czwartek, 29 sierpnia 2013

PAT&RUB, Olejek do kąpieli rozgrzewający, olejek uzależniający

Witajcie,
przepraszam za mały zastój w byciu na blogu,
niedyspozycja zdrowotna nie pozwoliła usiąść przed kompem.
Powoli wracam do żywych ;) na dowód tego dziś kilka słów o moim uzależnieniu.

Ze wszystkich linii Pat&Rub linia rozgrzewająca jest moją ulubioną,
taką naj naj, bo nie od dziś wiadomo, że trzy główne linie zapachowe
tej firmy wodzą na pokuszenie i to skutecznie.

Cynamon, imbir, goździk i szałwia to zdecydowanie najbliższe memu sercu zapachy.
Jest ostro, korzennie, wibrująco, zdecydowanie pobudzająco, a najbardziej
pobudzone są moje kubki smakowe, bo ilekroć sięgałam po ten specyfik,
zawsze po nałożeniu go na siebie puszczałam w eter jedno zdanie:

Z J A D Ł A B Y M    C O Ś.


W ofercie Pat&Rub mamy dwa rodzaje olejków, do kąpieli i do ciała.
Ja wolę te do kąpieli, ponieważ mają większą pojemność a cena taka sama.
200 ml olejku kąpielowego kosztuje 69 zł, natomiast dla porównania,
125 ml olejku do ciała kosztuje 65 zł. Różnica prawie żadna jeśli chodzi o cenę.
Jeśli weźmiemy pod lupę wnętrze buteleczek, różnic znajdziemy kilka.
Zasadnicza jest taka, że olejek do ciała z racji przeznaczenia ma bogatszy skład,
jest tam większa porcja różnych olejków i substancji odżywczych.

Olejek kąpielowy jest prosty w składzie (żeby nie powiedzieć BANALNIE PROSTY),
(a jakbym była złośliwa powiedziałabym, że CHOLERNIE PROSTY JAK NA TĄ CENĘ,
bo to w zasadzie dobrze przyprawiony olej słonecznikowy :>) i mocniej
pachnący niż jego mniejszy brat.


Nie mniej jednak, kiedy chciałabym go odtworzyć z olejów najwyższej jakości
zapłaciłabym więcej niż za gotową butelkę, tak więc… nie jest źle… a jak jeszcze
dorwiemy fajne promo, to żyć nie umierać, bo zapach jest naprawdę obłędny.

Pomijając zapach (którego pominąć się nie da, bo to cecha dominująca,
o której można pisać epopeje… wiecie, magia świąt, pierniczki Babci,
rodzinna atmosfera, ogień w kominku, prezenty od Aniołka i te sprawy…
olejek kąpielowy wyróżnia się swoją oleistością na ciele, nałożony na nie
nie pozostawia tłustej powłoki, powiedziałabym, że jest suchy, co mnie akurat
bardzo odpowiada, ładnie wnika w skórę pozostawiając magiczną woń na długo.
Nic więcej do szczęścia nie jest mi wieczorem potrzebne.


Wbrew pozorom, nie rozgrzewa - to informacja dla tych, którzy spodziewają się
iście piekielnej orgii na ciele w tylu Eveline ;) Nie mniej jednak należy uważać,
olejek cynamonowy w składzie JEST i ma właściwości rozgrzewająco-podrażniające,
nie każdy będzie w siódmym niebie po jego aplikacji.
Zagadką pozostanie dla mnie IMBIR, którego znów nie widzę ale może złą etykietę
dostałam :) Imbir nie ważny, ważne, że do zapachu cynamonu doszła słodka skórka
pomarańczy, o której nie było mowy w tytule, a powinno być, bo cynamon
i pomarańcza to gwiazdy tego kosmetyku, absolutne.

Pewien dyskomfort może powodować SZKLANA BUTELKA, ale jeśli uświadomimy
sobie, że tylko w takich butelkach oleje pozostają sobą od początku do końca
(w butelkach plastikowych dochodzi do różnego rodzaju reakcji między
opakowaniem a olejami), docenimy w pełni starania firmy.

Kosmetyk, który UZALEŻNIA.
Polecam każdemu kto kocha zapach cynamonu i pomarańczy.
Olejek można nabyć na stronie firmowej PAT&RUB TUTAJ KLIK
albo w drogerii BodyLand TUTAJ KLIK (też są częste promocje).


1. Helianthus Annuus Seed Oil - olej słonecznikowy, jeden ze szczególnie korzystnych dla cery olejów, zawiera wysoki procent kwasu linolenowego. Nadaje się do każdego rodzaju skóry. Bywa używany jako olej bazowy, ale także jako składnik aktywny.

2. Olea Europaea Oil -  olej z oliwki europejskiej. Ma działanie regenerujące, wygładzające oraz nawilżające, uelastycznia skórę i poprawiają jej napięcie. Zawiera witaminy i związki mineralne (witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, witaminy C i E). Idealna do skóry suchej, radzi sobie dobrze z cellulitem.

3. Polyglyceryl-4-Caprate - jest surfaktantem nie zawierającym PEG, substancja powierzchniowoczynna, delikatny środek myjący, natłuszczający.

4. Tocopherol – substancja czynna, antyoksydant. Witamina E działa kojąco
i łagodząco na skórę i ewentualne stany zapalne na  skórze. 

5. Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Oil - olejek ze skórki słodkiej pomarańczy. 
Jest to bogate źródłem witaminy C, A i B a także wielu substancji odżywczych pochodzenia roślinnego, flawonoidów i enzymów. Delikatnie zwęża pory. Zapobiega powstawaniu zaskórników. Enzymy nadają skórze promienny wygląd, wyciąg stymuluje też produkcję kolagenu.

6. Cinnamomum Zeilanicum Oil - olejek cynamonowy z kory pozyskiwany z cynamonowca cejlońskiego (Cinnamonum zeylanicum). Olejek cynamonowy jest jednym z najsilniejszych naturalnych antyseptyków. Ma silne właściwości rozgrzewające i ściągające oraz jest cennym składnikiem preparatów przeciwreumatycznych i na kurzajki. Dopuszczalna ilość w preparacie przewidzianym na skórę to 1% ze względu na silne działanie drażniące.

7. Cymbopogon Schoenanthus Oil - olejek z trawy cytrynowej. Działa detoksykująco
i odświeżająco. Pięknie koi podrażnioną skórę. Zmniejsza wydzielanie łoju w związku
z czym idealnie nadaje się do neutralizacji nieprzyjemnego zapachu potu.

8. Salvia Officinalis (Sage) Oil - szałwia zwyczajna. Działanie ściągające, przeciwzapalne
i bakteriostatyczne. Wykazuje działanie przeciwłupieżowe. Znajduje zastosowanie
w kosmetykach przeznaczonych do cery tłustej, trądzikowej. W preparatach do włosów stosowany jako składnik przeciwłupieżowy oraz hamujący wypadanie włosów.

9. Eugenia Caryophyllus  - goździkowiec korzenny. Głównym składnikiem olejku goździkowego jest eugenol (80 – 90%). Olejek goździkowy silnie ściąga pory skóry.
Używany przy reumatyzmie, artretyzmie, wadliwym krążeniu, obrzękach kończyn i trądziku,
do profilaktyki i leczenia grudek, krostek oraz plam potrądzikowych. Korzystnie działa na skórę przy łuszczycy. Olejek jest doskonałym środkiem przeciw komarom.

10. Parfum - naturalne substancje zapachowe.

11. Citral - składnik kompozycji zapachowej z naturalnych olejków eterycznych.

12. Limonene - składnik kompozycji zapachowej. Zapach skórki cytrynowej. Wyciąg z naturalnych olejków eterycznych.

13. Linalool - składnik kompozycji zapachowej z naturalnych olejków eterycznych.

14. Citronellol - składnik kompozycji zapachowej. Wyciąg z naturalnych olejków eterycznych.

15. Benzyl Benzoate - składnik kompozycji zapachowej, ma własności antymikrobowe.

16. Eugenol - naturalnie występujący w przyrodzie komponent olejków eterycznych.

17. Cinnamal - naturalnie występujący w przyrodzie komponent olejków eterycznych, zapach cynamonowy.

18. Geraniol - składnik kompozycji zapachowej. Wyciąg z naturalnych olejków eterycznych.

65 komentarzy:

  1. Uwielbiam kąpać się z tym olejkiem w zimie - od razu robi mi się cieplej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam go nie tylko w zimowe wieczory, ale zawsze wtedy kiedy ogólnie było chłodniej (np. dziś, lato a tu deszcz za oknem i chłód wdziera się przez okno)...

      Usuń
  2. Czuję się skuszona. Uwielbiam takie aromaty, nawet w trakcie gorącego lata wieczorem paliłam Kitchen Spice od YC w moim kominku. Też zawsze byłam po nim głodna i największą ochotę miałam na piernik ;-) Szkoda, że kosmetyki P&R są dość drogie, a ja na razie niczego nie potrzebuję. Uzupełniłam w sierpniu wszelkie braki i na razie powstrzymuję się od szaleństw. Choć zaglądam czasem na stronę P&R czy nie ma wielkich promocji ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do wspólnych zakupów, ja np. dołączam się do koleżanki z Krakowa, która maniakalnie :**** zaopatruje się w sklepie P&R i nie wiem jak one to robią, rabacik zawsze mają atrakcyjny :)

      Usuń
    2. Fajnie mieć taką koleżankę;p

      Usuń
  3. Niestety nienawidzę cynamonu, raczej nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie jest to kosmetyk dla Ciebie :) Upodobań się nie przeskoczy :)

      Usuń
  4. Uwielbiam Twoje posty, świetnie piszesz:) Olejek ciekawy, tylko jak dla mnie na razie za drogi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi i cieszę się, że Ci się podoba :) Mam nadzieję, że kiedyś jednak wypróbujesz :)

      Usuń
  5. Normalnie czułabym się skuszona na ten olejek, ale niestety kosmetyki Pat&Rub jak dla mnie są za drogie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się skusisz jakimś zbiegiem okoliczności :)

      Usuń
  6. I mnie ta seria najbardziej przypadła do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  7. cynamon średnio toleruję,ale pomarańczkę w rzeczy samej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dla Ciebie P&R stworzył inne linie :) Bez cynamonu ;)

      Usuń
  8. Miałam go, ale oddałam babci i kobiecinka go sobie bardzo chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, olejek jest rewelacyjny :)

      Usuń
  9. Niestety piernikowe zapachy to nie moja bajka:).Ale olejki uwielbiam i ciapię się w nich namiętnie. Chociaż wolę te do wsmarowywania, nie do kąpieli. Ale i tak fajnie się czytało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten też można stosować bezpośrednio na ciało, często tak właśnie robiłam :) tym się właśnie różni Pat&Rub od grona innych firm :)

      Usuń
  10. Olejki do kąpieli mają to do siebie, że brudzą prysznice i wanny. Kochana a czy to cudo brudzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy olejek zostawia po sobie ślad na wannie :) Ale możesz tego uniknąć stosując bezpośrednio na skórę :)

      Usuń
  11. pierniczki - święta czuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A te się zbliżają nieubłaganie :) i za chwilę koniec roku :D

      Usuń
  12. kochałam go :) a za ten zapach oddałabym wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja to bym go chętnie zjaa, powąchała ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja właśnie mam przelaną oliwę z oliwek do plastikowej butelki, ups.. Na szczęśnie małej i razej szybko zużyje..

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam kąpiele z wszelakimi olejkami, na pewno kąpiel w takim zapachu byłaby bardzo przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla wszystkich fanów świąt, cynamonu i pomarańczy to będzie jedna z przyjemniejszych kąpieli w życiu :)

      Usuń
  16. Z tej serii miałam krem do rąk. Zapach jak dla mnie bożonarodzeniowy ;) ale chyba za dużo miał dobrych składników, bo mi dłonie przesuszył ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza teraz... kiedy wrzesień powiał chłodem ;)

      Usuń
  18. Mam z tej serii balsam do rąk i absolutnie uwielbiam jego zapach. Jest po prostu boski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Ja właśnie niedawno go skończyłam :(

      Usuń
  19. To życzę szybkiego powrotu do zdrowia ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ze względu na cenę, pewnie go nie zakupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można trafić czasem na świetne promocje :) Trzeba tylko obserwować FB firmy :)

      Usuń
  21. Mnie się tam podoba szklane opakowanie! Jest dużo lepsze pod względem - reakcji produktu z opakowaniem o czym napisałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę :)

      Usuń
  22. Cynamon i imbir - wybitnie moje zapachy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imbiru w olejku nie ma ale już w kremie do rąk się znajdzie :)

      Usuń
  23. mam z tej serii balsam do rąk, mega rozgrzewa i jak pachnie! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozgrzewania nie czuję ale pachnie obłędnie i ma lecznicze wręcz właściwości :)

      Usuń
  24. Znów kusisz recenzją. Kusicielka jedna. ;)))

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki