niedziela, 25 sierpnia 2013

Green Pharmacy, Jedwab w płynie, Serum na łamliwe końcówki, ewenement na drogeryjnej półce

Pośród wszystkich dostępnych środków na łamliwe końcówki
serum z Green Pharmacy uważam za jedno z lepszych.
Wszem i wobec wiadomo, że preparaty takie opierają się głównie na silikonach.
Tak też jest w tym przypadku, jednak nie jest to główny składnik.


Zacznijmy może od tego, czego jedwab nie zawiera.
Nie ma w sobie barwników, bo i po co?
Nie ma parabenów ani SLS, też niepotrzebne.


Ma za to w sobie kilka składników zapachowych, bo kobiety lubią
jak im włosy PACHNĄ (nakładany na końcówki olej naturalny często
takiej zalety nie posiada, niestety, mówię to z przykrością).

A ponieważ Jedwab od Green Pharmacy naturalne oleje w sobie ma,
siłą rzeczy musieli zamaskować ten zapaszek, co też wielkiej szkody włosom nie czyni,
bo to i tak martwe członki naszego ciała są…


Ma w sobie silikony.
Pierwszy na włosach pozostaje małą chwilę, gdyż z natury woli się ulatniać
z miejsca aplikacji. Na miejscu pozostaje za to drugi silikon, który jest zupełnie
obojętny dla skóry, jego działanie jest czysto osłonowe i w tej roli spisuje się świetnie.

Potem ciąg olejów lekkich, nawilżających i regenerujących.
Zobaczcie jaka jest różnica między zagranicznym „jedwabiem” TUTAJ KLIK
a naszym, gdzież tamtemu do regeneracji? A u nas, proszę bardzo.
Większa pojemność, niższa cena, wygodniejsza aplikacja no i skład,
o całe niebo lepszy niż włoskiego produktu dystrybuowanego w Polsce.


A jak spisuje się na włosach?
Nadaje miękkości to fakt, wygładza to fakt, nie obciąża to fakt.
Ładnie pachnie to fakt, nadaje zdrowy wygląd to fakt.
Jedyny minus to aplikacja, bo pompka dość oporna jest,
ciężko mi wydusić tyle ile potrzeba, muszę się ostro namachać.

Jedwab nakładam od połowy włosów (na mokre, zaraz po umyciu).
Momentalnie wnika w strukturę. U mnie ładnie podkreśla fale.
U An możecie zobaczyć, jak prasuje i wygładza włosy.
Co kto lubi :)

W końcu z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jestem w pełni zadowolona
z produktu oferowanego przez Green Pharmacy. Zalecam spróbować.

A teraz idę się ogarnąć i mykam na koncert Kasi Kowalskiej :)
Kogoś spotkam na przemyskim rynku?


Co nakładamy na włosy?

1. Cyclopentasiloxane - silikon lotny, po pewnym czasie wyparowuje samoistnie
z miejsca jego aplikacji. Cyclopentasiloxane jest polimerem opartym na organicznym krzemie i z racji swej lekkości stanowi doskonałą bazę dla kosmetyków do twarzy (kremy, balsamy, silikonowe bazy pod makijaż, podkłady). Równie często ów silikon lotny wykorzystuje się w produkcji kosmetyków do włosów.
Jest to silikon o niskiej lepkości, nietłusty – dzięki czemu nie obciąża włosów i nie powoduje powstawania zaskórników, nie jest komedogenny, czyli nie zatyka porów.

2. Dimeticonol - dimetikon jest bezbarwnym, bezzapachowym, nielotnym i obojętnym olejem silikonowym wytwarzanym na bazie krzemionki, stanowi wielocząsteczkowe połączenie krzemoorganiczne. Wykazuje się działaniem osłonowym do tkanek – chroniąc skórę i błony śluzowe przed czynnikami zewnętrznymi. Dimetikon na powierzchni skóry i włosów tworzy delikatny film, który chroni przed czynnikami zewnętrznymi i zapobiega utracie wody,
a jednocześnie umożliwia skórze oddychanie. Ponadto przedłuża działanie składników aktywnych chroniąc je przed szkodliwym działaniem powietrza czy szybkim wyparowaniem
ze skóry i włosów. Ma właściwości zmiękczające i nawilżające.

3. Olea Europaea (Olive) Fruit Oil -  Olej z oliwki europejskiej. Ma działanie regenerujące, wygładzające oraz nawilżające, uelastycznia skórę i poprawiają jej napięcie. Zawiera witaminy
i związki mineralne (witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, witaminy C i E).
Idealna do skóry suchej, radzi sobie dobrze z cellulitem.

4. Aloe Barbadensis Extract -  wyciąg z aloesu. Nawilża i koi skórę. Utrzymuje wilgotność, działa przeciwzapalnie, łagodząco, posiada właściwości filtrujące promienie słoneczne. Pobudza regenerację naskórka i ziarnowanie tkanki łącznej właściwej. Stosuje się go w pielęgnacji cery suchej, dojrzałej jak i trądzikowej. Nawilża skórę wnikając w jej głębsze warstwy.

5. Oryza Sativa (Rice) Germ Oil - olej z kiełków ryżu, rozpuszcza się w wodzie, skutecznie zatrzymuje wilgoć, ma doskonałe właściwości nawilżające i ochronne. Szybko i łatwo wchłania się w skórę, nie zatyka porów. Często jest wykorzystywany do produkcji kremów przeciwsłonecznych.

6. Camellia Sasanqua (Camellia) Seed Oil - olej sasankowy pozyskiwany z kamelii małej,
o jasnożółtej barwie, zawiera kwas oleinowy(88,5%), który jest ważnym antyoksydantem.
Olej tworzy na skórze delikatną powłoczkę, chroniącą przed wysuszeniem naskórka i skóry właściwej. Ze względu na to, że nie pozostawia uczucia tłustości na skórze stosowany jest w kosmetykch do pielęgnacji twarzy.

7. Pinus Sibirica Nut Oil - olej z orzesków piniowych (cedrowy). Składnik aktywny, działa antyseptycznie. Reguluje wydzielanie łoju (idealny do cer tłustych i trądzikowych). Stosowany w produktach do włosów zapobiega łupieżowi. Ma mocny, charakterystyczny zapach. Masaż olejkiem cedrowym stymuluje układ limfatyczny, rozluźnia napięcie mięśni.
Wysoka zawartość witaminy E wpływa na wzrost organizmu, chroni DNA i ma duże znaczenie dla zapewnienia prawidłowej dziedziczności. Zawiera takie mikroelementy jak kobalt, cynk, miedź i mangan.

8. Parfum - substancje zapachowe.

9. Limonene - składnik kompozycji zapachowej (woń cytrynowa).

10. Citronellol - składnik kompozycji zapachowej. Alifatyczny alkohol terpenowy. Imituje zapach róży i geranium. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.

11. Geraniol - składnik kompozycji zapachowej. Może uczulać.

12. Benzyl Alcohol - konserwant. Pochodzenia chemicznego. Syntetyczny alkohol otrzymywany z ropy naftowej lub smoły węglowej. Najprostszy alkohol aromatyczny, występujący w postaci bezbarwnej, przejrzystej, oleistej cieczy, słabo rozpuszczalnej
w wodzie. Substancja o lekko słodkawym, delikatnym, migdałowym zapachu. Składnik stosowany najczęściej jako rozpuszczalnik lub zmywacz do farb i lakierów, jego estry
używane są w perfumerii do kompozycji zapachowych. Środek o działaniu lekko znieczulającym, w wysokich dawkach może podrażniać skórę.

13. Benzyl Benzoate - składnik kompozycji zapachowej, ma własności antymikrobowe.

14. Farnesol - środek zapachowy obecny w wielu olejkach eterycznych między innymi
w trawie cytrynowej i róży.

15. Amyl Cinnamal - składnik pochodzenia chemicznego używany jako substancja zapachowa, może uczulać.

132 komentarze:

  1. Też jestem bardzo zadowolona z tego serum :) Nawet wczoraj recenzowałam go u siebie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko potwierdza, że warto zaprzyjaźnić się z tym produktem :)

      Usuń
  2. ooo :D ciekawe jak na moich cienkich piórkach by się sprawował ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetestuj i podziel się wrażeniami :)

      Usuń
  3. mam, używam, jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam od kilku miesięcy i jestem mega zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejne opakowanie przelewam do innej buteleczki, coby być MEGA ZADOWOLONĄ jak TY ;) bo do pełni szczęścia brakuje mi tu dobrej pompki :)

      Usuń
  5. To już wiem co kupię kiedy skończy się moje serum z Joanny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj i porównaj, info na pewnie będzie przydatne :)

      Usuń
  6. Mam to serum, z zadowoleniem używam od paru miesięcy i pewnie kupię znowu, jak się skończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nabywam je namiętnie, ponieważ zużywam błyskawicznie :)

      Usuń
  7. po Twojej recenzji wiem, ze warto go kupić :) muszę się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam go, jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niedawno się skusiłam i jestem zadowolona. Zapach jest jak dla mnie genialny i bardzo przyjemny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, dużo przyjemniejszy niż np. serum z Joanny.

      Usuń
  10. Póki co mam an wykończeniu serum z avonu, ale z chęcią wypróbowałabym ten jedwab.Szampony tej firmy osobiście mi służą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to serum powinno Ci się spodobać :)

      Usuń
  11. Coś dla moich włosów :) muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam go jeszcze w starej szacie graficznej. Teraz mam z delii oraz z Joanny, które również fajnie się spisują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Joanny jest fajny i nawet o nim pisałam, ale jak poznałam ten, to śmiem twierdzić, że ten jest lepszy :)

      Usuń
  13. moje ukochane serum...świetnie wpływa na wzmocnienie końcówek i znakomicie je chroni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, jest naprawdę w porządku :)

      Usuń
  14. uważam, że to jeden z lepszych składowo jedwabi :) jednak moim włosom takie typowe, przezroczyste produkty nie służą (końcówki są jakby suche)... ostatnio w ShinyBoxie dostałam takie serum, jakby kremowe, o białym zabarwieniu i o wiele lepiej się sprawdza.. włosy są miękkie i fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, i nie sądzę, żeby coś go przebiło, no chyba, że same oleje :) Będę wypatrywać recenzji :)

      Usuń
  15. Dziękuję Ci za niegoAniele, jest świetny. A ja Ci poślę w tym ttgodniu ten z siemienia lnianego - mężul został poproszony i go przywiózł, bo ja zapomniałam... Jestem ciekawa co o nim napiszesz za jakiś czas. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że i Tobie przypadło do gustu :) Nie wiem... zobaczymy jak już będzie u mnie ;)

      Usuń
  16. mam i ja ten jedwab bez jedwabiu - stała jedna , ostatnia buteleczka i czekała na mnie, i chwała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, no właśnie, fajnie by było, jakby w jakimś JEDWABIU był jedwab ;D

      Usuń
  17. Śmigam po Rossmanie przynajmniej raz na tydzień, a tego cudeńka nie zauważyłam. Zainteresowałyście mnie z Ann tym produktem( swoją drogą fajna dziewczyna, dałam suba:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna :) U mnie jest to serum w różnych sklepikach od zielarskich po takie kioski przy dworcu :) w Rossmannie nie widziałam go nigdy :)

      Usuń
  18. Dzięki Angel, akurat zaczęłam szukać jakiegoś zabezpieczacza, bo kilka dni temu znalazłam na głowie mój pierwszy w życiu rozdwojony włos! I oczywiście panika na całego;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to fajnie się złożyło :-) Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  19. Uwielbiam go. To zdecydowanie mój faworyt.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolejna pochlebna opinia :) Muszę koniecznie zakupić. A mogłabyś mi polecić jakieś dobre, w miarę blisko do natury szampony, odżywki itp? Może jakaś seria ciekawa? Mam krótkie, przesuszone włosy a chciałabym zapuścić i potrzebuje wsparcia kosmetycznego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zajrzeć na stronę www.ARSENIC.pl tam znajdziesz naturalny szampon i sama go sobie zrobisz :)

      Usuń
  21. Obecnie używam jedawbiu z biosilka jednak ten będzie następny:)

    OdpowiedzUsuń
  22. jeszcze go nie użyłam. na razie delektuję się eliksirem z l'oreal ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. stosuję go od kilku tygodni i jestem wniebowzięta :) na pewno jeszcze kupię ten produkt nie jeden raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już jestem przy kolejnym opakowaniu :)

      Usuń
  24. jak tylko skończę jedwab biovaxa, to na pewno kupię ten i coś czuję, że się polubimy. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kupiłam go jakiś czas temu ale wciąż czeka na swoją kolej ;) Jest szansa że będę zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, bo Ty masz cienkie włosy... czy nie obciąży?

      Usuń
  26. Uwielbiam je. Ja nakładam na suche włosy, jakoś tak mi bardziej pasuje. K. Kowalska super, ale najbardziej lubię jej starsze kawałki i albumy. Mimo to zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starsze kawałki także były :) Na suche muszę dopiero wypróbować :)

      Usuń
  27. Pompka faktycznie jakaś niewydarzona, ale sam produkt bardzo lubię. Za działanie, zapach ;) i cenę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okropna jest, a im mniej produktu tym gorzej :/

      Usuń
  28. Muszę spróbować, może będzie lepszy niż ten z biosilku. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Skusiłaś mnie i dzisiaj go kupiłam, dam znać jak efekty stosowania ;)

      Usuń
    2. O, składowo ten na pewno lepszy, pytanie jak przyjmą go Twoje włosy :) Daj znać :)

      Usuń
  29. Mam ten jedwab testuje go własnie :) bardzo fajny , nadaje sie do długich włosów , na rozdwojone końcówki , fajnie wygładza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kolejną osobą u której się sprawdził i jesteś w większości ;)

      Usuń
  30. Ja nie byłam zadowolona, słabo zabezpieczał końce. Wolę CHI :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc na komentarze, jesteś w mniejszości, ale wiadomo, że nie ma kosmetyku, który sprawdzi się u wszystkich :) Chi nigdy nie miałam :)

      Usuń
  31. ja poki co mam 2 flaszki biovaxu kupione na promocji. prawdodopodobnie pozniej kupie ten

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale kiedy to będzie znając wydajność Biovaxu ;D

      Usuń
  32. Lubie:) pozdrawiam z koncertu kukiza:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie mialam nigdy i nigdzie nie widziałam ;>
    ale być może się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w końcu uda Ci się na niego trafić ;D

      Usuń
  34. mam nadzieję, że koncert się udał, jej koncert był pierwszym na jakim w życiu byłam, to był dobry czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie fotorelacja, spóźniona, ale będzie, było cudnie :)

      Usuń
  35. Od pewnego czasu korzystam z dobrodziejstw jedwabiu Green Pharmacy. Spisuje się całkiem przyzwoicie, jedynie opakowanie doprowadza mnie do szewskiej pasji. Za każdym razem na moją rękę wydostaje się zbyt duża ilość produktu. Muszę uważać, żeby nanieść tylko tyle, ile potrzebuję. W przeciwnym razie efekt smalcu murowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie tylko Ciebie kochana, no po prostu szału dostaję po myciu, dlatego zaczęłam odkręcać i wylewać tyle ile mnie interesuje :) dlatego też więcej mi go schodzi, ale o dziwo, nie obciąża włosów :)

      Usuń
  36. Muszę, go koniecznie wypróbować, a ostatnio skończył mi się mój na koncowki z Mariona.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja to nie lubie jadwabiu wole olejki arganowe.

    OdpowiedzUsuń
  38. Będe się musiała za nim rozejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  39. wypróbuję moje puszące się włosy to moja zmora, a sylikony się przydadzą moim wysokoporowatym włosom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten powinien się sprawdzić :) choć... może będzie za lekki...

      Usuń
  40. dobiję do dna moje cudo z CHI i ten jest następny w kolejce do smarowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CHI po raz drugi dziś... muszę go obejrzeć :)

      Usuń
  41. Szukam go i szukam. Ciągle puste półki w drogeriach ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swój egzemplarz kupiłam w rossmannie.

      Usuń
    2. i ja widziałam cudo w Rossmannie

      Usuń
    3. W Rossmannie nie widziałam, ale w innych sklepach owszem, bez problemu :)

      Usuń
  42. Po Twojej recenzja zapisuję go na moją listę kosmetyków do kupienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, naprawdę nie ma na co narzekać :)

      Usuń
  43. Mam to serum i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Używałam i też polubiłam, moje włosy także ;-))

    OdpowiedzUsuń
  45. Zostałam absolutnie przekonana. Teraz gdzie to upolować?:)
    Moje włosy tak się przyzwyczaiły do nowego sposobu pielęgnacji bez sls itp oraz silikonowych odżywek,że nic więcej im do szczęścia nie trzeba....oprócz serum;) oleje mi zbyt przetłuszczały końcówki. Zatem inny rodzaj zabezpieczenia się przyda. Jeśli jeszcze do tego dociąży mi mini puszek nawierzchniowy to będzie super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. upolowałam:) w rossmannach nie ma. w naturze jest!

      Usuń
    2. W Rossmannach nie ma... ja nie widzę w każdym razie... ale są jeszcze w małych, niepozornych sklepikach :) O - i w Naturze :)
      Daj znać, jak wrażenia :)

      Usuń
  46. Ja mam jakieś serum z monitbello.

    OdpowiedzUsuń
  47. Dużo o nim słyszałam i jeśli tylko spotkam, to kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. lubię :) u mnie z pompką wszystko okej, śmiga jak ta lala :D może trafiłaś na wadliwą buteleczkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może... ale z tego co czytam w tych komentarzach, nie tylko ja na nią narzekam :)

      Usuń
  49. Czeka sobie u mnie w zapasach :) Teraz mam to Biovaxowe A+E, o którym akurat dzisiaj pisałam. Ja zawsze nakładam na takie lekko wilgotne włosy, jeśli nałożę na zupełnie mokre, to efekt jest trochę gorszy, takie przynajmniej mam wrażenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubiłam to mazidło, sprawdziło się u mnie :)

      Usuń
  50. Silikonowych serów mam już wiele, teraz szukam jakiegoś zamiennika z olejami, żeby nie przeproteinowac końcówek:)
    Ale kiedy już mi się skończą zapasy, to ten jest u mnie pierwszy w kolejce:)
    Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam coś takiego na stanie i używam... choć na razie nie na włosy na na twarz ;) ale pierwotne przeznaczenie to włosy właśnie :)
      Dzięki :)

      Usuń
  51. Super, właśnie szukałam nowego jedwabiu na końcówki. Można będzie go znaleźć w sieciówkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natura, Rossmann (podobno) a także małe sklepiki :)

      Usuń
  52. Widziałam je ostatnio w Naturze w promocji i nawet zastanawiałam się czy nie wrzucić go do koszyka..Zdrowy rozsądek mnie powstrzymał i mina mojego męża..

    OdpowiedzUsuń
  53. Lubię go i używam, niestety pod koniec opakowania pompka sprawia coraz więcej problemów :/

    OdpowiedzUsuń
  54. Oj tak, jedyne serum które sprawdza się na moich włosach i które odkryłam bez pomocy włosomaniaczek :D Tylko błagam, nie reklamujcie go tak bo też wycofają jak to zwykle bywa z topowymi produktami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh, ok, ja już słowa o nim nie wspomnę ;D

      Usuń
  55. Kolejna pozytywna opinia,jak skończę serum z Biovaxu na pewno kupie ten jedwab :)

    OdpowiedzUsuń
  56. A ja takie lubię:P I musza pachnąc:) Baw sie dobrze

    OdpowiedzUsuń
  57. Lubię go i od wielu tygodni nie zmieniam. Teraz testuję serum Indoli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie znam... daj znak, jak się okaże fajne :)

      Usuń
  58. Jak to jest z tym składnikiem Benzyl Alcohol - nie wysusza włosów??
    Mam rozjaśnione, wysokoporowate końce i ciężko znaleźć mi bezpieczne serum..
    Po Twojej recenzji GP wydaje się być obiecujące, martwi mnie jedynie ten składnik, czy jest na dłuższą mete bezpieczny?
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest go minimalna ilość w całym produkcie, spora gromada olejków tak czy siak nawilży włosy :)
      Nie ma się czego obawiać :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  59. jedwab bez jedwabiu :)
    nazwa mylna ale produkt fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Kupiłam go sobie niedawno i pierwsze wrażenia mam bardzo pozytywne ;-)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki