czwartek, 8 sierpnia 2013

ORGANEO, Ikarov, olejek winogronowy, tani i skuteczny specyfik na długowieczność

Oleje z firmy Ikarov interesowały mnie od jakiegoś czasu,
nasłuchałam się o nich wiele dobrego, pora sprawdzić, czy faktycznie takie są.

Oleje pozyskiwane są z orzechów, nasion i owoców metodą zimnotłoczenia,
to oznacza, że w nasze ręce trafia produkt pełnowartościowy pod względem
walorów odżywczych, pielęgnacyjnych i regeneracyjnych.

Na pierwszy rzut, z całej oferty Ikarov, wybrałam olejek z pestek winogron,
który jest naturalnym antyoksydantem, czyli dobrym narzędziem do walki
z upływającym czasem. Olej ten jest bogaty w wielonienasycone kwasy tłuszczowe
(trójglicerydy), tym samym jest niezastąpiony w pielęgnacji skóry suchej i starzejącej się.


To specyfik, który ma ogromne działanie regenerujące, nie tylko na skórze,
ale także i wewnątrz organizmu. Olejek winogronowy zawiera kwas stearynowy,
oleinowy, palmitynowy i linolenowy. Witamina E i kwas linolenowy podnoszą poziom
cholesterolu HDL, co jest istotną informacją dla osób chorujących na miażdżycę
oraz choroby układu krążenia ( w olejku Ikarov dodano też ekstrakt z rdestu ostrokończastego, który jest niesamowicie silnym antyoksydantem, wspomagającym
leczenie chorób miażdżycowych). Tak więc jest to specyfik nie tylko na ciało,
dzięki któremu w prosty sposób zachowamy długowieczność.

Zawiera też fosfolipidy, w tym lecytynę o strukturze podobnej do liposomów,
co sprawia, że dość szybko wchłania się w skórę, nie pozostawiając tłustej warstwy.
Dzięki wysokiej zawartości witaminy E naturalnie hamuje procesy starzenia się skóry.
Polecany jest do cery tłustej i mieszanej, ponieważ znakomicie reguluje proces
natłuszczania się, tym samym skóra dłużej zachowuje wilgoć.
Ze względu na silne właściwości regenerujące olejek winogronowy pomocny jest
w przypadku skaleczeń, obtarć, poparzeń itp.



Zawartość procyjanidów sprawia, że kosmetyki na bazie oleju winogronowego
są bardzo dobrymi środkami przeciwutleniającymi, innymi słowy skutecznymi
w walce z wolnymi rodnikami.

Olejek winogronowy IKAROV to dla mnie kosmetyk uniwersalny,
za to właśnie cenię produkty NATURALNE. Obojętnie gdzie go użyjemy,
tam spełni swoje zadanie w stu procentach, albo prawie, bo ideału nie ma…
Można go używać bezpośrednio na skórę, nie podrażnia.

Pierwotnie miałam go używać tylko do włosów ale nie spodobał mi się
zapach olejku na włosach (olej pachnie jak normalny inny olej kuchenny),
co nie wpływa na działanie, włosy po użyciu były bardziej gładkie i mięsiste.

Przez jakiś czas używałam go też do twarzy, nakładany wieczorem
całkowicie wchłaniał się w czasie nocy, rano skóra była sprężysta i nawilżona,
a wszelkie rumiane miejsca złagodzone.



Najbardziej jednak polubiłam go za wygładzająco-nawilżające działanie
na szyi, dekolcie i dłoniach. Olej winogronowy nie zapycha porów,
bardzo mocno uelastycznia skórę i ten efekt utrzymuje się na dłuższy czas.
W zasadzie olejek zastąpił mi krem do rąk, smarowałam się nim przed wyjściem
z domu, zanim doszłam do przystanku zdążył się wchłonąć, a skóra była
zabezpieczona na pozostałą część dnia.

Olejek można mieszać z innymi specyfikami do pielęgnacji.

Pojemność 55 ml jest idealną pojemnością dla kosmetykomaniczki,
istnienie bowiem duże prawdopodobieństwo, że olejek zostanie
wykorzystany do końca, jego ważność bowiem jest nie dłuższa niż 3 miesiace.
Należy pamiętać o przechowywaniu, zbytnie nagrzanie spowoduje
utratę właściwości antyoksydacyjnych, optymalna temperatura od 7 do 25 stopni.

Cena
13,30 zł, produkt dostępny w ORGANEO (klik)


Inci:

1. Vitis Vinifera Seed Oil -  olej z pestek winogron, bogaty w flawonoidy i silne antyoksydanty, jak również kwas linolenowy. Działa regenerująco i oczyszczająco,
polecany dla każdego rodzaju cery. Częściej stosowany jako składnik aktywny.

2. Tocopherol – substancja czynna, antyoksydant. Witamina E działa kojąco
i łagodząco na skórę i ewentualne stany zapalne na  skórze. 

3. Lecithin – lecytyna, otrzymywana z oleju sojowego (z soi nie modyfikowanej genetycznie). Współtworzy system transportujący substancje odżywcze do głębszych warstw skóry, naturalny emulgator.

4. Ascorbyl Palmitate – substancja czynna - lipofilowa pochodna witaminy C
o zwiększonej stabilności i zdolności wnikania w naskórek, działa wielokierunkowo: normalizuje keratynizację, rozjaśnia cerę i zmniejsza przebarwienia, działa przeciwrodnikowo, regeneruje witaminę E w skórze, witamina C jest również niezbędna w syntezie kolagenu.

5. Polygonum Cuspidatum Extract - ekstrakt z rdestu ostrokończastego, silny antyoksydant
(resveratrol), ma właściwości wzmacniające organizm, wzmacnia naczynia krwionośne.

40 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Na pewno warto mieć taki na swojej półce pielęgnacyjnej :)

      Usuń
  2. niestety Ikarov i ich produkty są jeszcze dla mnie nieznane ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede mną też mnóstwo ich do poznania ;)

      Usuń
  3. Bardzo lubię Ikarova, miałam już kilka rzeczy, m.in wodę różaną.
    Pewnie przy większych olejkowych zakupach dorzucę do koszyka i ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale na blogu chyba jeszcze nie recenzowałaś, bo nie widzę :)

      Usuń
  4. Nie słyszałam dotąd o tej firmie. Ale produkt jest dość interesujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek winogronowy zawsze jest interesujący Kasiu :)

      Usuń
  5. Robiąc olejowe zakupy nigdy nie zwróciłam uwagi na ten z winogron i to chyba błąd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Winogronowego można też szukać w sklepach spożywczych :) Warto, nie tylko do celów kosmetycznych :)

      Usuń
  6. Miałam kiedyś olejki Ikarov i bardzo je sobie ceniłam :). Teraz mi o nich przypomniałaś (jako mogłam zapomnieć?!) i sobie sprawię teraz ten wariant.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest mój pierwszy ale jestem ciekawa innych :)

      Usuń
  7. Przydałby mi się taki na wyładzenie mojego marnego już dekoltu ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie wypróbuj jakieś olejki, nawet oliwa z oliwek da radę odżywić skórę ;)

      Usuń
  8. Mam kilka olejków Ikarow- awokado, z pestek moreli i ze słodkich migdałów- wszystkie uwielbiam na równi:) Moja mama używa arganowego i też bardzo sobie chwali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie wymienione idealnie nadają się do twarzy :)

      Usuń
  9. Cena i właściwości zachęcają, jeszcze nigdy nie mialam z nim do czynienia. Pozdrawiam i zapraszam do wzięcia udzialu w rozdaniu

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy, ale na razie mam sporo olejków w zapasie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię czytać i dowiadywać się czegoś nowego :) chyba pora zakupić do codziennej pielęgnacji ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet na dłoniach się spisał? W takim razie przydałby się moim sucharkom. Chociaż chyba poczekam do jesieni, w ten upał nie miałabym cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dłoniach spisał się idealnie :) Potrzebował jakieś 15 minut na całkowite wchłonięcie, dokładnie tyle ile mam do autobusu z domu, właśnie w ten upał to najlepsze rozwiązanie, masz coś co się wchłania a nie coś, co tylko pozostawia miły film i nic więcej ;) ot taka subtelna różnica między olejkiem a kremem :)

      Usuń
  13. nie mialam winogronowego, ale to pewnie kwestia czasu

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam.zwlaszcza ich produkty do demakijazu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do demakijażu powiadasz? Muszę wypróbować :)

      Usuń
  15. Moja mieszana cera bardzo dobrze reaguje na odpowiednio dobrane oleje:) Może nie pachną one jakoś szczególnie zachęcająco, ale potrafią zdziałać cuda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, choć podobno dobrze przetworzony olejek ma ładny zapach... tutaj być może inne składniki miały wpływ na woń a i plastikowa butelka robi swoje.... :)

      Usuń
  16. No no, muszę się zaopatrzyć :) Może w końcu moja sucha skóra odpocznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj koniecznie, olej wchłania się w skórę i tam sobie działa, co widać, słychać i czuć.

      Usuń
  17. Nie znam go ale bardzo mnie zaciekawił, koniecznie muszę się w niego zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię oleje Ikarova. Dobre naturalne kosmetyki - ośmielę się napisać, że na każdą kieszeń. Naturalna pielęgnacji nie musi kosztować majątku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, od dawna to powtarzam dając konkretne na to przykłady :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki