czwartek, 25 kwietnia 2013

Yves Rocher, Culture BIO, Odżywczy żel pod prysznic z olejkiem arganowym, do wszystkiego

O tym żelu wspominałam Wam przy okazji recenzji żelu Lirene,
mówiąc o możliwości wyboru produktu lepszego w tej samej cenie.

200 ml kosmetyku można kupić w cenie reg. 9,90 zł a w cenie prom. 8,90 zł, Tutaj

Od strony technicznej wygląda to następująco:

~ 99% składników pochodzenia naturalnego.
~ 0% parabenów, sztucznych zapachów i barwników.
~ 10% * składników pochodzi z kontrolowanych upraw ekologicznych.
~ Olejek arganowy posiada certyfikat EcoCert


Jeśli spojrzycie na * zorientujecie się, że olejku aragnowego nie ma tu wiele.
Stąd też niska cena produktu. Jednak to co jest i tak dale rezultaty.
Efektem tej łagodnej mieszanki myjącej są miękkie, miłe w dotyku włosy,
bo do mycia głowy używam go najczęściej. Świetnie się w tej roli sprawdza.
Posiada zresztą w składzie (w ilości śladowej) kwas salicylowy,
który często występuje w szamponach przeciwłupieżowych.

Zabrałam go ze sobą w podróż, bo iście diable zamykanie tego kosmetyku
gwarantuje mi, że choćby mój plecak przeczołgano przez poligon,
z buteleczki nic się nie wyleje, nie ma szans.


Kiedy nie mamy miejsca na zbyt wiele produktów, ta butelka jest jak zbawienie.
W zasadzie można użyć go do wszystkiego, co też sama praktykowałam.
Nie ma znaczenia, co myjemy, bo żel nie podrażnia, nie uczula, nie wysusza.
Posiada łagodny zapach i w miarę sensownie się pieni.

Wersja z olejkiem arganowym i granatem to moi dwaj faworyci,
sprawdzający się w podwójnej roli, maksymalna wygodna za niewielką kasę.
Na pewno jest to lepsza propozycja niż Joanna, Argan Oil, Szampon.

Macie swoich ulubieńców pośród tej serii?


Czym myjemy ciało/włosy?

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Aloe Barbadensis Leaf Juice* - wyciąg z liści aloesu. Nawilża i koi skórę. Utrzymuje wilgotność, działa przeciwzapalnie, łagodząco, posiada właściwości filtrujące promienie słoneczne. Pobudza regenerację naskórka i ziarnowanie tkanki łącznej właściwej. Stosuje się go w pielęgnacji cery suchej, dojrzałej jak i trądzikowej. Nawilża skórę wnikając w jej głębsze warstwy.

3. Ammonium Lauryl Sulfate - dodsecylosiarczan amonu - otrzymywany z oleju kokosowego, łagodna substancja myjąca stosowana w kosmetykach naturalnych.

4. Cocamidopropyl Betaine - kokoamidopropylobetaina. Jest to amfoteryczna substancja powierzchniowo czynna. Substancja myjąca, łagodzi ewentualne działanie drażniące anionowych środków powierzchniowo czynnych takich jak: Sodium Laureth Sulfate. Ponadto, stabilizuje i poprawia wygląd piany.

5. Glycerin - Naturalna gliceryna jest uzyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną
do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia nadmiernie wysuszoną. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka.

6. Polyglyceryl-4-Caprate - jest surfaktantem nie zawierającym PEG, substancja powierzchniowoczynna, delikatny środek myjący, natłuszczający.

7. Argania Spinosa Oil* - olej arganowy, nazywany jest "płynnym złotem" i zaliczany do jednych z droższych olejów na świecie, głównie ze względu na jego ograniczoną dostępność (wyłącznie niewielkie tereny Maroko) oraz pracochłonny proces pozyskiwania.

Olej arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe (80%), głównie kwasy omega-6
i omega-9. Poza tym zawiera dużą dawkę witaminy E, w postaci kompleksu tokoferoli.
Ilość witaminy E w oleju arganowym jest wyższa aniżeli w oliwie z oliwek.

Jest to olej o intensywnych własnościach antyoksydacyjnych, wynikających z wysokiej zawartości witaminy E oraz dodatkowo związków fenolowych w tym kwasu ferulowego i karotenoidów - w postaci żółtych ksantofili. Dzięki antyoksydantom, olej chroni strukturę skóry przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi.

Olej wykazuje również działanie przeciwzapalne, łagodzące i sprzyja gojeniu, dzięki obecności fitosteroli, w tym głównie spinasterolu. Skwalan i nienasycone kwasy tłuszczowe wspomagają regenerację bariery hydrolipidowej naskórka oraz uzupełniają niedobory składników tłuszczowych w skórze, w tym cennych ceramidów stanowiących cement komórkowy.

Dzięki temu olej wykazuje skuteczne działanie przeciwstarzeniowe, wpływając na odpowiednie nawodnienie, elastyczność, odżywienie i odnowę komórkową oraz złagodzenie procesów zapalnych.

Zgodnie z badaniem z 2007r., olej arganowy wspomaga również regulację pracy gruczołów łojowych.

Jest to olej polecany głównie w pielęgnacji cery dojrzałej, z oznakami starzenia, przede wszystkim cery suchej i odwodnionej wymagającej regeneracji, regulacji pracy gruczołów łojowych
i wzmocnienia bariery lipidowej oraz skóry podrażnionej i zniszczonej np. działaniem słońca.

Olej arganowy polecany jest również w pielęgnacji włosów, zarówno do wcierania w skórę głowy, jak i do nacierania końcówek włosów w celu ochrony przed działaniem słońca oraz do pielęgnacji zniszczonej skóry rąk i paznokci.

8. Caprylyl/Capryl Glucoside - glukozyd kaprylowo kaprynowy. Najnowocześniejszy
detergent, należący do najdelikatniejszych, niejonowych tenzydów.
Jest on bardzo dobrze tolerowany przez skórę oraz błony śluzowe. Przeznaczony jest do produkcji środków pielęgnujących skórę dzieci. Jest stosowany w recepturach szamponowych jako drugi środek powierzchniowo czynny, ze względu na bardzo dobre właściwości stabilizacji piany oraz działanie zagęszczające układ.

9. Sodium Chloride - chlorek sodu, w kosmetykach odpowiada za lepkość produktu.

10. Sodium Benzoate - konserwant. Osoby ze skłonnością do alergii powinny unikać tego składnika. Uniemożliwia on rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem).

11. Citric Acid – kwas cytrynowy, wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, używany jako zmiękczacz, środek konserwujący, przeciwutleniacz.

12. Parfum - substancje zapachowe.

13. Salicylic Acid - kwas salicylowy, konserwant. Ma działanie złuszczające
i oczyszczające. Głównie stosowany w szamponach przeciwłupieżowych, wodach
do włosów i preparatach usuwających zrogowaciałą skórę stóp.

14. Linalool - składnik kompozycji zapachowej z naturalnych olejków eterycznych.

15. Limonene - składnik kompozycji zapachowej. Zapach skórki cytrynowej.

16. Citronellol - składnik kompozycji zapachowej.




41 komentarzy:

  1. Skoro do wszystkiego, czyli do twarzy też się nada. Fajna, mała poręczna buteleczka, idealna do podróży. Cena nie odstrasza. Może by spróbować? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie zaszkodzi :) To dość łagodna kompozycja :)

      Usuń
  2. Ja głównie do włosów. Kupiłam za 7.9 i na pewno kupię ponownie, bo mi się skończył właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wpadłam, by myć nim włosy ;-) świetny pomysł! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na serii Fraicheur... jest napisane, że baza myjąca jest łagodna dla skóry i włosów :) a skład troszkę gorszy niż tutaj mamy :)

      Usuń
  4. To płynące po drzewie to ten żel? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wygląda na coś innego?? :D

      Tak, to jego KONSYSTENCJA :)

      Usuń
  5. Ja natenczas przeżywam fascynację kawowym żelem z podstawowej serii YR :D Cudowny zapach. Niewykluczone jednak, że skuszę się kiedyś i na ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawę w kosmetykach lubię ale nie dałabym się za nią pokroić :) Tego żelu chyba nie miałam w swojej kolekcji :D

      Usuń
    2. Ja również polecam Kawę z Brazylii!
      Uwielbiam i to najczęściej kupowany przeze mnie żel z tej serii, uwielbiam też lawendę, kwiat lotosu, pomarańczę...
      BIO jeszcze nie próbowałam.

      Usuń
    3. Pomarańcza jest naprawdę soczyście pomarańczowa :)

      Usuń
    4. To i ja się dołączam do zwolenniczek kawowego żelu :) Chociaż granat też przyjemny :)

      Usuń
    5. No to mnie jeszcze różowy grapefruit przypadł do gustu :D

      Usuń
    6. A grapefriut to jakaś nowość chyba :) nie widziałam jeszcze...

      Usuń
  6. Oj tak :)
    Uwielbiam Pomarańczę z Florydy, Ziarna Kakao oraz Kawę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ostatnio okazję używać kawowego.. przecudny zapach słodkiej kawy z mlekiem, na poranny prysznic idealny, później czuć na skórze :)
    Ten Twój jest u mnie na liście, ale pierw trzeba pokończyć zapasy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodka kawa z mlekiem mówisz? oj coś czuję, że chyba jednak się skuszę i na ten żel :)

      Usuń
  8. Mnie wersja granatowa rozczarowała, ale lubię kwiat lotosu i lawendę. Za jakiś czas sprawdzę wersję BIO ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy nie możemy mieć tych samych ulubieńców :) A co Cię tak rozczarowało Kaprysu?

      Usuń
  9. Właśnie go skończyłam, tej wersji zapachowej niestety nie trawię ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdążyłam się przyzwyczaić, Joanna pachniała podobnie w klimacie, a teraz Eubiona, te same nuty, brak mocnych olejków eterycznych i wychodzi jak wychodzi, nie każdemu taka woń się podoba :)

      Usuń
  10. Robię nieśmiałe przymiarki - nie wiem czy akurat do tego konkretnego, czy też sięgnę po inny, ale chcę w końcu któryś wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupiłam go z uwagi na olejek arganowy, którego jak widać nie ma wiele ;P
    Pierwsze co mnie trochę zasmuciło to dziwny jak dla mnie zapach. Ale nie będę go na wstępie skreślać - mam nadzieję, że się sprawdzi i będę z niego zadowolona mimo wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach nie jest niczym podkręcany, to doba wiadomość dla wrażliwców, u których silne aromaty wywołują uczulenie... życzę zadowolenia :)

      Usuń
  12. Będę go miała na uwadze przy następnych zakupach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam ogromną fanką YR zwłaszcza myjadeł i smarowideł (do kolorówki jakoś nigdy się nie przekonałam), ale jakiś czas temu ktoś, gdzieś rzucił "w eter", że YR wprowadza się na rynek chiński i w związku z tym zaczyna testować na zwierzętach i pogarsza składy... no i odpuściłam YR w sumie nie sprawdzając do końca tych informacji (dalej nie wiem jak to jest). Ale Twój post sprawił, że poczułam ogromną tęsknotę za tymi kosmetykami... a jeszcze jak podpowiedziałaś, że to cudo i do włosów się nada to ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie słyszałam, ale trudno było by mi te produkty odstawić, od dawna mamy ze sobą romans i lubię ten stan ;) w pełni więc rozumiem tęsknotę, zwłaszcza teraz, kiedy kilka perełek jest :)

      Usuń
  14. Lubiłam kiedyś ich żele, a Twoje zdjęcia uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. A ALS to nie jest czasami to samo co SLS, tylko z inną nazwą? Gdzieś to kiedyś czytałam, ale mogę się mylić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest to samo, to DETERGENT, ale różni się znacznie od SLS :) i tu jest pies pogrzebany :) tym nie umyjesz maszyn przemysłowych w przeciwieństwie do SLS :)

      Usuń
  16. coraz bardziej kuszą mnie produkty YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się zapisać, można mnóstwo wspaniałych giftów dostać czasami :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki