czwartek, 12 września 2013

ORGANEO, SPEICK WELLNESS, Mydło rokitnik i pomarańcza, energetyczne jak osiemnastka

Dzień dobry :)

Wczoraj było o mydle i dziś znowu, ale to dlatego,
że ten post napisałam dużo wcześniej a Organeo Blog opublikowało go dopiero wczoraj,
nie dziwię się, nie jest to typowa recenzja, ale o niektórych kosmetykach
nie da się napisać normalnie ;)

Gdybym była mężczyzną, codzienny prysznic byłby strefą zakazaną
przez ewentualną żonę, dziewczynę czy kochankę. Już pewnie by wolały
swojskie klimaty niż myśl o dzikich fantazjach, jakie nie wątpliwie
nachodziłyby mnie (mnie jako faceta) pod prysznicem, sam na sam z mydłem SPEICK.



Nie, nie… mydło i facet… STOP ! zawracamy nasze myśli z typowo
więziennej egzystencji (o ile wszystko co mówili w TV jest prawdą ;>)
na nieco inny tor, bardziej tradycyjny, jeśli mogę się tak wyrazić.

Tak więc… ja - wydanie męskie - po całym dniu pracy (o ile miałBYM szczęście
ją znaleźć) idę pod prysznic, zmęczenie sięga zenitu, może nawet nie chciałoby
mi się wchodzić do kabiny, gdyby nie dwa powody… kształt i zapach tam ukryte.


Charakteryzacja by Angel, model Angel :)
Rozbieram się, wchodzę w strumień parującej wody, zamykam oczy,
odchylam głowę w tył, przeciągam dłońmi po długich, mokrych włosach.
W powietrzu unosi się zapach, jej ciało pachnie słodką pomarańczą.
Wyciągam po nią dłonie. Ma idealne kształty, idealną wielkość,
jej wypukłość mieści się w moim uścisku, czuję jej twardość na klatce,
gdzieś tam na dole...

I tutaj nagle wchodzi taka ewentualna żona a w oczach dwa znaki zapytania,
każdy podszyty wyrzutem, no bo jak tak POD PRYSZNICEM? SAM? 



A wszystko to za sprawą mydła SPEICK WELLNESS.
Ok., nie jestem mężczyzną ale trzymanie w dłoni tego mydła daje przyjemność.
Ma idealny kształt, najlepszy ze wszystkich, szybko się pieni
a jego piana jest najbardziej kremowa ze wszystkich jakie dotąd znałam.
Otula mocnym, pomarańczowym zapachem, nie podrażnia żadnego miejsca,
nawet stref intymnych, a ciało jest przyjemne w dotyku, nie przesuszone.
I od pierwszego dotyku pobudza fantazje, nawet ja jako kobieta mam wrażenie,
że dotykam młodej i jędrnej piersi osiemnastolatki, ale cóż tu opowiadać,
jego po prostu trzeba mieć i poczuć w swojej własnej dłoni :)


To niemieckie mydło ma nie zmienioną od 80 lat recepturę,
zawiera naturalne oleje i ekstrakty roślinne, waga 200g
a cena kusząca, 18,50 zł, dostępny w ORGANEO TUTAJ KLIK
wraz z innymi wariantami zapachowymi KLIK TUTAJ.


Co ukrywa się w mydle?

1. Sodium Palmate - mydło sodowe. Olej palmowy działa przeciwzapalnie, odżywczo, przeciwobrzękowo, łagodząco, oczyszczająco, przyśpiesza regenerację tkanek. Wywiera doskonały wpływ nawilżający, natłuszczający, uelastyczniający i wygładzający skórę.

2. Sodium Cocoate - mydło sodowe. Olej kokosowy, ma działanie łagodzące, chłodzące
i odżywcze. Działa również odkażająco i bakteriobójczo. Często stosowany jako olej bazowy, szczególnie w kosmetykach do pielęgnacji włosów oraz tzw. masłach do ciała, także jako środek poprawiający konsystencję.

3. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

4. Sodium Olivate - mydło sodowe z oliwy, ma działanie regenerujące, wygładzające oraz nawilżające, uelastycznia skórę i poprawiają jej napięcie. Zawiera witaminy
i związki mineralne (witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, witaminy C i E).
Idealna do skóry suchej, radzi sobie dobrze z cellulitem.

5. Glycerin - Naturalna gliceryna jest uzyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną
do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia nadmiernie wysuszoną. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka.

6. Parfum - naturalne substancje zapachowe.

7. Hippophae Rhamnoides (Sea Buckthorn) Fruit Extract - wyciąg z rokitnika ma
wysoką zawartość fenolokwasów, flawonoidów i witamin,dzięki czemu jest traktowany jako roślina lecznicza. Oleje z rokitnika zawierają wysokie stężenie kwasu palmitynowego, składnika wchodzącego w skład związków budulcowych ludzkiej skóry. Kwas palmitynowy odpowiedzialny jest za szybsze ziarninowanie ran i regenerację naskórka. Wyciągi z rokitnika stosowane są
w kosmetyce do pielęgnacji skóry uszkodzonej przez promienie słoneczne (łagodzi tany zapalne).  Wchodzą w skład środków kosmetycznych używanych do pielęgnacji skóry zniszczonej, przesuszonej i łuszczącej się. Ze względu na dużą zawartość witaminy C flawonów i flawonoidów w owocach, rokitnik jest cennym składnikiem preparatów likwidujących przebarwienia skóry, wykorzystywany jest do produkcji preparatów, do opalania się jako naturalny bloker promieni UVA i UVB.

8. Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Oil - olejek ze słodkiej pomarańczy. Jest to bogate źródłem witaminy C, A i B a także wielu substancji odżywczych pochodzenia roślinnego, flawonoidów i enzymów. Delikatnie zwęża pory. Zapobiega powstawaniu zaskórników. Enzymy nadają skórze promienny wygląd, wyciąg stymuluje też produkcję kolagenu.

9. Cetearyl Alcohol  - kat. emulgatory/emolienty/regulatory lepkości. Biała, woskowata substancja nadająca skórze miękkość i gładkość, natłuszcza.

10. Glyceryl Stearate - stosowany w kosmetykach jako zmiękczacz. Nie działa szkodliwie,
ale u osób wrażliwych może wywołać podrażnienie.

11. Potassium Stearate - naturalny emulgator i środek nadający konsystencję.

12. Potassium Palmitate - sól potasowa kwasu palmitynowego. Służy do produkcji żeli olejowych.

13. Sodium Gluconate - substancja chelatująca, substancja tworząca kompleksy chelatowe
z jonami większości metali.

14. Sodium Chloride - chlorek sodu (sól), w kosmetykach odpowiada za lepkość produktu,
w peelingach za właśściwości ścierne.

15. Sodium Thiosulfate - sól sodowa kwasu tiosiarkowego, składnik komórek ciała człowieka, stabilizator mydeł.

16. CI 15985 - barwnik, żółcień pomarańczowa (E 110)

17. Benzyl Salicylate - substancja występuje w postaci bezbarwnej do jasnożółtej cieczy
o balsamicznym, słodkim, kwiatowym zapachu. W kosmetykach stosowana jako substancja zapachowa lub środek absorbujący promienie słoneczne (UVB), składnik
o działaniu lekko znieczulającym.

18. Citral - składnik kompozycji zapachowej z naturalnych olejków eterycznych.

19. Geraniol** - składnik kompozycji zapachowej. Wyciąg z naturalnych olejków eterycznych.

20. Limonene** - składnik kompozycji zapachowej. Zapach skórki cytrynowej. Wyciąg
z naturalnych olejków eterycznych.

21. Linallol** - składnik kompozycji zapachowej (woń konwaliowa). Wyciąg
z naturalnych olejków eterycznych.

48 komentarzy:

  1. oj kusisz, kusisz :) zapisuję na listę mydeł do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, takiego przyjemniaczka na pewno nie miałaś :)

      Usuń
  2. ohoho, ale się dzieje w tej recenzji.. Przez chwilę zastanawiałam się, czy nie dopuściłaś faceta do napisania tego tekstu. Ale już z lądowałam na ziemię. Mydełko kusi kusi.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie muszę, mam podwójną naturę ;) jak widać zresztą :)

      Usuń
  3. mydło zapowiada się bardzo ciekawie, a że jestem nawrócona na mydła w kostce, to pewnie się skuszę,
    Twoje alter ego - wyborne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. treść o mydełku pominęłam-bo jestem na detoksie od zakupów-szczególnie mydłowych-powrócę do posta jak już wykończę część zapasów:P
    ale męskie wydanie-to wypisz wymaluj Billy Zane za młodu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Treść o mydełku wiąże się ściśle z fantazjami tego pana na zdjęciu ;)

      Usuń
    2. wiedziałam, że tak będzie:) teraz będę musiała też kupić....(ale to za jakiś czas):)

      Usuń
  5. Pomarańczki!!! CHCĘ!!!!

    Podobasz mi się, Angelu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Of course!
      Powiedz tylko gdzie i kiedy i jestem Twoja!

      Usuń
    2. No jak to gdzie, w Krakowie rzecz jasna :)

      Usuń
  6. Ty to potrafisz człowiekowi ciśnienie podnieśc i od razu zrobić tak wielka ochotę na jakiś kosmetyk...

    a stylizacja jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozmarzylam sie.. Nad facetem, stylizacja i mydlem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzyć dobra rzecz :) nie wybudzam Cię z nich ;)

      Usuń
  8. Strasznie mnie zachęciłaś do wypróbowania tego mydełka :D
    No i zapachu jestem ciekawa...

    Pozdrawiam,
    Sol

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej ja czy bardziej On?
      Pozdrawiam Sol :)

      Usuń
  9. Charakteryzacja - super! Niezły przystojniak! ;-D

    Mydła w kostce uwielbiam wszelakie i ciągle jakieś testuję. Rzadko miewam otwarte tylko jedno ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W łazience też ma kilka, bo nie wiedzę sensu używania wiecznie tego samego :) lubię sobie zmieniać zapachy na co wieczór :)

      Dzięki ;)

      Usuń
  10. Ech, Kobieto! Chyba tylko Ty mogłabyś skojarzyć mydło z piersią osiemnastolatki :P hehehe Ale zapach mnie intryguje bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowo daję Kasiu, że jak wzięłam w ręce pierwszy raz to pomyślałam sobie, że to byłby idealny rozmiar dla mnie ;D

      Usuń
  11. Super stylizacja :) Nie poznała bym :) A mydełko wydaje się być całkiem ciekawe hehe...

    OdpowiedzUsuń
  12. Stylizacja rewelacyjna. Niczym ... Jezus.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj. Jestem nową blogerką i dołączyłam do grona obserwatorów. Świetny post i bardzo przydatne informacje. Często będę tu zaglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia życzę :) i natchnienia do pisania ciekawych postów :)
      Zapraszam częściej

      Usuń
  14. Uwielbiam zapach pomarańczy w kosmetykach. Mydełko godne pożądania. A charakteryzacja aż zapiera dech w piersiach. Super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak ja :) Właśnie mi się skończył deo spray, też pomarańczowy, no smuteczek dziś mam, jak to 13 :) A dziękuję, miło mi, że się podoba ;)

      Usuń
  15. Ciekawy post Angel. Mydełka nie znam, ale zraziłam się po ostatnich doświadczeniach z marsylskim. Może takie byłoby lepsze... tudzież poczekam aż mi przejdzie foch ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ma więcej wyciągów i jest bardziej kremowe niż marsylskie :) Spodobało by Ci się :)

      Usuń
  16. po tym co przeczytałam jestem strasznie ciekawa Twojego opisu płynu do higieny intymnej i do golenia double effect nivea... :P Jeśli nie próbowałaś - SPRÓBUJ a opis wrzuć mi na @ :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakbym sobie takie zdjęcie powiesiła nad łóżkiem, to Ony by nie uwierzył, że to tylko koleż(an)ka ;DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o matko, no nie mów, to może powieś :) sprawdzimy :D

      Usuń
  18. Matko z córką! Angel! Jakoś umknęła mi ta notka, ale " znalazłam " Cię, znaczy,... Jego, znaczy Ciebie w Tym wcieleniu...
    Hoho, a myślałam że żaden mnie nie kręci - jednak prawda, idealnych facetów nie ma, to są tylko ... przemalowane koleżanki :):)
    A tak serio, gdyby nie Twoje oczy, to bym pomyślała że facet taki piękny gdzieś na świecie jest :)
    Mydełko zapowiada się świetnie, muszę wypróbować, bardzo lubię mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanika na PEWNO gdzieś taki istnieje :) kurczę, musi istnieć, przecież go sobie nie wymyśliłam ot tak ;)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki