niedziela, 14 lipca 2013

Allpresan, krem w piance do stóp 15% mocznika - REWOLUCJA w pielęgnacji

Witajcie,
dziś trochę o stopach i o moim najnowszym odkryciu pielęgnacyjnym.

Jeśli spojrzelibyście na ofertę firmy Allpresan (TUTAJ KLIKzaskoczyła by Was
ilość oferowanych… pianek… do ciała, do rąk, do stóp… 

Przyznaję się bez bicia, że to moje pierwsze zetknięcie się z tą formą
produktu jeśli chodzi o pielęgnację stóp, baaaa…
Muszę chyba powiedzieć więcej, lekko zacofana jestem,
bo jedyna pianka jakiej używałam do tej pory to ta do stylizacji włosów O.O

Nie sądziłam, że ta forma nakładania kosmetyku tak mnie uwiedzie…


Ale od początku.
Seria kosmetyków Allpresan jest profesjonalną linią przeznaczoną 
w głównej mierze do gabinetów podologiczych,
innymi słowy jest skierowana 
do osób mających różnego rodzaju problemy ze stopami,
i nie chodzi tu tylko o szorstkość naskórka ale też o zmiany np. cukrzycowea ponieważ cukrzyca
dopada coraz to młodsze osoby, walka z grzybicami 
i tym podobnymi przypadłościami staje się coraz bardziej skuteczna, i coraz bardziej przyjemna.


Pianka Allpresan jest bowiem pozbawiona zapachu (o dziwo, w składzie są perfumy, ale tak śladowe ilości, że w praktyce w ogóle ich nie czuć). Owszem, można poczuć woń tego co jest w środku, głównie alantoiny, ale zapach ten szybko się ulatnia.

15% mocznika ma działanie lekko złuszczające a dzięki pozostałym 
składnikom produkt znakomicie nawilża skórę.
Regularne stosowanie doprowadza stopy do idealnie gładkich, miękkich i nawilżonych.
Ten efekt łatwo zaobserwować
na skórze dłoni, tak, wypróbowałam, kosmetyk jest tak neutralny pod względem zapachu,
że z powodzeniem może być też stosowany na dłonie w formie kuracji. 
Po użyciu ani stopy ani dłonie nie są TŁUSTE.


Oprócz mocznika mamy tutaj też olej z wiesiołka oraz ekstrakt z pszenicy.
Ogólnie skład jest bardzo ładny, pomijam propan/butan ale wiadomo, 
forma podania kosmetyku tego wymaga.

Nie przepadam za kremami do stóp, które trzeba pieczołowicie 
wmasowywać, pianka wchłania się od razu,  natychmiast przynosząc widoczną poprawę skóry. Coś dla leniuszków takich jak ja.

Dostępne są różne pojemności (TUTAJ KLIK), od 35 ml do 125 ml.
Wydajność OGROMNA, na jedną stopę wystarczy pianka wielkości 
orzecha włoskiego.

Produkt można kupić w sklepie BMSalononline (TUTAJ KLIK), cena 14,90 zł.
Serdecznie POLECAM.


Czym pielęgnujemy stopy?


1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Urea - Mocznik zastosowany w stężeniu poniżej 10% pełni funkcję składnika nawilżającego, zmiękczającego oraz zwiększającego przenikanie składników aktywnych  w głąb skóry. Mocznik zastosowany w stężeniach powyżej 10% działa złuszczająco,  reguluje rogowacenie naskórka, zmiękcza skórę oraz zwiększa przepuszczalność warstwy rogowej naskórka, dzięki czemu ułatwia wnikanie składników aktywnych w głębsze warstwy skóry.

3. Decyl Oleate - olej zmiękczający. W kosmetykach stosowany jako emulgator. Ma działanie ochronne, nawilżające, natłuszczające, zmiękczające.

4. Octyldodecanol - lekki emolient, poprawiający własności aplikacyjne kosmetyku, tworzy warstwę na skórze ograniczającą ucieczkę wody (pośrednio nawilża).

5. Butane - gaz spieniający, czynnik wyrzutowy.

6. Cetearyl Alcohol  - kat. emulgatory/emolienty/regulatory lepkości. Biała, woskowata substancja nadająca skórze miękkość i gładkość, natłuszcza.

7. Propane - gaz spieniający, czynnik wyrzutowy.

8. Stearic Acid - kwas stearynowy otrzymywany z naturalnych wosków, składnik konsystencjotwórczy, stabilizator emulsji. Ułatwia docieranie substancji aktywnych w głębsze warstwy naskórka.

9. Propylene Glycol - glikol propylenowy, humektant - zapobiega krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby itp. Wspomaga działanie konserwujące poprzez obniżenie aktywności wody, która jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów. Substancja nawilżająca skórę. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.

10. Glycerin - Naturalna gliceryna jest uzyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia nadmiernie wysuszoną. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka.

11. Glyceryl Stearate - stosowany w kosmetykach jako zmiękczacz. Nie działa szkodliwie,
ale u osób wrażliwych może wywołać podrażnienie.

12. Sorbitol - humektant - zapobiega wysychaniu kosmetyku. Alkohol heksahydroksylowy otrzymywany z glukozy. Substancja hydrofilowa, nawilżająca. Wiąże wodę na powierzchni naskórka, dzięki czemu odpowiednio nawilża.

13. Oenothera Biennis Oil  - olej z wiesiołka dwuletniego. Olej z wiesiołka reguluje wilgotność, przemianę komórkową i pracę gruczołów łojowych, regeneruje, poprawia elastyczność skóry.   Skutecznie pielęgnuje skórę   skłonną do przedwczesnego marszczenia, przebarwień i podrażnień.

14. Triticum Vulgare Seed Extract - ekstrakt pozyskiwany z kiełków pszenicy Triticum vulgare. Jest bogatym źródłem witaminy E, niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz aminokwasów. Działa odżywczo i regenerująco. Stosowany na włosy wygładza powierzchnię i zapobiega nadmiernej utracie wody. Nadaje włosom połysk, miękkość i elastyczność.

15. Allantoin - alantoina, stosowana od dawna jako czynnik gojący i kojący, likwiduje podrażnienia i stany zapalne, przyspiesza odnowę tkankową, przyspiesza ziarninowanie uszkodzonej tkanki i ułatwia bliznowacenie, zmiękcza i plastyfikuje warstwę rogową naskórka, pomaga w usuwaniu zrogowaceń.

16. Potassium Lauroyl Wheat Amino Acids - sól potasowa produktu kondensacji chlorku kwasu laurynowego i aminokwasów pszenicy.

17. Palm Glycerides - emulgator, produkowany z tłuszczu roślinnego.Nadaje się do stabilizacji emulsji O / W. Stabilizuje właściwe skórze pH, działa jako środek utrzymujący wilgoć w skórze.

18. Capryloyl Glycine - wykazuje działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze,
hamuje wydzielanie sebum. Substancja o działaniu modulującym złuszczanie, wydzielanie łoju
i świądu, wspomaga w niszczeniu bakterii, chroni skórę przed utratą wody.

19. Sodium Lauroyl Sarcosinate - sarkozynian laurylosiarczanu sodowego, syntetyczny detergent, powstaje podczas rozapdu keratyny i kofeiny, modyfikowany kwasem tłuszczowym.
Środek kondycjonujący, powierzchniowo czynny. Nadaje elastyczność i połysk.

20. Parfum - substancje zapachowe.

43 komentarze:

  1. To mnie zainteresowałaś :) Czyli coś dla moich stópek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wymagają nawilżenia w postaci intensywnej to tak :) to coś dla Ciebie :)

      Usuń
  2. nie miałam nigdy kremu w pi8ance :) z chęcią wypróbowałabym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, ale powiem CI, że pokochałam taką aplikację :D

      Usuń
  3. Wow, nie slyszałam o takiej formie kosmetyku do pielęgnacji stóp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nowość, za granicą już nie :)

      Usuń
  4. to jeszcze poproszę masażyk! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kosmtyki z mocznikiem! Aczkolwiek nowością dla mnie jest jego działanie w wyższym stężeniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz będziesz już wiedzieć :)

      Usuń
  6. Dopisany do mojej listy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. O piance do stóp bym nie pomyślała. Ciekawa forma :) A jesli się sprawdza to jeszcze lepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym nie pomyślała, przywykłam do kremów... a tu się okazuje, że z pianką i łatwiej i przyjemniej ;) a naprawdę dla kogoś kto nie lubi kremować stóp to może być alternatywa :)

      Usuń
  8. W pierwszej chwili myślałam, że notka jest o leku na stawy xD
    Taki kremik przydałby się dla moich stópek, bo wiecznie są przesuszone, pomimo regularnego peelingowania i nawilżania... Muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś lek na stawy by mi się przydał, bo mnie kolana bolą ;)
      Może powinnaś się rozejrzeć za czymś co ma więcej mocznika, delikatne złuszczanie i nawilżenie zagwarantują ładne stopy :)

      Usuń
    2. Pewnie powinnam, ale wiesz, jak jest - człowiek chce zapasy zużyć, a zanim zużyje, to się wkurzy na ich słabe działanie :P Dusza krakowskiego centusia się we mnie odzywa- muszę zużyć to co mam, by kupić kolejne ;)

      Usuń
  9. Za tą cenę na pewno się skuszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam, godna rzecz do wypróbowania :)

      Usuń
  10. Nie mam jakiś wielkich problemów ze stopami. Głównie wystarczy pumeks + wazelina z wit A i E i jest świetnie. Natomiast mój Tata ma wielkie problemy ze stopami. Często pracuje na zewnątrz z różnymi detergentami. Raz, gdy pryskał roślinki, detergent dostał się przez buty i podrażnił mu stopy.. od tamtego czasu nie stosuje pumeksu, bo zwyczajnie go to boli, mimo iż stopy są wyleczone. Myślę, że taka pianka była by idealna dla niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij sobie na stronę Allpresanu, znajdziesz tam naprawdę niezłe oręże do walki z takim stopami, wszystko można naprawić, trzeba tylko zastosować odpowiedni preparat :)

      Usuń
  11. Mocznik, pianka, stopy.. coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do ciała pianka też by Ci się spodobała :)

      Usuń
  12. Zainteresowałaś mnie tym kremem. Moje stopy są wyjątkowo problematyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pula preparatów do stóp jest ogromna, zachęcam do odwiedzenia strony i dopasowania produktu :)

      Usuń
  13. Również nie spotkałam się wcześniej z taką formą kremu w piance do stóp :) pewnie moje stopy by pokochały taki produkt z mocznikiem :D

    OdpowiedzUsuń
  14. czytałam o piankach do kąpieli, choć nigdy nie miałam, ale do stóp to też się jeszcze z pianką nie spotkałam;)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiem, chyba widziałam taką piankę w Rossmannie, ale nie przyszło mi do głowy, żeby ją wypróbować :) Chyba zmienię ten stan :)

      Usuń
  15. ciekawe ciekawe. choć chyba moim już nic nie pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czuję się skuszona. Choć generalnie nie powinnam kupować nic do stóp przez najbliższy rok, albo i dłużej. Takie zapasy mi się nazbierały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam zapasy, i kupione przeze mnie i ze spotkań, ale to przebija wszystko o głowę :)

      Usuń
    2. No, no, zastanawiam się, czy do moich stóp też byłby dobry;) Na razie mam całkiem spory zapas kosmetyków ekologicznych, ale potem można przemyśleć sprawę, zapisze sobie tę nazwę!

      Usuń
    3. Musisz zużyć zapasy, w tym wypadku... bo kosmetyki eko długo leżeć nie mogą :)

      Usuń
  17. moje stopy lubią mocznika le o tym składniku w piance jeszcze nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz już usłyszałaś, a nawet zobaczyłaś :)))))

      Usuń
  18. ..dziewczyny,ja kupilam ostatnio Gehwol krem do zrogowacialej skory,jest oczywiscie mocznik..to podstawa!:)..i proteiny jedwabiu..jest cuuudowny!! nie zamienie go na zadna pianke,dostalam probke w aptece i chetnie wysle Ci Angel do sprawdzenie..uwazaj uzaleznia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kilka ich produktów, znam od dawna, bardzo dobre :) firma specjalizuje się w temacie, więc czegóż oczekiwać :) Pozdrawiam serdecznie <3

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki