piątek, 14 czerwca 2013

LOGONA Color Creme - TEAK, stan włosów po 3 tygodniach

Witajcie,
dziś mija prawie trzy tygodnie od ostatniego farbowania,
dokładniej, 20 dni... myślę, że to wystarczy, by pokazać Wam,
jak się sprawy mają...

Efekty farbowania mogliście oglądać TUTAJ,
zobaczmy jak po 3 tygodniach, dodam, dość łagodnej pielęgnacji
(używałam głównie naturalnego szamponu Eubiona, plus szampon
Rene Furterer OKARA do włosów farbowanych, plus dobre odżywki),
dziś prezentuje się ten produkt... (zdjęcia surowe, bez obróbek).

W świetle dziennym




W pełnym słońcu





Sam kolor loczków mi się podobał, lubię takie odcienie.
Podobała mi się także kondycja włosów, na duży PLUS.
Nie podobał mi się jednak odrost, mam wrażenie, że to mój dawny odrost,
ten sprzed trzech tygodni...

Jeśli chodzi o farbowanie naturalne, obiły mi się o uszy dwa fakty.
Pierwszy - glinka nie złapie dobrze włosów, które były farbowane chemicznie.
Mamy zatem odpowiedź, dlaczego moje siwe włosy były zabarwione bardzo delikatnie...
Drugi - w przypadku farb naturalnych dobrze jest nakładać je kilka dni pod rząd,
przynajmniej w hennie ma to miejsce...
Kusiło mnie ponowne nałożenie, ale powstrzymałam się, 
by przekonać się, jak faktycznie trzyma się kolor...

Podsumowując - LOGONA sprawdzi się u osób,
które zaczynają przygodę z farbowaniem, które nigdy tego nie robiły...
Za jakiś czas wrócę do Was z wieściami, jak farba trzyma się na włosach siwych,
które nie były jeszcze farbowane...

Produkt dostępny w ORGANEO - KLIK

47 komentarzy:

  1. Eh no właśnie jak już nafaszerowało się włosy chemią to potem ciężko je ogarnąć, ja dziś kupiłam Garnier Olia, wiem, ze to zupełnie inna kategoria, ale może przynajmniej nie zadrapię się po niej na śmierć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, sięgnę po NATURĘ jak radykalnie skrócę włosy, w przyszłości :)
      Oilą właśnie dziś robiłam... źle nie jest :)

      Usuń
    2. O no to mam nadzieję, że i u mnie będzie OK :)

      Usuń
    3. Na pewno będzie OK, ale tak jak pisałam do Kataliny, łapie wszystko równo, czyli nuda na głowie :)

      Usuń
    4. pokaż Olię niedługo ;)) ciekawa jestem

      Usuń
  2. Siwych włosów jeszcze nie mam, ale obawiam się że Logona mogłaby nie złapać mi włosów zbyt równo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że w tej chwili (dziś farbowałam) mam złapane równo... nuda, straszna nuda :/

      Usuń
  3. Kurczę, przy Tobie jutro będę chodzić z torbą na głowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! i to jest myśl. Ja tez wezmę, bo będziemy chodzić dużo... po słońcu ;)

      Usuń
  4. Ja też zrobiłam Olię. I jestem trochę załamana, bo kolor wyszedł prawie czarny, a właściwie czarna wiśnia, a miała wyjść czerwień. Minęło jakieś 10 dni, sprał się już trochę, ale kombinuje, jak wrócić do miedzi, bo przecież znów moje fanaberie tak się kończą...
    Jak ja bym chciała, żeby henna miała moc rozjaśniania...
    Robiłam kiedyś Khadi rudą. Kładłam na blond i było pięknie, ale moje naturalne są takie jak Twoje Angelku, po farbie Logony. No i odrosty wychodziły coraz ciemniejsze...Kolor nadal piękny, ale za ciemny;(
    Już sama nie wiem co zrobić, żeby mieć tę miedź. W ataku desperacji chyba kupię Efassor...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam mieć głęboki fiolet... jest prawie czarny, albo czarny - to dzisiejsze opinie znajomych :)
      Mam nadzieję, że kolor ciemny trochę się wymyje i potem będzie bardziej widać fiolet...
      Dylematy z tymi włosami... dobrze, że jest Efassor :D

      Usuń
    2. Najśmieszniejsze jest to, że to chyba pierwsza i jedyna jak dotąd farba, którą życzyłabym sobie wymyć jak najszybciej. A trzyma jak diabeł sołtysa:|
      Czy miałaś może Angelku kiedyś Joannę Multi Cream Color? Uznałam, że niech będzie amoniak, czy cokolwiek innego. Byle tylko jaśniej i więcej rdzy...;)

      Usuń
    3. Z jednej strony to dobrze :) W końcu wielu kobietom zależy na trwałości farby ;)
      Chyba kiedyś nią robiłam... no farba jak każda inna :)

      Usuń
    4. Tak pytam bo w sumie muszę ten kolor rozjaśnić i zastanawiam się, czy kolejna farba drogeryjna załatwi sprawę, czy tez na ten przykład będę mieć...czarną miedź;)
      Trwałość tak, ale ten kolor?....Auuuuuuuuuuuuuuuuu.............

      Usuń
    5. To jest ruletka, tak naprawdę nigdy nie wiadomo jak zadziała chemia nałożona po raz enty na chemię ;)

      Usuń
  5. ja też nie lubie równego koloru na włosach :P z naturalnych tylko khadi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobają mi się Twoje loczki!Ja farbuję Sante i jestem bardzo zadowolona ,nie wiem czy wrócę do chemicznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Lepiej nie wracać, skoro natura Ci służy :)

      Usuń
  7. Ja to nigdy włosów jeszcze nie farbowałam :) Ostatnio myślę o nałożeniu bezbarwnej Khadi ( jestem blondynką). I zabrać się nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako odżywka - super sprawa. Odczujesz poprawę kondycji włosów :) Ja bym się nie wahała :)

      Usuń
  8. Miałam kupic Lagonę, ale skoro średnio będzie to wygladało na chemicznych, to jednak zafarbuję chemiczną - dłużej już nie mogę czekac a zanim mi resztki starych farb zejdą to już całkiem posiwieję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda to dokładnie jak na zdjęciach, żałuję bardzo, że nie trzymała się dłużej :(

      Usuń
  9. MI logona w proszku tez zninkela w tak szybkim czasie :( Po 2 tygodniach prawie nie widze roznicy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( a próbowałaś nakładać farbę kilka dni pod rząd? Podobno to wzmacnia kolor na dłużej...

      Usuń
    2. A nie wiedzialam o tym ;) Spróbuje nastenyjm razem ;)

      Usuń
    3. Też nie wiedziałam, dowiedziałam się po czasie :)

      Usuń
  10. Bardzo mnie zainteresowałaś tą farbą - kolor bardzo mi się podoba, no i oczywiście 100% naturalny skład (wow). Moje obecne włosy są nietknięte żadnym farbowaniem, ale powoli dochodzę do wniosku, że mam ochotę na powrót do koloryzacji, więc może skuszę się na ten wynalazek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Twoim przypadku taka farba powinna się spisać w 100%.
      Mi została jeszcze połowa opakowania, muszę z ciekawości poszukać głowy nietkniętej chemię i nałożyć na nią to co mi zostało a potem obserwować efekty :)

      Usuń
  11. Dobrze że nie farbuję włosów :D jedno zmartwienie mniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze zazdroszczę, niestety jak się zacznie to potem głupio tak chodzić z odrostem ;)

      Usuń
  12. Kurcze ale z moich włosów to się wszystko wypłukuje, im delikatniejsza farba tym szybciej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie masz wyjścia, musisz farbować się tradycyjnie :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Mam w końcu kilka preparatów, które pomagają mi je nieco ujarzmić.

      Usuń
  14. Ja już tyle razy farbowałam włosy i teraz tego żałuje :( Na wakacje chyba znowu będę musiała brać się za farbowanie :D


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już jest, zacznie się a potem trudno przestać, właśnie ze względu na brzydkie odrosty :(

      Usuń
  15. tęsknię za Twoimi płomiennymi włosami wiesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja też... ale potem mi się przypomina ten rudy, wypłukany kolor i odechciewa mi się czerwieni... generalnie odechciewa mi się farbowania ale nie mam już wyjścia :)

      Usuń
  16. nie wpadlam nigdy na Twojego bloga ale po sobotnim wystapieniu juz jestem Twoja obserwatorka i fanka,a jesli zaczne namietnie sprawdzac sklady na opakowaniach to zaczne spac na Twojej wycieraczce :D poki co wywalilam juz dwa kosmetyki,ktore mialy w nazwie parafine. nic innego nie rozumiem ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystąpienie było takie sobie bo trema przesłoniła umysł ;) ale dziękuję pięknie za dobre słowo :) Zapraszam częściej, poznasz wiele ciekawych składników ;)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki