wtorek, 21 maja 2013

Najel, Savon D`Alep, Mydło Aleppo z dodatkiem oleju z czarnuszki, iście królewska pielęgnacja

Dzień dobry :)
Mam nadzieję, że po licznych obrazkach jakie nawiedziły ostatnio blog
jesteście gotowi na odrobinę więcej tekstu ;)

Jest tyle roślin mających wspaniałe właściwości, że jeden człowiek
nie jest w stanie tego ogarnąć. Ja bym chciała… dlatego ogromnie się cieszę,
jak w moje ręce wpadają produkty, które mają w sobie taką roślinę,
która swoimi możliwościami zapiera dech w mych bujnych piersiach.

Na stronie MARSYLSKIE.PL można znaleźć wiele różnych produktów,
ale warto zwrócić uwagę na francuską firmę NAJEL.


Najel to firma, która bazuje na arabskiej tradycji. Posiada linię produkcyjną w Syrii,
składniki do wyrobu kosmetyków sprowadza także z Maroka,
ale jej siedziba mieści się we Francji.

Mydło Aleppo z dodatkiem oleju z czarnuszki to klasa sama w sobie.
Kolejny raz przekonuję się, że prosty skład jest gwarantem sukcesu.
A jeszcze pięknie opakowany to już w ogóle, poezja.



Nie dostajemy topornego, kwadratowego kloca którym trudno się umyć,
tylko elegancko zapakowane, okrągłe mydełko, które idealnie mieści się w dłoni.
Byłam zaskoczona konsystencją, mydło w dotyku sprawia wrażenie tłustego,
czym już na „dzień dobry” informuje nas, że jest delikatne dla skóry.

I faktycznie takie jest, pieni się mało za to właściwości oczyszczające wielkie.
Skóra po umyciu nie jest sucha i ściągnięta ale przyjemnie odświeżona.
Zapach nie jest tak uciążliwy jak w tradycyjnym mydle Aleppo,
nie mniej jednak nie spodziewajcie się woni kwiatowych.
Zapach jest w stu procentach naturalny za co cześć i chwała.
Jakim cudem mamy tu tylko pięć składników, nie wiem…
pozostanie to tajemnicą syryjskich Mistrzów Mydelnictwa.
Nie zdawałam sobie sprawy, że mydło może być tak naturalne,
jestem pod ciągłym wrażeniem tego produktu i ciężko będzie go przebić.



Poza tym zauroczyła mnie całkowicie czarnuszka. Roślina niepozorna
ale jej działanie na organizm człowieka - ogromne.
Od opóźnienia starzenia się skóry po leczenie raka.
Starożytni mówili, że leczy wszystko prócz śmierci.
Jestem żywo nią zainteresowana i będę zgłębiać jej własności w innych produktach.

Sam sklep MARSYLSKIE.PL jest sklepem godnym polecenia
ze względu na dobre ceny, solidne opisy i umieszczanie składów
przy sporej części oferowanych produktów. Mam nadzieję, że składy
z czasem pojawią się we wszystkich kosmetykach. Byłoby idealnie.



Jeśli zmęczyły Was kwadratowe kostki zachęcam do zapoznania się
z przyjemnym, leczniczym okrąglaskiem NAJEL.
100 g w cenie 14 zł TUTAJ



Czym myjemy twarz?

1. Olea Europaea Oil -  olej z oliwki europejskiej. Ma działanie regenerujące, wygładzające oraz nawilżające, uelastycznia skórę i poprawiają jej napięcie. Zawiera witaminy i związki mineralne (witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, witaminy C i E).
Idealna do skóry suchej, radzi sobie dobrze z cellulitem.

2. Laurus Nobilis - wawrzyn szlachetny, wytwarzany z niego olej laurowy zwalcza wszelkiego rodzaju problemy skórne, np. trądzik, egzemy, grzybicę. Olej laurowy ma ciemnozieloną barwę i intensywny zapach. Jest skutecznym środkiem pobudzającym wzrost włosów, oraz pomagającym w walce z łupieżem. Olej można stosować punktowo na pryszcze.
W medycynie naturalnej stosowany jest w leczeniu zwichnięć i obrzęku stawów, a także gojeniu trudno gojących się ran i zmian łuszczycowych.

3. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

4.
Nigella Sativa - olej z czarnuszki zawiera NNKT, fitosterole, naturalne tokoferole i olejki eteryczne. Zalecany do skór alergicznych, z egzemą, trądzikowych nękanych przez zapalenia skórne, grzybice. Zawarty w tym oleju olejek eteryczny (tymochiniony) sprawia, że używany jest ( jako główny składnik) w aromaterapii przy przeziębieniach, kaszlu i zapaleniu oskrzeli.

5. Sodium Hydroxide - wodorotlenek sodu, regulator pH kosmetyku.

58 komentarzy:

  1. WOW! Tylko 5 składników :)
    Czytałam już u Aliny o mydle z czarnuszki i czaję się na nie jak zużyję swoje Aleppo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak skończą się moje zapasy zamierzam kupić 22% i 50%
    wiele dobrego o nich słyszałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 50% to sporo :) uważaj na cerę, przy wrażliwej cerze 50 to może być dużo :)

      Usuń
  3. Skład faktyczmie jak marzenie,ale w dodatku te głoczenia!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głoczenia są urocze :) dla nas, bo na NICH to nic nowego ;D

      Usuń
  4. Coś czuję, że jak wykończę swoje zapasy to się na to mydełko skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam, kocham, ubóstwiam...miałam już chyba 8 mydel...tylko alepii...teraz poznaje również inne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni podzielam Twoje uczucia względem tego myjadełka :)

      Usuń
  6. O super musze pobiec i sprawdzic czy do uk wysylaja :)) bo skusilas

    OdpowiedzUsuń
  7. ja chyba jestem jakaś inna, ledwo zmęczyłam jedno jedyne jakie kiedyś kupiłam. czytam dobre opinie, coś mnie kusi żeby spróbowac jeszcze raz, ale potem przypominam sobie jak moim mydłem za prawie 30 zl prałam "nieseksy" , bo nie wiedziałam jak go skończyc a szkoda było wyrzucać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od tego co kto lubi :) Ja lubię naturalne wynalazki więc używam z ogromną przyjemnością ;)

      Usuń
  8. Bardzo lubię proste, nie skomplikowane składy. Będę musiała rozejrzeć się za ciekawymi produktami w tym sklepie. Mydełko jest bardzo przekonujące

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Przekonałam się skuteczności takich receptur w przypadku pielęgnacji :)

      Usuń
  9. Zdjęcia i opis zdecydowanie zachęcają do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest do czego zachęcać, pielęgnacja naturalna, nieskomplikowana i skuteczna :) i tania ;)

      Usuń
  10. ja chcę kupić właśnie to kanciaste aleppo i się jakoś nie moge przekonać... a już byłam tak blisko. Ale przy następnym zamówieniu z helfy się chyba skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kanciaste ma swój urok, zwłaszcza jak się ma stylową łazienkę :) tak czy siak to bardzo dobry produkt :)

      Usuń
  11. Mam to mydełko mam. I jeszcze drugie firmy Najel, z olejkiem arganowym i glinką ghassoul ale to jest prostokątne. Żadnego z nich jeszcze nie używałam, czekają na swoją kolejkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry wybór :) A na mydło z glinką mam ochotę :)

      Usuń
  12. Fajne mydełko już siedzę na stronie Marsylskie.pl i zastanawiam się co tu sobie zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. hehe jak to leciało?Kwadratowy kloc hehe, uwielbiam takie mydła ale i tak zdradzam je na rzecz Dove:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, brawo, wygrała Pani malucha :D
      Dove też kiedyś namiętnie używałam ;)

      Usuń
  14. czarnuszka ostatnio świeci triumfy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się co dziwić, mam ochotę na olejek tylko zastanawiam się, gdzie kupić :)

      Usuń
  15. Skład, jak dla mnie genialny! Pokochałabym to mydełko:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W prostocie siła :) nie dziwię się, ja też je pokochałam :)

      Usuń
  16. Lubię zarówno mydło Aleppo, jak i mydło z czarnuszką. Muszę wypróbować kompilację tych składników :)
    Ps. Angel, nie wiesz może, jaki jest skład tego mydła: http://skarbymaroka.pl/produkty-z-olejkiem-z-czarnuszki/155-mydelko-z-olejkiem-z-czrnuszki-100-gram.html ?
    Zagubiłam gdzieś kartonik, a w internecie nie mogę znaleźć składu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam niestety więc nie wiem :)

      Usuń
    2. Jasne, myślałam, że może gdzieś się na niego "nadziałaś" ;)

      Usuń
    3. nie, aczkolwiek wygląda ciekawie :)

      Usuń
  17. super mydełko :) lubię to! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne, choć tak szczerze to nigdy dotąd nie myślałam by nabyć mydło tego typu. Póki co dojrzewam do decyzji ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. (leczy wszystko prócz śmierci) :D fajne stwierdzenie! Posiadam to mydełko ale czeka grzecznie w swojej kolejce.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam wielką ochotę wypróbować jakieś naturalne mydełko, ale ciągle nie umiem się zdecydować które ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacznij od tego, które najbardziej Ci się podoba ;)

      Usuń
  21. Oj bardzo kuszący ten wynalazek :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam tradycyjne mydło Alep, ale tak jak piszesz, trochę zmęczył mnie ten "klocek":D Szukam czegoś nowego do mycia twarzy i chętnie przetestuję mydło z czarnuszką- też słyszałam o niej wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mydło jest idealne tak pod względem działania jak i kształtu :)

      Usuń
  23. Do końca czerwca jest promocja na zakupy w sklepie który poleciłaś, -10% na zakupy powyżej 50zł na hasło "kosmetyczka". Wygooglowałam, jeszcze nie sprawdzałam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłam się powstrzymać, sprawdziłam ten kupon rabatowy, i... kupiłam. Jestem okropna.
      Ale kupon działa! :D
      Ciekawe jak mi się spodobają nowe nabytki, m.in. to paskudne czarne mydełko :D Z Aleppo byłam bardzo zadowolona, mam nadzieję, że z kolejnych kilku nowych nabytków z dzisiejszej nocy też będę :))
      Dziękuję Ci Angel za tyle ciekawych wpisów. Himalajska pasta jest swietna;)

      Usuń
    2. Fajna okazja :) dobrze, że napisałaś, może komuś jeszcze się przyda :)
      Dziękuję, że zaglądasz :)

      Usuń
  24. Witam, w chwili obecnej trwa u mnie rozdanie, a do wygrania 4 paletki sleek-a, z miejsca Cię serdecznie zapraszam.
    Aktualnie jest 4 do wygrania, a sponsor może powiększyć pulę paletek względem zainteresowania, tak więc zapraszam dwukrotnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda niesamowicie, robi wrażenie już choćby tylko wizualnie :) Nigdy nie próbowałam tych mydeł, a blogi aż huczą o nich.. i kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to bardzo dobre produkty :) polecam się zapoznać :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki