środa, 24 lipca 2013

Długi Weekend w WARSZAWIE czyli bardzo obszerna RELACJA z Wakacyjnych Igraszek Kosmetycznych

Witam Was bardzo serdecznie :)
Trochę się stęskniłam za regularnym pisaniem,
ale nadrobimy, od dziś ;) i na samą myśl już się trochę boję,
chciałabym zamieścić wszystko w jednym poście, czuję, że będzie epicki ;D
Dacie radę??

To zaczynamy.

Do Warszawy nie wybrałabym się długo, długo, długo jeszcze gdyby
parę miesięcy temu do mojej skrzynki nie zawitał tajemniczy email.
Było to specjalne zaproszenie od dziewczyn organizujących spotkanie pod hasłem

WAKACYJNE IGRASZKI KOSMETYCZNE



A ponieważ wraz z tym zaproszeniem pojawiło się prywatne zaproszenie od Smykusmyka,
o odmowie nie było mowy... radość, euforia wręcz i oczekiwanie....

Między czasie udało mi się zamówić bardzo tanie bilety w Polskim Busie,
za wycieczkę tam i z powrotem zapłaciłam 17 zł, cud, miód i orzeszki.
O przygodzie w busie opowiadać nie będę, mieć dwóch nawalonych
jak Messerschmitt pasażerów - bezcenne :/

Na szczęście Patrycja wyjechała po mnie na stację, za co jestem dozgonnie wdzięczna :*
Przywitała mnie wraz z mężczyzną swojego życia (i mojego, jak się okazało ;D)
Ale sami powiedzcie, Clark Gable to przy nim Pikuś ;) Te dołeczki, te oczy <3 ten wąsik...

Tymon


Dzięki gościnności Pati w Warszawie spędziłam trzy cudowne dni.
Nawet pogodna była łaskawa, bo mimo zapowiadanych deszczów było ciepło, gorąco, upalnie...

W piątek jeszcze Organizatorki dopieszczały szczegóły... tworzyły się identyfikatory,
okrągłe LOGA na wykałaczkach, przy których ja traciłam wzrok a które pewnie od razu
po chwyceniu za babeczkę lądowały w koszu ;D:D i same babeczki, w wersji podwójnej,
ale to inna, długa historia :) 


Jeśli już mowa o Organizatorkach... myślę, że ich nicki nie są przypadkowe, wręcz przeciwnie,
idealnie oddają charakter i osobowość każdej z nich... każda z nich jest INNA :) Trzy żywioły :)

KOSMETYKA SMYKUSMYKA vel Patrycja


KUNA DOMOWA vel Ela


COSMEFREAK vel Gosia


Z ich pomysłu oraz ogromu pracy zrodziły się IGRASZKI KOSMETYCZNE,
cykliczne imprezy gromadzące firmy i blogerki w jednym miejscu, to tu będą pojawiać się
nowości, to tu będzie można dowiedzieć się więcej o sobie... o czym później...
i to tu będzie można pogłębić wiedzę, którą potem będzie się można dzielić na blogu.


20 lipca, godzina 13:00
Warszawska restauracja SPOTKANIE, bardzo sympatyczne miejsce,
zarówno jako miejsce samo w sobie jak i podejście właściciela do organizacji,
organizatorki mogły praktycznie zrobić wszystko, i zrobiły ;)
Nie było wydzielania miejsca ani kręcenia nosem, że jest bajzel,
bo bajzel był i nie dało się tego ukryć :D <3 Tak po prostu już jest przy spotkaniach...
Na marginesie, spory wybór dobrych win... i piw :)


Na spotkaniu pojawiły się dziewczyny z różnych miast, jedne miały na dojazd godzinkę,
inne spędziły w podróży ponad pięć godzin w jedną stronę... jak się CHCE to można WIELE :)

Kiedy już 35 kobiet zebrało się w jednym miejscu zaczęły się prelekcje.
Pierwszą firmą jaka się pojawiła była ORGANICS BEAUTY, z opowieścią o tym,
jak ekologicznie dbać o włosy, jakie produkty stosować, czego nie robić, na co zwracać uwagę,
a potem można było skorzystać z badania jakie przeprowadzała jedna z Pań.
I od tego momentu moje życie już nigdy nie będzie takie samo ... ;D



Produkty firmy O`RIGHT to ciekawa pozycja na rynku, wnętrza są delikatne,
ale skuteczne w działaniu a opakowania całkowicie biodegradowalne.
Po indywidualnej konsultacji, po której dowiedziałam się, jak się ma sprawa z moimi włosami... :/
każda z nas otrzymała dopasowany do potrzeb szampon.



Następnie pojawiła się pani Aleksandra z agencji ARCHAMEDIA Public Relations
(zacne skrzydełko w logo <3) która przedstawiła NOWOŚCI z EVELINE COSMETICS
Bardzo podobał mi się styl wypowiedzi, na temat, na luzie, jak babka drugiej babce ;) po prostu...




Następnie Pani Marta - Product Manager z PAT&RUB w uroczej, białej sukience :)))
opowiadała o eko produktach z Pat&Rub, o hitach a także NOWOŚCIACH.
Poruszenie w głębi sali było nie do opanowania, ale nie dziwię się, zapachy oszałamiały ;)


Po wykładzie każda z uczestniczek dostała swój kolorowy woreczek w prezencie.
My z Anią nie mogłyśmy się oprzeć... różowemu...




Potem Pani Kasi zapraszała do kreatywnego miejsca w stylu retro,
gdzie to odbywają się przeróżne warsztaty, tworzy się mydełka, biżuterię... itp...
Chmielna 26 - Ploteczkarnia



Po przerwie obiadowej nastąpiły istne czary za sprawą SmykuSmyka oraz ECO SPA.
Pierwszy raz widziałam jak powstaje kosmetyk naturalny, ręcznie robiony.
To nie jest proste jak budowa cepa, ale wykonalne ;)
I niżej ręcznie robiony balsam do ciała i balsam do ust, dla każdej uczestniczki.




Ponadto w spotkaniu wzięły udział następujące firmy:

http://www.cukrowasowa.pl/

http://ziaja.com/
http://hean.pl/
http://www.farmona.pl/
http://xn--kolorwka-z3a.com/index.html
http://www.elfa-pharm.pl/green-pharmacy/
http://www.virtual-virtual.com/
http://www.pharmaceris.pl/
https://www.facebook.com/bathandbodyworkspolska
http://www.skincode.pl/
http://www.pierrerene.pl/pl/16-miyo
http://www.bydziubeka.pl/
https://www.facebook.com/gerovitalpl
http://www.tenex.pl/
http://www.oystercosmetics.it/
FB Produkty dostępne w Tesco
http://olos.com.pl/
A tutaj jeszcze kilka fotek ze spotkania.
Najciekawsze były wyjścia... i spotkania po godzinach, kiedy już większość się zmyła :)
Miło było poznać Michała, jedynego mężczyznę w babskim gronie...
Przemiło było pogadać z Siouxie, choć tematyka czasem miła nie była, ot życie...
Wyjątkowo pozytywna osobowość :)
Wielka buźka dla Yasminelli, której nie mogłam skojarzyć po zdjęciu,
bo chusteczkowe zdjęcie jest na blogu... w sensie takim, że w ogóle nie oddaje ciepła,
radosnych iskierek w jej oczach, radości jaką w sobie ma i pozytywnego podejścia do życia,
mimo tego wszystkiego, czego doświadcza... wielki szacun...
Miło było też pogadać w końcu z Momentem Urody i Biemi :)))))
Acha... sorry MARTUŚ :D Musiałam :D żeby pokazać, że dziewczynki nie są grzeczne ;)





Raz jeszcze dziękuję za zaproszenie, spotkanie było fantastyczne :)
Patrycji dziękuję za cudowną PAMIĄTKĘ z Warszawy - ręcznie robioną :)


Oli i Eli za kolejne mineralne cienie :)


Ogólnie, Warszawa da się lubić ;D
O tym, że Warszawa zawsze musi wszystkich wyprzedzać o głowę... wie cała Polska... 21 lipca 2013...


O tym, że Warszawa jest przygotowana na każdą okoliczność przyrody... wie cała Polska :D
40 stopni w słońcu...


O tym, że Warszawa jest seksualnie wyzwolonym miastem... wie cała Polska :D 

Zderzak
że najlepsze dla ochłody są lody...
I o tym, że w Warszawie spotkasz to, czego nie ma gdzieś indziej... wie cała Polska ;D

jak kurwa wygląda CIOŁEK?? 
Generalnie jest sympatycznie i wesoło :)


Acha, PORADA DNIA...
Gdyby czasem zepsuł Wam się nowy bucik typu japonki...
Gdzieś tak w niedzielne, upalne popołudnie, gdzie wszystko jest zamknięte oprócz knajp...
Na GUMKĘ go weźcie... i dojdziecie bez problemu do celu ;P
Także pamiętajcie, GUMKA to podstawa wyposażenia damskiej torebki...


W spotkaniu udział wzięli:

14. 45stopni.blogspot.com z mężem Karolem
34. make-your-life-beautiful.blogspot.com

Większość zdjęć ze spotkania zaczerpnięte od Gosi (CosmeFreak), część Karola,
jedno Oli (Arsenic),
reszta moja :)


Polecam relację Arsenic ze szczególnym uwzględnieniem tekstu o przygodach rodem z PRL ;)

I na koniec moje Love :) Paczta i podziwiajta te rzęsiska <3



83 komentarze:

  1. Tymon kompletnie skradł Ci posta :P Zdjęcia na początku, zdjęcie na końcu i środek stał się mniej ważny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. czad Angel - chyba wygrałabyś konkurs na najlepszą relację - no i po raz kolejny powtarzam - fantastycznie było Cię poznać. Już nie jesteś dla mnie Panią z internetów. Wielka buzia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aguś :) No nie przesadzajmy z tymi paniami, bo się czuję jak moja prababcia ;D
      Cmok :*

      Usuń
  3. Myślę, że większość z nas chciałaby takie rzęsiska mieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda kobieta o takich marzy... długie i podkręcone ;D

      Usuń
  4. Pozazdrościć takiego spotkania, a relacja genialna:))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjna relacja, zwłaszcza te wstawki o Warszawie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Starałam się stanąć na wysokości zadania :)

      Usuń
  6. Świetna relacja, a zdjęcie Tymona, jest prze urocze.

    OdpowiedzUsuń
  7. oooohoho ale obszerna relacja :-)) normalnie czułam się jakbym tam była! Świetne spotkanie :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wakacje będzie relacja za relacją :) Taki to gorący okres :)

      Usuń
  8. Szkoda,że musiałam gnić w pracy ;] Przeklęty sezon urlopowy ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję... ale może następnym razem... :)

      Usuń
  9. Świetna relacja! Strasznie zazdroszczę;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co zazdrościć, tylko samemu coś organizować ;)

      Usuń
  10. miło było i się skończyło :)
    dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam jak dobre opowiadanie:). Widać, że spotkanie się udało.
    I prezenty fajne, będziemy czekać na recenzje.

    Ale to i tak Tymon skradł mi serce. Hormony mi buzują i dzieci wzruszają mnie do łez:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Częstochowie też będzie fajne :))) Było magicznie :)
      Tymonek jest nadzwyczaj urokliwym dzieckiem :)

      Usuń
  12. Opisałaś wszystko w niesamowity sposób :)
    Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, starałam się nie przynudzać za wiele :D

      Usuń
  13. Jak prezenty, to i akcent świąteczny po warszawsku musiał być.
    Co tu się dziwić? ;DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zdjęcia wolę bez takich przeróbek ;)

      Usuń
    2. No, bez tego efektu starości, bo sama ramka już będzie.
      Czasem. Nie zawsze.

      Usuń
    3. A tak, prezenty były i wyprzedaż świąteczna też ;)

      Zdjęcia powtarzały się na wielu blogach, musiałam je przerobić na swoją nutę :)

      Usuń
    4. Przeróbki mile widziane... ale ciut mniej przerobione będą prezentowały się lepiej ;)

      Usuń
    5. Czyli już całkiem niedługo ;)

      Usuń
  14. tak, a teraz mit- że blogerki zboczone, z epijaczki....że jedzą patykami pat& Rub...

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastyczna relacja, ! Wcale nie taka długa jak zaczęłam to nawet nie wiedziałam kiedy już był koniec :)

    Super spędzić czas w gronie osób, które podzielają to co robisz :) Z którymi masz wspólne zainteresowania i milion tematów do dyskusji !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że dotrwałaś do końca :)

      O tak, tematów blogowych była cała masa, ale też i takich zwyczajnych, życiowych :)

      Usuń
  16. Aga, Ty wiesz, że Ty Tymona serce też skradłaś :))))))))))
    Cieszyłam się, że mały spał, jak wyjeżdżałaś, bo by była czarna rozpacz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest absolutnie cudny, nawet jeśli czasem grymasi :)
      Chętnie bym wycałowała małe rączki i nóżki ale powstrzymywałam się jak mogłam :D

      Usuń
  17. Bardzo chciałabym się z Wami kiedyś spotkać... może w przyszłym roku kiedy już będę mogła zostawić dziecię na jeden dzień z tatą :D Szkoda że nie było wcześniej takich spotkań kiedy byłam niezależna :D Relacja super a Tymon, no co tu dużo gadać, skradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno kiedyś to nastąpi :) Spotkania są częste i w różnym gronie, i są ważne, bo jak pisałam u Siouxie, obraz jaki tutaj się wyłania czasem różni się od tego w rzeczywistości, w realu można dogłębnie poznać ludzi ;D

      Usuń
  18. Ooo widzę Eveline zaczyna robić kosmetyki do włosów ? Ciekawe, na pewno wypróbuję jak się tylko pojawi w sklepach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa ich działania, skład ostatecznie wcale nie taki najgorszy :D Postarali się :)

      Usuń
  19. Gratuluję tak udanego spotkania oraz tylu cudowności :D

    OdpowiedzUsuń
  20. świetne spotkanie, tyle wspaniałosci i te oczęta , mały przystojniaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Love dla mojego zdjęcia <3 i dla Ciebie też of kors

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam serdecznie, Proszę przyłącz się do grona Polskich Blogów Kobiecych na Świecie.
    Zgłoszenie - wystarczy napisać komentarz na naszym blogu (link do Twojego bloga i miejsce z którego piszesz).
    Jesteśmy w sieci parę dni, a mamy już kilka ciekawych blogów na lisice. Sami zobaczcie. Polska, Anglia, Niemcy, Grecja!
    http://polskieblogikobiecenaswiecie.blogspot.co.uk/
    Buziaki xxx

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę, że wszystkie zdjęcia dostosowałaś do jakości tego włosowego uratowanego przeze mnie ;). Mi się też but popsuł, ta Warszawa wredna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam je zrobić w swoim klimacie :) Oby Katowice były łaskawsze :D

      Usuń
  24. Absolutnie wzbudziłaś moją ogromną radość tym wpisem, już dawno czytając tak się nie uśmiałam i nie wzruszyłam. Świetne ujęcia ze stolycy ;-)
    To była wyjątkowo udana sobota i wartościowe rozmowy, które miło wspominam. Cieszę się, że tym razem udało nam się podyskutować "na żywo" i ufam, że w Częstochowie jeszcze to nadrobimy, już nie mogę się doczekać. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CIESZĘ CIĘ :D

      W Częstochowie będzie trochę inaczej ale równie wyjątkowo :))) Zapewniam :) Sama nie mogę się już doczekać :)

      Usuń
  25. Dzień pełen wrażeń i kosmetyków jak widać :D

    OdpowiedzUsuń
  26. a na pomorzu zachodnim to kur zapiał pies zaszczekał, nic się nie dzieje w tym kierunku..., a wypadkową tego jest to, że zazdroszczę ;) Super, że spotkanie się udało i z Tymonem to bym chętnie się na rzęsy powymieniała- takich długaaaaśnych dawno nie widziałam, śliczny maluch ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym się powymieniała z nim, także wiesz ;) kolejka :D
      Generalnie nie ma co narzekać tylko coś działaś, samemu :) Ja przynajmniej tego się trzymam, a wypadkową tego jest spotkanie w Częstochowie 3 sierpnia :) (rodzice ładni to i maluch ładny :)

      Usuń
    2. jak ja bym coś zorganizowała toż to by była Apokalipsa ;P Niestety nieczęsto słychać o jakiś spotkaniach w tym rejonie w przeciwieństwie do środkowej i południowej części naszego kraju... no nie rozumiem ;P...ciepło, morze, plaża- cud miód, ale jak nikt nie chce to sama dla siebie coś zorganizuję i zrobię foto relację ;D

      Usuń
    3. Ja tam lubię takie ekstremalne poczynania, więc jak będziesz organizować piszę się na apokalipsę ;D
      Marzy mi się spotkanie na plaży :D

      Usuń
  27. Zazdroszczę spotkania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak ja mam odpowiedzieć na taki komentarz ;)

      Usuń
  28. Same przyjemność a ile testowania:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wspaniała fotorelacja Angel, najbardziej wyczerpująca ze wszystkich dotyczących tego spotkania, które czytałam i pięknie " ubrana " w przeurocze zdjęcia, Tymon faktycznie jest przesłodki ;)
    A co to ten ciołek, i jak wyglądają jego jaja to ja nie wiem ;)
    Świetne zdjęcia, uśmiałam się z " wyzwolonej " Warszawy ;) Co za ujęcie młodej pary - ha,ha, ach ta miłość, na nią zawsze i WSZĘDZIE jest czas :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, bardzo się cieszę, że czas poświęcony na jej przygotowanie nie poszedł na marne :)
      :D ja też nie wiem i nie chcę wiedzieć ;D
      Mam nadzieję, że w Katowicach też będzie co focić, coś innego niż tylko spotkanie dziewczyn ;D

      Usuń
  30. A ja nadal ubolewam nad tym, że nie miałyśmy okazji pogadać. Tak szczerze to wstydziłam się podejść... :)
    Toczyłam ślinę do różowego woreczka, bo róż to taka moja głęboko ukryta miłość, którą chociaż staram się ukrywać to i tak prędzej czy później wychodzi na jaw :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to? Mnie? No dajże spokój :) Trzeba było machać łapkami i krzyczeć, że Ty o TY :)
      Różowy woreczek jest cudny, jeszcze niebieski mi się podobał, ale róż wygrał :D

      Usuń
  31. nie wiedziałam, że tyle w Warszawie się działo ;) następnym razem zostanę dłużej i wproszę się na spacer! mam nadzieje, że Ci się u nas na Bródnie podobało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj działo się działo :)
      Podobało się bardzo, choć Wola też fajna :D z tymi sklepami PRL dokoła ;D

      Usuń
  32. Faaaajne miałyście to spotkanko... A jakie łupy, o matko! :) Nie pozostaje mi nic innego jak...zazdrościć :)


    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej godne pozazdroszczenia są relacje międzyludzkie :)

      Usuń
  33. Dzień dobry, właśnie odkryłam na Pani blogu moje zdjęcie (ploteczkarnia.pl :) ) i bardzo mi się spodobało - takie vintage. Dziękuję za miłe słowa o ploteczkarni i zapraszam na kawę :) jak będzie Pani w pobliżu Chmielnej. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam witam :) Cieszę się, że się podoba :) ale co się dziwić, piękna kobieta zawsze wychodzi pięknie :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki