wtorek, 28 maja 2013

LOGONA Color Creme - TEAK, naturalna FARBA w KREMIE

Wielki ZOOM na włosy.
Po ostatnich zmaganiach z różnym rodzajami farb nadszedł czas
na batalię ostateczną - produkt w 100 %, słownie: STU! procentach NATURALNY.

Z jednej strony wiem, że to produkt zbawienny dla moich włosów,
z drugiej strony mam obawy, nawet kilka:

- jaka będzie reakcja skóry?
- czy konsystencja nie utrudni mi nakładania?
- czy po chemii nie obudzę się z zielonymi kłakami?
- czy moje siwe włosy będę kolorowe?
- czy, na koniec, trwałość farby będzie znośna?

Też tak czasem macie, że rozmyślacie o czymś, a jak to już jest w Waszym posiadaniu,
to podchodzicie do tego jak pies do jeża?? Hmmm… Nic to, czas na starcie.




RZUT OKA NA SKŁAD

Nic mnie nie zaskakuje. Dwa certyfikaty gwarantują mi 100% NATURY.
Nie ma tu mowy o szkodliwych, drażniących składnikach.
Farba jest bezpieczna nawet dla kobiet w ciąży, w tym szczególnym
czasie kobieta też chce wyglądać atrakcyjnie. Nie ma powodu do obaw.
Trzeba tylko mieć na uwadze, że burza hormonów może wpływać na ostateczny kolor.
Bardziej tutaj odżywiamy włos niż farbujemy, choć zmiana koloru
oczywiście następuje, co do tego nie ma wątpliwości.




CZAS, KOMFORT, WYDAJNOŚĆ

Z racji tego, że w produkcie nie ma nic agresywnego,
musimy uzbroić się w cierpliwość. Trzeba mieć zarezerwowane minimum
dwie godziny, maksimum tyle ile mamy ochotę.
Ja z czystej ciekawości zmyłam się po 3 godzinach,
kolejnym razem posiedzę sobie znacznie dłużej.



Przed nałożeniem farby na włosy trzeba je bardzo dobrze umyć,
najlepiej szamponem z SLS, usuwamy brud, łój i środki do stylizacji.
Płuczemy w ciepłej wodzie, dzięki temu rozchylą się łuski.
Nie używamy żadnych odżywek, masek czy serum.



Na wilgotne, czyste włosy nakładamy farbę.
Ta zaskoczyła mnie swoją konsystencją, lekka, żelowa formuła
z dziecinną łatwością rozsmarowuje się po pasmach.
Nic nie skapuje z pędzelka, nic nie spływa po skroniach.
Forma żelu gwarantuje nam łatwy dostęp do każdego jednego włoska.


Założyłam sobie, że połowa opakowania (75 ml) wystarczy mi na całość.
Po dokładnym rozsmarowaniu zostało mi jeszcze sporo produktu.
150 ml wystarczy, by dwukrotnie zabarwić włosy półdługie i długie.
Włosy krótkie mogą sobie zafundować trzy albo cztery farbowania.
Całość mazidła zamknięta jest w tubce i po otwarciu mamy

trzy miesiące na zużycie całości. Czy przy takiej wydajności 60 zł to dużo?


Sam czas oczekiwania na efekt końcowy można sobie wypełnić
innymi zajęciami domowymi, ja międzyczasie zrobiłam SPA dla dłoni,
pomalowałam paznokcie a potem ugotowałam obiad.
Nie odczuwamy żadnego dyskomfortu, pod czepkiem mamy
przyjemne ciepło, co akurat w te chłodne dni było cudownym odczuciem.


ZMYWANIE - Ważne

Jako że w składzie mamy Erythrulose, musimy dać jej czas na działanie.
To produkt wysoce stabilny, więc na efekty czeka się do 24 godzin.
Dlatego też NIE MYJEMY WŁOSÓW SZAMPONEM !!!
Farba zawiera w sobie łagodny środek myjący, wystarczy więc, że lekko
spienimy go na głowie robiąc mały misz-masz palcami w czuprynie,
a następnie niezbyt gorącą wodą przepłuczemy włosy.
Potem używamy ulubionej odżywki, spłukujemy i gotowe.


OBIETNICE czyli Wady i Zalety

Pierwsza podstawowa obietnica - pokrycie siwych włosów.
Spełniona połowicznie ponieważ siwulki zmieniły kolor,
ale są jaśniejsznie niż tło… robią za księżycowe refleksy.
Zielona glinka nie do końca się sprawdziła.


Podoba mi się WIELOWYMIAROWOŚĆ, nie uzyskamy jednolitego
koloru ale całkiem naturalne, różnego rodzaju refleksy.
Będą one zależeć od tego, co nakładałyśmy na głowę wcześniej.
Nie można im odmówić blasku, w świetle połysk na najwyższym poziomie.


Włosy są wyraźnie odżywione, sypkie, grubsze i bardziej lśniące.
Widać to szczególnie na włosach prostych.

Poza tym, jak na hennę, farbowanie jest niemal sterylnie czyste.
Nie upaćkałam łazienki nawet podczas zmywania produktu z włosów.


Zaletą jest też ŁAGODNOŚĆ, ale wiem, że dla niektórych będzie to wada.
Zobaczymy jak wypadnie farba po dwóch, trzech tygodniach.
Już dziś zapraszam na tą aktualizację.


Produkty LOGONA można kupić w sklepie ORGANEO.
LOGONA - farby roślinne




Przed farbowaniem:



PO FARBOWANIU:






Co nakładamy na włosy?

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Alcohol denat* - konserwant, otrzymywany z roślin, np. z buraków cukrowych; naturalny składnik wielu ekstraktów, działa dezynfekująco.

3. Coco Glucoside - koko glukozyd, emulgator, środek o właściwościach myjących który można najczęściej spotkać w kosmetykach naturalnych, jest otrzymywany
z oleju kokosowego oraz cukru. Bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych jednocześnie skutecznie usuwająca bród.

4. Glycerin - Naturalna gliceryna jest uzyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną
do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia nadmiernie wysuszoną. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka.

5. Montmorillonite - francuska glinka zielona. Montmorillonite wygrzewana na słońcu przez 260 dni w basenie Morza Śródziemnego jest wyjątkowo  bogata w magnez, a także krzem, selen, mangan, fosfor, dolomit, potas, pierwiastki tak niezbędne dla naszego zdrowia. 
Zdolność do reminalizacji cery to dla glinki  Montmorillonite aż 70 %. Polecana jest do cery tłustej, mieszanej, normalej, która potrzebuje oczyszczenia i maksymalnej regeneracji, remineralizacji, odżywienia. Systematyczne stosowana maseczka zmniejsza łamliwość i wypadanie włosów, poprawia ukrwienie skóry, działa przeciwłupieżowo.  Zielona glinka pozwala na lepszą przyczepność farby do siwych włosów.

6. Lawsonia Inermis (Henna) Extract - wyciąg z lawsonii bezbronnej, posiada pomarańczowy kolor.  Zależnie od wieku rośliny uzyskujemy inne odcienie, nie tylko rude. Mogą to być też brązy i czerwienie. Znakomicie pielęgnuje, wykorzystywana jest do produkcji szamponów i odżywek pielęgnacyjnych i przedłużających żywotność koloryzacji.

7. Erythrulose - erytruloza (1,3,4-trihydroksy-2-butanon), naturalny sacharyd; aprobowany przez EcoCert do stosowania w kosmetykach naturalnych, brązujący zamiennik DHA (dihydroksyacetonu) odpowiadającego za brązowienie skóry. Erytruloza znacznie wolniej wnika do warstwy rogowej naskórka. Zabarwienie pojawia się później, po około 24 h. Jednak dzięki temu, kosmetyk może być równomiernie rozprowadzony, opalenizna będzie trwalsza, bardziej jednolita, a skóra lepiej nawilżona.

8. Sorbitol - humektant - zapobiega wysychaniu kosmetyku. Alkohol heksahydroksylowy otrzymywany z glukozy. Substancja hydrofilowa, nawilżająca. Wiąże wodę na powierzchni naskórka, dzięki czemu odpowiednio nawilża.

9. Xanthan Gum -  guma ksantanowa – stabilizuje emulsje, zagęszcza kosmetyk, posiada właściwości żelujące. Otrzymywana metodami biotechnologicznymi przy udziale bakterii. Jest dobrze tolerowana przez skórę.

10. Maltodextrin - maltodekstryna, naturalny cukier ze skrobi roślinnej stosowany jako stabilizator w preparatach kosmetycznych.

11. Rosmarinus Officinalis Extract - wyciąg ekstrakt z liści rozmarynu zawiera flawonoidy, olejki eteryczne, gorycze, alkaloidy, fitosterole, garbniki, kwasy fenolowe, saponiny. Rozmaryn jest sprawdzonym środkiem do pielęgnacji skóry i włosów.  Wyciągu z ziela używa się do płukania włosów i nacierania skóry głowy w przypadku słabych włosów z tendencją do wypadania oraz przy łysieniu. Wyciąg z liści rozmarynu stymuluje wzrost włosów.  Przywraca kolor zszarzałym włosom.

12. Algin - alginian, sól sodowa kwasu alginowego. Kwas alginowy pozyskiwany jest na dwa sposoby: otrzymywany z alg morskich (głównie alg brązowych) lub syntetyzowany w procesie fermentacji bakteryjnej. Ma za zadanie stabilizować emulsje, chronić przed rozpadem, działać jak lepiszcze.

13. Sodium Citrate - cytrynian sodu, regulator pH, zwiększa trwałość kosmetyku, wykazuje działanie nawilżające. 

14. Citric Acid – kwas cytrynowy, wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, używany jako zmiękczacz, środek konserwujący, przeciwutleniacz.

15. Parfum - naturalne olejki eteryczne.

16. Linalool - składnik kompozycji zapachowej z naturalnych olejków eterycznych.

17. Limonene - składnik kompozycji zapachowej. Zapach skórki cytrynowej. Wyciąg
z naturalnych olejków eterycznych.

18. Eugenol - naturalnie występujący w przyrodzie komponent olejków eterycznych.

* - certyfikowane uprawy 

95 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie tą farbą. Zaraz sprawdzę, czy maja rudości. Oko zabójcze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rudości to podstawa w tego typu produktach :)))) Dzięki ;)

      Usuń
  2. Pieknie Ci w takich wlosach! i makijaz sliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Włosy wyglądają po niej na o niebo zdrowsze! A i kolor bardzo mi się podoba, zwłaszcza jego wielowymiarowość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielowymiarowość to podstawa, nie lubię jednolitości, to nienaturalne :)

      Usuń
  4. Fajna różnica w składzie w porównaniu do tej hardocrowej;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda super :D Efekt bardzo interesujący :). Jak się w końcy pozbędę tego co mam teraz na głowie to może spróbuję z tą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz użyć równie ciemnego koloru i będzie git ;)

      Usuń
  6. Moim zdaniem genialnie wyglądasz w takim kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zupełnie inaczej wyglądasz w tych włosach! Świetny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysuszyłam je na okrągłej szczotce :) rzadko to robię bo oszczędzam włosy :)

      Usuń
  8. Bedzie to moja nastepna farba (tylko kolor inny)- jak starcza na 2 razy to cena tak nie razi ;)
    A tymczasem czeka mnie farba w proszku z tejze firmy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz takie włosy jak na miniaturce to spokojnie nawet na 3 razy :)
      Świetnie rozprowadza się na wilgotnych włosach :)
      Daj znać jak Ci poszło z proszkiem :)

      Usuń
  9. Pierwsze zdjęcie wymiata :) chyba się w Tobie zakochałam ;) tylko nie wiem co mój mąż na to ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie BOMBA! :D Znalazlam te farbe i u mnie, kusi mnie, co by wyprobowac, tylko teraz nad odcieniem musze sie zastanowic, zeby podpasowal. Ja mam tak ton jasniejsze od Twoich, moze cos doradzisz? A czym, jak prostowalas wlosy? Cudny fryz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że nawet jakbyś zrobiła TYM co ja u Ciebie wyszłoby nieco jaśniej. Nie prostowałam, suszyłam włosy na okrągłej szczotce, ale nie robię tego za często, nie chcę męczyć włosów gorącym powietrzem :)

      Usuń
    2. Dobra to zamawiam! :-D Patrzyłam ns opakowanie w sklepiku internetowym i jest troszkę inne choć to ta sama farba. Może jakąś starszą wersję mają... A jak z jej terminem ważnpści?

      Usuń
    3. Może mają inne opakowania na Italię? Tylko nie wiem jak z trwałością, ciągle obserwuję :)

      Usuń
  11. Bardzo mi się podoba efekt. Kolor super! Włosy wyglądają na znacznie zdrowsze i dużo bardziej zadbane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Na prostych lepiej widać efekt :)

      Usuń
  12. Nie dawniej jak dwa miesiące skusiłam się na brązową farbę (w odróżnieniu od rudo-czerwonych, które stosowałam przez kilkanaście m-cy) aby powoli wrócić do naturalnego koloru - bo po co, bo chemia, bo zaczęłam zwracać uwagę na skład kosmetyków stosowanych na twarz a włosom funduję taki zastrzyk... nie wiadomo nawet czego... a tu BACH! Jakaś dobra farba.

    Od miesiąca serwujesz co raz tematy, które są dla mnie wybitnie interesujące:)
    No i tam teraz dylemat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rudo-czerwone odcienie są piękne, ale kolory strasznie szybko się wypłukują. Mimo to, znów mam ochotę na coś ognistego we włosach :) Bardzo mi miło, że są tematy, które interesują moich czytelników :) O włosach jeszcze trochę będzie więc zachęcam do regularnych odwiedzin :)
      Miłej niedzieli

      Usuń
  13. super efekt, kolorek wyszedł fajnie :) podoba mnie się :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawa farba. Lubię hennę - robi z moimi włosami cuda. Mogłabym stanąć na głowie, a nie osiągnełabym tak błyszczących i zadbanych włosów, jak po hennie.

    Z tego co widzę, w składzie nie ma indygo, więc nie powinnaś mieć zielonych włosów, po ewentualnym powrocie do tradycyjnych farb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak spreparowana henna jest idealnym rozwiązaniem dla leniuszków takich jak ja... i to prawda, regularne używanie tego dobrodziejstwa znacząco poprawia kondycję włosa :) nie wiem czy sama zacznę jej używać regularnie, bo mam jeszcze dwie farby na stanie, które chcę wykorzystać i z ciekawości sprawdzić kolory, ale na pewno po czasie do niej wrócę :)

      Usuń
  15. o wooow jakie piękne zdjęcia! cudownie wyglądasz :) a co do farby poczekam na aktualizację i jeśli będzie trwała to chętnie ją wypróbuję :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, sama se robiłam ;-D Sama jestem ciekawa jak z trwałością, dziś umyłam pierwszy raz po farbowaniu, jestem mile zaskoczona nikłą ilością barwnika w wodzie :)

      Usuń
  16. alkohol denat, nakładany na tyle czasu? Ja neistety podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety* ;)

      Usuń
    2. No proszę Cię........................... :>

      W większości naturalnych, certyfikowanych produktach masz alkohol bo pełni on rolę naturalnego konserwantu w czasie przechowywania produktu. Buraki nie są takie straszne ;)
      Poza tym, jak to ALKOHOLE mają w zwyczaju, pan szybko się ulatnia :) pozwalając cieszyć się nam roślinnymi ekstraktami.

      Na marginesie. Gdyby alkohol był taki szkodliwy na skórę głowy, żadna włosomaniaczka nie wcierała by pieczołowicie wcierek w swoją głowę ;)

      Niecelnie trafiłaś ;)

      Usuń
    3. no a u mnie jednak ten denat powoduje straszny przesusz, więc chyba coś w tym jest? :)

      Ewa

      Usuń
    4. Może COŚ co z nim występuje za to odpowiada, jak już mówiłam, jest za krótko na skórze by powodować jakieś szkody, wręcz przeciwnie, przez tą chwilę pobudza cebulki do życia ;)
      Mam też nadzieję, że wiesz też, że denat to nie taki denat jak większość myśli ;)

      Usuń
  17. Kolor zdecydowanie na plus. :) Bardzo naturalny i pasuje do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  18. wow! dla mnie super! zarówno kolor jak i fryzura - wyglądasz pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurczę - czuję się bardzo pokuszona :) Ale na razie jeszcze poczekam na jakieś aktualizacje jak to się wypłukuje itd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem ciekawa jak sobie farba poradzi z upływającym czasem :) Zapraszam za 3 tygodnie :)

      Usuń
  20. Piękny kolor wyszedł!!!!Jestem pod wrażeniem! Chętnie poczytam aktualizację:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwałość to podstawa dla wielu z nas, nie każda ma czas na ciągłe poprawki :) Zapraszam za 3 tygodnie :)

      Usuń
  21. włosy po farbowaniu wyglądają świetnie, nie spodziewałam się tak dobrego efektu przy farbie naturalnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firma nie byle jaka w końcu ;) lata doświadczeń ;)

      Usuń
  22. Świetnie wyglądasz :) Piękny odcień brązu. Czekam na aktualizację, jak z jej trwałością. Ostatnio kusi mnie wypróbowanie naturalniej farby, bo henna nie ma aż tylu wariantów w odcieniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Idalio :* Trwałość oceniam dzień po dniu :)))) Zobaczymy jak będą wyglądały włosy za trzy tygodnie :) Chciałabym, żeby było ok, ale .... :)

      Usuń
  23. refleksy są cudne :)i cała ty na ostatnim zdjęciu:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładny kolor i piękny makijaż oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, starałam się skomponować całość :)

      Usuń
  25. Poki co efekt świetny! Będę czekac na relację po kilku tygodniach :) Może rozważę zakup skoro jest tak wydajna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy Kasiu jak to się sprawdzi, zrobię zdjęcia za trzy tygodnie i ocenimy wspólnie, czy opłaca się kupić coś naturalnego czy jednak zostać przy chemii, jakby nie było, trwalszej choć działającej destrukcyjnie.

      Usuń
  26. Dzięki Ci za ten post!

    Myślę o przyciemnieniu włosów, (ale się waham). I właśnie robię podejścia do Logony, ale nie wiem, jaki kolor... bo nie wiem, jak jest z ich wypłukiwaniem się. Chętnie poczytam u Ciebie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę uprzejmie :)

      Kolor w fazie testów ;) Relacja za 3 tygodnie, sama jestem ciekawa :)

      Usuń
  27. Osiągnęłaś świetny rezultat. Włosy odżywione i jaki piękny błysk. Ja szukam alternatywy dla henny .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faza testowania trwa, sama jeszcze nie wiem, czy produkt mnie do siebie przekona NA ZAWSZE :)

      Usuń
  28. Farbę widzę pierwszy raz, efekt świetny.

    OdpowiedzUsuń
  29. Powiem tak, nie wiem czy to zasługa farby, czy fryzury, czy makijażu, ale wyglądasz ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego :) Tutaj każdy detal ma znaczenie ;) Dziękuję ślicznie :*

      Usuń
  30. Pięknie wyglądasz w tych włosach (i makijaż ładny).
    Jak się będzie ładnie trzymał, to z pewnością TEAK na TAK!

    Ja dziś przyniosłam do domu Color&Soin, zobaczę jak się spisze na moich włosach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję sobie sprawę, że w wyprostowanych wyglądam lepiej po prostu, ale nie będę męczyć włosów z tego powodu tak na co dzień ;)

      Usuń
    2. Color&Soin pewnie też wypróbuję w przyszłości :)

      Usuń
    3. Ja lubię skręt, także nie prostuj za często. Pewnie dlatego też jest ciekawiej, jak od czasu do czasu je wyprasujesz. ;)
      Ja mam proste, niepodatne na układanie (szczególnie takie jak ja chcę) - może dlatego lubię loczki. :)

      A COlor&Soin jak na razie dobrze się spisuje, ale pewnie za wcześnie oceniać.
      W każdym razie po ponad tygodniu (myję codziennie), kolor nadal ładny, błyszczący a siwe...tfu! srebrne włosy pokryte są świetnie - nie wiem, któy to który.

      Usuń
    4. Możesz być pewna - nie będę ;)

      Ja się ostatnio dowiedziałam, że glinka (zawarta w Logonie np) nie złapie dobrze włosów farbowanych chemicznie... i tak się wyjaśniło, dlaczego moje srebrne są lekko widoczne :)

      Usuń
  31. Efekt świetny, ale pierwsze zdjęcie - CUDO!!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Zastanowię się nad tą farbą dla mojej mamy... Trochę mnie przeraża wielowymiarowy efekt. Czy nie wyjdą ciapki jakieś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą farbą nie :) ciapki wyszły mi jak nakładałam hennę w proszku, tam gdzie nie nałożyłam wyszło blado ;)

      Usuń
  33. Nie przeczytałam jeszcze recenzji, ale to z winy pierwszego zdjęcia, na które nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie efekt jest więcej, niż korzystny - będę czekać na aktualizację :)

      Usuń
    2. Dziękuję :*
      Sama czekam na aktualizację ;)))))

      Usuń
  34. Wow!! Co za skład!! Efekt bardzo mi się podoba, zwłaszcza ten wielowymiarowy efekt :)
    Szkoda tylko, że słabo z dostępnością.

    OdpowiedzUsuń
  35. Że ja wcześniej nie widziałam tego posta, farba ciekawa ( choć dla mnie zbyt wysoka cena ), ale mistrzostwo to Twoje zdjęcia ! Wyszłaś na nich pięknie, dosłownie od makijażu przez kolor włosów no wszystko mi się podoba normalnie WOW :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, widzisz, nie zaglądasz regularnie ;P Dziękuję :) starałam się ładnie wypaść ;)

      Usuń
  36. wow, super farba, ale trochę droga;/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawy produkt. Szkoda tylko, że mają kolory brązowe i rude. Blondynki mają problem, ze znalezieniem naturalnych kosmetyków do farbowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ofercie Logony jest więcej kolorów, na stronie Organeo trochę mniej, pewnie wynika to z faktu, że nie ma za dużego zainteresowania naturalnymi farbami :(

      Usuń
  38. Ciekawa ta farba :) Ja na razie odważyłam się na khadi

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki