poniedziałek, 8 lipca 2013

Cytrynowa Drogeria - nowe miejsce na internetowym szlaku zakupoholiczek

Witajcie,
dziś troszkę nowości i tak przez cały dzień, bo planuję jeszcze dwa oddzielne wpisy ;)
Ale wiem, że lubicie więc się nie krępuję ilością ;D

Na pierwszy ogień idzie nowa, internetowa drogeria naszej koleżanki - Patrycji :)


Jak to się stało, że Kolorowy Pieprz zamienił się w Cytrynkę (TUTAJ KLIK), nie wiem...  magia ;)
Nie mniej jednak pamiętajcie, że od dziś Cytrynowa i Kolorowy Pieprz to jeden organizm ;)))

Zachęcałam Patrycję do recenzowania swoich ulubionych produktów kosmetycznych
i linkowania ich w drogerii, żeby nadać jej nieco osobisty charakter, ale Patrycja się boi,
że to będzie źle odbierane? Byłoby? Jakie macie zdanie? Ja chętnie kupiłabym coś,
co TAKA blogerka poddała analizie i wyczerpującej recenzji... to moje zdanie...

Nie zastanawiając się wiele poczyniłam zakupy.


Wielka, biała koperta najpierw uraczyła mnie drobiazgami... pachnącym i spożywczym...


Cytrynowe żelki poszły w mig ;) Bardzo smaczne... dobrze, że nie wiem jaka to firma
i gdzie je można kupić ( i proszę mnie nie uświadamiać w tym temacie :))))
Suszone kwiaty powędrowały do szafy.

A moje zakupy wyglądały następująco:


Główny powód - różowe jajko Ebelin (KLIK)
Nie sądziłam, że powiem WOW po nałożeniu podkładu,
a jednak, a jednak, więcej o tym opowiem Wam niedługo :)

Drugi powód to tajemnicza rękawica Kessa, ciekawiła mnie,
słyszałam wiele dobrego, teraz wypróbuję i ja (KLIK)

A cała reszta do drobiazgi uzupełniające ;)
Lakiery Golden Rose z szerokim pędzelkiem w fajnej cenie (KLIK)
Najmocniejszy ścierak jaki znam - korund (KLIK)
Zakupy pięknie opakowane, przemiła obsługa i szybka dostawa, atrakcyjne ceny.
Czy trzeba zachęcać byście skorzystały z oferty? :)
Ja już planuję kolejne zakupy :) tym razem na spółkę z Anią ;)

38 komentarzy:

  1. z promowaniem własnego biznesu poprzez pasję zawsze jest problem. Głównie chyba dlatego, że ludzie zazdroszczą, że komuś udało się zrealizować swoje małe-duże marzenie.
    Osobiście nie mam nic przeciwko, a wręcz zachęcałabym Patrycję to linkowania produktów ze swojej drogerii pod ich recenzjami na blogu. Owszem, spotka się to z krytyką, ale jest też cała masa ludzi, którzy klikną w odnośnik, poszperają w drogerii i część z nich na pewno coś zamówi.
    :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale problem to mają INNI :) ja tu nie widzę problemu, wręcz przeciwnie :) czego znakomitym przykładem jest Kinga Rusin :) i to jest przykład do naśladowania, trzeba realizować siebie i pomysły na siebie i wypiąć się na innych, tych zazdrosnych i narzekających :)

      Usuń
  2. Zbankrutuję, to pewne :D Ten korund jest wspaniały :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja popieram linkowanie do recenzji :)
    sama już zakupy w cytrynowej poczyniłam teraz nie wchodzę aby nie kusić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      i dobrze, bo trzeba się nawzajem wspierać :D ja jeszcze wejdę, i to nie raz :D

      Usuń
    2. a jak napisałam, że nie wchodzę to na FB zobaczyłam darmową przesyłkę do paczkomatów i chyba nie odpuszczę ;) :P

      Usuń
    3. A jeszcze jest aktualna ta promocja? :D

      Usuń
  4. Też jestem za linkowaniem :) Jeśli ktoś coś przetestował i poleca to jakoś tak mam większe zaufanie żeby to kupić :) Samej mi się marzy taki mały sklepik z kosmetykami naturalnymi ( które podobno nie istnieją hehe ), ale cały czas mi się wydaje, że w mojej mieścince opanowanej przez Rossmanna, Hebe, Naturę i Laboo najzwyczajniej w świecie by się nie przyjął.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Patrycja weźmie to po uwagę :) W Częstochowie stacjonarnie powstało ostatnio kilka takich miejsc... ale ruchu w nich nie widzę, co źle wróży :(

      Usuń
    2. hahahaha, mój Ty rzeczniku prasowy! kurde nie stać mnie na menedżerkę!

      a tak poważnie- ciężko jest kokurować z Rossmannem i nawet lokalną drogerię- niestety...a najtrudniej jest gdy chcesz doradzic i sie wygadac, a klient patrzy na Ciebie z miną a la "riliii? riliii"? i ignorancja...

      Usuń
    3. Gratis masz ;P
      Jak widzisz, większość dziewczyn wypowiedziała się podobnie jak jak, że takie linkowanie do obszernych recenzji jest jak najbardziej wskazane :))))

      Usuń
  5. ależ tam wspaniałości są :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej :D Zostałaś nominowana do Libster Blog Award.
    Szczegóły u mnie na blogu ;)
    http://sekretczerwonejszminki.blogspot.com/2013/07/nominacja.html
    Pozdrawiam Myszka :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie ale ja, znając życie, nie wyrobię się z odpowiedzią, za mało czasu mam ostatnio :)

      Usuń
  7. No, to biegne na wirtualne zakupy, poki jestem w Polszy! :) Ja tez za osobistymi recenzjami + takze tymi na innych blogach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako kup koniecznie :) Ty miałaś oryginał więc będziesz mieć porównanie, ja jestem zachwycona zamiennikiem :D

      Usuń
    2. OK, tym bardziej, ze cena super. :)

      Usuń
  8. Trzymam za cytrynkę kciuki z całego serca:)!
    Dla mnie linkowanie byłoby super sprawą,ale daje sobie rękę uciąć,że wiele osób będzie miało jakieś chore docinki w jej stronę itp...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też, przynajmniej wyróżniała by się pośród innych :))))
      A takimi uwagami nie warto się przejmować :D

      Usuń
  9. Też właśnie odebrałam swoje pierwsze zamówienie z Cytrynowej i wraz z moim Ukochanym zachwycaliśmy się całą oprawą :) Tak pięknie zapakowanych zakupów jeszcze nie miałam :D Jestem za linkowaniem, oczywiście :) Mam nadzieję, że Patrycja weźmie to pod uwagę... A "życzliwi" na pewno się znajdą, ale nawet nie warto się nimi przejmować... Nie da się dogodzić wszystkim, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądam ostatnio różne zakupowe wpisy i mam wrażenie, że sama oprawa zaczyna być ważniejsza niż wnętrze, w sumie - miło być tak rozpieszczanym :D

      Usuń
  10. Również popieram pomysł z linkowaniem! Zakupy poczyniłam i na jednych się nie skończyło :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa drogeria. Moim zdaniem fajnie by było przeczytać coś więcej na temat produktów w niej zawartych :D Znam firmę która ma bloga z produktami które posiadają i bardzo lubię czytać opisy z ich punktu widzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zrobiło też Organeo :) Ma oddzielny blog ze swoimi produktami i linkują sobie ze strony do tego bloga :)

      Usuń
  12. Mnóstwo sklepów ma swoje blogi. Myślę, że nie ma co się czaić tylko jeśli Patrycja ma ochotę linkować, to po prostu niech to robi i już :)

    Angel, skoro już zaopatrzyłaś się w kessę, to aż się prosi zakup czarnego mydła Savon Noir. Nie tylko się prosi, błaga na kolanach :) Będziesz mogła sobie robić domowy hammam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :)

      A właśnie, myślę o nim intensywnie i na pewno na jakieś się skuszę :D no bo trzeba zrobić sobie w domu ten cały hammam ;D

      Usuń