środa, 26 czerwca 2013

Garnier Mineral, Beauty Care i Action Control, Deo na upały?

Na antyperspiranty od Garnier zdecydowałam się podczas
zakupów w Auchan, promocja obejmowała dwa deo w cenie ok. 7 zł.

To chyba najkorzystniejsza oferta jaką widziałam na te produkty.

Podczas wyboru kierowałam się tylko i wyłącznie zapachem,
tak więc w weszłam w posiadanie 3 Beauty Care i jednego Action Control.



Beauty Care

”Skóra oddycha, pozostaje sucha i gładka.
Nie zawiera alkoholu. Ochrona do 48 godzin.  Ma w sobie pielęgnacyjne olejki i naturalne drobinki perłowe, aby nadać gładkość, jednolitość i piękno skórze pod pachami.
Drobinki perłowe wyrównują koloryt i niedoskonałości spowodowane depilacją. Kobiecy, przyjemny zapach.”

Prawdą jest, że antyperspirant ma bardzo przyjemny zapach.
Zastanawiają mnie tylko olejki, gdzie je ukryli?

Skład:

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Aluminum Chlorohydrate - tlenek glinu, kompleks soli nieorganicznej, wytwarza się
w reakcji aluminium z kwasem solnym. Działa poprzez zmianę równowagi pH skóry
i zmniejsza produkcję potu. Składnik może być drażniący. Wiele osób jest przekonanych,
że sole glinu mogą prowadzić do powstawania raka piersi i choroby Alzheimera.
National Cancer Institute (KLIK) nie znalazł jednak związku poiędzy tymi chorobami a glinem.

3. Cetearyl Alcohol  - kat. emulgatory/emolienty/regulatory lepkości. Biała, woskowata substancja nadająca skórze miękkość i gładkość, natłuszcza.

4. Ceteareth-33 - emulgator pochodzenia różnego. Półsyntetyczny składnik uzyskiwany
z kwasów tłuszczowych i tlenku etylenu, bazujący na
PEG (glikol polietylenowy).
Biała, rozpuszczalna w wodzie masa używana jako emulgator w emulsji typu O/W.
Substancja aktywnie myjąca, odpowiedzialna za gruntowne oczyszczanie skóry i włosów.

5. Parfum - substancje zapachowe.

6. Titanium Dioxide - Pigmenty o perłowym połysku składające się z dwutlenku tytanu
i łyszczyku. W kolorówce stosowany jako rozjaśniacz. W formie drobno zmielonej stosowany
jako filtr UVA i UVB. Chroni przed przedwczesnym starzeniem się skóry.

7. Mica - Łyszczyk minerał naturalny, który ze względu na swoją krystaliczną strukturę można rozwarstwić na cieniutkie płytki. Użyty w pudrach i preparatów do make-up łyszczyk nadaje im połysk. Powleczony dwutlenkiem tytanu daje pigmenty z efektem perłowego połysku.
Optycznie wygładzając skórę ukrywając nierówności.

8. Iodopropynyl Butylcarbamate - konserwant, substancja pochodzenia chemicznego.
Dopuszczalne stężenie 0,05%.

9. Dimethicone – syntetyczny emolietnt odpowiadający za wygładzenie skóry bądź włosów, silikon. Może zatykać pory (działanie komedogenne).

10. Limonene - składnik kompozycji zapachowej (woń cytrynowa).

11. Zinc PCA - pyrrolidone carboxylic acid, kwas organiczny, jest naturalnym składnikiem NMF skóry człowieka. Wykazuje działanie przeciwtrądzikowe – reguluje wydzielanie sebum (stosowano stężenie 1%), niweluje zmarszczki poprzez stymulację produkcji kolagenu. Stosowane stężenia to 0,1 % - 1%.

12. Linalool - składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów.

13. Benmethylpropional - składnik kompozycji zapachowej.

14. Citronellol - składnik kompozycji zapachowej. Alifatyczny alkohol terpenowy. Imituje zapach róży i geranium. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.



Action Control

„Maksymalna efektywność i komfortowe poczucie suchości. Chroni podczas upału,
uprawiania sportu i stresu. Skuteczność aż do 48 h udowodniona nawet w trudnych warunkach.”

Zapach przyjemny, mocniejszy, działanie identycznie jak poprzednik.
Ale czy odpowiednio większy skład niż poprzednika zagwarantuje,

że będzie to skuteczny antyperspirant?

Skład:

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Aluminum Chlorohydrate - tlenek glinu, kompleks soli nieorganicznej, wytwarza się
w reakcji aluminium z kwasem solnym. Działa poprzez zmianę równowagi pH skóry
i zmniejsza produkcję potu. Składnik może być drażniący. Wiele osób jest przekonanych,
że sole glinu mogą prowadzić do powstawania raka piersi i choroby Alzheimera.
National Cancer Institute (KLIK) nie znalazł jednak związku poiędzy tymi chorobami a glinem.

3. PPG-15 Stearyl Ether - eter stearylowy polipropyloglikolu 15, susbtancja zmiękczająca
i stabilizująca. Zatyka pory skórne. W mieszaninie z olejem mineralnym powoduje trądzik. Może podrażniać skórę, powoduje złuszczanie naskórka z równoczesnym podrażnieniem mieszków włosowych.

4. Cetearyl Alcohol  - kat. emulgatory/emolienty/regulatory lepkości. Biała, woskowata substancja nadająca skórze miękkość i gładkość, natłuszcza.

5. Ceteareth-33 - emulgator pochodzenia różnego. Półsyntetyczny składnik uzyskiwany
z kwasów tłuszczowych i tlenku etylenu, bazujący na
PEG (glikol polietylenowy).
Biała, rozpuszczalna w wodzie masa używana jako emulgator w emulsji typu O/W.
Substancja aktywnie myjąca, odpowiedzialna za gruntowne oczyszczanie skóry i włosów.

6. Parfum - substancje zapachowe.

7. Iodopropynyl Butylcarbamate - konserwant, substancja pochodzenia chemicznego.
Dopuszczalne stężenie 0,05%.

8. Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde - syntetyczny zapach, łagodny zapach kwiatowy, liliowy, fiołkowy.

9. Limonene - składnik kompozycji zapachowej (woń cytrynowa).

10. Zinc PCA - pyrrolidone carboxylic acid, kwas organiczny, jest naturalnym składnikiem NMF skóry człowieka. Wykazuje działanie przeciwtrądzikowe – reguluje wydzielanie sebum (stosowano stężenie 1%), niweluje zmarszczki poprzez stymulację produkcji kolagenu. Stosowane stężenia to 0,1 % - 1%.

11. Linalool - składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów.

12. Benzyl Salicylate - substancja występuje w postaci bezbarwnej do jasnożółtej cieczy
o balsamicznym, słodkim, kwiatowym zapachu. W kosmetykach stosowana jako substancja zapachowa lub środek absorbujący promienie słoneczne (UVB), składnik
o działaniu lekko znieczulającym.

13. Benzyl Alcohol - konserwant. Pochodzenia chemicznego. Syntetyczny alkohol otrzymywany z ropy naftowej lub smoły węglowej. Najprostszy alkohol aromatyczny, występujący w postaci bezbarwnej, przejrzystej, oleistej cieczy, słabo rozpuszczalnej
w wodzie. Substancja o lekko słodkawym, delikatnym, migdałowym zapachu. Składnik stosowany najczęściej jako rozpuszczalnik lub zmywacz do farb i lakierów,
jego estry używane są w perfumerii do kompozycji zapachowych.
Środek o działaniu lekko znieczulającym, w wysokich dawkach może podrażniać skórę.

14. Alpha-Isomethyl Ionone - składnik kompozycji zapachowej. Alergen.

15. Geraniol - składnik kompozycji zapachowej. Może uczulać.

16. Butylphenyl Methylpropional - składnik kompozycji zapachowej.

17. Citronellol - składnik kompozycji zapachowej. Alifatyczny alkohol terpenowy. Imituje zapach róży i geranium. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.

18. Coumarin - składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów.

19. Hexyl Cinnamal – gliceryna, substancja pochodzenia chemicznego, używana jako substancja zapachowa. Może wywoływać alergię.



Podsumowanie

Mimo rozróżnienia tych produktów przez firmę,
oba antyperspiranty działają tak samo.

Przyjemny zapach chroni tylko przez powstaniem zapachu
mniej przyjemnego, na pewno nie blokuje pocenia się
(ale też nie jest to typowy bloker).

Nie mniej jednak bardzo wodnista konsystencja sprawia,
że deo nakłada się duża ilość, przez co już na dzień dobry
mamy mokro pod pachami. Mokro ale pachnąco ;)

Zbyt duża porcja nakładana jednorazowo powoduje,
że 50 ml produktu znika w zastraszająco szybkim tempie,
a wiem, że ceny tego pachnidła dochodzą nawet do 12 zł.
To sporo jak na coś, co nie do końca się sprawdza.

Samo opakowanie też nie należy do najlepszych w tej kategorii.
Kulki nie można postawić „na głowie” (a wiadomo,
że przy końcówce wypadało by…)

Plusem jest to, że ten produkt nie jest zbyt mocny,
gdyby był, po 3 użyciach miałabym już powiększone węzły
chłonne i wielki ból pod pachami. Nic takiego się nie dzieje,

dla mnie jest Ok. Porównywalny z deo kupionym w Biedronce.

Macie jakieś sprawdzone antyperspiranty?


88 komentarzy:

  1. miałam i nie byłam zadowolona :-) obecnie używam rexony :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje pewniaki: Nivea Black & White czy jakoś tak i Adidas. Nie znam lepszych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten antyperspirant w wersji Extra Fresh i bardzo dobrze się u mnie sprawdzał :) nie polecam za to wersji InvisiClear jest napakowana alkoholem i nie nadaje się do używania po depilacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może nie wzięłam ich ze względu na zapach... bo były dostępne wszystkie wersje, ale ja patrzyłam tylko pod kątem zapachu.

      Usuń
  4. nie lubię kulek, ale używam garniera w sprayu i sobie chwalę. zastanawiam się na dezodorantami z naturalnym składem, ale jak do tej pory jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie mogę zdecydować, raz wolę kulki raz spray... zależy jaki mam humor :)
      Miałam jeden z Alterry, nie zatrzymywał pocenia ale ogólnie był ok :) podobał mi się ziołowy zapach :)

      Usuń
  5. Na każdego działa coś innego :) ja bardzo lubię tę serię Garniera tylko, że w sztyfcie. A ponad wszystko kocham kulkę Vichy :)
    Kiedyś namiętnie używałam Rexony, ale jakoś ostatnio mi nie podchodzi. Dobrze też u mnie sprawdza się (tylko nie w mega upały) ałun.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze mówisz Domi :) mi Garnier podrażniał pachy, Rexona za to się skiepściła ostatnio, ałun teraz jest dla mnie za słaby, Vichy jeszcze nie miałam :O

      Usuń
    2. Kulka Vichy często jest w promocji, mówisz że dobra? :) Być może się skuszę jak spotkam w dobrej cenie :)
      Zgadzam się z tym, to jak ze wszystkim w świecie kosmetyków, każdy ma swoich ulubieńców :)
      A Ałun to w ogóle mi się nie podoba, nic a nic.

      Usuń
  6. miałam oba i lubię , teraz mam z tej serii Invisiclear . Kupuję w biedronce bo zawsze taniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej nie skusze się na to wydanie antyperspirantu, może jeszcze wypróbuję spray :)

      Usuń
  7. Miałam kiedyś i byłam zadowolona. Teraz jestem wierna blokerowi z Ziaji od czasu do czasu zdradzam go z Fa;) Lady spictik jeszcze się u mnie sprawdzał. Wiem że chwalą sobie Nivea ale jakoś nie przepadam za tymi produktami więc nie próbowałam. Adidas się w ogóle nie sprawdza...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja wypróbowałem już masę antyperspirantów i najlepiej sprawdza się Adidas (różowy, w kulce). Nie chronią one przed wydzielaniem potu w ogóle (jak napisałaś - to nie blokery), ale ograniczają go i maskują przykry zapach. Może to i obrzydliwe, ale dla mnie ważne jest też to, żeby antyperspirant chronił jasne ubrania przez żółtymi plamami. Na lato chyba jednak wrócę do Antidralu, ciarki mnie przechodzą na samą myśl, ale potem suchutko ; DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście boję się blokerów, w końcu pocenie nie wymyślono ot tak sobie, dzięki temu chłodzi się organizm... wystarczy mi tylko, jak coś radzi sobie z tym zapachem :) Z chęcią wypróbuję Adidasa :)

      Usuń
  9. Mój faworyt - Adidas z niebieską nakrętką :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje ulubione antypespiranty! najbardziej przypada mi do gustu różowa wersja jak u ciebie oraz zielona. Niestety ostatnio nie mogę ich znależć ani w Rossie ani w Naturze.. Super okazja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowa jest świetna pod względem zapachowym :) W Biedronce chyba są, za 7 zł :)

      Usuń
  11. Miałam sztyft z tej serii i bardzo mnie rozczarował :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze sztyftami to ja się generalnie nie lubię, u mnie albo spray albo kulka :)

      Usuń
  12. Jeżeli chodzi o Garnier to lubię tylko te w wersji spray.
    Kulki kupuję z Nivea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze w wersji psikanej :) Muszę wypróbować :)

      Usuń
  13. Miałam, ale szału nie zrobił ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie zawsze odstrasza w tym antyprespirantach w kulce że takie lepkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zwracam na to uwagi :) To i tak wchłania się w skórę po czasie :)

      Usuń
  15. Dla mnie najlepszy antyperspirant to Rexona:) Używam w kulce i sztyfcie, spray średnio się u mnie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  16. które deo masz na myśli z Bezdomki?
    mam 2 ichnie i to totalna porażka :D

    za to Garniera uwielbiam :D mam wersję Action..
    uwielbiam jeszcze Rexone ;) w sumie Garnier i Rexona to moje dwa ulubieńce ;D wszystkie deo są świetne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie one dają ten sam efekt co Garnier, mokro pod pachami, pachnąco, nie zatrzymują pocenia... identyczne działanie tylko cena niższa :)
      Rexony dawno nie miałam, kupię ją jak skończy mi się Garnier :)

      Usuń
    2. u mnie Garnier i Rexona zatrzymuje, suchutko mam cały dzień..
      a z Antidralem to już całkiem extremalna sachara :D tylko jego nie można po depilacji a ja lubię niemal codziennie się 'golnąć' :D

      za to to coś z Bezdomki tragedia, mam już kilka miesięcy i czasem użyję żeby zużyć, bo wyrzucać nie lubię
      ale bardzo się męczę z nim :/ ino po domu jakoś zużyję...

      Usuń
    3. Albo po kąpieli, żeby ładnie pachniało w pościeli ;)

      Usuń
  17. Rexona w sztyfcie - tylko to na mnie dziala.

    OdpowiedzUsuń
  18. Powiększone węzły? Możesz rozwinąć wątek, bo mnie zaintrygowałaś. Nigdy nie patrzyłam na swoje ciało pod kątem korelacji z dezodorantem...
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od antyperspirantów z aluminium w składzie mam boleści pod pachami, więc z nich zrezygnowałam. Jednak w kwestii rakotwórczości jestem ostrożna i wolę unikać tego składnia:)

      Usuń
    2. Mechanizm jest prosty, węzły chłonne pomagają pozbywać się toksyn, jeśli za mocno przyblokujesz kanaliki potowe, toksyny kumulują się w węzłach pod pachami a potem to bardzo, bardzo boli... dlatego właśnie unikam silnych blokerów.

      moje Eldorado, ja właśnie nie od wszystkich, najbardziej jednak od tych, które pozostawiały po użyciu zupełnie suchą skórę, to nie jest normalne :)

      Usuń
  19. Ja obecnie darzę uwielbieniem dezodorant w kulce CD (http://cdn.starflash.de/bilder/make-up-trends-cd-deo-roll-on-600x600-121641.jpg), który kupiłam w niemieckim Rossmannie. Z łatwiej dostępnych działa na mnie dobrze Nivea bez aluminium (choć na wiele blogerek nie działa i uważają ją za bubla;)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę złożyć na niego zamówienie ;) Wiesz dobrze, że to co u kogoś się nie sprawdza u nas może zadziałać świetnie :)

      Usuń
  20. mam jeden i mój to śmierdziuch, czuć w nim alkohol ale chroni bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jedna dziewczyna o nim wyżej wspominała :)

      Usuń
  21. Ja uwielbiam właśnie Garniera, dla mnie jest niezastąpiony ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli blokery, to Antidral (siekacz okrutnie mocny i etanolowy) i Ziaja, jeśli antysmród, to ałun (najwygodniejszy IMO Crystal w kulce z Rossmanna) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam inny ałun, nie przypadł mi do gustu, ale muszę dla orientacji wypróbować tego z Rossmanna :)

      Usuń
  23. ja uzywam tych antyperspirantow w wersji sztyftowej, zastapilam nimi spraye nivea, które strasznie draznily mi nos i gardlo podczas aplikacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spray jest fajny, ale fakt, czasem można się udusić ;)

      Usuń
  24. Kiedyś używałam antyperspirantu z tej serii. Niestety prawie w ogóle nie działał i pachniał o wiele za mocno, co razem tworzyło niezbyt przyjemną mieszankę. Przerzuciłam się na Adidasa i teraz jestem w pełni zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  25. używałam go jakiś czas temu i byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Właśnie dlatego nie lubię kulek - jest po nich "morko" i długo się wchłaniają ;p Wolę spraye, najbardziej te z Rexony. Nivea też jest OK.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak już się wchłoną, jest OK :)
      Poza tym wydaje mi się, że z kulek jest przyjemniejszy zapach :)

      Usuń
  27. Ciekawe ze napisane, ze jest bez alkoholu :P a alkohol w skladzie jest :P

    Jest jeszcze ta promocja w Auchan?

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja miałam Beauty Care i nawet był ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno ma cudowny zapach :) i to jest duży plus ;)

      Usuń
  29. Strasznie nie lubię tych dezodorantów. Mój ulubiony to różowa Rexona.

    OdpowiedzUsuń
  30. hej :) mam takie pytanko do Ciebie. planuje założyć bloga na bloggerze, ale tak się zastanawiam czy jest jakaś funkcja/opcja, że się widzi bądź się zostaje powiadomionym o odpowiedziach na swój komentarz na innym blogu?

    jeśli chodzi o antyperspirant, ja używam kulki z Rexony invisible, gdyż zawsze mi barwiły ubrania -.- ten też barwi, ale tylko troszeńke. zapach też fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taka możliwość, wystarczy że pod komentarzem wciśniesz "Subskrybuj pocztą e-mail" wtedy odpowiedzi przyjdą Ci na email. O innej możliwości raczej nie wiem.
      Rexonę muszę wypróbować, wiele dziewczyn o niej wspomina :)

      Usuń
  31. ja tych antyperspirantów nienawidzę! :/ pociałam się po nich okropnie!! ;/ jestem na NIE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia gustu :) Ważne, że w ogóle mają przyjemny zapach bo to pod pachami jest najważniejsze :)

      Usuń
  32. Mam już drugie albo trzecie opakowanie tej kulki i i u mnie się sprawdza. Lubię jeszcze niebieską Nivea i Vichy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, jak wspomniała Dominika, każdemu służy coś innego, fajnie, że u Ciebie działają :)
      Vichy też mam zapisane do WYPRÓBOWANIA :)

      Usuń
  33. Kształt ma bałwana :D hehe

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja jednak wolę antyperspiranty spray'u, szczególnie latem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko skończę te, to kupię coś w sprayu, bardziej suchy efekt pod pachami, choć bardziej wolę zapachy kulek... :)

      Usuń
  35. Ja mam 3 ulubieńców . Ta seria garniera , Kuleczki Nivea a najlepsze na lato kuleczki Adidasa :) nie pamiętam już kiedy miałam coś innego ;D widać to najlepiej w denkach ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adidasa muszę wypróbować, kojarzę ich reklamy kiedyś tam dawno temu... zobaczymy jak sprawdzi się u mnie :)

      Usuń
  36. Mam go od kiedy wyłapałam go gdzieś-tam na blogu. Zapach jest niesamowity!!! Będę kupować dla zapachu, na pewno:) Jeśli Ci zapach odpowiada, to podobnie świeży, trafiający w mój gust - zielona herbata z yves rocher (woda toaletowa). Nawet mężowi, któremu mało co pasuje, przypadł do gustu i nie marudzi, że drogie:)
    PS. Mam pytanie nie związane z tym tematem. Ostatnio zauważyłam w moim mieście stoisko TianDe, miałaś może kiedyś styczność z ich produktami? Prawdopodobnie naturalne w 90%, firma chińska, istnieje od 6 lat. Zastanawiam się, czy by czegoś od nich nie spróbować, a ostatnimi czasy jesteś, że tak to ujmę, moim wyznacznikiem co warto a czego lepiej nie ruszać ;) Sprzedawczyni prawdopodobnie była na jakimś spotkaniu/szkoleniu, gdzie po stosowaniu szamponu na porost włosów (za który sobie niestety sporo liczą), widziała osoby siwe z naturalnymi, kolorowymi odrostami. Brzmi niesamowicie, ale to jednak szkolenie z produktu, więc zastanawia mnie, czy taką informację można puścić między bajki. Jakby nie było - taka reklama robi wrażenie ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie... przypomniałaś mi o kulkach z Yves Rocher... przecież zielona herbata i jeszcze jeden zapach tam był powalający, też z gatunku zielonych...
      Nie miałam ale mam okazję je wypróbować.
      Nie nie, takie bajki odkładam od razu na półkę, przyjrzę się im i jeśli coś znajdę ciekawego na pewno pojawi się to na blogu :)
      Miłego dnia :)

      Usuń
  37. u mnie ostatnio sprawdza się kulka z ivostin jednak zauważyłam,że moja skóra szybko do nich się przyzwyczaja i przestają działać - jednak mimo wszystko najbardziej lubię te które są bezzapachowe a takich to jak na lekarstwo - a po garnierze to bardzo szybko zaczynałam wydzielać niezbyt przyjemny zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Ci się tak tylko wydaje ;) Do mnie właśnie leci kolejny wynalazek, tym razem niemiecki :)

      Usuń
  38. http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=37116

    Używałam go przez długi okres czasu, pomimo że kosztuje 25 zł to działa. Przynajmniej dla był świetny. Jednak trzeba robić przerwy w użytkowaniu go. I zmieniać go czasem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciekawił mnie, widziałam ostatnio w Rossmannie, warto się skusić chyba :)

      Usuń
  39. U mnie akurat te Garniery dają efekt 100% sucho w każdej sytuacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać, wszystko zależy od człowieka :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki