poniedziałek, 4 listopada 2013

KKCenterHK, Jojo Make Up, Color Riche JOJO J-620-07 MAKIJAŻ

Jojo Make Up to kolejny kosmetyk, który można kupić w KKCenterHK
Jest to paletka która zawiera w sobie cienie do powiek oraz cienie do brwi.
Wybrałam ten akurat zestaw ponieważ totalnie zauroczył mnie kolor pomarańczowy.
Zanim jednak do niego dobrnę, kwestie techniczne.





Paletka zapakowana jest w estetyczny, matowy kartonik, sama również w połowie
jest matowa, daje się odczuć, że mat jest na czasie :) Całość cieni waży 12 g.
Przy jej użyciu można wykonać cały makijaż oka, a także pokusić się w chwili szaleństwa
także o usta, co też możecie oglądać na załączonych obrazkach.



Golden Dust

Metaliczny cień w kolorze złota, choć na palcu na to nie wygląda, na powiece,
szczególnie w towarzystwie pomarańczu, przybiera złote odcienie. Jest bardzo miękki,
dobrze się nakłada, tak samo dobrze rozciera. Idealny do wewnętrznego kącika oka.



Galaxy

Trochę pokręcona nazwa, bo galaktyka kojarzy mi się bardziej z niebieskim, ale OK., dam szansę
wyobraźni i kolor pomarańczowy wplotę gdzieś w te zimne, odległe przestrzenie. Metaliczny cień
jest najbardziej napigmentowanym cieniem z całej tej gromadki. Uwielbiam go. Jest miękki,
świetnie się nakłada, rewelacyjnie rozciera. Idealny na tą porę roku.


 Golden Bronze

Kolejny metaliczny cień wpadający w jakieś rude, zgnite tony. W makijażu użyłam go wyłącznie
na dolną powiekę. Tak samo miękki jak poprzednie  i dający się łatwo rozcierać.




Champagne Quartz

Generalnie jest to duet do brwi. Zagadką dla mnie pozostanie niebieski mini brokacik w obu
cieniach, choć być może pomyśleli, że zechcę je użyć jako cieni do powiek, to ok., Na brwiach
mam powieszane oba cienie, ponieważ jasny jest za jasny a czarny za ciemny. Razem jednak
wydaje mi się, tworzą udany zespół. Oczywiście użyłam ich także w kąciku zewnętrznym.
Cienie są suche, twarde, nie nabierają się zbyt łatwo na pędzelek. 




Czym malujemy?
Oczywiście metaliczne cienie nakładamy pacynką. Potem lekko można rozetrzeć pędzlem,
następnie znów akcentujemy pacynką. W ten sposób powstał ten makijaż.

Pędzelek do brwi jest strasznie ostry ale za to dobrze wyczesuje  niesforne włoski.


Podsumowując, cienie nie są może najwyższych lotów, ale też nie są złe,
całkiem przyzwoity poziom. I ten pomarańcz… mam ochotę na więcej pomarańczy…




Pojemność 12 g w cenie 8,04 $ dostępne na KKCenterHK (KLIK)








80 komentarzy:

  1. bardzo fajny makijaż! u mnie dziś też make-up z paletą ES z tegoż sklepu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wyszedł ten makijaż oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno z moich ulubionych połączeń jesiennych :)

      Usuń
  3. Pomarańczowy cień wyróżnia się na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię takie połączenie - ja bym to podciągnęła pod zachód słońca - a pomarańczy na powiece jestem fanką bo ładnie komponuje się z moją tęczówką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, można... pomarańcza w ogóle pięknie ogrzewa :)

      Usuń
    2. pozytywnie energetyczna jest :)

      Usuń
  5. taka w sumie jesienna ta paletka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Choć kolory na stronie miały być deczko inne... bo zamiast rudego fiolet, ale w sumie nie jest źle :)

      Usuń
  6. Piękny, energetyczny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie do szczęścia wystarczyłyby dwa ostatnie cienie. Lubię taką gamę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby nie ten pomarańcz to bym chętnie oddała :)

      Usuń
  8. poproszę taki makijaż na jutro ;) idealnie będzie pasował do sukienki którą założę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosty do wykonania, dasz sobie radę :)

      Usuń
  9. cudowny makijaż!;) Kolorystyka bardzo moja ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) no tak, trochę energii zawsze się przyda :)

      Usuń
  10. Kolorki w paletce przepiękne ! <3 Pomarańczka cudowna ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, czas poszukać czegoś na rodzimym rynku :) w takim kolorze rzecz jasna :)

      Usuń
  11. Kolory fajne, makijaż super, ale 8$ za taką paletkę bym nie dała... podobne widzę w chińczykach za 5 zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ceny są dla amerykańskich lasek :) no wiadomo no ;)

      Usuń
  12. fajnie połączyłaś kolory, paletka tez przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za dużo kombinacji to tutaj nie ma :)

      Usuń
    2. ja bym sie bez pomaranczu zmalowala a u Ciebie wyglada fajnie

      Usuń
    3. nie no, podstawowy kolor :) musi być wyraziście :)

      Usuń
    4. no nie mów, że pracujesz w zawodzie i boisz się kolorów ;D

      Usuń
  13. nabrałam ochoty na pomarańcz.. muszę jutro wyciągnąć jakieś rudości sleeka..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz co ja właśnie robię? szperam we wszystkich cieniach jakie mam :) poszukiwania trwają :)

      Usuń
    2. inglot ma świetny pomarańcz w zbiorach- jak owoc dosłownie- ale perłowy- pearl 410, i matowy choc nieco bardziej zgaszony i morelowy matte 361.
      Jeśli zaś szukacie stuprocentowej pomarańczy jesiennej, matowej z naprawdę delikatnymi drobinami, to polecam paletę Flormar P041
      pisałam o niej tutaj- http://kolorowypieprz.blogspot.com/2012/03/wspomnienie-jesieni-z-flormarem.html oddałam ją właśnie ze względu na mega-pigmentację:) zbyt mocną dla mnie:) i duża pojemność- nie zużyłabym nigdy!

      Usuń
    3. Fajne te cienie, choć ja wolałabym jeszcze bardziej intensywne :) Chyba właśnie w Inglocie widziałam kiedyś pigment taki...
      Ale numer sobie zapiszę, może się Flormar wystawi na Targach w Krakowie :)

      Usuń
  14. Oprócz tego, że niesamowicie piękny w swojej estetyce i doborze kolorów, pierwsze skojarzenie, jakie przyszło mi na myśl po spojrzeniu na ów makijaż to - egzotyka. W egzotycznych zakątkach bowiem, istoty żywe mają bardzo często połączenie czerni i jakiegoś intensywnego lub/i jaskrawego koloru. Niesamowite wrażenie, bardzo mi się ów podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatnie mi sugerujesz, że wyglądam jak jakieś ptaszysko???? Miłe to, miłe :DDDDDD

      Podziękował :*

      Usuń
    2. o jaki mroczny, superowy :)

      Usuń
  15. zpaletki nie skusiłabym się na nie :) ładnie ich użyłaś, a zresztą ładnemu to we wszystkim ładnie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale tej pomarańczy poskąpili...patrząc na Twoje piękne lico nabrałam ochoty na pomarańczowy makijaż. Dobrze się składa, z mężem mamy jutro rocznicę to się odpicuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obraziłabym się, jakby była większość pojemność tego cuda :)

      Usuń
  17. rzeczywiście świetna pomarańcz! bardzo mi się podoba ten makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. w 100% moje kolory ;)
    śliczny makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie podobaja mi sie kolory ;) a pomarancz zwlaszcza;D

    OdpowiedzUsuń
  20. W takim makijażu mogłabym wyjść do ludzi. CUUUUUDOWNY!
    ten pomarańcz... ah. aż bym się pokusiła o jakąś paletkę do oczu.. tylko nie wiem czy nie przeleżałaby nie używana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Może rozwiązaniem jest sam piment ?

      Usuń
  21. piękne kolory :) sama nie wiem dlaczego brakuje takiej ognistej pomarańczy w moich zbiorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na takiej pomarańczy warto zawiesić oko ;D

      Usuń
  22. ale pięknie, jesiennie :D i kreska idealna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziwo jakoś wyszła, choć się nie przykładałam :)

      Usuń
  23. choć pomarańczowy to moj ukochany kolor- w makijażu całkiem nie moje odcienie:) makijaż prześliczny:) bardzo mi sie podoba:) moje cienie tak nie potrafią:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blondynce też by fajnie wyglądał, jestem pewna :)

      Usuń
  24. Świetna pigmentacja cieni :) a pomarańcz taki soczysty, że pierwsze co to naszła mnie ochota na mandarynki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te inne takie sobie ale pomarańczowy rządzi ;)

      Usuń
  25. Pigmentacja zachwyca, ale ogólnie nie moje kolory i wykończenie ;)
    Ja raczej mam lekki uraz do palet, ale tych gotowych, natomiast te, które mogę skomponować samodzielnie cenie sobie bardzo. Zawsze mi się trafia sporo odcieni, których po prostu nie używam, a z kolei pojedyncze zajmują za dużo miejsca... W sumie nie jestem jakoś wybredna, mam kilka standardowych dla siebie kolorów. Ale nigdy nie mogłam dorwać gotowca, który by mnie w pełni zadowolił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, wykończenie, uwielbiam metaliczne, ale że się starzeję, nie młodnieję, ubolewam nad tym, bo w pewnym wieku metalicznych nosić się nie powinno... a maty mi się nie podobają :D

      Usuń
  26. Bardzo ładny makijaż. Pomarańcz również mnie zauroczył :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj ja kooooooocham pomarańcze <3 :) Na powiece :) Bo na sobie niezbyt :P W sumie nie mam nic pomarańczowego :D oprócz jednej neonowej bokserki, ale to się nie liczy :P
    Super makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to bokserka się nie liczy, liczy liczy :) Dziękuję pięknie, cieszę się, że Ci się spodobał :)

      Usuń
  28. Jak ja bym chciała umieć tak malować. Prędzej bym oko sobie wydłubała lub osobie przeze mnie malowanej. Podziwiam. To się nazywa sztuka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malowanie jest proste, trzeba tylko dać sobie szansę i nie bać się kolorów :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki