piątek, 12 kwietnia 2013

Dr Irena Eris, VitaCeric Multi.Vit Energy Complex, energizująca emulsja dla cery mieszanej i tłustej, na dzień


Krem ma wyjątkowo luksusową oprawę.
Solidne, tekturowe pudło kryje w sobie naprawdę ciężki słoik z mazidłem.
Za 50 ml kremu trzeba zapłacić 80 zł.



Krem kierowany jest dla kobiet od 25 roku życia.
Przeznaczony dla cery tłustej i mieszanej, więc obowiązkowo mamy tu
alkohol denaturowy i wyciągi z antybakteryjnego wiciokrzewu,
które zawierają w sobie kwas salicylowy. Czy to dobry duet?

Emulsja ma przyjemny, cytrusowy zapach i lekką konsystencję.
Mimo zawartości silikonów ładnie współpracowała z podkładem,
w którym kolejne silikony pokrywały mi twarz, w efekcie czego,
skóra po dwóch, trzech godzinach wymagała solidnego przypudrowania.


Plusem są stabilne filtry, które pod wpływem słońca nie ulegają rozkładowi.
Minusem jest zawyżona, w stosunku do składu, cena.
Ekstrakty roślinne umieszczone są na samym końcu,
co zgodnie z tym co wiemy o INCI, daje nam wyobrażenie,
jak nikłe są to ilości procentowe.
Efektu WOW nie ma.

Krem ten bardzo spodobał się mojej Babci, zarówno wizualnie
jaki i zapachowo, więc mimo kręcenia nosem zostawiłam go jej w końcu.
No bo jak… 25 lat… gdzie to dla Babci ;)
Od końca stycznia do końca marca Babcia więc odmładzała się z VitaCeric.



Gdy przyjechałam na Święta Wielkanoce zlustrowałam babciną cerę na maksa.
Pierwsze co dało się zauważyć to wyraźnie jaśniejsza cera,
jakoś tak szlachetne zmarszczki złagodniały ???????? hmmmmm

Wybrałyśmy się na zakupy do pobliskiego sklepu,
tak patrzyłam z boku raz na Babuszkę, raz na jej równolatki,
no i z dumą muszę przyznać, że jasna cera Babci w porównaniu
z podrażnioną, ziemistą cerą koleżanek, prezentowała się pięknie.
Jednak warto dbać o skórę w każdym wieku, bo skóra pielęgnowana
(jaki by to krem nie był…) różni się od tej zaniedbywanej, i to bardzo.
Czółko jak na 79 lat jest GIT :)



Babcia, w przeciwieństwie do mnie, z kremu była bardzo zadowolona,
aż chciało by się rzec: „I Ty, Brutusie, przeciwko mnie….”

Ale nie mogę tu dyskutować, różnica przed i po jest widoczna.
Krem więc sprawdza się nie tylko u kobiet 25 :)
Ot, czasem jeszcze coś mnie zaskakuje w tym kosmetycznym świecie…


Zaskoczyło WAS coś tak ostatnio?? :)


Co nakładamy na twarz?

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Isopropyl Isostearate - Izostearynian izopropylu (emolient), substancja chemiczna, wosk ciekły. Poprzez warstwę okluzyjną ma działanie nawilżające, wiąże składniki kosmetyku, daje poślizg, wysoka komedogenność.

3. Cyclopentasiloxane - silikon lotny, po pewnym czasie wyparowuje samoistnie
z miejsca jego aplikacji. Cyclopentasiloxane jest polimerem opartym na organicznym krzemie
i z racji swej lekkości stanowi doskonałą bazę dla kosmetyków do twarzy (kremy, balsamy, silikonowe bazy pod makijaż, podkłady). Równie często ów silikon lotny wykorzystuje się
w produkcji kosmetyków do włosów.
Jest to silikon o niskiej lepkości, nietłusty – dzięki czemu nie obciąża włosów i nie powoduje powstawania zaskórników, nie jest komedogenny, czyli nie zatyka porów.

4. Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol - związek organiczny chroniący przed promieniowaniem UV, fotostabilny.

5. Ethylhexyl Methoxycinnamate - metoksycynamonian etyloheksylu, filtr UVB, chroni kosmetyk przed pogorszeniem się jego jakości pod wpływem światła.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

6. Triethylhexanoin - emolient, uniwersalny środek kondycjonujący, pochodzi z gliceryny
i kwasów tłuszczowych. Stosunkowo czysty tłuszcz, który różni się tylko nieznacznie od
olejów i tłuszczów występujących w przyrodzie. 

7. Sorbeth-30 - eter glikolu polietylenowego sorbitolu z 30 molami tlenku etylenu, chemiczna substancja hydrofilowa, silne działanie nawilżające.

8. Caprylic/Capric Triglyceride -  mieszanina roślinnych kwasów tłuszczowych, zawierająca w sobie najlepsze własności oleju kokosowego i palmowego, które są zestryfikowane z gliceryną. Olej ten polecany jest do skóry wrażliwej, skłonnej do przesuszania. Substancja natłuszczająca, wygładzająca, zapewniająca prawidłową ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. Lipid ten posiada właściwości konserwujące.

9. Potassium Cetyl Phosphate - emulgator anionowy, środek powierzchniowo czynny. Pochodzenie roślinne (olej kokosowy).

10. Dimethicone – syntetyczny emolietnt odpowiadający za wygładzenie skóry bądź włosów, silikon. Może zatykać pory (działanie komedogenne).

11. Cetyl Alcohol - alkohol cetylowy, emolient. Należy do alkoholi tłuszczowych i jest zupełnie niedrażniącym środkiem zmiękczającym, natłuszczającym i wygładzającym skórę, jak również stabilizującym emulsje.

12. Cyclohexasiloxane - cykliczny polidimetylosiloksan, silikon lotny, ułatwia rozprowadzanie kosmetyku na skórze, stosowany jako środek kondycjonujący i zmiękczający, po nałożeniu na skórę daje uczucie jedwabistej gładkości, delikatnie wypełnia drobne linie.

13. Alcohol Denat - alkohol denaturowy, rozpuszczalnik. Otrzymywany poprzez fermentacje węglowodanów lub syntetycznie z ropy naftowej. Tonizuje, oczyszcza, odświeża. Może wysuszać skórę.

14. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

15. Sodium Polyacrylate - emulgator polimerowy o właściwościach stabilizujących, zagęszczających i emulgujących, stosowany w emulsjach przeznaczonych do pielęgnacji skóry. Brak możliwości pozyskania z natury.

16. Ethylhexyl Triazone - filtr przeciwsłoneczny, chemiczny, ochrona UVB i UVA
(w małym zakresie). Fotostabilny. Chroni skórę przed wczesnym starzeniem.

17. Propylene Glycol - glikol propylenowy, humektant - zapobiega krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby itp. Wspomaga działanie konserwujące poprzez obniżenie aktywności wody, która jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów. Substancja nawilżająca skórę.
Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.

18. Butyl Methoxydibenzoylmethane - jeden z najczęściej wykorzystywanych
w kosmetyce filtrów UVA, dopuszczony do stosowania na całym świecie. Niestety, jest związkiem fotoniestabilmym, co oznacza, że traci od kilkunastu do kilkudziesięciu procent swojej aktywności po nałożeniu na skórę, czyli jego działanie ochronne spada z upływem czasu.

19. Tromethamine - środek buforujący, regulator pH.

20. Acrylates/c 10-30 Acryl Acrylate Crosspolymer - poliakrylan, zagęstnik, nadaje pożądaną konsystencję kosmetyku, stabilizator emulsji.

21. Lonicera Caprifolium Flower Extract - wiciokrzew przewiercień zawiera przede wszystkim substancje antybiotyczne niszczące gronkowce złociste i paciorkowca okrężnicy.
W kwiatach i liściach znajdują się w nich glikozydy, kwas salicylowy, a także śluzy i garbniki. Związki te działają aseptycznie, moczopędnie, bakteriobójczo, powlekająco, wykrztuśnie
i wymiotnie.

22. Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Extract - wyciąg ze skórki słodkiej pomarańczy.  Jest to bogate źródłem witaminy C, A i B a także wielu substancji odżywczych pochodzenia roślinnego, flawonoidów i enzymów. Delikatnie zwęża pory. Zapobiega powstawaniu zaskórników. Enzymy nadają skórze promienny wygląd, wyciąg stymuluje też produkcję kolagenu.

23. Trideceth-6 - (PPG-1) środek powierzchniowo czynny pochodzenia chemicznego, kondycjonujący, stabilizuje emulsje.

24. Ethylhexylglycerin - konserwant pochodzenia naturalnego, dodatkowo jest humektantem (działa nawilżająco).

25. Lonicera Japonia Flower Extract - wiciokrzew japoński, właściwości antybakteryjne
i przeciwzapalne.

26. L-Thioproline - timonacic czyli tioprolina, składnik aktywny. Posiada właściwości lecznicze, stosowana zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie. Wywiera wpływ przeciwtrądzikowy, poprawia strukturę i pobudza wzrost oraz regenerację naskórka, włosów
i paznokci. Posiada właściwości przeciwtrądzikowe i przeciwłuszczycowe. Stosowana
w preparatach chroniących serce i wątrobę.

27. PEG/PPG-18/18 dimethicone - nośnik dla emolientów, substancji nawilżających, filtrów przeciwsłonecznych, składników antyperspiracyjnych i pigmentów. Pozwala otrzymać stabilne emulsje typu woda w silikonie. Nie powoduje powstawania zaskórników. Nadaje skórze jedwabistość.

28. Silybum Marianum (Lady`s Thistle) Extract -  ekstrakt z nasion ostropestu plamistego z zawartością sylimaryny. Działa antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie, ułatwia regenerację skóry. Stosowany do skóry trądzikowej, przy egzemach i łuszczycy.

29. Phenoxyethanol - jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą alternatywę dla parabenów (nie mniej jednak badania wykazały,
że ma szkodliwe oddziaływanie na mózg i układ nerwowy u zwierząt).

30. Parfum - substancje zapachowe.

31. CI 19140 - barwnik cytrynowożółty. Składnik mocno alergizujący. Najczęściej wywołuje alergie u osób, które nie tolerują aspiryny (kwas acetylosalicylowy) lub są alergikami.

32. CI 16035 - allura red AC, czerwony barwnik pochodzenia chemicznego,
może wywołać alergię.



54 komentarze:

  1. A to ciekawe ;) Nie ma to jak stosować krem pół na pół z ... babcią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na chwilę obecną mam około 20 kremów w kolejce :) Jak pewnie większość blogerek ;D to się nie ma co dziwić, że z chęcią pozbywam się tych zaczętych :D Babcia się po mnie nie brzydzi ;P poza tym dobre konserwanty tu są, więc higiena zachowana ;D

      Usuń
    2. To nawet nie chodzi o higienę tylko jestem w szoku że krem się tak dobrze sprawdził u Ciebie a jeszcze lepiej u babci ;)
      Twoja babcia ma ładniejszą cerę niż moja 53-letnia mama.

      Usuń
    3. Mam niejasne przeczucie, że to pewnie dlatego, że ona tak nie wydziwia z twarzą jak ja... proste kremy używała zawsze, niedrogie, nie przesadzała z pielęgnacją... i stąd taka cera. Daję sobie rękę uciąć, że moja w jej wielu będzie wyglądała gorzej, zdecydowanie, no chyba, że zaszaleję u chirurga ;D

      Usuń
    4. Twoja babcia ma piękną cerę jak na ten wiek. moja ma 77 lat, ale twarz cała poorana zmarszczkami ;)

      Usuń
    5. @Angel: Bardzo możliwe. Ciekawa jestem jak będziemy wyglądać na starość po tym blogowym testowaniu kosmetyków ;)

      Usuń
    6. To też zależy od budowy twarzy, od tego ile tłuszczowej podściółki jest pod skórą, My w rodzinie mamy solidną budowę ;-) dlatego takie buzie starzeją się inaczej niż u bardzo szczupłych osób... wiele czynników wpływa na te nieszczęsne zmarszczki... i co ważne... używki, tutaj jest piękny przykład, jak brak używek wpływa na cerę :)

      Usuń
    7. Skoro tak to ja mam ogromną szansę na brak zmarszczek - moja podskórna tkanka tłuszczowa ma się świetnie i cały czas się rozrasta ;)

      Usuń
    8. no widzisz :) to nie masz się czym martwić :D

      Usuń
  2. chętnie go używałam, ale jakoś po dwóch miesiącach coś się zpsuło i skóra zaczęło piec i czerwienieć po aplikacji :(
    A czoło babci- magia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ciekawa reakcja, coś się widocznie zmutowało... albo zaczęłaś używać czegoś innego, co się nie polubiło z tym kremem, tak mi się wydaje...
      :) Dzięki

      Usuń
    2. no właśnie niczego nie zmieniałam wtedy w pielęgnacji, ani nawet w makijażu. Żeby było śmieszniej, dałam do wtedy siostrze faceta- i jej nie szkodzi, jest zadowolona jak ja na początku :)

      Usuń
    3. Widocznie taki już urok tego kremu :/

      Usuń
  3. Wow, to jest czółko 79-letnie?! No nie wierzę! Ja poproszę notkę gościnną w wykonaniu babci o tym, jak pielęgnuje swoją cerę, bo jestem w szoku normalnie :) Moje czoło jest bardziej pomarszczone niż u Twojej babci, serio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziw się, jakbyś miała mnie na FB to ja teraz w prywatnym mam 34 letnią Babcię na profilowym, ZERO zmarszczek :) Inne środowisko, brak chemii na twarzy od najmłodszych lat robi swoje... moje na pewne nie będzie tak wyglądać w tym wieku, o ile w ogóle dożyję ;)

      Usuń
  4. Kuźwa, mam czoło jak Twoja babcia.

    I co to ma być? Mam 26, a babka 79. Protestuję i też chce być dobrze zakonserwowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recepta jest prosta, im niej kosmetyków tym lepiej ;) O ile uda mi się namówić jedną babeczkę na wywiad, to pojawi się coś na ten temat na blogu :)

      Usuń
  5. Dołączam się do prośby o wypytanie szanownej babci co się robi żeby mieć taką cerę w wieku prawie 80 lat :) A nuż zaprocentuje na przyszłość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach pewien artykuł na ten temat, muszę tylko kogoś namówić na mini wywiad :)))

      Usuń
  6. Nic w naturze nie ginie - grunt że babcia zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Cieszę się, że przynajmniej u niej się sprawdził :)

      Usuń
  7. Gdzie te zmarszczki, gdzie ta zwiotczała skóra?? Czółko 79letniej kobiety w naprawdę pięknym stanie. Pozazdrościć babci.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę jest, przy policzkach, i zmarszczki bruzdowo-nosowe, których nie da się uniknąć :) Ale generalnie jest bardzo OK :)

      Usuń
  8. Twoja babcia ma czółko o niebo lepsze od mojej 49 letniej mamuśki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jak... musisz mamie doradzić odpowiednią pielęgnację :)

      Usuń
  9. Fajnie, że babcia zadowolona:) Moja nigdy (z tego co pamiętam) nie używałam żadnych kremów i też nieźle się trzymała:)

    Zastanawia mnie właśnie ten alkohol w kosmetykach dla cer tłustych i mieszanych. Dla mnie to nadal kwestia sporna, choć wszyscy mówią, że lepiej bez alko. Więc po jaką cholerę dodają go do kosmetyków??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia dlaczego taka sytuacja w ogóle ma miejsce. W każdym programie TV, w każdej profesjonalnej książce urodowej przekazują, by cerę tłustą nie traktować alkoholem, a na półkach w Rossmannie dla wieku 15 -20 tonikami można się upić, nie wiem dlaczego tak jest.

      Usuń
  10. w takim razie eris dopieściła Babuszkę jak się patrzy - dobrze, że komuś pasuje a to zawsze jakiś plus dla produktu jednak cena do całości przesadzona. Babunia na prawdę ma śliczne czoło - jak to u mnie mówią 'szczęściara ma dobre geny' :) mojego TŻ Babcia równie dobrze się 'zakonserwowała' a ma 80lat i od lat tylko niwea jest grana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Geny, tryb życia, mnóstwo czynników się na to składa :) Dopieściła, to prawda, ale patrząc na skład zastanawiam się jakim cudem ;D No widzisz... byle jaki krem ale ważne żeby był :)

      Usuń
    2. może dobrze zadziałało - bo Babuni skóra może jest dobrze 'zahartowana' przeszłością - a my jesteśmy bardziej wrażliwe na to co złe

      Usuń
  11. Dostrzegam piekne niebieskie oczko babuszki. Aniele, zrobilabys kiedys Babci makijaz, please... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy w życiu nie miała makijażu i zapewne nie da się namówić :) ale oczka miała ładne, niebiesiutkie :)

      Usuń
  12. Pozdrów babcię! :D

    Ps.
    Dziś uświadomiłam mojej, że w Rossmannie są super pasty bez prania mózgu i to w promocji! Dostałam od niej 22 zł i kupiłam 4. Babcia najpierw dała mi 2 i 2 wzięła dla siebie, ale potem stwierdziła, że jej to już na nic i wszystkie mi dała... O.O Dokonałam też strasznego odkrycia... W kremie który moja babcia od zawsze stosuje (oliwkowa ziaja czy coś w ten deseń) jest parafina... Nie wiem czy jest sens walczyć z jej przyzwyczajeniami... (gdy zasmakują jej jakaś zupa to przez pół roku jest dzień w dzień... i tak ze wszystkim O.O)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowię przy śniadaniu :)

      P.s. Ja muszę właśnie zrobić zapas :) cudna cena :) Jedną chociaż jej zostaw, zobaczysz, że będzie bardzo zadowolona :) Nasze babcie inaczej reagują na ten składnik :)

      Usuń
  13. Czółko wspaniałe!

    Ja ostatnio rozpieszczam się kremami z serii Tokyo Lift :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jest czym się rozpieszczać?? Coś fajnego tam włożyli? ;)
      Dziękuję :)

      Usuń
  14. Twoja babcia ma ładną, jasną cerę:) Zazdroszczę jej:) Też chciałabym tak wyglądać w jej wieku:) Jednak przy mojej tendencji do przebarwień, przed trzydziestką zostanę dorodnym muchomorem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z doświadczenia wiem, że największe spustoszenie robią tabletki hormonalne, bardzo dużo plamek wyskoczyło mi w czasie, kiedy ich używałam, po odstawieniu hormonów nie przybyło więcej, a serum z witaminą C delikatnie rozjaśniło te powstałe :)

      Usuń
  15. No, no! Czółko wygląda zacnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. oby każda z nas w tym wieku miała takie czółko jak Twoja Babcia;) też miałam odlewkę tego kremu:) dość sympatycznie pachnie i też zauważyłam rozjaśnienie- rozpromienienie skóry, pozatym nic więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby Miniczko, Oby :) Pachnie ładnie ale skład mógłby mieć bardziej przyjazny :)

      Usuń
  17. Cena tego kremu nieci powala, ale patrząc na czółko babci, to chyba warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polemizowałabym z tym czy WARTO tego akurat :) WARTO na pewno od twarz dbać, to nasz wizytówka :)

      Usuń
  18. trzeba przyznać, że babcia się trzyma ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy biorąc pod uwagę skład , czy można bezpiecznie używać tego kremu w ciąży? Kupiłam przed analizą a teraz się zastanawiam czy nam nie zaszkodzi (6msc) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecałabym jednak coś bardziej naturalnego :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki