środa, 25 września 2013

CETAPHIL, Łagodna emulsja do mycia, mniej znaczy lepiej? Niekoniecznie


Cetaphil ciekawił mnie od dawna, swego czasu non stop przewijał się na You Tube
jako genialny wręcz produkt do pielęgnacji cer szczególnie wrażliwych i suchych.
Niedawno zaspokoiłam swoją ciekawość. Próbki starczyły na kilka użyć, mogłam zbadać skład
i konsystencję, ale nic poza tym, więc nie spodziewajcie się recenzji, jedynie luźne przemyślenie na temat:

Cetaphil, łagodna emulsja do mycia

Mój ulubieniec*. Bezzapachowa, bezbarwna, bezalkoholowa emulsja z SLSem.
Woda, dwa emolienty, hukument, parabeny i SLS. Genialne w swej prostocie*.
Alkohol cetylowy może stanowić maksymalnie 30% całości formuły. 25 g kosztuje 4 zł.
Cena produktu w aptece: 200 ml za 35 zł. Strasznie droga Ta WODA :D
Przypominam, że za tyle samo możecie kupić produkt milion razy lepszy (O TEN TUTAJ) dla cery
niż woda z najtańszym emolientem i parabenami burzącymi Waszą gospodarkę hormonalną.


Samo działanie jest jak najbardziej w porządku, trudno zresztą, żeby było inaczej
przy takim skromnym składzie. Nic nie podrażnia, nic nie uczula, nie tworzy też wściekłej piany.
Minimalny skład ale czy mniej znaczy lepiej? Niekoniecznie.
Każda skóra powinna być zadowolona choć nie polecam jakość szczególnie, w tej cenie,
a nawet taniej, możemy mieć o wiele lepsze produkty (Sylveco, Decubal, Luvos).
*wydźwięk ironiczny

SKŁAD:
 
1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2.
Cetyl Alcohol - alkohol cetylowy, emolient. Należy do alkoholi tłuszczowych i jest zupełnie niedrażniącym środkiem zmiękczającym, natłuszczającym i wygładzającym skórę, jak również stabilizującym emulsje.

3. Propylene Glycol - glikol propylenowy, humektant - zapobiega krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby itp. Wspomaga działanie konserwujące poprzez obniżenie aktywności wody, która jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów. Substancja nawilżająca skórę.
Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.

4. Butylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa przeciwbakteryjnie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

5. Methylparaben - najlepiej przebadany konserwant, najbezpieczniejszy. Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem). W produkcie może go być maksymalnie 0,4 %. Stosowany w kosmetyce, żywności i lekach.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

6. Propylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa przeciwbakteryjnie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

7. Sodium Laureth Sulfate - sól sodowa siarczanu oksyetylenowanego alkoholu laurylowego. Jest to anionowa substancja powierzchniowo czynna, podstawowy składnik myjący. Bardzo dobrze myje, ale tworzy niestabilną pianę o słabych właściwościach użytkowych.

8. Stearyl Alcohol - emolient, rodzina alkoholi tłuszczowych, łagodny, zupełnie niedrażniący  środek natłuszczający, zmiękczający i wygładzający skórę.


88 komentarzy:

  1. A używałaś tych próbek kremów? Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii na ich temat, bo dla mnie to była tragedia! Wielki przetłuszcz i dziwny wysyp już po jednym-dwóch zastosowaniach, tragedia! A reklamują się jako niekomodogenny produkt dla cery trądzikowej.

    A o Luvosie mogłaś nie pisać, znów poczułam nieodpartą potrzebę zrobienia zakupów i zamówienia go :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam i też będzie o nich malutka notka. Cetaphil to nie tylko na twarz ;)
      Jak nie mogłam, dziewczyno, taka sama cena a jakie działanie, jaki skład... ja wiem, ze każdy wydaje kasę na co chce, ale wiesz... lepiej kupić coś lepszego :DDD

      Usuń
  2. I - co ciekawe - dermatolodzy naprawdę to komuś polecają... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym zmieniła dermatologa :)

      Usuń
    2. Ja dostałam od dermatologa co prawda nie na twarz, ale na przesuszającą/łuszczącą się skórę na nogach,
      na twarz używałam i jakoby tragedii nie było, póki był potrzebny to był używany. Ta jedna buteleczka kremu stoi.. i wykończenia się doczekać nie może :)

      Usuń
    3. o:) ja też z polecenia Pani dermatolog kupiłam emulsję do mycia i też zszokował mnie skład na który spojrzałam dopiero po zakupie.. zmienianie dermatologa wcale nie jest latwe, bo jestem juz u drugiej Pani i opcje mi się skończą jak będę często zmieniać:p na plus, że emulsja jest bardzo wydajna i krzywdy mi nie zrobiła w nawrocie masakry na twarz.

      Usuń
    4. To plaga jakaś - polecanie przez dermatologów. Mi na suchą i wręcz łuszczącą się skórę na policzkach poleciła (tę emulsję do mycia zamiast stosowanego dotychczas płynu micelarnego). Pognałam do apteki - i zrezygnowałam z zakupu ze względu na SLS. Po szamponach z SLS drapię się, jak wściekła, a "śnieg" sypie mi się na ramiona, więc nie umiem sobie wyobrazić, co zrobiłoby to coś z moją twarzą!

      Usuń
    5. Dermatolog też lekarz a lekarze jak to lekarze polecają w szczególności to, co jest powszechnie dostępne w każdej aptece i to, na co mają podpisane kontrakty, ale będąc już w aptece można podpytać Panią farmaceutkę czy jest coś podobnego z lepszym składem :) BO JEST :)

      Usuń
  3. Dostałam kiedyś próbkę emulsji nawilżającej z tej serii od dermatologa. Potem kupiłam pełny produkt. Przy ostrej alergii Cetaphil sprawdził się idealnie. Jak dla mnie to świetny produkt w takich sytuacjach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze jest to, że Ci pomógł, polemizowałabym jednak, że to świetny produkt :) Przyzwoity tak ;)

      Usuń
    2. Szczerze mówiąc porównania do innych jemu podobnych nie mam. Być może są i to z lepszymi składami itp. Ale wtedy załagodził mi bużkę idealnie :). Fakt , że oprócz niego łykałam jeszcze klemastinę, calcium pantothenicum i smarowałam się sterydami, więc wsparcie niejako miał. Tyle, że w dłuższej perspektywie. Ale już pierwsza aplikacja tego specyfiku przyniosą ulgę, którą pamiętam do dziś. I za to mu jestem wdzięczna:) Nawet jak ma jakieś minusy, to mu wybaczam :)

      Usuń
    3. Ach, klemastyna... Jedna tabletka i klata ma, bogata w wypryski wszelakie i krwisto czerwona, nagle zaczęła wyglądać tak zwyczajnie i nudno ;)

      Usuń
    4. Ja zażyłam nieco więcej niż jedną tabletkę, a owej nudności na twarzy wprost nie mogłam się doczekać :)

      Usuń
    5. Wiem, wiem... wiele osób sobie chwali więc nawet się nie spieram, pokazałam tylko jak firma łoi kasę za naprawdę minimalistyczy i tani jak barszcz skład produktu :D

      Usuń
    6. Pewnie tak, business is business :). Czasem trzeba podpisać pakt, szczególnie jak się nie wie, że jest inne wyjście :). Teraz na szczęście nie zdarzają mi się już takie niespodzianki. Odpukać .

      Usuń
    7. Trzymam kciuki, żeby nie zdarzały się już w ogóle :)

      Usuń
  4. heh a chciałam spróbować ... na pewno nie sięgnę..a i już wiem skąd ten wysyp na mej twarzy...ecoli w wodzie i chlor :)))) bosko... szkoda że nikt nie powiadomił o tym ludzi dopiero po 3 dniach....a Ty człowieku dziw się że ze skórą coś się dzieje nie tak...ehhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam właśnie... fatalna sytuacja, i nic nie można zrobić... nie sięgaj, są lepsze produkty, też w aptece ;)

      Usuń
  5. ja zużyłam wielką butlę emulsji do mycia. bardzo ją lubiłam. teraz mam drugą, znów 600 ml ale już mi się znudziła. i stosuję ją na zmianę z innymi kosmetykami do mycia twarzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używaj do mycia całego ciała, po to właśnie ona jest :) i szybciej się zużywa :)Czasem duże pojemności nie są wskazane :)

      Usuń
  6. Miałam i niestety nie piałam z zachwytu jak, inni, a szkoda, bo spodziewałam się efektów przynajmniej adekwatnych do Ich nagród , które otrzymali. Nic a nic nie ruszyło mej skóry, nawet nie drgnęła na ich działanie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oni dostali za to jakieś nagrody? OMG!!

      Usuń
    2. Taaa, na Ich stronie poczytasz sobie ;)

      Usuń
    3. Na ich stronie chciałam zobaczyć kiedyś skład i padłam, wyłączyłam bo nie będę robić z siebie debila :D

      Usuń
  7. A co myślisz o myciu bez wody? Przetrzeć emulsją i wytrzeć do sucha... Bardzo mnie to intryguje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez wody nie ma mycia :) przynajmniej u mnie ;)

      Usuń
    2. ja rano się myje bez . Tylko micelem ;)

      Usuń
    3. Mnie też. Ostatnio używam w ten sposób emulsji micelarnej Cetaphil właśnie. Dziwne uczucie nie myć buzi wodą, bardzo dziwne.

      Usuń
    4. Hmm... Ja też myję wodą, ale tyle już słyszałam o tym, że strasznie szkodzi itd. ;) W sumie w kosmetykach woda też jest ;). Za to jestem pod wielkim wrażeniem znajomej, która po prostu przeciera twarz tonikiem O.O Zamiast mycia O.O

      Usuń
    5. Dla mnie WODA to życie, bez wody umieram, na ból głowy najczęściej :) więc kocham ją nawet jak jest z kranu, nie ma mowy o nie myciu wodą :)

      Usuń
    6. Podpisuję się pod tym, co napisała Angel.

      Usuń
    7. I ja się pod tym podpisuję :)

      Usuń
  8. hmmmm i pomyśleć, ze tak go dermatolodzy polecają .
    Osobiście stosuje physiogel i lubię, ale co ja tam wiem o składach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam, ale może się skuszę :) żeby choćby porównać :)

      Usuń
  9. miałam tylko próbkę tej emulsji do mycia, już nie pamiętam jak działała, ale krzywdy nie zrobiła. Miałam także pełnowymiarowe opakowanie emulsji nawilżającej i byłam zadowolona. Ciekawa jestem co o niej napiszesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też krzywdy nie zrobiła ale czy na tej podstawie mam oceniać kosmetyk? O emulsji napiszę jutro, zapraszam więc :)

      Usuń
  10. Kochana, a co sądzisz o alkohol denat. w kremach do twarzy?
    Czytam na ten temat, i opinie są podzielone. Mam krem z dużą ilością olejów, ale na drugim miejscu jest właśnie ten alkohol.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za a nawet przeciw :) to zależy ;)
      W wielu produktach naturalnych mam alkohol, czasem nie odczuwam go zupełnie a czasem mi przeszkadza. Zanieczyszczony alkohol pełni rolę konserwantu, w nim też rozpuszczają się niektóre składniki, po nałożeniu na skórę bardzo szybko z niej znika, odparowuje, ale to czy dany kosmetyk Ci pasuje czy nie musisz ocenić sama. Być może w ogóle nie będzie Ci ten alkohol przeszkadzał :)

      Usuń
  11. No genialny skład, genialny. Zakonserwowana woda z detergentem do odtłuszczania maszyn.
    A pamiętasz, jak sikałyśmy ze śmiechu patrząc na ich stronie na składy? Obrazkowe były... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tu jest, proszę: http://www.cetaphil.pl/Cetaphil,EM,Do,mycia,-,Sklad,39.html
      Jeszcze bardziej genialne :D

      Usuń
    2. Co Ty chcesz, ładniutkie to :D

      Usuń
    3. O tak, pamiętam aż za dobrze :) Skład dla kretynów z XXI wieku, no bez jaj, owszem, mogli umieścić taki obrazem ale o składnikach też mogli napisać nieco więcej ;D i taka wersja dla obeznanych z tematem, SŁOWO PISANE.....

      Usuń
  12. moja mama to ma. jak zobaczylam sklad to mnie zatkalo... w zyciu bym tego na twarz nir nalozyla

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam tą trójcę ze zdjęcia x 2
    zużyłam tylko te butelczyny, tubki czekają na mą litość...
    były ok... i nawet myślę czy nie kupić pełnych wymiarów...
    choć składu nie sprawdzałam zbytnio... i zaczęłam sie teraz zastanawiać czy warto niemało wg mnie pieniędzy wydawać.. na tak brzydki skład?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OTO JEST PYTANIE KTÓRE I JA ZADAŁAM :)

      Czy watro wydawać tyle pieniędzy na coś co nie jest tyle warte? Taki Decubal choćby do mycia z lepszym składem kosztuje 18 zł. Też dla cer wrażliwych, atopowych, suchych. Też z apteki.

      Usuń
  14. Miałam te miniatury i jakoś nie powaliły mnie. Nie kupię pełnych opakowań na pewno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ciesze się, że są takie mini wersje, które można przetestować. Każda firma powinna mieć mini produkty.

      Usuń
  15. Bardzo fajny skład ma Avon Care 3 in 1 Cleanser. Ma nieco wyżej SLS, ale kosztuje na promocji 4-5 zł i ma dodatkowo 2 ekstrakty, glicerynę, tylko jeden paraben i brak glikolu. Dla mnie był całkiem przyzwoity.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=41879

      Usuń
    2. Ja się jednak nie skuszę, moja starcza twarz wymagająca się zrobiła :)

      Usuń
  16. A jak myślicie dlaczego Wam to dermatolodzy polecają proste ktoś za to zapłacił. Ja byłam przykładem na to gdy raz zaszłam do lekarza a tam pełno próbek emolium i nie trudno zgadnąć co zostało mi przepisane. Ostatnio byłam z dzieckiem w przychodni a pani otwiera szufladę a tam pełno próbek cethapil i gdy powiedziałam że dziecko ma problem ze suchą skóra wiecie co otrzymałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... a i cena produktów pewnie stąd taka, ktoś przecież płaci za promocję... klient....

      Usuń
  17. No ja właśnie po tym boomie na YT gdzie ciągle zachwalano te kosmetyki przyjrzałam im się kiedyś w aptece...Tanie to nie jest, ale za jakieś cudo można przeboleć, z tym, że tutaj skład przeraża...Ja wiem, że czasem prosty skład to plus, ale tutaj jest praktycznie sama szkodliwa chemi i zero jakiegokolwiek składnika na plus...Bałam się tego kupować, i widzę, że chyba dobrze....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać, czasem prosty skład nie jest najlepszym rozwiązaniem, formuła działa ale czy warto za nią płacić?

      Usuń
  18. Powiem Ci, że od lat używam LRP Effaclar i tylko jemu ufam. Niestety Cetaphil mnie zawiódł. Ten ich nawilżacz strasznie mnie zapchał :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na twarz bym tego nie nałożyła, ale na ciało... :)

      Usuń
  19. Ale skład.. Wszyscy zachwalali Cataphil, ale mnie jakoś nie ciągnie i widzę, że nie mam czego żałować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mmm zawsze marzyłam o wodzie, emolientach, SLS i zestawie parabenów za 35 zł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe :D serio serio?? ;-D

      Dlatego tak dobrze mieć choć minimalną wiedzę na temat składników i nie dawać się łoić na kasę ;)

      Usuń
  21. Bardzo lubię emulsję Cetaphil dermoprotektor i z tej serii znam tylko ten produkt.Trzymam się tej emulsji bo jest to jak na razie jedyny krem, który nie szkodzi mojej tłustej trądzikowej cerze. Wszystkie kremy które używałam mi nie odpowiadały a nawet szkodziły. Skład jest znacznie dłuższy niż w przypadku emulsji do mycia, wydaje mi się fajny i nawet pielęgnacyjny ALE do końca nie wiem czy skład jest ok. Przyznaję że jak zobaczyłam, że nie widać żadnych znanych mis szkodliwych składników to darowałam sobie sprawdzenie każdego ;P Szkoda że nie masz tej emulsji dermoprotektor, bo chętnie bym się zapoznała z Twoją recenzją i analizą składu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam i będzie o niej na blogu :) Świetnie, że się u Ciebie sprawdziła, postaram się jutro wrzucić kilka zdań o niej :)

      Usuń
  22. Nigdy nie miałam tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. cetapil ladnie wyprowadzil skore mojego dziecka po skazie bialkowej

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolejne moje wielkie zaskoczenie - nie taki idealny "ideał" czerwonooo oj aj - interesowałam się nim z dystansu, że tak powiem ale wyobrażałam go sobie w samych syperlatywach..bam..zasłona spadła..Wymazuję z pamięci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można oceniać produkty za formułę, która swoje zadanie spełnia, jak w tym przypadku, ale skoro masz już świadomość, że bulisz niepotrzebnie na coś tak mało wartościowego... masz świadomość, masz wybór :)

      Usuń
  25. pamiętam te wszystkie zachwyty na YT. Ja się cieszę, że mnie te filmikowe kusicielki nie skusiły ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę, bo wtedy jeszcze nie zwracałam uwagi na skład, nie darowałabym sobie tego przepłacenia ;D

      Usuń
  26. Kiedyś mnie bardzo kusił jak był szym o nich na blogach/vlogach, ale jak byłam w aptece i zobaczyłam ze polowa skladu to parabeny to odpusciłam i teraz mnie w ogole nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miało być " szum" ;)

      Usuń
    2. Mało komu przychodzi w ogóle do głowy, żeby polecany kosmetyk sprawdzić pod względem składu, u mnie na szczęście te czasy dawno minęły :) Nic nie przejdzie tak sobie, bo ktoś polecił, żeby kupić musi być solidna podstawa do sięgnięcia po niego, a podstawa to skład.

      Usuń
  27. Ja jakoś od początku nie miałam przekonania do tych produktów :D jak widać - słusznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj to co jest MOCNO REKLAMOWANE nie niesie wiele pożytecznego z sobą ;)

      Usuń
  28. Wow! Skład powala na kolana, a pod kolanami woreczki z grochem! A design mają taki...apteczny...wiesz o co chodzi.styliści produktu popracowali nad layoutem, barwy, układ, czcionki i minimalizm i klient jest zrobiony na cacy. Takowy produkt wygląda jak profesjonalny produkt o cudownych właściwościach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jakimś strasznie najeżonym grochem, żeby bardziej bolało :) Owszem, mają, jak wszystkie kosmetyki kupowane w aptekach bez zagłębiania się w skład, ufnie, na ślepo...

      Usuń
  29. Niestety link do milion razy lepszego żelu nie działa. Wczoraj jeszcze było ok, zastanawiam się nad jego kupnem niestety nie pamiętam nazwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ale to nie było to ;) Poszperałam w historii i znalazłam: Luvos Heilerde, Waschcreme mit Traubensilberkerze (Krem oczyszczający skórę z glinką mineralną). Dalej go polecasz ? Bo opis zachęcał do kupna ;)

      Usuń
    2. TAK ! Bardzo polecam :) Właśnie dziś dodawałam do kilku postów tag HIT 2013 i dwa niechcący usunęłam zamiast dodać tagu, w tym właśnie Luvos, recenzja na szczęście jest na Organeo Blog... muszę w wolnym czasie znowu dodać te dwa posty :)

      Usuń
  30. Niestety cetaphil też został mi polecony przez dermatologa, a ja głupia zamiast dalej używać kosmetyku który działał wspaniale i miał dobry skład (który doktor odradziła :) ) kupiłam to chemiczne coś za tak duże pieniądze. Chyba ostatni raz słucham się dermatologów :/ No ale jak to mówią człowiek uczy się na błędach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czasem bywa, ważne, żeby się nie zniechęcać i szukać idealnego kosmetyku dla siebie :)

      Usuń
    2. Mam jedno pytanie. Czy mogłaby Pani polecić jakiś krem do twarzy przy kuracji przeciwtrądzikowej z fajnym składem?

      Usuń
    3. Owszem, bardzo dobra ampułka pod krem, przeciwdziałająca zatykaniu się porów.
      http://www.skin79-sklep.pl/produkt/74044-swanicoco-extra-hydrating-waterfall-essence-30-ml.html
      oraz rewelacyjny krem nawilżający, również wpływający na niwelowanie niedoskonałości.
      http://www.skin79-sklep.pl/produkt/74045-swanicoco-extra-hydrating-swan-cream.html

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki