sobota, 13 lipca 2013

Synchronia ART, Green Dragonfly, magia świec

Witam wieczorową porą,
trochę zimną jak na lato, trochę mokrą,
ale to się dobrze składa, bo jest coś, co nas ogrzeje... świece...


SYNCHRONIA ART (TUTAJ KLIK) to pracownia stworzona z pasji,
gdzie powstają rzeczy niepowtarzalne... wszystko dzięki magicznym dłoniom Hani Sobkowskiej.
O Hani poczytacie TUTAJ, bardzo barwna i ciekawa postać, 
o czym przekonałam się podglądając jej Facebooka, część tego, co tam jest,
znajdziecie też tutaj (tekst pochyły) bo bez tego tła nie da się zrozumieć zachwytu nad świeczką :)


Świeczki jakie posiadam przywędrowały do mnie od LILY,
to moja wygrana z okazji jej plebiscytu na najlepszy kosmetyk naturalny,
linki do tego podsumowania znajdziecie w zakładce "Perły..."

Kiedy szły do mnie pocztą, myślałam sobie: "świeczki jak świeczki,
nic wyjątkowego, tyle że naturalne..." no wiem, jakaś mało romantyczna się zrobiłam.


Kiedy już do mnie przyszły, obejrzałam dokładnie i pomyślałam sobie, OK, 
fajne są, ale lawenda to nie moje ulubione zielsko...

Ale kiedy już postały u mnie na półce czas jakiś...
kiedy tak od czasu do czasu wyciągałam je z lnianej kołderki,
stawiłam obok, nie zapalałam, wąchałam rozkoszując się lekkim aromatem lawendy,
dotykałam IN VELVET... tak, nie można się oprzeć...
Pomyślałam sobie, że to jest trochę tak jak z zakochiwaniem się,
70% trafia na osobę którą już znamy...  a tylko 30% to zakochanie
od pierwszego wejrzenia... tak więc moja miłość rozkwitała powoli...


Hania - Green Dragonfly, to świece z historią. Każda z nich wypełniona jest moim pomysłem i radością, która towarzyszy jej powstawaniu - od początku. Moment, w którym przestałabym czerpać radość z tworzenia Green Dragonfly przemieniłby to żywe, naturalne światło w zwykłą świecę...
Nie produkuję więc a projektuję i tworzę - w takich ilościach, formie i czasie, jaki pozwala mi na zachowanie tego ważnego składnika moich świec: RADOŚCI. A że radości mam w tym wiele
i współpracuję z Ludźmi, Klientami rozumiejącymi moc jaką niesie radość - dlatego mogę wiele.
Prosta sprawa. 
Historia popularnej Lawendowej? Taki jej początek... FB
GREEN DRAGONFLY to świece wykonane z wosku roślinnego na bazie soi.
Zapach nadają naturalne olejki eteryczne a urody dodają suszone kwiaty.
Odpowiednie palenie świecy da nam efekt lampionu, sami zobaczcie...


Przepięknie to wygląda wieczorową porą... muszę Wam powiedzieć,
że w pewnym momencie zgasiłam świeczkę, odcięłam knot i zostawiam ją  w takiej formie,
od teraz będzie moim ozdobnym lampionem do podgrzewaczy.


Idealne się tam wpasowały, tym samym będę się cieszyła z uroku tej świecy
dłużej niż przypuszczałam... poza tym fajnie jest mieć taką naturalną, pachnącą
ozdobę na biurku :)


Hania - Ciąg dalszy historii Lawendowej... (fajne książki na suszenie ;) FB

Jeśli chodzi o zapach podczas spalania nie jest on tak mocny
jak przy świecach typu YC, tutaj wonie są delikatniejsze i zdecydowanie mniej skomplikowane.

Hania - Pierwsze minuty życia "In Velvet" FB


W ofercie znajdziemy nie tylko świece ale także woski, zwane "pachnidełkami".

Hania - Otóż, Pachnidełka są dokładnie tym, na co wskazuje ich nazwa. Istnieją po to by bezwstydnie leżeć i pachnieć. Mogą tak leżeć i uwodzić zapachem na jakiejś uroczej podstawce, mogą ukrywać się w szufladach, by potem nasze rzeczy pachniały, jak one. Można ich też używać w kominku zapachowym. Wtedy otulą zapachem całą przestrzeń... Są czysto kobiecą fanaberią - niczym więcej. Uwielbiam je... FB


Ja też je bardzo lubię i moje ubrania w szafie także... co raz mi jakiś krążek z niej wyskakuje,
są jak żywe srebro :)
Mam dla Was małą niespodziankę, takie właśnie "pachnidełka"
będzie można wygrać u mnie na FB
.

Ciekawa jest też świeca podróżnika.
Zapałki i świeca to podstawa bagażu piknikowego,
nigdy nie wiadomo, czy w domku wypoczynkowym akurat nie zabraknie światła.


Świeca ma poręczne, blaszane opakowanie i duży knot dający dużo światła.
Przy okazji zapach odstrasza komary, podobnie zresztą jak świeczki IN VELVET.
Ze świętym spokojem można spać przy otwartym oknie.


Jednym słowem, jeśli jesteście fankami świec wyjątkowych, musicie mieć je 
w swojej kolekcji. Ja przymierzam się do innych, muszę mieć więcej lampionów ;)

A teraz większa niespodzianka - R O Z D A N I E 

Każdy publiczny obserwator bloga będzie miał możliwość wzięcia udziału
w rozdaniu, gdzie wygraną będzie świeca IN VELVET.
Wystarczy napisać w komentarzu: BIORĘ UDZIAŁ i w jednym zdaniu napisać,
jakie olejki eteryczne są najmilej widziane w świecach.
Potem podajemy adres e-mail i już.
Rozdanie trwa od dziś do 23 lipca 2013.

Zostawiam Wam jeszcze nutkę na wieczór:

Little child
Be not afraid
The storm clouds mask your beloved moon
And its candlelight beams
Still keep pleasant dreams
I am here tonight


I jeszcze kilka zdjęć tych wyjątkowych przedmiotów...





52 komentarze:

  1. Pięknie wyglądają te świece :D

    BIORĘ UDZIAŁ
    Ja lubię zapachy świec z olejkiem waniliowym, a na święta sosnowy ( daje niesamowity klimat :))

    daria-schmidt@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. biorę udział olejki naturalne wanilia i lawenda

    OdpowiedzUsuń
  3. Biorę udział

    Hm uwielbiam zapachy owocowe, stąd też olejek cytrynowy i gruszkowy. Choć ten drugi z eterycznością nie ma nic wspólnego:)

    kasiaan8@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  4. Biorę udział

    Zdecydowanie lawend, po prostu uwielbiam, także w kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wezmę udział :)

    Gustuję w zapachach kwiatowych, owocowych, świeżych oraz słodkich, wszystko zależy od okazji, nastroju...
    Jeśli mam postawić na konkretne to zapach kokosa, wanilii, lawendy, mięty te nigdy mnie nie męczą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Biorę udział.

    Lubię delikatne zapachy cytrusowe, ale też korzenne (choć to bardziej na zimę).

    krzyzanowskaweronika(małpka)gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie biorę udział;)
    Jak dla mnie chyba lawenda! Uwielbiam!:)
    kasiulek1992@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Biorę udział naturalnie:))
    Dla mnie są to olejki różane :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Biorę udział.
    Czy będę banalna, jeśli odpowiem, że lawenda? Strasznie ją lubię :)
    anna-maria-anna@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Biorę udział :)
    sylviaaa100@interia.pl
    Olejki różane i lawendowe.

    OdpowiedzUsuń
  11. Biorę udział.:)
    Uwielbiam olejki różane, najbardziej na świecie. Inne też ale różane najbardziej. :)
    dorota61@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. biorę udział
    bernadetaaa@interia.pl
    olejki różane

    OdpowiedzUsuń
  13. Oo:) biorę udział!z przyjemnością:)
    Świece są jak perfumy...melancholii towarzyszy lawenda, w zimowy wieczór nęci cynamon i anyż, w wieczór we dwoje róża i jaśmin:)
    Piękne te świece a autorka faktycznie zjawiskowa.chętnie bym zapisała sie na jej kursy.uwielbiam kursy!

    asashimia@gmail.com


    OdpowiedzUsuń
  14. biorę udział lubię zapach bergamoty ,melisy , lawendy ,rozmarynu email magdalenakusio@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Biorę udział:)
    U mnie najlepiej sprawdzają się świece z opium. Szaleje za tym zapachem:)
    oktawia.farizah.bojko@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale wspaniałe te świece *.*

    OdpowiedzUsuń
  17. Biorę udział
    telimena.xxx@wp.pl
    lubię zapachy owocowe, lawendę i jaśmin!

    OdpowiedzUsuń
  18. Biorę udział
    Najmilszym zapachem dla mnie jest zapach lawendy, jednak woń jaśminu zniewala mnie na koniec każdej wiosny i ten zapach zawsze będzie mi miłym :)
    marta@cukieras.net

    OdpowiedzUsuń
  19. Biorę udział :)

    Najbardziej lubię świece o zapachu... taaak, lawendy :P lubię też przeróżne kwiatowe zapachy... o! i gdyby istniała świeca o zapachu Serii Relaksującej z Pat&Rub to byłabym wniebowzięta! :)

    dorro7@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. BIORĘ UDZIAŁ .
    Odpowiedź . Zdecydowanie żurawinowe oleje :) zapach nie z tego świata, umila mi każdy wieczór z książką i herbatą :)
    natalieindian@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  21. biorę udział, najbardziej na świecie uwielbiam lawendę!
    annadym6@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyglądają niesamowicie, pokłony do twórczyni! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jestem pod ogromnym wrażeniem tych prac :)

      Usuń
  23. uwielbiam świece dlatego biorę udział ;)
    Najbardziej ulubione olejki to : cynamonowy oraz lawendowy :)
    30plusblog@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Biorę udział:)
    Najchętniej widziałabym jakiś zapach cytrusowy, np. bambus łączony z zieloną herbatą. Nie udało mi się jeszcze na taki trafić. Ale kto zabroni marzyć.. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. BIORĘ UDZIAŁ
    Najmilej widziane w świecach są olejki z roślin cytrusowych :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lawenda to również nie mój ulubiony zapach, ale jako że uwielbiam świece jako takie (milion razy bardziej od wosków, które stały się ostatnio modne), potrafię docenić ich piękno nawet jeśli zapach mi nie do końca lezy. A te sa śliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sposób się nie zgodzić, do tego jeszcze są niezwykle delikatne i gładkie w dotyku, velvet nie na darmo jest w nazwie :) Dla mnie to ciekawostka :)

      Usuń
    2. Mówisz? Hmmm... to może ja też przyłaczę się do zabawy? A co tam, BIORĘ UDZIAŁ! ;) A olejki eteryczne w świecach? Dla mnie wanilia i pomarańcza - relaksują mnie.

      Usuń
    3. Ja mam ostatnio hopla na punkcie pomarańczy, mam ją w mydle, peelingu, balsami, kremie i deo pod paszki :) no szaleństwo

      Usuń
  27. Biorę udział :)
    Najmilej w świecach widziane są olejki, które pomogą płomieniowi stworzyć atmosferę ciepła i tajemnicy, które przyczynią się do stworzenia magicznego wieczoru.
    mail: goldangel@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Biorę udział :)
    Szczególnie mile widziane są olejki różane, czy też inne kwiatowe, najlepsze do kąpieli! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne w swojej prostocie i po co komu jakiś brokat i mnóstwo fikuśnych zdobień? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dzięki takiemu blichtrowi docenia się potem rzeczy proste i nieskomplikowane :)

      Usuń
  30. biorę udział!
    ja lubię cynamon, lubię goździki. szczególnie w chłodne miesiące. wczoraj paliłam moją małą yc i tak sobie pomyślałam, że za kilka tygodni trzeba będzie się rozejrzeć za nową "dostawą" pachnących umilaczy wieczornych, bo w mojej pachnącej szufladzie robi się coraz bardziej pusto..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przez tego kaca zapominam o czym myślę i co chcę zrobić/napisać. jeszcze mail.

      strilinga@gmail.com

      Usuń
  31. BIORĘ UDZIAŁ
    Najbardziej w świecach zapachowych podobają mi się olejki jaśminowy, waniliowy i kokosowy
    megi-18@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Chętnie wezmę udział :)
    Lubię, gdy świeca pachnie cytrusami bo wspaniale pobudza zmysły. Lubię zapachy typowo świąteczne, np. cynamon bo przywołuje on piękne wspomnienia z dzieciństwa. Ale najbardziej lubię wieczory z książką, gdzie nieopodal mnie pali się świeca. Jaki ma zapach? Subtelny, wyciszający. Jaśmin, lawenda, róża.. tak, to te zapachy :)
    W razie czego mail: krakusanna18@op.pl

    Podobno jeśli posypie się solą wokół knota, świeca wolniej się pali ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Biorę udział :) Nie mogę przepuścić takiej piękności ;) A jak powinna pachnieć świeca? To zależy od pory roku, pory dnia, nastroju. Jesienią i zimą lubię kiedy otacza mnie zapach pomarańczy, cynamonu, słodkiej mandarynki i ciut gorzkawej bergamotki. Wiosną wszystko się zmienia i chcę świeżości. Lubię zapach petit grain. Zielony i świeży. Czasem mam ochotę na typowo kobiece zapachy, palmarozę, garanium, różę. O każdej porze roku mam ochotę na lawendę.

    OdpowiedzUsuń
  34. biorę udział !!!!!!!!!!!!
    najbardziej podobają mi świece na bazie olejków eterycznych ZIOŁOWYCH a przede wszystkim MIĘTA RUMIANEK MELISA a także LAWENDA :-) działają na mnie odprężająco oraz wyciszają i uspokajają.

    chamotanna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  35. biorę udział ;)
    kulkaowszystkim@wp.pl

    ja chciałabym olejki kokosowe i bardzo świeże owocowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam świece ! Uważam, że jest to podstawowy element dekoracyjny mieszkania :) nie wyobrażam sobie mojego mieszkanka bez świeczek, mało tego że dają przepiękne zapachy to dodatkowo można w sekundę zrobić niesamowity nastrój ! Póki co nie biorę udziału bo mam zapas świeczek chyba na pół roku :) więc dam szansę innym :)

    OdpowiedzUsuń
  37. BIORĘ UDZIAŁ
    Dla mnie najmilej widziane w świecach są olejki eteryczne dla mojego nosa sympatyczne, zawierające zapach: suszonej trawy z łąki, w której kwitną polnego chabry pąki.
    dagmara.hardej@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. P.S. Rzecz jasna, że chabru (bławatka).
    dh

    OdpowiedzUsuń
  39. BIORĘ UDZIAŁ
    focz@op.pl

    Dla mnie najpiękniejsze olejki to: kokosowy, piżmowy oraz cynamonowo-goździkowy.

    OdpowiedzUsuń
  40. Biorę udział :)
    Uwielbiam olejki o zapachu bzu, lawendy lub pomarańczy.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki