nieźle Ci się lakier utrzymał, u mnie ewnie już na drugi dzień by poodprysiwał...

    OdpowiedzUsuń
  18. umaluj każdy pazur na inny kolor i jedynie będziesz mieć dylemat na który pazur który kolor :P
    efekt uzyskałaś niebiański ślicznie - ja się zniechęciłam do płynnego szkła jak go nałożyłam na mokry lakier... ale jeszcze spróbuję się do niego przekonać jak się pazury wysuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no, takiego szaleństwa chyba nie popełnię :)
      Spróbuj koniecznie, nawet na drugi dzień, albo jak malujesz rano, to szkło wieczorem :)

      Usuń
  19. Ach jak ja nie lubię, kiedy tak intensywny w buteleczce kolor na paznokciu okazuje się zupełnie niekryjący :( ja tak miałam z pięknym granatem i zielenią z Golden Rose. To Szkło wygląda zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest faktycznie BARDZO wkurzające...

      Usuń
  20. Uwielbiam takie niebieskości na paznokciach! Ten gagatek z Sensique przypomina mi mój lakier z Essence o bardzo podobnym kolorze. I też nawet 3 warstwy nie kryją dostatecznie płytki paznokciowej :-)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest GR co kryje dobrze ale nie zamierzam na razi kupować :D

      Usuń
  21. Kolor kobaltowy faktycznie piękny, ładnie się prezentuje. Szkoda że krycie jest słabe. Właśnie dobry sposób to aplikacja topu brokatowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to sposób, ale nie wszystkie kobiety lubią, i co wtedy? :)

      Usuń
  22. to szkło wygląda na prawdę super!

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkło zapisuje do zestawu pt "Muszę przetestować"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, z adnotacją, umiejętnie użyć

      Usuń
  24. tyle warstw na paznokciu, szok ;)
    ja nie lubię miec wiecej niz 2-3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię, dzięki temu mam pewność, że pazury się nie połamią :)

      Usuń
  25. Topami można ozdobić sobie każdy, stary, znudzony lakier, fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo pomyślałam wrzucając do koszyka Blink Blink :)

      Usuń
  26. Czyli żelek się Pani trafił, Obywatelko :-) żelki nie kryją białej linii, zapomnij. Aczkolwiek jak akurat bardzo to lubię.
    No i nie "majdan", tylko "Maiden" \m/

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj ten, granat kiepsko kryje :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam to płynne szkło, ale przestałam go używać... w sumie nie wiem nawet dlaczego. Dzięki za przypomnienie. Odszukam go w odmętach szafki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam go tylko wtedy kiedy chcę mieć jakiś czas spokój z malowanie, poza tym nie widzę sensu, lubię często zmieniać kolor :)

      Usuń
  29. Zaszalałaś z tymi "pazurkami". Kobalt mnie zauroczył, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. To ja trochę edukacji lakierowej może zapodam ;-) sensique to lakier o wykończeniu jelly (żelkowym) i taka jego uroda że jest błyszczący i lekko przejrzysty, daje efekt jakby galaretki na paznokciach i nie da idealnego krycia jak krem (czyli taki zwykły lakier). To nie blog o o lakierach ale tak samo jak nie lubię jak ktoś pisze o kosmetykach kompletnie nic nie rozumiejąc ze składu, tak samo nie lubię jak ktoś pisze o lakierach i zarzuca żelkowi że nie kryje ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edukacja jak najbardziej mile widziana :) To ja jako konsument niewyedukowany powiem - gel mi się nie podoba, kupiłam jeden taki z blogerskiej edycji, i żadnego więcej. Na lakierze Sensique nie ma informacji, że to żel, jak by to było napisane, w życiu bym nie kupiła :)

      Usuń
    2. Lakier o wykończeniu żelkowym tak precyzyjniej, żel to chyba to tipsów ;-) producenci niestety nie oznaczają wykończeń lakierów, a szkoda. Przypuszczam że to dlatego że sami nie wiedzą co produkują ;-)

      Usuń
    3. Z tego co kojarzę, to ba edycji blogerskiej było napisane Gel :) i tego się trzymam. Takie informacje powinny być udostępnione...

      Usuń
    4. To ja dalej edukuję ;-) gel like to nie było oznaczenie wykończenia tylko jakby nazwa serii, że niby takie błyszczące i świetnej jakości jak lakiery żelowe, co nie było niestety prawdą. Prawdziwe lakiery żelowe to takie lakiery które się najczęściej utwardza pod lampą i one się bardzo długo trzymają, można je kupić, można zrobić u kosmetyczki. Nazwa gel like to był chwyt marketingowy. A sensique to lakier o wykończeniu żelkowym (lub jelly, nie gel)

      Usuń
    5. A to mnie złapali słowem :) Ale jelly też nie pisze na buteleczce, w dodatku opowiadają, że formuła tefpoly pogłębia intensywność koloru, no jak żyć :D

      Usuń
    6. No kolor jest intensywny, co chcesz ;-) tylko przezroczysty trochę :-) jak będę przy komputerze to Ci wrzucę link do genialnego posta o wykończeniach lakierów, ja byłam w szoku na samym początku lakieromaniactwa, że tyle tego jest, i tak samo byłam zagubiona jak Ty teraz ;-) a producenci nie oznaczają najczęściej wykończeń lakierów na buteleczkach, choć są wyjątki, np lakiery piaskowe :-)

      Usuń
    7. Super post o wykończeniach:
      http://spookynails.com/basics-nail-polish-finishes-podstawy-wykonczenia-lakierow-do-paznokci/
      Miłego oglądania :)

      Usuń
    8. no jakby jest... no prawie jest :DDD

      O dzięki, już zarzucam linka :)

      Usuń
  31. kolor fantastyczny ale krycie..oj nie nie zdenerwowałabym sie ;] za to tym szkłem mnie zaintrygowałaś!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to podobno żel... nie widziałam takiego info na opakowaniu, bo bym nie kupiła.

      Usuń
  32. Śliczny kolorek, a pazurki masz w ogóle cudowne, bardzo zadbane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się pracuje tylko w domu to takie są :)))))))))))

      Usuń
  33. Faktyczni słabo kryje.Kiedyś upatrzyłam sobie kilka produktów na Twoim blogu, ale wyszukiwarka na blogu Ci padła i nie mogę połowy znaleźć :( Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to już chyba wina bloggera, ja niewiele mogę :)

      Usuń
  34. Witam.

    Kolorek bardzo ładny, ale faktycznie słabo pokrywa, a szkoda. A pazurki to bardzo zadbane :)

    Poza tym organizuje konkurs na testerkę kosmetyków z Marizy - jeżeli jesteś zainteresowana to więcej info na http://dzeejlo.blogspot.com/

    Zapraszam serdecznie ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pazurki muszą być zadbane, choć i tak nie są idealne :)

      Usuń
  35. Kolorek ładny, ale krycie beznadziejne ;) Ślicznie wygląda z gliterami :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki