czwartek, 9 maja 2013

Czy jest coś co może przebić Yankee Candle?


to sklep zajmujący się nie tylko sprzedażą zapachów,
ale również ich produkcją.

Tarty w kształcie uroczych serduszek powstają
z ekologicznego wosku sojowego, wosk jest bezpieczny dla środowiska,
nie zawiera szkodliwych substancji, nie kopci się paląc,
równomiernie i szybko uwalania zapach.
Zapachy są kompozycjami perfumeryjnymi...

Wczoraj dostałam 5 zapachów, dwa już wypaliłam...

Czy to będzie konkurencja dla Yankee Candle???
Czy oszaleję na ich punkcie?
Odpowiem Wam niedługo :)


57 komentarzy:

  1. ciekawe jakie będą te woski.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to czekamy! A jakie zapachy wypaliłaś jako pierwsze? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze mam proszek, eeeeeeeeeee, Czyste pranie :))) Ylang Ylang i Orientalny Lotos :)

      Usuń
    2. Hm, a tak a propos, to malo dkrywcze te nazwy, wszyscy tak na jedno kopyto nazywaja zapachy... (Ale maruda). ;)

      Usuń
  3. wosk wygląda zachęcająco. jestem ciekawa zapachu

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię świeczki (zabrzmi to grobowo, ale cmentarze też baaaaaaaardzo lubię ;), ale ani tych nie znam, ani tych jankeskich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To obie mamy piromańskie zapędy :)
      Woski są fajne, przez wiele lat paliłam olejki, ale z nimi jest nieco więcej zachodu, tutaj wrzucam kawałek i po problemie :) wody nie trzeba dolewać, i takie tam :)

      Usuń
  5. Bardzo jestem ciekawa Twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednego możesz być pewna, będzie szczera do bólu ;)

      Usuń
  6. nie posiadam takich wosków ale wyglądają interesująco no i jestem ciekawa recenzji :) a zdjęcie jak zwykle cudowne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Z woskami to jest akurat prosta piłka, zdanie wyrabia się dość szybko więc niedługo opinia pojawi się na blogu, w całej okazałości :)

      Usuń
  7. O! Super, że jest jakaś zdrowsza alternatywa dla wosków YC :) Czekam na ostateczny werdykt w ich kwestii ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kształtem bardzo mi się podobają. Ciekawa jestem jak z trwałością zapachu?:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam ich zapachy, kupiłam sobie 3 teraz;P

    OdpowiedzUsuń
  10. 2 już wypaliłaś bo:
    - tak pięknie pachniały?
    - tak szybko się kończyły?
    - nie pachniały?
    - drugim zapachem chciałaś zabić smród pierwszego?

    Hę?

    OdpowiedzUsuń
  11. Niach.. myślałam,że już recenzja bo jestem ich ciekawa. Nie podoba mi się tylko fakt ,że od wczoraj wypaliłaś już dwa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa... To trzeba było tak od razu...
      Bo myślałam, że 2 całe :D:D

      Usuń
    2. Po dwóch całych chyba bym oczadziała ;D

      Usuń
    3. Ja też myślałam ze 2 całe i tak myślę pf to muszą średnio pachnieć tzn średnio intensywnie. Jest nadzieja:)
      Wosków YC mam kilka, wszystkie dostałam od Dziewczyn i fajne sąpachną ale ja chyba wolę świece. Lubię ogień jak jest go dużo. Kominek chciałabym mieć taki prawdziwy.

      Usuń
    4. Palą się zadziwiająco łatwo, soja topi się przy byle ciepełku więc zapach uwalnia się niemal od razu.
      Przy kominku masz i ogień i zapach :) A prawdziwy kominek to i moje marzenie, dlatego zimą szczególnie lubię patrzeć na ogień w sklepowym piecyku :)

      Usuń
  12. palenie szkodzi :) poczekam na recenzję i póki co wierna pozostaję jankesom :)

    OdpowiedzUsuń
  13. używaj, testuj i pisz, bom ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Czekam na recenzję bo wyglądają całkiem całkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Na jakimś blogu również się na nich natknęłam :D zafascynowała mnie gąsieniczka na listku :D chyba że to wzrok mnie myli :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładnie się prezentują, ciekawa jestem jak się sprawdzą:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też będę mieć te woski :D
    Jestem YC-maniaczką, więc jestem niezwykle ciekawa czy te je pobiją :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem ciekawa jak wypadają w porównaniu z YC ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. głowa zrobiła mi psikusa i myślałam że piszesz o produktach YR i tak myślę YR robiło kiedyś woski? ciekawe ;) a tu całkiem o co innego chodzi ;)

    widzę, że za chwilę będzie wysyp opinii o nich :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ślicznie wyglądają, ale i tak myślę ,że nie pokonają YC :)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  21. OOoo, wreszcie :) Swego czasu duzo palilam YC, a ponzije sie naczytalam i odstawilam :P Czekam na opinie:) Chyba se kupie jakies, tymbardzije ze cenowo wcale nie drozsze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pamiętam woski z Lure Beauty, chyba też sojowe. niedawno sprawdzałam, czy jeszcze je sprzedają, ale było niewiele zapachów (kiedyś było ich więcej).

    Zaciekawiłaś mnie nimi, choć nie zwariowałam na punkcie YC. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Paliłam trzy ich woski, dwa opisałam u siebie. Jestem ciekawa czy nasze spostrzeżenia się pokryją. :P

    OdpowiedzUsuń
  24. No ciekawa jestem ;) Nie miałam jeszcze YC, ale chętnie pominę ten etap, bo drogie to ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawa jestem opinii, zwłaszcza że YC mnie nie powaliły jakoś szczególnie :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki