czwartek, 27 czerwca 2013

Lovely, Moulin Rouge 01, Ognista Kochanka

Ostatni lakier jaki ze sobą zabrałam w podróż to PEWNIAK.
Klasyka można by rzec, gdyby nie ogniste drobinki zatopione wewnątrz.
I to czyni go niebanalnym uzupełnieniem letniej kosmetyczki.


Moulin Rouge, skandaliczny, namiętny klub z przełomu wieków.
Założony w 1889 roku przez Josepha Ollera.
Położony w dzielnicy czerwonych latarni niedaleko Montmartre w Paryżu.
Czerwony Młyn miał wiele odcieni czerwieni,
od ognistych i krwawych, po delikatne, skromne choć nie pozbawione werwy.


Moulin Rouge to też wszystkie odcienie miłości, od romantycznych uniesień
po ostre, parzące duszę i ciało grzeszne namiętności.
W jednym zaułku z ust do ust podawano sobie winogrona,
w innym smagano ostrym biczem...


Moulin Rouge 01 potrafi pokazać oba te oblicza.
W blasku świateł jest migotliwy, soczysty i jasny.
W cieniu paznokcie wyglądają jak unurzane we krwi niewinnej ofiary.
Za każdym razem fascynuje dogłębnie i niezmiennie uwodzi.


Zaskakuje też jakością. Mimo upływu czasu konsystencja jest niezmienna,
lekko lejąca dzięki czemu lakier świetnie się nakłada.
Dwie warstwy dają głęboką czerwień.
Szybko schnie a nałożony na niego utwardzacz dodaje mu trwałości,
można go nosić znów do znudzenia.


O ile mi wiadomo można go jeszcze kupić w Rossmannie za grosze,
zwłaszcza w momencie promocji -40% i powiadam Wam, choć jeden kupcie.

Miłego dnia
Angel


76 komentarzy:

  1. Pięknie się prezentuje na paznokciach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem, że mnie skusiłaś. Nie wiem tylko czy lakierem, czy też smaganiem biczem ;). Jednak lakier kupie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny kolor, coś dla mnie :)będzie mój :)

    OdpowiedzUsuń
  4. masz bardzo ładne zadbane paznokietki,pomysł z pomalowaniem liścia świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kupiłabym kupiła nawet teraz jest ku temu okazja bo jest promo -25% na wszystkie lakiery w rossmannie aaale mam chyba ich już za dużo .. .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poprawka bo skłamałam... nie na wszystkie lakiery jest promocja ;) a dwa że jak wczoraj byłam to tych lakierów nie było więc nie miało mnie co kusić ... ;)

      Usuń
    2. Widziałam gazetkę, musisz poczekać na -40% pewnie w niedługim czasie znowu się pojawi :)

      Usuń
  6. nie widziałam tego lakieru w moim rossmanie, a szkoda, bo uwielbiam czerwień, a ta wręcz mnie uwiodła <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecudnej urody! A na długość pazurów nie mogę się napatrzyć i nadziwić! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę w końcu napisać o tym post ;)

      Usuń
  8. no piękny kolorek bardzo mi si podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Co Ty bierzesz? Obstaw mi trochę ;). Lakier bardzo fajny, lubię taką czerwień... Ale po wiedz mi, co Ty zrobiłaś tej roślince? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angel dała liściowi z liścia aż się zaczerwienił :D

      Usuń
    2. Palę liście ;) porzeczkowe :) tanie i zdrowe ;)
      Nie, nie, to inne zzieleniały z zazdrości na widok nowej szaty cesarza :)

      Usuń
  10. Uwielbiam czerwień na paznokciach, a ten lakier to już zupełnie mnie uwiódł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcie liścia mnie powaliło, genialny pomysł! ;) Czerwień piękna, a ja nigdy nie zwracałam uwagi na lakiery z tej serii. Teraz na pewno się im bliżej przyjrzę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały urok tego lakieru widać dopiero na większej powierzchni :)

      Usuń
  12. mam go :-)bardzo lubię ten kolor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze inny odcień :) bardzo się polubiłam się z tą serią :)

      Usuń
  13. wdziałam je kiedyś właśnie na promocji o której mówisz, ale nie przemawiają do mnie te drobinki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zwolenniczką drobinek, typowa sroka :)

      Usuń
  14. Jakoś nie przepadam za takimi drobinkami, ale u Ciebie wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja sroka jestem ;) błyskotki mile widziane :)

      Usuń
  15. Liść zyskał na oryginalności :P Piękny odcień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eksperymentalnie maluję sobie porzeczkę w ogródku :D

      Usuń
  16. Śliczny kolor ! Taki nasycony i intrygujący, uwielbiam czerwień, ale na twoich paznokciach wygląda nieziemsko ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super kolor :D Liściowi przyda się trochę urozmaicenia :D Tylko żeby mu się wiosna nie przypomniała hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny kolorek , czerwieni nigdy za dużo !

    OdpowiedzUsuń
  19. Co Ci zawiniła ta biedna roślinka??? :P

    OdpowiedzUsuń
  20. ja bym chciała zrobić taką linię krwawych lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  21. podoba mi się na paznokciach, kobiecy i bardzo elegancki kolor, coś w nim przyciągającego ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię takie drapieżne odcienie czerwieni. Swego czasu zastanawiałam się nad zakupem tego lakieru, jednak w końcu skapitulowałam, ponieważ emalie Lovely nigdy nie współgrały z moją płytką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba dużo zależy od stanu paznokci. Ja póki co, nie narzekam :) nastąpiła znaczna poprawa :)

      Usuń
  23. Malować liście? Cóż za PUSTY ŁEB.
    pierwszy i ostatni raz jestem na Twoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mnie rozbawiłaś, że dostąpisz tego zaszczytu i nie usunę Twojego komentarza :)

      Usuń
    2. Aż musiałam wejść i osobiście zobaczyć ten komentarz :D Normalnie tylko oprawiać w ramki i na ścianie powiesić :D

      Usuń
    3. Masz rację :D muszę o tym pomyśleć, choć jak się ma pusty łeb to z myśleniem ciężko ;P

      Usuń
    4. mnie od jakiegoś czasu obraża jedna i ta sama osoba, nawet założyła konto aby mi nawciskać (mam zablokowane komentarze od anonimów), skąd tyle jadu w ludziach? ;)
      drogi anonimie! komentuj, nie obrażaj!

      Usuń
    5. Nie ma się co przejmować takimi trolami :)

      Usuń
  24. Odpowiedzi
    1. Przyciągający spojrzenia na pewno :)

      Usuń
  25. Chyba coś przegapiłam, bo nie miała pojęcia o istnieniu takiej serii Lovely ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj stara to już seria :) ale jeszcze można dostać :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki