piątek, 18 października 2013

Olsson Scandinavia, Łagodny szampon do włosów normalnych

Ten produkt długo czekał na swoją kolej, nie dlatego, że coś z nim nie tak,
tylko dlatego, że miałam kilka ulubionych szamponów, z którymi ciężko było mi się rozstać.

Gruntowny test przeszedł dopiero teraz, podczas mojej wizyty w Przemyślu.
Zabrałam tylko ten szampon, więc przez niemal trzy tygodnie korzystałam z niego namiętnie,
nie mieszając z innymi produktami, więc o jego działaniu mogę Wam powiedzieć WSZYSTKO :D

I teraz zupełnie na luzie, na spokojnie, bez emocji zaglądamy co też ten produkt w sobie ciekawego ma.



Wizualnie i rozmiarowo - WOW, pełne PRO.
Wielkie 0% bije nas po oczach, a to oznacza:
- brak parabenów
- brak sztucznych barwników
- brak sztucznych zapachów

Dodałam bym jeszcze ograniczoną ilość konserwantów (bywają produkty z większą liczbą tychże).
Do tego wielki rozmiar, aż 325 ml.



Niestety konsystencja jest dość lejąca, produkt stoi na „głowie” a otwór jest duży,
otwierając klapkę wycieka naprawdę ogromna ilość produktu, o ile mówi się, że do umycia głowy
potrzeba tyle szamponu co wielkość orzecha włoskiego, tak na moją dłoń wyskakują od razu trzy albo cztery.

Na etykiecie mamy napisane:

Zdanie 1: Łagodny i delikatny szampon do wszystkich rodzajów włosów.
Zdanie 2: Zawiera aloes i prowitaminę B5, które nawilżają  i odbudowują włosy jednocześnie kojąc skórę głowy.
Zdanie 3: Delikatna formuła pomaga wzmocnić zniszczone włosy i pozostawić je miękkie, czyste i zdrowe”.



Z1: Czy ten szampon jest ŁAGODNY? Na 13 składników aż 4 to detergenty. Środki oczyszczające, działające
na powierzchni włosa, zagęszczone najtańszym zagęstnikiem na świecie czyli SOLĄ.  To razem pięć składników
drażniących skórę głowy. Odpowiedź jest prosta, to nie jest najbardziej łagodny szampon na świecie.

Z2: Jeżeli ktoś w drugim zdaniu zapewnia mnie o zawartości nawilżającego aloesu i odbudowującej witaminy
B5, to spodziewam się tych składników nieco wyżej niż ogonek składu.

Z3: Czym je wzmacnia? Pantenolem, który jest na szarym końcu? Czy odrobina gliceryny pływającej
w detergentach jest w stanie nawilżyć oczyszczone włosy? Nic innego, odbudowywującego w składzie nie
widzę, więc po co te zapewnienia?

Podsumowując, 5 środków drażniących (w sensie oczyszczających), 3 konserwanty, 1 włosowy otulacz,
trochę gliceryny, odrobina pudru z aloesu, kapka witaminy B5 i woda, dużooo wody :)

Czy tak powinien wyglądać szampon, który kosztuje 49 zł?? Hmmmmmm hmmmm hmmmm



Słowo o działaniu kogoś jeszcze zainteresuje?

Włosy po umyciu łatwo się rozczesują. Nie pachną. Po trzech tygodniach mam łupież.

Zdarzyło Wam się TĘSKNIĆ do jakiegoś kosmetyku?
Ja właśnie usycham z tęsknoty do mojego
szamponu, który został w Częstochowie…



Pojemność 325 ml w cenie 49 zł dostępne na www.olssoncosmetic.pl (klik)


1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Sodium Laureth Sulfate - sól sodowa siarczanu oksyetylenowanego alkoholu laurylowego. Jest to anionowa substancja powierzchniowo czynna, podstawowy składnik myjący. Bardzo dobrze myje, ale tworzy niestabilną pianę o słabych właściwościach użytkowych.

3. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

4. Disodium Cocoamphodiacetate - łagodna substancja myjąca pochodząca z oleju kokosowego, zwiększa zdolność pienienia się kosmetyku. Poprawia elastyczność skóry.

5. Sodium Chloride - chlorek sodu (sól), w kosmetykach odpowiada za lepkość produktu,
w peelingach za właśściwości ścierne.

6. Disodium Laureth Sulfosuccinate - anionowy detergent, środek powierzchniowo czynny, łagodny dla skóry.

7. Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride - składnik szamponów i odżywek do włosów, posiada właściwości antystatyczne, zapobiega elektryzowaniu się włosów, ułatwia rozczesywanie, nadaje połysk, miękkość i elastyczność.

8. Zinc Coceth Sulfate - łagodny środek powierzchniowo czynny. Posiada własności przeciwłupieżowe. Wykazuje skuteczność antybakteryjną. Zapobiega nieprzyjemnemu zapachowi skóry głowy i włosów. Przywraca skórze fizjologiczne pH, które jest bardzo ważne w utrzymaniu efektu deodoryzującego. Jako surfaktant jest łagodny dla skóry i oczu, ma dobre właściwości pianotwórcze i jest biodegradowalny.

9. Panthenol - Nawilża, działa przeciwzapalnie, jest naturalnym prekursorem witaminy B5 (kwasu pantotenowego), substancji bardzo szeroko rozpowszechnionej w przyrodzie, obecnej w każdej żywej tkance. Pantenol może występować w postaci dwóch odmian (izomerów) określanych literami D- i L-. Tylko jedna z nich (D-pantenol) wykazuje aktywność biologiczną, izomer L- jest nieczynny i nie ulega przekształceniu w witaminę B5. Ma silne własności higroskopijne. Pantenol należy do silnie działających stymulatorów wzrostu i odnowy komórek, zarówno naskórka jak i skóry właściwej. Wykazuje silne działanie gojące przy różnych rodzajach uszkodzeń skóry i błon śluzowych, łagodzi podrażnienia i nieprzyjemne objawy wywołane czynnikami alergogennymi.

10. Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder - puder z soku liści aloesu, nawilża i koi skórę.

11. Citric Acid – kwas cytrynowy, wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, używany jako zmiękczacz, środek konserwujący, przeciwutleniacz.

12. Phenoxyethanol - jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą alternatywę dla parabenów (nie mniej jednak badania wykazały, że ma szkodliwe oddziaływanie na mózg i układ nerwowy u zwierząt).

13. Sodium Benzoate - konserwant. Osoby ze skłonnością do alergii powinny unikać tego składnika. Uniemożliwia on rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem).

49 komentarzy:

  1. Lubię Twoje rzetelne recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej te zapewnienia to dla kobiet które się nie znają, ani nie wnikaja w składy. Dobra ściema nie jest zła.
    I zawsze sie sprzeda.
    Dlatego ja nigdy nie wierzę w takie zapewnienia typu, nawilza, witaminy itp bo to rzadkośc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam czasem przymykam oko na skład, ale tutaj nie sprawdziła się u mnie ta formuła więc muszę pisać jak jest :)

      Usuń
  3. O, a moja skóra głowy ten szampon ocenia właśnie jako łagodny, choć skład temu przeczy :)
    Może nawet bym go kupiła, gdyby kosztował chociaż połowę tego, co obecnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy z nas reaguje inaczej na określone składniki, moja skóra głowy niestety została podrażniona co objawia się łupieżem, co mi z kolei osłabia włosy, a to nie ładnie...

      Usuń
  4. Ja cały czas pozostaję wierna aloesowej Equilibrze. Dziwnym trafem po użyciu jakiegokolwiek innego szamponu już po kilku godzinach od mycia włosy proszą się o odświeżenie. Nie wiem, może się uzależniły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam od nich mleczko do twarzy, było bardzo wporzo :)

      Usuń
  5. Kolejny szajs (pod względem składu i ceny). Dodatkowo ten napis na tubce "Professional"... ŻENADA...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety... Paweł napisz coś :) List mi się zgubił :)

      Usuń
  6. Jeszcze go nie testowałam, ciągle stoi na szarym końcu szamponowych zapasów :P

    OdpowiedzUsuń
  7. To się producent nie popisał... Za taką cenę też bym oczekiwała czegoś znacznie lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tęsknić to może nie, ale mam jeden szampon, który nie jest ani przesadnie łagodny ani bajeczny składowo, a mimo to dobrze robi mojej głowie. Właśnie do niego wróciłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do swojego wrócę w poniedziałek, bo już w poniedziałek jadę do Cz :) W końcu ulga dla skóry głowy...

      Usuń
    2. A jaki jest Twój ulubiony szampon??

      Usuń
    3. Mam dwa, oba jeszcze nie pojawiły się na blogu ale będą, więc zachęcam do śledzenia notek :)

      Usuń
  9. Genialny blog! Wszystko super opisane, w 100% jeszcze tutaj wpadnę :) a tak poza tym to zapraszam do mnie wszystkoinicxp.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Serdecznie zapraszam po więcej ;)

      Usuń
  10. Nie miałam go jeszcze, potrzebuję do włosów farbowanych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I łupież po podobno łagodnym szamponie? Dziękuję. :/

      Usuń
    2. Proponuję poszukać coś innego :)

      Usuń
  11. Mam tego gagatka... Nawet użyłam go 4 razy. Po pierwszych dwóch użyciach byłam dość zadowolona. Czułam, że mam miliony włosów na głowie. Objętość! Szał! I w ogóle... Po 3 i 4 użyciu tak bardzo swędziała mnie skóra głowy, że myślałam, że się zadrapię na śmierć... Odstawiłam. Nie będę się męczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A robiłaś już recenzje? Bo ja do tej pory same ochy i achy widzę, a konkretu jeszcze nie ;)

      Usuń
  12. o kurczę , no tak, bardzo ''łagodny'' .. tyle za szampon bym nie dała mimo wszystko . Ostatnio kupiłam szampon w biedronce za 5,99 i jest rewelacyjny ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na pewno jest ciekawszy pod względem składu niż to, trochę się zawiodłam, mimo wszystko opakowanie mówiło, że produkt profesjonalny, potwierdzona łagodność i w ogóle a tu taki klops...

      Usuń
  13. A mnie krzywdy nie zrobił, wręcz przeciwnie, moje włosy po nim pięknie się układają, są zdrowe i błyszczące, nie muszę ślęczeć nad nimi przez godzinę z suszarką i układać. Jak widać czy to skóra czy włosy, każde lubią co innego :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko się cieszyć z takiego działania :)

      Usuń
  14. Do tej pory czytałam same pozytywne recenzje tego szamponu i lekko się dziwiłam z uwagi na słabo-przeciętny skład. Teraz mam pełniejszy obraz, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. No niestety nie wypróbuję go ze względu na skład który jakiś czas temu bardzo podrażnił skórę mojej głowy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz wrażliwą skórę głowy to uważaj na składy, naprawdę warto nauczyć się kilku składników, by potem uniknąć nieprzyjemności...

      Usuń
  16. właśnie wczoraj skonstruowałam sobie recenzję moich 3 produktów olsson i zamierzam ją wkrótce objawić światu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. za taka cene to dziekuje za taki szampon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo wysoka zważywszy na tak ubogie wnętrze...

      Usuń
  18. Mam podobne wrażenia, Angel. Wprawdzie łupieżu u mnie nie spowodował, ale włosy są nieładne i sianowate. Jak będę pisała recenzję, wrzucę linkę na Twojego bloga. Idealnie rozpracowałaś skład kosmetyku, musiałabym Cię kopiować żeby przekazać to samo :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to cieszę się, że nie jestem osamotniona w postrzeganiu tego produktu ;D

      Usuń
  19. Wiedziałam że coś z nim nie tak jest bo po umyciu moje włosy czują się jak po zwykłym szamponie drogeryjnym. Czyli kiepsko szybko się przetłuszczają a moja skóra głowy woła pomocy. Dziękuję za recenzję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, czasem zapewnienia producenta że produkt jest PRO nie są gwarancją świetnego składu i świetnego działania...

      Usuń
  20. Jak widziałam te produkty na blogach jakiś czas temu to hmmm nie wzbudziły mojego zaufania. Twoja opinia utwierdza mnie w tym przekonaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie współprace kończą się szczęśliwie ;) przynajmniej u mnie ;)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki