niedziela, 17 listopada 2013

II spotkanie blogerek urodowych w Częstochowie, Resto&Cafe 29

Witam ponownie,
przyznaję się bez bicia, że mam jeszcze jedną zaległą relację z podobnego spotkania,
i zabiorę się za nią, jak czas pozwoli, żeby jednak nie robić sobie większych zaległości,
opowiem Wam o spotkaniu, na którym byłam wczoraj.

Organizatorką całego zajścia była Małgosia z bloga

Pasje Margaritess

której dziękuję za pięknie zorganizowane spotkanie, wiem jak ciężko jest je przeprowadzić,
zwłaszcza początkującym blogerkom, ale jesteś dowodem na to, że jak się bardzo chce, to można wiele.


Spotkanie odbyło się wczoraj, 16 listopada 2013, w restauracji RESTO&CAFE 29 (KLIK) (FB)
Ciemne wnętrze urządzone jest ze smakiem, a klimatu dodają nastrojowe lampy.
Jest też bardzo smaczne jedzenie, osobiście próbowałam jedynie zupy serowej,
ale dania koleżanek wyglądały arcysmacznie, przede wszystkim udzielały otoczeniu zapach,
który pobudzał maksymalnie moje kubki smakowe.

Na początku spotkania zanudzałam towarzystwo swoimi bardzo prywatnymi wywodami na temat
kosmetyku CUD :)

Potem nastąpiła prezentacja, którą przygotowały panie braffiterki ze sklepu FISZBINKA.CZEST.PL (FB)
Dla mnie podane na tacy całe mnóstwo informacji, na które do tej pory nie zwracałam uwagi.
Dziś ubierając swój minimizer WYGARNĘŁAM - fachowa nazwa - piersi do miseczki,
i pierwszy raz w życiu leżał idealnie, i inaczej niż do tej pory. Jednak człowiek uczy się całe życie :)
To była bardzo przydatna pogadanka i cieszę się, że Gosi udało się namówić obie Pani do pokazu.

Potem był obiadek. A po obiadku prezenty, które Małgosia wyczarowała.



Fresh & Natural  www.freshandnatural.pl
Ręcznie wytwarzane kosmetyki naturalne, nie znałam do tej pory, cieszę się, że poznam bliżej,
wyglądają świetnie, mają świetne składy i dość przyjemne ceny.








Pod TYM linkiem znajdziecie mnóstwo czekoladowych prezentów dla najbliższych.
Skrzynka z narzędziami dla taty, czekoladowy pantofelek dla mamy, reszta dla mnie ;)
Naprawdę jest w czym wybierać. Na zdjęciach widzicie czekoladę na patyku, którą rozpuszcza się
w gorącym mleku a potem rozkoszuje napojem bogów, co też ja dziś czyniłam, PYCHA.
Na kalorie nawet nie spoglądam :D



Z Bath & Body Works oddam się rozkoszom na kokosowej wyspie przyjemności w towarzystwie
ociekającego, soczystego jabłka... KLIK



Selling Beauty ma świetne kosmetyki w naprawdę fajnych cenach, takich bez przesady :)
Polecam zajrzeć TUTAJ.




Embryolisse polubiłam kiedyś na FB, zaciekawiła mnie ta francuska marka, tak kochana przez paryżanki.
Krem jest przeznaczony dla każdego, od maluchów po starców, na mężczyznach ;D kończąc.
75 ml kosztuje około 70 zł. 5 ml które dostałyśmy wczoraj wykorzystałam dziś do smarowania rąk
po każdym myciu.
Krem przyjemnie pachnie, ma lekką konsystencję, zostawia na skórze niewidzialne rękawiczki, idealnie wpisuje się w pielęgnację dłoni, ale krem za 70 zł do rąk to trochę dużo :)


Gdyby ktoś chciał wykorzystać kupon z URODOMANIA to proszę :)


Paula Art i słodkie kolczyki cytrusowe :) paulaaart.blogspot.com


Lemon Lovely (FB) i cukierkowa biżuteria, jest słodko, bardzo słodko :)


QUIZ COSMETICS quiz.pl



Oryginal Source www.originalsource.pl W tym zestawie jest jedno fascynujące odkrycie <3





BIG ACTIVE kupowałam jeszcze jak się nazywali BIO, na czerwonej herbacie udało mi się nawet
zrzucić kilka kilogramów. Teraz nazywają się BIG i ja jestem pod BIG wrażeniem... www.big-active.pl


DIVA www.divapoland.pl - kobiece zachcianki zostają spełnione...



Eveline pojawiło się ze swoimi NOWOŚCIAMI. eveline.pl

W spotkaniu uczestniczyły takie oto osobistości:

Ania http://45stopni.blogspot.com/ - KLIK do relacji Ani

Cieszę się, że mogłam poznać nowe kobiety z okolicy :)
I te z troszkę daleka, bo z Łodzi (Madziu, pozdrawiam :)

Mam nadzieję spotkać się niedługo w tak zacnym gronie.
Dziękuję za miłe popołudnie.


Angel

P.s. A tu moje nowości które sobie zafundowałam




55 komentarzy:

  1. Ojej, kolczyki fiolki z pomarańczkami są cudne! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś lubi takie... :) ja dalej nie wiem o co chodzi z tymi słodkościami :) za stara jestem :)

      Usuń
    2. Ja nie wiem, czy bym je nosiła, ale wyglądają superowo! :D

      Usuń
  2. Zawsze zazdroszczę takich cudownych spotkań w blogerskim gronie. I nie o tak zwane gifty nawet chodzi, choć są bardzo miłym dodatkiem :) Perełeczki z Oriflame zastanawiają mnie od dłuższego czasu - jak już wyrobisz sobie o nich zdanie to szybciutko pisz notkę, bo ja ciekawa jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jest w ogóle szalenie miło wyrwać się z domu, nawet jakby giftów nie było :) Kuleczki były teraz w fajnej cenie, właśnie jutro zamierzam użyć ich w makijażu, dam znać jak się spisują :)

      Usuń
  3. Jakie fajne rzeczy u Ciebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, znowu ten nieszczęsny francuski krem.
    Ja ze swoim zrobiłam dokładnie to samo, w życiu nie nałożyłabym go na twarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie... więc poczyniłam już nawet recenzję, taką na jaką 5 ml pozwala :D

      Usuń
  5. Jaka słodka owocowa biżuteria! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie spotkania są świetne, można poznawać nowe osoby i nawiązywać przyjaźnie :)
    Świetne upominki, życzę miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) A dziękuję, oby było miło ;)

      Usuń
  7. Uśmiechnięte twarze widziałam u dziewczyn w relacjach. Na pewno było cudnie i wesoło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory widziałam tylko jedną relację, faktycznie niektóre się uśmiechają ;D

      Usuń
  8. a ja z innej beczki, czy jeszcze nagrywasz na youtube?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamierzam powrócić, bo kobiety wzywają :)

      Usuń
  9. odjechany pomysł z tymi kolczykami, ale faktycznie, czy coś takiego da się nosić? to raczej chyba tylko do uzupełnienia kolczykowej kolekcji... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że nastolatki takie kochają, inaczej tyle osób nie produkowałoby tego cuda ;)

      Usuń
  10. Właśnie popijam zieloną herbatę z opuncją i obrabiam zdjęcia :) uwielbiam te herbaty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam od czarnej, nie mogłam się oprzeć :)

      Usuń
  11. kulki z oriflame mam i lubię się z nimi :D ponoć najbliżej im do meteorytów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja Embryolisse używam na pyszczek, bo parafina akurat mnie krzywdy nie robi zupełnie, jestem z niego bardzo zadowolona i popełnię pewnie recenzję w niedługim czasie. Uwielbiam ich kremy (mam aktualnie Lait-Creme Concentre i Baume Riche i to na pewno nie koniec) i strasznie się cieszę, że parafina mi nie szkodzi :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już nie chodzi o parafinę :D myślałam, że paryżanki są bardziej wymagające, a okazuje się, że nie ;D

      Usuń
    2. Ja też nie jestem chyba wymagająca, mojej skórze to chyba nic nie zaszkodzi :D. Twarda sztuka ;).

      Usuń
  13. Perełki z GG są po prostu super:):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uff, kompromitujących zdjęć brak :) Ale za to są ramki!

    A ten krem z Embrocośtam. Taka niwejka, chyba działa na "suche placki" wywołane retinoidem na dekolcie. Ale Nivea tańsza, a i do rąk nie szkoda zużyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam wyjąć z torebki aparatu :)

      Embryolisse na suche placki też powinno zadziałaś, masz okazję spróbować :)

      Usuń
    2. http://hammamspa.com.pl/ofers/productgroup/Savon-noir-8489 - na tym moim mydle jest podany tylko adres tej strony i importer, nie widzę żadnej nazwy firmy.

      A jaka śliczna biżuteria Ci się dostała!

      Usuń
  15. O jaaaaaa, ale masz fajnego pączka przy bransoletce XD

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna, słodka biżuteria :) A Chocolissimo znam od lat i często robię tam zakupy na różne okazje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się cieszę, że nie mam pod ręką, to byłoby zgubne ;)

      Usuń
  17. Bardzo się cieszę, że spotkanie Ci się podobało i że prezenty przypadły Ci do gustu:)
    Mam nadzieję na kolejne spotkanie w tym samym bądź podobnym gronie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Nowym Roku trzeba się koniecznie spotkać :)

      Usuń
  18. zakochałam się w kolczykach :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Spotkanie musiało być fantastyczne a tę WODĘ TOALETOWĄ z ORIFLAME i ja sobie sprawiłam - pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się zdziwiłam, że ma tylko 30 ml, nie spojrzałam wcześniej :D

      Usuń
  20. Te kolczyki cytrusowe po prostu pozamiatały! Cudne!

    OdpowiedzUsuń
  21. Miło było poznać, ja walczę z sumieniem, czy spróbować czekolady, cz nie, ale wydaje mi się, że dłużej niż tydzień nie poleży :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że leżenie jej nie służy ;) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  22. Kurcze, jakim cudem ja zawsze dowiaduje sie o spotkaniach jak juz jest lista zamknieta ?:( jakie Wy macie sposoby na upatrywanie spotkan blogerek? bo chetnie bym sie wybrala na takie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba obserwować blogi :) Codziennie :)

      Usuń
  23. Ale cudeńka dostajecie na tych spotkaniach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem od firm, które pierwszy raz na oczy widzę, to jest fajne, że można poznać coś nowego :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki