środa, 16 października 2013

PROMOSZOP, kiedy się mieszka w małym mieście… SIEĆ to onko na najlepsze zakupy

Takim małym miastem jest np. Przemyśl.
Dopiero całkiem niedawno pojawiła się tu galeria, w której pewnie jakieś zniżki się znajdzie.
Ale do tego czasu promocje trzeba było łapać na mieście. Pewnego poranka wybrałam się na zakupy.
Szłam przed siebie w porze porannej, słońce leniwie przedzierało się przez wielkie chmury,
które jesienią permanentnie otulają wzgórza przemyskie, mgła owija wszystkie wieże kościołów…



Zastanawiam się gdzie iść, dobra, idę na prawo… uważnie lustruję witryny w poszukiwaniu magicznego
słowa PROMOCJA, ewentualnie jedynego słusznego równania matematycznego pt: „MINUS 50%”.



Jest. Ubrania. Niestety, używane… i niestety, tylko w wybrane dni...


Zegarki. Tylko minus 10 procent? Po co komu zegarek zimą, i tak widać która jest godzina... rano ciemno, popołudniu ciemno... lepiej nie wstawać z łóżka...


Książki, ale tylko podręczniki, no też mi coś, gdzieś tam dalej nieco lepiej, ale i tak nic nie kupię, bo 26 października są Targi Książki w KRAKOWIE <3



Więcej ogłoszeń nie znalazłam, a przeszłam pół miasta...
Przy dobrych wiatrach, jeśli polowanie by się udało, wracałabym do domu TAK…



A przecież można inaczej. Ciepłe bambosze, wygodny fotel, laptopik na kolankach,
z boku dobra kawa i zaglądamy do sieci… a tam całe mnóstwo PROMOCJI 

Otwieramy stronę PROMOSZOP


Przyjemny dla oka design, od razu wiadomo, co gdzie szukać.
Wielkie, zielone zakładki ułatwiają zadanie.

NOWE KUPONY i przyjemne liczny, -35%, -50%, coś GRATIS (klik)


Dla ciekawskich jest też TOP (klik)


Dla tych, co lubią mieć porządek, SKLEPY OD A do Z (klik)


I dla tych, co lubią konkretną TEMATYKĘ (klik)


Prawda, że zakupy mogą być łatwe?
I jeszcze zakupów nie trzeba dźwigać, kurier zrobi to za NAS :)

Ulubione sklepy pod ręką w dodatku ze zniżkami...
Oj tak, wiem, internety to ZUO :)

Macie swoje ulubione kuponiaste strony??

Angel

32 komentarze:

  1. Szczerze? Nie korzystam z takich stron, najzwyczajniej w świecie nie mam czasu na śledzenie okazji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdybym korzystała z takich stron, pewnie wydawałabym więcej zamiast mniej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo sobie pomyślałam, śledząc niektóre promocje na stronie :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. A widzisz, blogi to informacje z pierwszej ręki :)

      Usuń
  4. Bardzo fajna stronka:) Pierwszy raz ją widzę i zapewne nie ostatni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się przyda w zakupach :)

      Usuń
  5. strony nie znalam, ale też wole zakupy przez internet :) średnio uśmiecha mi się biegania z siatkami po miesice od jednego do drugiego sklepu... booooooże, jestem pokoleniem leniwych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też w takim razie, zdecydowanie więcej wydałam przez internet niż realnie chodząc po sklepach :)

      Usuń
  6. Nie przepadam za tradycyjnym shoppingiem. Ludzie chuchają Ci w kark, przepychanie, wydzieranie produktów... Zdecydowanie wolę internet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Solidne argumenty na TAK dla zakupów z fotela :)

      Usuń
  7. Stronka jest mi obca. Chętnie się jej przyjrzę. Zapraszam na konkurs.

    OdpowiedzUsuń
  8. Internet to zuo \m/ Ale kwestia zegarka zimą mnie ubawiła! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej strony! Ale to pewnie dlatego, że jako jeden z nielicznych - w dobie internetu - nienawidzę robić zakupów online. Portfel cierpi, ja przepłacam, ale muszę mieć tu i teraz.
    Angel! Jesteś geniuszem, podbiłaś moje serce fragmentem o zegarkach : DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie, ja również wolę mieć natychmiast, wolę pomacać, ocenić kolor nie za pośrednictwem monitora o określonej kalibracji, ocenić fakturę i jakość nie za pomocą zdjęć, itd :)

      Usuń
    2. Wiem, mówiłeś to na swoim Fb popierając słowa pięknymi zakupami :) w sklepach stacjonarnych :) No prawdę napisałam, nie? ;D


      marudy ;P

      Usuń
  10. Fantastyczna propozycja - na przykład dla mnie! Jak nie lubię zakupów przez internet, tak przynajmniej zajrzę - a nuż coś wykryję ;)
    Mnie też się podoba fragment o zegarkach :D

    PS. Firmowe kolory jednej z sieci komórkowych są tak charakterystyczne, że nawet skrupulatne zniekształcenie/wymazanie ich z banerów umocowanych nad salonem niewiele daje :D

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki