czwartek, 22 sierpnia 2013

Eveline Cosmetics, miniMAX, numer 800, albo jagody, albo majtki

Witajcie,
ponieważ jutro będę miałam na paznokciach już inny kolor,
opowiem Wam na dobranoc trochę o kolorze z numerem 800.
Ciężko go nazwać tak jednoznacznie jak PIĘKNĄ PICZESSĘ by Kuna Domowa (nie Arsenic) ;P
Na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że będę mieć nowy, wrzosowy kolor,
coś w ten deseń, tylko trochę bardziej przygaszony.


W buteleczce wygląda jak bardzo rozbielone śmietaną jagody,
jagody mają kolor fioletowy... na paznokciach zaś widzę róż,
taki typowy, majtkowy, brzydki róż, no sprane gacie i już.


Także nie wiem jak Eveline to robi, ale nie podoba MISIE :)

Z ciekawostek. Lakier nałożyłam na paznokcie 16 sierpnia
zmywać będę dopiero jutro (23.08), chociaż mogłabym jeszcze się z nim ponosić.
Pomijając jeden paznokieć, którego sama uszkodziłam, reszta niemal bez zarzutu,
lekko wytarte brzegi. Chyba jest dobrze w kwestii wytrzymałości.
Nakładanie podobnie jak u Piczessy - trzy warstwy, w kwestii krycia i tak jest lepiej.
Cena około 5 zł za 5 ml, dostępność, gdzie się da ;) Jutro nakładam 803 :)



86 komentarzy:

  1. mi też się ten odcień nie podoba, ale jakościowo te lakierki trzymają się u mnie zadziwiająco dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ostatni kolor z Eveline pobił nawet rekord :) 7 dni :)

      Usuń
  2. W butelce jest śliczny. Miałam to samo z Manhattanem 26S bodajże. W butelce fiolet, na paznokciach wpada już w róż. Tyle że nie majtkowy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Majcioch jak nic ;) ale może dla nastolatek byłby ok - i myślę że to był target Eveline w tym wypadku..

    OdpowiedzUsuń
  4. Mdły zalatujący różem, a szkoda :<

    OdpowiedzUsuń
  5. Prysnąć by tam w niego parę kropel jakiego ciemnego fioletu to się wtedy bardziej zjagodzi majtas jeden! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to prawie zawsze masz rację ;) Tak zrobię :)

      Usuń
  6. w opakowaniu, kolor wygląda lepiej

    OdpowiedzUsuń
  7. jak dla mnie to jest majtkowy - do jagody mu daleko - zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dzisiaj upolowałam pierwszą moją ewelinkę,kolor 808 czyli turkusowa mięta. Faktycznie niezbędnesą 3 warstwy! Nieźle się 3ma u Ciebie.bez żadnego top coat?
    Mój kolorteż nieco inaczej wygląda niż w buteleczce.jest bardziej soczysty.jak przy tym odcieniu absolutnie mi to nie przeszkadza tak zawód w stosunku różu do jagody jest zrozumiały;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam miętę 803 - trzyma się TYDZIEŃ bez niczego na wierzchu :)

      Usuń
  9. Ja mam intensywny różowy Eveline, ale nie mini, tylko w tej standardowej wielkości i też trochę inaczej wygląda na paznokciach niż w buteleczce:-(

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny kolor. Dla mnie idealny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uszczęśliwiłam kogo innego tym lakierem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No a ja dzisiaj sie wahałam nad Evelina, ale w ostateczności kuiłam Delię jakiś cukierkowy z drobinkami. dałam za niego mniej bo 4,50 zł he he he :)
    A ten odcień jest całkiem ładny.

    kosmetycznieee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi kolorek bardzo się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dyskutuję, wszystko jest kwestią gustu ;D

      Usuń
  14. Kolor faktycznie, bez szału ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja posiadam 808 i 805 i rzeczywiście wyglądają inaczej na paznokciach niż w butelce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widać taką mają właściwość niestety.

      Usuń
  16. ja mam kolorek niebieski ale fatalnie się nim maluje mam z biedronki podobno całkiem inny jest z biedry a inny z drogerii
    co się stało z pazurkami ostatnio takie długie pokazywałaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po spotkaniu w Częstochowie ścięłam do cna :) ale już zdążyły odrosnąć :)

      Usuń
  17. też dziś o nich pisałam/ są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja bym nie pogardziła tym kolorkiem. ;) Zaskakuje mnie trwałość tego lakieru. Mi wszystko odpryskuje [niezależnie od firmy] po jednym dniu. Musiałabym chyba malować paznokcie codziennie, a na to stanowczo nie mam czasu.

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powinnaś użyć dobrej bazy :) Ja używam Eveline 9w1 teraz i w tej roli sprawdza się świetnie :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  19. Fajny tytuł! I trafny! :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. A w buteleczce wydawał się taki ładny:(((

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi sie te Twoje sprane gacie podobaja :-) ogolnie na co dzien nosze takie kolory wiec ten jest dla mnie idealny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzydkie są, wole klasykę, czarne lub białe ;D

      Usuń
  22. "taki typowy, majtkowy, brzydki róż, no sprane gacie i już." Fantastyczne! Uśmiałam się do łez. Używałaś top coat albo jakiś lakier bazowy? + za wytrzymałość lakieru

    OdpowiedzUsuń
  23. hahaha
    gaciowy róż
    no w morde
    też widzę pantalony przed oczami :P

    i na początku zanim doczytałam
    myślałam: eeej co jest
    czy ja mam streeta czy jak?w butelece fiołki a na paznokciach puder

    OdpowiedzUsuń
  24. Hehe porównanie do majtek mnie zabiło :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic innego nie widzę jak na TO patrzę ;)

      Usuń
  25. majtkowy kolor ?;> jej ja nie mam takich majtek ;(

    OdpowiedzUsuń
  26. faktycznie, tez bym pomyślała że paznokietki będą jasno wrzosowe

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam trzy lakiery z tej serii i jak do tej pory zawiodła mnie brzoskwinka, która okazała się być bardziej żółcią. Ale zgadzam się co do trwałości - jest mocna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzoskwinia okazała się być żółcią? Nie chcę sobie tego nawet wyobrażać :)

      Usuń
  28. Róż, róż? A złego w tym cóż? Oczywiście oprócz tego, że nie lubię gaciowego różu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie nic, ale róż ma być czysty, różowy :)

      Usuń
  29. Jeszcze raz ja :)

    Chciałabym Cię poinformować, że zostałaś dodana do moich ulubionych blogów na moim blogu po prawej stronie.

    OdpowiedzUsuń
  30. "Sprane gacie" - ot i nazwa idealna ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolor średni, ale trwałość zachęcająca.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki