niedziela, 27 października 2013

KĄTEM OKA - 17 TARGI KSIĄŻKI W KRAKOWIE, ZAKUPY, O Historii

Dobry wieczór :)

Ten weekend był gorący, bo Kraków jest miastem gorącym, bez względu na pogodę.
Tydzień temu sprawdzałam prognozy, miało padać. Popsuło by to zajefajną atmosferę...


Wczoraj pogodna zrobiła niespodziankę, na 17 Targi Książki w Krakowie ubrała najbardziej złotą suknię jaką miała, było dużo słońca, orzeźwiający wiatr, było idealnie....

....................... to dziś... [*]  ........................


Do Krakowa wyjechałam wczesnym rankiem, brak czasu widoczny na zdjęciach, straszę ;D
Myślę, że mogłabym robić jako duch zamku w Podhorcach (klik) (zdj. Bogusław Bieliński klik)
Jeśli kiedykolwiek wybierzecie się na Ukrainę, nie możecie pominąć tego miejsca, jest absolutnie piękne.
Z nim właśnie wiąże się najlepszy album o zbrojach jakie w ogóle wydano. Doskonałe zdjęcia,
dużo informacji, i jeszcze raz DOSKONAŁE ZDJĘCIA (aż dziw bierze, że pozwolili je zrobić...)


Z ciekawością obejrzałam piękne wydanie Konstytucji. Lubię TARGI, nikt na nikogo nie krzyczy, kiedy dotyka się książek, nawet tych drogich ;) 
Tutaj trzeba było otworzyć teczkę, potem jeszcze jedną a dopiero w niej luźne kartki pięknie czerpanego papieru z najważniejszym aktem prawnym kraju.


Muszę dodać, że na Targi wybrałam się w towarzystwie kolegi z portalu LUBIMY CZYTAĆ (moje konto),
(dziękuję za miłe towarzyszenie i cierpliwe wysłuchiwanie tekstu "Nie mam siły, zaraz umrę" - bo tak gorąco
było pod namiotem ;D)
szalenie zakręconego na punkcie historii, dlatego długąąąąąąąąą chwilę spędziliśmy w najpiękniejszym boksie całych Targów (no kretyn ze mnie, nie zrobiłam zdjęcia z nazwą stoiska...)


Trylogia proszę Państwa. W całości. Ręczna robota. Żmudna. Czasochłonna. Na 7 tysięcy wyceniona.



Jeszcze ładniejsze wydanie, wycenione na około 9 ... O.O
Nie miałam odwago mocniej tam oddychać, żeby czasem czegoś nie uszkodzić...





Wiecie jaka jest najczęściej sprzedająca się książka świata?? Tak, Biblia...
Widziałam je na wielu stoiskach. (Zaczynam mieć wrażenie, że sponsorem postu będzie słowo PIĘKNE...)
PIĘKNE wydania... niektóre naprawdę... ach...




13 miesięcy pisania... i te kreski od prawa do lewa, ach...

Chwila wytchnienia, gorąco było straszne, siedzimy na schodach i dotleniamy się na dalszą część wędrówki.


Idę sobie, idę i nagle widzę kogo? Moja ukochaną Panią Marię <3 <3 
Nie wiedziałam, że wyszła jej druga książka, napisana razem z Karolakiem.
Oczywiście od razu musiałam wyszperać ostatnią stówę i do kasy :D
I oczywiście najbardziej epickie zdjęcie tych Targów, bez PSa :D bo i po co, piękne jesteśmy :D
Tak same z siebie jesteśmy piękne, co zresztą idealnie oddało to zdjęcie :D


Kurde, jedno jedyne  i takie ... s...PIĘKNE :)

Gdzieś tam po drodze natknęłam się na ciastka, dla ciała i duszy, jak dla duszy to biorę...
Były pyszne... z książeczki z przepisami Św. Hildegardy :D


Dalej co? Dalej np. coś dla szafiarek... Za jedyne 20 zł prawie 1000 stron :)
Czujecie różnicę? Owszem, to nie jest gazeta do czytania, ale uwierzcie, zdjęcia na najwyższym poziomie.


Co jeszcze ciekawego zauważyłam? Gry planszowe. Czaicie bazę? Nie ostre napier... lanie się na kompie
do ostatniej kropli krwi, ale logika, opanowanie, spokój, plan, i zwycięstwo - albo przegrana.
Wszystko polskie. Więcej na www.polskiegryplanszowe.pl POLECAM !


Targi to wspaniałe miejsce. Kumulacja znanych i lubianych (bądź nie)...





(mój naturalny kieł na pierwszym planie, SIC!)

A wieczorem spotkałam wampira...


Z czysto hobbystycznego punktu widzenia - PIĘKNY ! obiekt pożądania (każdego fotografa)...
Profil.... długie, blond włosy spięte w kucyk, luźno puszone na lewym ramieniu...
Czarny, skórzany płaszcz, biała koszula... mroczne skupienie... i długie szpony (gitarzysta w końcu),
i magia w palcach, mniej więcej taka jak ta...


Pewnie jesteście ciekawi, co takiego wpadło mi do koszyczka.
Tutaj tytułem wstępu... będzie monotematycznie. 

Zaczęło się od Sienkiewicza i jego "Ogniem i mieczem". Nudziło mi się pewnego dnia u Babci
(wiem, to nierealne, ale jednak...) i sięgnęłam po pozycję, którą teoretycznie powinnam znać.
Nie znałam, bo jak się miało 15 lat to się interesowało tym... (kupię ją na kolejnych Targach ;)


Sami rozumiecie, Sienkiewicz nie miał siły przebicia ;D
Odkryłam go dopiero dwadzieścia lat później, i było to bardzo przyjemne odkrycie.
PIĘKNY język, ciekawe opowieści, fajnie opisane miejsca... słowo klucz - MIEJSCA.

Kolejna książka to Ukraina, przewodnik historyczny Sławomira Kopra. Fantastyczna pozycja,
zasługuje na uwagę, ale nie tym razem, będę o niej pisać. I co tam znajdujemy? Opowieści o ludziach,
o miejscach, o wydarzeniach... Cały rozdział poświęcony śladom Ogniem i mieczem...
Historie prawdziwe - jak apokalipsa na Wołyniu...

Ta książka pociągnęła za sobą Łaskawe Jonathana Littella, te same MIEJSCA tylko oczami drugiej strony konfliktu.

Ta kumulacja mojego zainteresowania tematem zaowocowała następnymi pozycjami.

Dieter Schenk, NOC MORDERCÓW, Kaźń polskich profesorów we Lwowie i holokaust w Galicji Wschodniej.
Pierwsza książka na rynku tak mocno skupiająca się na tym temacie, temacie niewygodnym i mało znanym
szerszym kręgom. Cena 52,90 zł. Kupiona za 25,00 zł.


Izabella Sariusz-Skąpska, Polscy Świadkowie Gułagu, Literatura łagrowa 1939-1989
Nie wymaga komentarza... Cena 42.00 zł. Kupiona za 15,00 zł.


Erna Putz, Boży Dezerter Franz Jagerstatter
Czy każdy niemiecki żołnierz był zły? Odpowiedź jest prosta, nie każdy. Wiem to z doświadczenia mojej babci, która miała siedem lat w momencie, kiedy jednostka niemiecka zorganizowała punkt dowodzenia w jej rodzinnym domu... a ta książka przedstawia kolejną postać, która miała odwagę WYRAZIĆ SWOJE ZDANIE, które było inne niż większości. Za wyrażanie swojego zdania płaci się różne CENY...
Cena 42,00 zł. Kupiona za 10,00 zł.


Dla odmiany jest i powieść. Czesław Miłosz napisał o niej: "Wystarczyło jednej stronicy, ażebym uległ wpływowi tego narkotyku i przeczytał jednym tchem 577 stronic dużego formatu".
Nie może być lepszej zachęty, TEŻ CHCĘ ;) i niech mnie UZALEŻNI...
Cena 42,90 zł. Kupiona za 25,00 zł.
Florian Czarnyszewicz, NADBEREZYŃCY


Oczywiście jest i Pani Maria :) <3 Kocham absolutnie :) Uwaga, występuje słowo sponsorujące post ;D
Cena 39,90 zł. Kupiona za 27,00 zł.




A tą książkę wręczyła mi Pani idąca korytarzem... ciekawostka :) I kilka fajnych wierszy w środku...


Już miałam wychodzić z TARGÓW, kiedy mój wzrok spotkał te szkliste oczy...


Stał sam, z małą książeczką w ręku, już miałam go minąć, ale jakaś siła mnie odwróciła w lewo
i ustawiła obok :)
Przemiły Pan piszący wiersze, urodzony w powiecie tarnopolskim, 51 lat w zawodzie głównego księgowego,
teraz oddaje się poezji... jest o życiu, jest zabawne, poważne, ale też nastraja do myślenia...

SMUTEK

Smutek wykwita zawsze na twarzy,
Szczególnie oczy w tym uczestniczą,
Czasem ust grymas również go tworzy,
Gdy na przychylność losu nie liczą.

Przyczyną smutku bywa zmartwienie,
wskutek utraty pewnych wartości, 
lub niespełnione również marzenie...

Pan Józef ma obecnie 91 lat i jak widzicie, trzyma się świetnie, z całego serce życzę minimum setki :)
I niech się jeszcze wiele marzeń w tych latach spełni :)

Józef Kwolek, Zauroczenie psychiką ludzką... Cena 7 zł


I tak dotarliśmy niemal do końca, a na końcu perełka...



Biuletyny Instytutu Pamięci Narodowej. 
Baaaaaaaaardzo ciekawe informacje, jeszcze bardziej ciekawe zdjęcia, wszystko na wysokiej jakości papierze a cena raptem 6 zł lub wydanie podwójne za 9 zł. Dostępne w Empikach, ale trzeba pytać,
bo zazwyczaj nowe numery są upchane (schowane) gdzieś w całej tonie śmieciowych gazet.
Często są dodatki, albumy, płyty CD, plakaty. Od dziś co miesiąc jestem w Empiku po nowy egzemplarz.

I przytargałam jeszcze masę zakładek, w końcu nie będę szukać czegoś do oznaczenia ostatnio czytanej strony.


Pewnie trochę Was dziwi taki a nie inny wybór, ale uzasadnienie jest proste.
Historia najnowsza jest zazwyczaj wykładana po łepkach. Same fakty, słowa klucze przydatne na maturę.
Zazwyczaj nikt potem się nią nie interesuje. Nie mamy na to czasu. Pochłania nas świat medialny,
pożera proza życia, patrzmy jak dotrwać do pierwszego albo jak zarobić jeszcze więcej.

A zaledwie 68 lat temu w miejscu gdzie żyjemy odgrywały się niezwykłe historie. PRAWDZIWE.
Do szpiku kości okrutne i na wskroś ludzkie.
Przeżyć kolejny dzień, miesiąc czy rok było największym Darem Losu, najcenniejszym.
Bo najważniejszy jest CZŁOWIEK i to, co sobą reprezentuje.
Bo najważniejsze jest umieć dawać... radę, serce, przykład... i czerpać to, co najlepsze.
I ważne, żeby nie zapominać o tych historiach. Między jedną a drugą wojną upłynęło zaledwie 21 lat.
Nie ma gwarancji, ile minie między drugą a trzecią.
I wtedy nie będzie się liczyć wypasiona komórka (która padnie), przytulne mieszkanko (które wysadzą)
czy wydane książki typu "myśl pozytywnie" "jak zarabiać" (pójdą na podpałkę).

Wtedy będzie okazja pokazać swoje wartości i przekonania.
I błagać, by na naszej drodze stawały takie osoby, ja ta (TUTAJ KLIKNIJ KONIECZNIE) UWAGA! Będą potrzebne chusteczki...
a jak najmniej takich jak główna postać z książki "ŁASKAWE"...

I tym sposobem zatoczyliśmy koło...
Oby nie zrobiła tego historia...

P.s. Kolejne TARGI odbędą się w nowym budynku. Rezerwuję sobie minimum trzy dni, jeden dzień to ZA MAŁO.

P.s. 2. Ani jak zwykle dziękuję za nocną opiekę :) :*

P.s.3. ...bo to nie WSZYSTKO JEDNO co czytasz... ale CZYTAJ, ponieważ...


62 komentarze:

  1. Te wydania trylogii i biblii są przepiękne. Cena mnie jakoś nie dziwi ;-) robota przy ich ozdabianiu musiała być niezwykle mozolna ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale znając życie, ten kto to robi robi to z przyjemnością :)

      Usuń
  2. robi wrażenie i jak widać po Twoich zdjęciach warto w takim miejscu się znaleźć i to poczuć i chłonąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto tam sobie zabrać prowiant i łazić przez całe dnie, non stop przychodzi ktoś nowy, non stop odkrywasz nowe miejsca :)

      Usuń
  3. cudowności. Po książki o historii do tej pory zbyt często nie sięgałam, widzę że trzeba nadrobić zaległości. Mimo posiadania miliona zakładek i tak jakiś stary paragon sprawdza się lepiej w tej roli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci na swoim przykładzie, czytając jakąś lekką książkę kobiecą mam czasem wrażenie, że straciłam czas, mimo iż wiem, że sam proces czytania jest zbawienny dla mózgu :) Natomiast czytając o historiach prawdziwych przeżywam je mocno, uczestniczę w tym, i bardziej doceniam to co mam teraz :)

      Usuń
  4. Komentarz może być tylko jeden: PIĘKNIE !

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie targi to naprawdę super sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ile wspaniałych rzeczy można zobaczyć na tych targach. Bezcenne i PIĘKNE chwile, które zostaną w naszym sercu na dłużej. Za rok z pewnością wybiorę się na te targi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To daj znać, może się zrobi jakąś ekipę :D

      Usuń
  7. Spotkania z Panią Marią zazdroszczę, książkę na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam, równie ciekawa jak pierwsza, jak nie bardziej :) Pani Maria powiedziała mi, że się poprztykali z Karolakiem nawet, bo się dowiedziała takich rzeczy, o jakich nie miała dotąd pojęcia, na szczęście Andrus panował nad sytuacją ;)

      Usuń
    2. Ha ha, Pani Maria jest świetna :) Pierwszą część tak szybko przeczytałam, aż mi było żal, że już skończyła :)

      Usuń
    3. To teraz masz okazję na jeszcze więcej pikantnych szczegółów :)

      Usuń
  8. Kupiłaś sporo książek, które chciałabym przeczytać (ktoś mi sprzeda CZAS?) :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre czyta się błyskawicznie ;) może kupowanie czasu nie będzie konieczne :D

      Usuń
  9. Oj szkoda, ze mnie to ominęło :/ trylogia przepiękna... Tylko bym się gapila i slinila :p widzę, ze jeżeli chodzi o książki to mamy taki sam gust :> najbardziej w pamięć zapadła mi taka cienka ksiazka- dziennik Dawida Rabinowicza chyba, bo tyle tych książek było, ze może mi się cos mylić. Nawet na maturze ustnej miałam temat holocaustu. Jednak obecnie juz nie czytam takich ksiazek , o badaniach, które przeprowadzał itd bo później mam problemy zęby dojść do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona głównie jest do gapienia :) Szczególnie dla gości ;-D Dziękuję za tytuł, właśnie sprawdziłam, jest w bibliotece...
      Ja myślę, że takie książki pozwalają spojrzeć na człowieka inaczej, i bardziej docenić to, co mamy obecnie, nawet, jeśli z pozoru wydaje nam się, że nie mamy różowo...

      Usuń
  10. Trylogia i biblia piękne,piękne! Aż by się chciało zobaczyc :)
    "Kto czyta książki żyje podwójnie"- te słowa wiszą u mnie w bibliotece no i motywują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można było nawet dotknąć :) nie tylko zobaczyć :D
      Bardzo trafny cytat :)

      Usuń
  11. Następnym razem muszę się tam wybrać!

    OdpowiedzUsuń
  12. cudownie spędzone chwile i jeszcze potem te chwile sam na sam z książką, niezapomniane przeżycia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, to moje pierwsze Targi i na pewno nie ostatnie :) Odliczam do kolejnych 23-26.10. 2014 ;)

      Usuń
  13. W 100 % zgadzam się z cytatem "Kto czyta książki,żyje podwójnie" , Biblia i Trylogia cudne. Nie chcę tu pisać w jakiej formie ja czytam książki od ostatnich 2 lat bo zwolenniczki papierowych mnie zjedzą :P ale żywcem nie mam gdzie trzymać tradycyjnych a lista tych do przeczytania nie maleje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie maleje, to fakt, z każdą książką chce się więcej, po przeczytaniu przewodnika po Ukrainie z bibliografii wypisałam kolejnych 15 pozycji do przeczytania koniecznie :)

      Usuń
  14. Niezwykle interesujące rzeczy wybrałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się takie, na które wiem, że nie natknę się w Empiku :)

      Usuń
  15. Pięknie to napisałaś!
    Panią Marię wielbię ogromnie!!!
    I również nie miałam pojęcia o ukazaniu się drugiej książki.
    Mieliśmy przyjemność z Nią kiedyś rozmawiać całkiem długo.
    Orgazm dla moich wszystkich zmysłów!!!
    Starszym Panem od wierszy mnie wzruszyłaś ...

    "Polscy świadkowie Gułagu" - wpisałam na listę "do przeczytania".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobało.
      Pani Marii nie da się nie lubić <3
      Tutaj nie było okazji do rozmowy, bo kolejka ludzików była spora, ale może jeszcze kiedyś się spotkamy :)
      Przynajmniej napisał coś SAM, a nie jak Lewandowski, 25 lat, biografia której nie napisał, a ludzi w ciul. łeeeeeeeeeeeeeeee

      Usuń
  16. Witaj Aniołku ;) Piękny wpis,ale niesamowicie wzruszyłam się patrząc na Twoje zdjęcie z panem Józefem,strasznie przypomina mi ś.p dziadka,miał podobne oczy,widać w nich dobroć...Wspaniale spędziłaś czas!A cytat zapodam mojemu synowi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, że go spotkałam, na pewno jest bardziej wartościowym piszącym niż Lewandowski, do którego ustawiały się mega kolejki :)
      Zapodaj Basiu, niech wie :)

      Usuń
  17. Kocham książki! A ty wybrałaś na prawdę interesujące pozycje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no tak wyszło :) Miałam się skupić na branżowych (pod bloga) ale ja swoje, rozum swoje a serce i tak robi co chce ;)

      Usuń
  18. Świetna relacja. Czemu mnie tam nie było..? ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, ale może pojawisz się za to na kolejnych? :D

      Usuń
  19. Ale pięknie! Fajne wydarzenie. Z panią Marią nie wzięłyście rutinoscorbinu i ot takie niewyraźne:) o istnieniu abigail gibbs usłyszałam wczoraj. Możesz coś polecić na ząb?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne nawet :D Masz pewnie rację, ale nie było czasu na wypad do apteki ;D O Abigail powinno być głośno, jak dostanę książkę, przeczytam, opowiem co i jak :)

      Usuń
  20. Duch zamku w Podhorcach - mogłabym dorabiać na drugą zmianę :D
    Pan Józef wygląda przesympatycznie, faktycznie nie sposób przejść obojętnie. Zdjęcie z p. Marią również super, z dużą dozą artystycznego bluru, sugerującą obraz wspomnień ;D
    ...i ten PRZEUROCZY wpis! Aż chce się oprawić w ramki i powiesić nad łóżkiem.

    Ciastunie <3
    Zjadłabym takich.

    Zachwyciły mnie te wydania, stylizowane na dawny druk, lub wręcz średniowieczny manuskrypt.


    Umarł Lou Reed... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, wolisz straszyć przed północą czy po północy? ;)
      Pan Józef przynajmniej coś przeżył (mógłby walnąć biografię) i coś SAM napisał... to tak a`propos kolejek do Lewandowskiego, który nie zrobił nic a oblegały go tłumy, a tu ciekawy człowiek mający coś do powiedzenia mądrego i stoi SAM :( ech

      W tym momencie znienawidziłam swoją lustrzankę ;D a mogłam pojechać na auto :D
      Ciastka obłędnie cynamonowe, sam cynamon :)

      Fajnie było by mieć takie w domu, poczułabym się od czasu do czasu jak za dawnych czasów ;D

      No właśnie... wczoraj, a dziś Mazowiecki... zauważyłam, że co roku, końcem roku odchodzi wielu znanych, ciekawych ludzi. Niemal codziennie ktoś. Przygnębia mnie to nieco :(

      Usuń
  21. O szkoła mojego syna na zdjęciu! Będąc tak blisko, nie sposób nie być na Targach, w tym roku też "zaliczone" :))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To blisko mają do Targów :) i piękny budynek szkoły (nie wiedziałam) :)
      A jakieś pozycje zakupione?

      Usuń
    2. Tym razem królował Tytus, Romek i Atomek :))

      Usuń
  22. Trylogia i Biblia zapierają dech w piersiach. Coś PIĘKNEGO!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak :) i to dosłownie, jak pisałam wyżej ;)

      Usuń
  23. Kocham nasze, krakowskie Targi Książki i są moim obowiązkowym punktem października/listopada co roku :) Uwielbiam ten fantastyczny klimat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrafią uzależnić, dlatego na kolejne wybieram się w całości, dzień w dzień :)

      Usuń
  24. Te ręcznie pisane książki są fantastyczne, rzeczywiście aż zapiera dech:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwa sztuka, dziś już się tylko bazgroli :)

      Usuń
  25. Ah tyle świetnych wydarzeń ominęło mnie w tym roku... Całe szczęście że są osoby które tworzą tak genialne fotorelacje :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na drugi rok sama zechcesz odwiedzić Kraków? Ja gorąco zachęcam :)

      Usuń
  26. Piękne sprawozdanie z pięknego wydarzenia. :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie wiem dlaczego, ale zdjęcie z Panem Józefem po prostu mnie wzruszyło :) to piękne, że spełnia się w swojej pasji
    i w życiu nie dałabym mu tyle lat - świetnie się trzyma

    ja się niestety nie wyrobiłam na targi, czego szczerze żałuję, ale w przerwie między zajęciami udało mi się książki wymienić w punkcie w galerii krakowskiej :) jak było z tymi tłumami, naprawdę tak źle ? jak się rozpisują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne... i niech się spełnia dalej :) i czerpie z tego radość :)

      OJ BYŁO TRAGICZNIE, stoisz sobie przy stoisku z książki a tam łażą Ci po plecach, trącają, pchają... sobota była straszna, nie wiem, jak inne dni...

      Usuń
    2. szkoda, może następnym razem pomyślą o jakiejś większej hali :) w galerii nie było za wiele książek niestety dla mnie ;p więcej osób pojechało właśnie na targi, choć miałam ogromną pokusę to bym się nie wyrobiła, ale 7 pozycji wymieniłam :) i coś nowego do poczytania jest

      Usuń
    3. Będzie całkiem nowy BUDYNEK :) I mam nadzieję, że architekt pomyślał, że na Targi przychodzą tłumy :) i że te korytarze będą szeroookie :)

      Usuń
  28. Ech, no niestety, moją uwagę najbardziej przykuł gitarzysta. Bo taki "mój" on :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki