niedziela, 21 kwietnia 2013

NOWOŚCI kwietniowe czyli mnie nie ma a paczki przychodzą

Witajcie :)
Dziś na FB zapytałam Was czy chcecie post z NOWOŚCIAMI w mojej kosmetyczce
i ponieważ się zaciekawiliście, wrzucam...

Nie było mnie w domu grubo trzy tygodnie ale poczta urlopu nie miała
i sprawnie działając stworzyła małą górkę przesyłek na moim stoliku.


Co jak i dlaczego - dowiecie się poniżej...

SKLEP SAMUEL 

Samuel zmienił się nie do poznania. Teraz są to prawdziwie naturalne produkty takich firm jak:
Sylveco, Living Nature, Bioturm, Eubiona, Biokosma czy Oceanwell.
Warto dodać ich sobie na FB bo od czasu do czasu ogłaszana jest DARMOWA DOSTAWA.
Ponieważ walka o doprowadzenie moich włosów do stanu normalnego TRWA
skusiłam się na SZAMPON NAPRAWCZY z arganem, butla ekonomiczna.

Zaciekawiły mnie produkty Living Nature, a w szczególności krem tonujący,
z chęcią porównałabym go do kremu tonującego Pat&Rub, jestem ciekawa
która NATURA wypadłą by lepiej na mojej twarzy :)



Bardzo dobrze zaopatrzony sklep, 20 marek kosmetyków naturalnych.
Tutaj skusiłam się w końcu na BIO-OIL.
Słyszałam wiele pochlebnych opinii, ostatnio nawet pojawiła się reklama w TV,
ale patrzyłam na skład i mówiłam.... NIEEEEEE.... parafina na pierwszym miejscu... odpada...
Z drugiej strony opinie o skuteczności w zmniejszaniu blizn... wypróbuję...
Używam od wczoraj, robię eksperyment, o szczegółach dowiecie się niebawem.



Marsylskie.pl to mydlarnia francuska. Są dystrybutorami takich  francuskich kosmetyków jak
Le Chatelard 1802, Najel, Miss Eden czy Reve de Provence.
Duży wybór i nie wygórowane ceny. Tutaj skusiło mnie mydło z czarnuszką,
o czarnuszce jeszcze u mnie nie było, więc jest okazja, by powiedzieć o niej więcej.
Na marginesie, prawda, że cudnie opakowane? Dbałość o szczegóły zachwycająca.


OLOS to kosmetyki włoskie, ciekawiły mnie odkąd zobaczyłam je w BMSalononline,
mają cudne opakowania i dość ciekawe składy, 100% naturalność serii Thalasso jest dyskusyjna,
ale krem po pierwszej aplikacji zapowiada się dobrze, jaki będzie, czas pokaże.

MABELLE za to mnie położyło, skład taki malusi a działanie TAAAAKIE wielkie,
gdyby mnie ktoś nie poznał 11 maja na spotkaniu w Krakowie to wiecie już, czyja to będzie "wina" ;)



Do kosmetyków aptecznych podchodzę ostrożnie, te najpopularniejsze, Vichy, LRP i temu podobne
nie przekonują mnie wcale, kilka lat temu kupowałam, skóra była OK tylko podczas stosowania preparatów, po odstawieniu szaro, buro, ponuro, pergamin dosłownie... nie podoba mi się takie coś.
Skusiłam się za to na pierwszy kosmetyk od NUXE, krem pod makijaż,
zobaczymy jak się sprawdzi. Skład przedstawia się imponująco,
ale jeśli EDTA jest w środku... a dopiero po nim masa dobroci,
to oznacza ni mniej ni więcej ilości śladowe, nawet jeśli tych śladów
jest około 15 czy 20, zawsze jest to tylko ŚLAD. Ale ok, przyjmijmy, że nie patrzyłam na skład,
sprawdzę jak to się spisze na twarzy.



Wiem, wiem... nie komentujcie :)
Mam słabość do olejków i miętowego mydła z sezamem.
Ze słabością się nie walczy... :P
Na marginesie, olejek pomarańczowy pachnie jak pomarańczowa landrynka,
jakim cudem, nie mam zielonego pojęcia :)



Ostatnia przesyłka jest od Ani, czasem KIKO robi promocje 
i dzięki uprzejmości Ani, mogę cieszyć się tymi produktami za grosze, europejskie co prawda, ale jednak.
Upatrzyłam sobie korektor, dodatkowo Ania podesłała mi jej ulubione ostatnio mydełko,
zapach miodowy jak się patrzy :) oraz paletkę, z którą nie miała już siły się użerać, 
więc ja spróbuję z niej coś wycisnąć, efekty zobaczycie na blogu :)


Gdybyście byli zainteresowani działaniem jakiegoś produktu w pierwszej kolejności, dajcie znać :)

84 komentarze:

  1. nonono :) też bym tak chciała mieć :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zdobycze. Nie znam marek. Mnie ciekawi wszystko:)
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne nabytki, ale Choisee mnie tu dziwi i to bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skończyło mi się ulubione mydło miętowe, więc kupiłam znowu :)

      Usuń
    2. haha, mnie też bardzo zdziwiło :))

      Usuń
    3. I szkoda, że nie kupiłam więcej, bo na lato jak znalazł, daje bardzo przyjemne, lekkie uczucie chłodu na skórze :)

      Usuń
    4. a mówiłam, żeby NIE KOMENTOWAĆ TEGO ZJAWISKA ;PPPPP :D

      Usuń
    5. Nie mogłam i piszę : sprawdziłas datę? :D

      Usuń
    6. ;-D w pierwszej kolejności, dwa olejki mają termin do końca sierpnia, drugi rok dalej....

      Usuń
    7. Ja też mam od nich mydła m.in. to miętowe, które czeka na lato. Przyznam, że śmierdzą na kilometr, ale jak się dobrze "wwąchać" to już jest taki specyficzny, naturalny zapach, a nie smrodek. Mimo to trzymam je w osobnej szafce, której mi nie szkoda na przejście tym zapachem :D

      Usuń
    8. e tam, nie śmierdzą tylko mają bardzo intensywne zapachy :) I to właśnie lubię :) Mięta zawładnęła mną okrutnie, a jak zdziera nogi... masakra :)

      Usuń
    9. no ja też jestem zaskoczona Choisee...

      Usuń
  4. Jej, ile dobroci :)
    Szczególnie ciekawa jestem Bio-Oilu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Noooo nie nakłamałaś mówiąc że przerwy nie było :P

    OdpowiedzUsuń
  6. odnośnie kremów aptecznych miałam takie same wrażenia ;) ale mam teraz taką masakrę na twarzy, że sama nie wiem w co uderzyć :( może polecisz coś do skóry z problemami? W zasadzie mam normalną skórę, tylko mnie wysypało po żelu z choisee ;) i zejść cholerstwo nie chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli z twarzą dzieje się coś nie tak przez dłuższy okres czasu nie ma sensu próbować samemu ją naprawiać, moim zdaniem lepiej zapytać o zdanie lekarza.
      A oprócz tego przemywaj twarz rumiankiem, ten zawsze pięknie łagodził podrażnienia...
      Mam nadzieję, że jednak szybko uporasz się z problemem :)

      Usuń
  7. Używam bio oil i uwielbiam go :) Używam go od 3 czy 4 lata. Doskonale nadaje się do masażu, pięknie nawilża. Na twarz nie stosowałam bo boję się zapychania, ale znajome o suchej cerze zachwalają jego właściwości nawilżające i przeciwzmarszczkowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... :) mam dylemacik malutki, muszę go dokładnie przeanalizować i zdecydować, czy nałożyć to na twarz. Czy to nie jest złudny efekt czasem... przekonam się po zakończeniu obecnego eksperymentu :)

      Usuń
  8. Jestem ciekawa Olosu:) I jego skladu:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tak by the way to Ci dobrze:) Fajnie tak wrócić i zastac tyle cudeniek:)

      Usuń
    2. hmmmm..... :) Te w brązowych opakowaniach mają lepszy :)

      Trochę miłych rzeczy czasem mnie spotyka :)

      Usuń
  9. Ile przesyłek i ile ciekawych produktów ulala :) Mnie ciekawi ten korektor z KIKO :) I ten szampon naprawczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamierzam teraz używać właśnie tego szamponu plus olejowanie włosów, i jestem ciekawa, co z tego wyniknie :)

      Usuń
  10. ja kremu pod makijaż! czekam na jego recenzję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super! Napisz o Bio-Oil coś potem:))

    OdpowiedzUsuń
  12. nie ważna kolejność, ale proszę pamiętać o NUXE, jeżeli nie używała Pani tej francuskiej marki, może być Pani pozytywnie zaskoczona. Klientki które np. używały VICHY, po skorzystaniu z NUXE, już do Vichy nie wracały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam dlatego podchodzę do niej z czystą kartką, dam jej czas na wykazanie.
      A kolejność... jest ważna, to proporcje a od proporcji zależy działanie :)

      Usuń
  13. Bio-Oila używam na bliznę pooperacyjną od 2 miesięcy ... blizna stała się bledsza i nie jest już tak napięta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam do dyspozycji starą, zobaczymy jak sobie z nią poradzi :)

      Usuń
  14. Jestem bardzo ciekawa Twojej recenzji i analizy składy Bio-Oil. Sporo o nim ostatnio słyszałam i czytałam, głownie w superlatywach. Czaję się na niego od jakiegoś czasu, ale ciężko go znaleźć z stracjonarnym sklepie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bio-Oil widziałam w Hebe, mam podobne odczucia do moich, tyle się naczytałam o nim że w końcu musiałam wypróbować :)

      Usuń
    2. Do Hebe mam trochę daleko, wiec jak coś do kupie on-line, ale na razie czekam na Twoją recenzję ;)

      Usuń
  15. ja czekam na opinię o Miraculum :) Olos fajnie się zapowiada i też chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. przypuszczam, że gdybym nie wracała do domu tak często to podobna ilość by się zebrała:D wiecznie hurtem paczki przychodzą, albo w ogóle :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak jest, że długo nie ma nic a potem nagle kilka w jednym tygodniu :)

      Usuń
  17. Nazbierało się nowości :))))

    Z Eubiony mam żel do mycia twarzy i peeling i są to fajne naturalne produkty :))) Ciekawa jestem Twojej opinii na temat tego szamponu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie używałam :) sama jestem ciekawa, jak się sprawdzi...
      Zobaczymy, opiszemy :)

      Usuń
  18. Angel, tyle ciekawych produktów u Ciebie w nowościach, że będę teraz wyczekiwać na recenzje :)

    A najbardziej to zainteresował mnie szampon do włosów Eubiona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że da się poznać od jak najlepszej strony :)))
      Serdecznie zapraszam kiedy tylko się pojawią :)

      Usuń
  19. o mamusiu, ile dobroci na Ciebie czekało:D

    OdpowiedzUsuń
  20. cudne paczuszki, zazdroszczę :)
    do mnie wszystko przychodzi na adres domowy, wiec Mamuśka wszystko rozpakowuje - a jaką ma przy tym radochę :D najbardziej chce mi się z niej śmiać jak przychodzą "azjatyki" - nigdy nie wie co to i jak dzwoni, to mówi liczbę produktów tylko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) a to zabawne, ja po liczbie bym chyba nie doszła ;)
      Ale cała radość w tym odpakowywaniu... ja na szczęście swoje odwijam sama :D

      Usuń
  21. O matko! Ile tego... Same cudeńka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy to będę CUDEŃKA to się sprawdzi ;) Zobaczymy :)

      Usuń
  22. Niewylane olejki Choisee? Niemożliwe :D

    OdpowiedzUsuń
  23. super ;) z Olos mam fluid na dzień, po pierwszych użyciach super, z filtrem którego bardzo potrzebowałam teraz
    akurat po kwasie glikolowym...

    no muszę, Choisseeeeeee, u Ciebie? :D

    ciekawi mnie ten Bio-Oil

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filtry po kwasach są bardzo ważne, szkoda sobie robić plam od słoneczka :)

      no wiedziałam ;P kupiłam se bo lubię oleje NO ;D i mdło ;P

      Będzie obszernie dość :)

      Usuń
  24. Ile dobroci do Ciebie dotarło :) Bio-Oil znam tylko z reklamy, chętnie o nim poczytam ;]

    OdpowiedzUsuń
  25. szamponu Ci zzazdroszczę :) a z Marsylskie tez mam wspólpracę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masło shea, mydełko o zapachu bzu :) to w ramach współpracy ale zanim Pani Iwona wyszła z propozycja wspólpracy zakupiłam savon noir, glinke, mydełko rózane i ałun u nich :)

      Usuń
    2. Ciekawa jestem czy bez w mydle pachnie jak bez :)

      Usuń
  26. Takie powroty to ja rozumiem Angel :)

    OdpowiedzUsuń
  27. czaje się na ten bio-oil,więc chętnie przeczytam co o nim myślisz;) a jeżeli chodzi o Choisee, to wyciągnęłam ostatnio mazidła, które kupiłam (w tym właśnie olejek) no i nie jest źle;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz być pewna że to kosmetyk którego przebadam wzdłuż i wszerz :)
      Olejki wcieraj w wilgotną skórę zaraz po kąpieli, ciało jest cudownie miękkie do rana :)

      Usuń
  28. Najbardziej interesują mnie serum remodelujące i szampon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem ciekawa tych kosmetyków, czekam na recenzję :)

      Usuń
  29. Eubiony szampon lubie- ale wracam na jakis czas do "szamponów, które są be" :). Czarnuszke lubię jesc:)Połączenie pieprzu z bazylią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja mam tak samo :) Raz tak raz tak ;)
      A czarnuszki nie jadłam, muszę spróbować :)

      Usuń
  30. nie znam większości z tych kosmetyków :) ostatnio dostałam zestaw nuxe do cery zmęczonej (krem do twarzy i pod oczy + micel) i póki co jestem zadowolona.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam mieszane uczucia, ale używam i dam znać jak się sprawdził ten produkt :)

      Usuń
  31. ciekawa jestem tego bio oil i nuxa:) buziol;** i dla Anecznika też buziak:))):****

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie Nuxe niestety się nie sprawdziło, zapychało mnie i po peelingu i po kremie na noc i zestaw dostała siostra. U niej się sprawdza (póki co, ale ona nie ma tendencji do zapychania). Bio-oil ciekawi mnie od dłuższego czasu, ale póki co mam ogromny zapas olejków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Nuxem na razie się docieramy ale nie przepadam za nim, bardziej go nie lubię niż lubię ale daję mu czas, może się przekonam :) Bio-oil jest ciekawy :)

      Usuń
  33. To mydło z czarnuszką cudownie wygląda. Cierpliwe czekam na opinię :)
    Bio-oil również u mnie. Po przeczytaniu tylu fantastycznie pozytywnych opinii dałam się skusić i kupiłam. Zobaczymy jak się sprawdzi :)

    Cudne przesyłki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A będzie lada moment :) Jest bardzo fajne :)
      Bio-oilem smaruję swoją starą bliznę, na razie bez zmian :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki