wtorek, 8 października 2013

REALASH, Dłuższe, pogrubione i gęstsze rzęsy CZAS START

Która z Nas nie chciałaby mieć bajecznie długich  i podkręconych rzęs, spod których
słałaby zalotne spojrzenia co piękniejszym osobnikom płci brzydkiej, bo przecież ta część
naszego ciała nie sprowadza się tylko do anatomicznej roli ochronnej, o nie. Jej przeznaczenie
jest znacznie bardziej skomplikowane, znacznie bardziej uduchowione, długie rzęsy mają czarować,

kokietować, uwodzić i wodzić na pokuszenie. Mają być bramą do zwierciadeł naszej duszy.
Oczywiście wiadomo, że im solidniejsza brama tym większe wrażenie. Niestety, nie każda kobieta
ma się w tej materii czym pochwalić, albo Matka Natura była skąpa albo samemu się stan rzęs popsuło. Jak ja.


 Podliczmy to, lekko na okrągło, rzęsy zaczęłam malować w liceum, odjąć od tego aktualny wiek starczy, i wychodzi mi na to, że maluję je od około dwudziestu lat… po tylu latach malowania
rzęsy nie czują się najlepiej, pojaśniały, zrobiły się cieńsze i mniej elastyczne. Nie chcę tego
mówić głośno ale stały się też krótsze, cieniutkie końcówki wykruszają się z czasem.
Czas więc na działanie. Po raz pierwszy do akcji przystępuje produkt profesjonalny. REALASH.

Rzęsy - stan na 8 października 2013

Rzęsy są różnej długości, różnego koloru, przy zewnętrznym kąciku oka ubytek (kiedyś przykleiłam
sztuczne rzęsy klejem dołączonym do opakowania… to był błąd… rzęsy odeszły razem ze sztucznymi).


Na stronie producenta obietnice wielkie, 14 dni i widać pierwsze efekty. Będziemy realistami.
Na pierwsze efekty poczekam około 4 tygodni. Mam nadzieję, że moje rzęsy staną się dłuższe,
pogrubione i gęstsze.


 Aplikacja jest banalnie prosta. Wygodnym, delikatnym pędzelkiem malujemy na czystej powiece
kreskę, dokładnie taką jakbyśmy chciały malować ją eyelinerem. Produkt nie może dostać się do oka. Nie ma też sensu dawać podwójnej dawki, nie przyśpieszy to wzrostu rzęs. Wszystko musi mieć swój czas.


 REALASH jest przeznaczony dla kobiet, które mają krótkie rzęsy, cienkie lub osłabione, a także dla osób po chemioterapii. W badaniach 98% osób już po 14 dniach zauważyło pierwsze efekty, jestem niesamowicie ciekawa, czy ja znajdę się w większości czy w mniejszości.


A jakie są Wasze doświadczenia z tego typu produktami?

Miłego popołudnia
Angel

58 komentarzy:

  1. Mnie moja długość rzęs odpowiada i na co dzień nie chciałabym mieć dłuższych. Daj znać czy faktycznie po 14 dniach jest jakaś różnica.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam znać na FB, na blogu pojawi się relacja równo za miesiąc :)

      Usuń
  2. realash? ciekawe co jeszcze producenci wymyślą
    revitalsh newitalash matko ile tego zastanawiam się czy kiedyś pojawi się taka szczera recenzja bo jak na razie czytałam i żadna recenzja mnie nie przekonała do stosowania produktu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz moje rzęsy? Jeśli się poprawią po 4 tygodniach to chyba wiele pisać nie trzeba będzie :))))

      Usuń
    2. no akurat w przypadku takich produktopw to efekty sa widoczne lub nie gołym okiem i nikt nie musi przekonywac :) ja czekam na swoja realash i ciekawa jestem jej działania. Używałam lashem i efekt był , ale nie do końca taki jakiego bym oczekiwała :) może tu będzie lepiej :)

      Usuń
    3. Dokładnie, tutaj prosta piła, działa albo nie, wszystko widać jak na dłoni :) Ja nie nastawiam się na super efekty, sceptycyzm mnie ogarnął, ale dzielnie nakładam co wieczór :)

      Usuń
    4. ja od dzisiaj zaczynam :) regularnosc to droga do sukcesu :)

      Usuń
    5. Wrzucasz posta z aktualnym stanem rzęs?? :)

      Usuń
    6. oczywiście , że wrzucę , co prawda bez krateczek , ale widać wsio , że mam 3 rzęsy na krzyż :P

      Usuń
  3. Hahaha, a ja już nawet słyszałam, że jak się podetnie rzęsy to one też zaczynają szybciej rosnąć... czego się nie wymyśli żeby być pięknym ;)
    Ja póki co stosuję olejek rycynowy, ale często i gęsto budzę się rano z podrażnionymi oczami.. i zastanawiam się nad kupnem czegoś takiego powyżej.. tylko że po co, jak rzęsy są długie i gęste? :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie mów, że jeszcze ktoś podłapie i sobie rzęsy poucina :D
      U mnie długie i gęste były jak miałam 20 lat :D teraz trzeba trochę poprawić ich urodę, o ile się da ;> zobaczymy :)

      Usuń
    2. No moja znajoma mówiła, że jak sobie raz podcięła (nie jakoś bardzo, tylko odrobinkę) to jej zaczęły szalenie rosnąć. Nie wiem ile w tym prawdy.. i raczej nie chcialabym tego próbować na sobie :) prędzej bym se oko nożyczkami wydłubała.. :D

      Usuń
    3. ja w l.o podcinałam regularnie rzęsy, bo miałam zbyt długie i zawsze odbijał mi się tusz na powiekach :D

      Usuń
    4. Monia........ zabiłaś mnie :D

      Usuń
  4. Jestem bardzo ciekawa, co wyniknie z tego spotkania :)
    Od dwóch miesięcy smaruję rzęsy neuLashem. Od kilku dni efekty widzę wyraźnie - i w wydłużeniu i w zwiększeniu objętości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę je skrupulatnie mierzyć :) I mam nadzieję, że zadziała jak u Ciebie :)

      Usuń
  5. Z tymi preparatami bywa czasem tak, że po ich odstawieniu i całkowitej wymianie rzęs (4 tyg.?!) one znowu są takie, jak przedtem. Zaprzestanie odżywiania cofa nas do punktu wyjścia. Ciekawa jestem, jak Ci z tym pójdzie :-)
    Ja po umalowaniu nie mam takich rzęs, jak Ty na goło ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego raz w tygodniu czy tam dwa po kuracji trzeba się tym malować :) Ja to wiele rzeczy już słyszałam, zobaczymy wszystko po czasie :)

      Usuń
  6. ciekawi mnie odżywka...
    powodzenia :)
    ps. śliczne opakowanie!! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również, dlatego zdecydowałam się na kurację :)

      Usuń
  7. Jestem ciekawa jak się sprawdzi. Moje są długie ale wyblakłe więc pozostaje tylko dobry tusz. :) Za długie ocierają się o szkła okularów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też znacznie pojaśniały, to od tego tuszowania ciągłego :)

      Usuń
  8. Mam Xlash- dostałam jakieś 5 miesięcy temu, właśnie się kończy. Generalnie ok, rzęsy wzmocnione, nieco bardziej gęste, ale szału nie było. Raczej nie kupię sobie tego produktu, bo cena powala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie u wszystkich to działa tak jak należy... ale jak czasem widzę rzęsy dziewczyn takie do nieba... ach

      Usuń
  9. Ja stosowałam odżywkę z Dermeny. Efektu zagęszczenia i wydłużenia nie zauważyłam ;-( ale za to mniej teraz wypadają przy malowaniu i podkręcaniu zalotką ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. kusi mnie bardzo ;) poki co mialam tylko revitalash (najlepszy), FEG (niezła), Lashfood (badziew) i Xlash ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Xlash jak wypadł?? :D Świetnie, że masz taki przegląd :)

      Usuń
  11. Strasznie jestem ciekawa jak u Ciebie się sprawdzi. Obyś miała po tej kuracji rzęsy do nieba ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam takich dopalaczy, więc sama jestem ciekawa :) Oby w ogóle były na swoim miejscu ;D

      Usuń
  12. Ja od 4 dni używam Beauty Lash Pro i sama jestem ciekawa czy to zda egzamin. Mam rzadkie i krótkie rzęsy, więc się okaże czy będzie milion " laszes" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę, żeby było nawet więcej niż milion :D

      Usuń
  13. a ja mam taką refleksję trochę nie na temat :D jak wy sie nie boicie tych kartek tak do oka przykłądac?? ja bym bankowo skonczyła na ostrym dyżurze z kartką wbita w gałkę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zainteresowała mni informacja o tym,że to kuracja dla osób, które straciły rzęsy w wyniku choroby. Znam taką osobę,zatem będę czekać na wieści. Może to będzie dobry prezent dla niej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak podali na stronie, zobaczymy najpierw czy sprawdzi się na moich rzęsach, oby zadziałało :)

      Usuń
  15. Akurat wczoraj zastanawiałam się nad tym produktem, poczekam na Twoje efekty i podejmę decyzję o jego zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W takim szałowym pudełku dostałaś ten specyfik?? Ja używam l biotica. Od miesiąca stosuję serum na dzień, wcześniej krem na noc. Poprawa jest zauważalna, a cena niesamowicie niska. No i co ważne - produkt polski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Też mam, ale gdzieś mi się w domu zapodziało to serum, muszę poszukać :)

      Usuń
  17. Chętnie chwyciłabym po tego typu odżywkę do rzęs, ale ceny skutecznie mnie zniechęcają. Wg mnie przesadzają z cenami a i pewności nie ma że zadziała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuję ;) ale rozumiem że coś przepiałam. Przejrzałam teraz Twój fanpage i nadal nie wiem co przeoczyłam :P

      Usuń
    2. Informacja dopiero się pojawi :)

      Usuń
  18. Jestem bardzo ciekawa efektów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym, żeby były choć minimalne :)

      Usuń
  19. Dziewczyny podajcie, proszę skład chemiczny tego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełen skład. http://www.kosmetykibeztajemnic.pl/2013/11/realash-eyelash-enhancer-duzsze.html

      Usuń
  20. Jakbyście mogły przepisać skład chemiczny z opakowania, byłabym wdzięczna :) (chodzi o REALASH)
    Zamierzam go kupić, ale chcę wszystko o nim wiedzieć, a nigdzie w internecie nie ma składu chemicznego..

    OdpowiedzUsuń
  21. Skład: Purified water, Sodium Chloride, Benzalkonium Chloride, Citric Acid, Disodium Phosphate, Cellulose Gum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plus kilka innych składników, odsyłam do posta po miesięcznej kuracji :)

      Usuń
  22. Bardzo dziękuję ! :) Podałam mojej Koleżance farmaceutce, skład bez zarzutu, zatem odzywka bezpieczna ;)
    Pozdrawiam i oczywiście mega efektu życzę, ja zakupuje na dniach, Mam długaśne rzęsidła i grubaśne, ale chce więcej ! :D żebym w ogóle nie musiała malować.. wolę dłużej pospać :D

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki