poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Biedronka, Fruit Kiss, żel pod prysznic o zapachu Lili wodnej - taniość powszechna taniość


W dniu kiedy zaczęła obowiązywać urodowa gazetka Biedronki
popędziłam do sklepu by kupić kilka rzeczy, m.in. płatki kosmetyczne,
które bardzo lubię i u mnie sprawdzają się bez zarzutu.

I choć rozsądek podpowiadał - JUŻ NIC WIĘCEJ - nie posłuchałam.
Czasem to dobrze, że się nie słucha, bo można fajne drobiazgi kupić :D
Jednym z nich jest śliczny, różowy żel pod prysznic.



Z wyglądu przypomina mi olejowe żele pod prysznic od NIVEA,
z ceny zaś podobny jest do olejowych żeli ISANY. Taka hybryda.

Biorąc pod uwagę jakie żele mamy na rynku…
Lirene - mango bez mango…
czy najnowszy zapach, gruszka, o dziwo, wrzucili ekstrakt ;-) (rec. Ani).
Ten żel bije powyższe na głowę.



1. Ładnie prezentuje się w butelce.
2. Przyjemnie, kwiatowo pachnie.
3. Bardzo gęsta konsystencja.
4. Duża wydajność.
5. Dużo piany przy użyciu myjki.
6. Nie tylko chemiczny skład.
7. Użyte pod prysznicem sprawia przyjemność.
8. Zadowolone z efektów mycia ciało.
9. Duża pojemność: 300 ml
10. Niska cena: 4,99 zł

Zgodność etykiety przedniej z tylną… olej z wiesiołka obecny, 
tak samo zresztą jak witamina E. 
Który lepiej kupić? Wiadomo ;)



Czym myjemy nasze ciało?

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Sodium Laureth Sulfate - sól sodowa siarczanu oksyetylenowanego alkoholu laurylowego. Jest to anionowa substancja powierzchniowo czynna, podstawowy składnik myjący. Bardzo dobrze myje, ale tworzy niestabilną pianę o słabych właściwościach użytkowych.

3. Acrylates Copolymer - kopolimer akrylowy, antystatyk, zostawia na powierzchni film zmiękczająco-wygładzający.

4. Cocamidopropyl Betaine - kokoamidopropylobetaina. Jest to amfoteryczna substancja powierzchniowo czynna. Substancja myjąca, łagodzi ewentualne działanie drażniące anionowych środków powierzchniowo czynnych takich jak: Sodium Laureth Sulfate. Ponadto, stabilizuje i poprawia wygląd piany.

5. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

6. Parfum - substancje zapachowe.

7. PEG-7 Glyceryl Cocoate - substancja renatłuszczająca, która jest środkiem emulgującym, emolientem oraz środkiem rozpuszczającym. Pochodzenie naturalne - otrzymywana z oleju kokosowego i gliceryny.

8. Decyl Glucoside - łagodna substancja powierzchniowo czynna naturalnego pochodzenia. Działa zmiękczająco na skórę. Wiąże wilgoć. Ma właściwości myjące, stosowana również jako emulgator, łączy fazę wodą z fazą olejową.  Zapobiega rozwarstwianiu się produktu.

9. Acrylates/Steareth-2 Methacrylate Crosspolymer - substancja żelująca dla fazy wodnej do stabilizacji emulsji. Składnik regulujący lepkość w końcowym produkcie. Tworzy ochronny, stabilny film na skórze, włosach, paznokciach.

10. PEG-20 Glyceryl Laurate - niejonowy emulgator, umożliwia powstanie emulsji, utrwala ją.

11. Sodium Hydroxide - wodorotlenek sodu, regulator pH kosmetyku.


12. Lactose - substancja pochodzenia zwierzęcego. Utrzymuje nawilżenie skóry, wygładza ją.

13. Microcrystaline Cellulose - celuloza mikrokrystaliczna, składnik konsystencjo-twórczy  stabilizujący emulsję, wchłania olej i wodę.

14. Tocopheryl Acetate – substancja aktywna, antyoksydant. Syntetyczna witamina E. Zwalcza wolne rodniki, wygładza zmarszczki, sprawia, że skóra jest elastyczna i dobrze nawilżona. Dla każdego typu skóry, ze wskazaniem dla cer dojrzałych i uszkodzonych słońcem. Działa hamująco na zapalenia i leczniczo, ale nieco mniej, niż czysta witamina E.

15. Oenothera Biennis Oil  - olej z wiesiołka dwuletniego. Olej z wiesiołka reguluje wilgotność, przemianę komórkową i pracę gruczołów łojowych, regeneruje, poprawia elastyczność skóry.   Skutecznie pielęgnuje skórę   skłonną do przedwczesnego marszczenia, przebarwień i podrażnień.

16. Terasodium EDTA - stabilizator pochodzenia syntetycznego, wersenian czterosodowy. Działa również jako środek konserwujący. Często jest on zanieczyszczony, co działa drażniąco na skórę i błony śluzowe.

17. Methylchloroisothiazolinone - biodegradowalna substancja konserwująca. Chroni kosmetyk przed drobnoustrojami. Ma działanie alergizujące i może oddziaływać na układ nerwowy.

18. Methylisothiazolinone - tania i popularna chemiczna substancja konserwująca stosowana głównie w produktach pozostających na skórze. Ma działanie alergizujące
i może oddziaływac na układ nerwowy.

19. Butylphenyl Methylpropional - składnik kompozycji zapachowej.

20. Hexyl Cinnamal – gliceryna, substancja pochodzenia chemicznego, używana jako substancja zapachowa. Może wywoływać alergię.

21. Hydroxycitronellol - hydroksycytronellal, substancja zapachowa imitująca zapach konwalii, stosowany często może uczulać.

22. Linalool - składnik kompozycji zapachowej. Może uczulać.

23. Geraniol - składnik kompozycji zapachowej. Może uczulać.

24. CI 17200 - barwnik czerwony, łagodny barwnik na bazie wody, nie powoduje alergii i podrażnień.

25. CI 77492 - tlenek żelaza (czerwony).

66 komentarzy:

  1. mi jego zapach nie przypadł do gustu :) ja od zeli wymagam jedynie aby zapach MI się podobał i mył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wąchałam trzy propozycje i ta zdecydowanie najbardziej do mnie przemówiła :)

      Usuń
  2. Ja polowałam nie na żel, ale peelingi i nic nie upolowałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam je w tamtym roku więc już mnie tak nie ciekawiły :)

      Usuń
  3. Może się rozejrzę....

    ach nie! tfu! dość zakupów, kto to później zużyje?! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo sobie mówiłam przed wejściem do sklepu ;-D

      Usuń
    2. Wcale mi nie pomagasz....

      ;)

      Usuń
    3. No i kupiłam! Poszłam tylko po wodę, nic więcej...

      ;)

      Usuń
    4. jestem zdziwiona, że jeszcze gdzieś są :D

      Usuń
  4. Powstrzymałam się przed zakupem tego żelu ,trochę żałuję jednak zdrowy rozsądek zachować czasami trzeba :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wąchałąm profilaktycznie. Muszę oszczędzać.

    OdpowiedzUsuń
  6. czad, wizualnie bardzo przypominają te z NIVEA, fajnie, że jest tańszy zamiennik:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie skusiłam się na nie, wizualnie fakt przypominają Nivea :)
    Wolę odłożyć na żele Balea :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamte żele też rewelacyjne nie są :) miałam :) choć zapachowo można czasem odlecieć o to jest dobry powód do kupna :)

      Usuń
  8. tak się zastanawiałam się, czy wziąć te żele, ale stwierdziłam, że już mam lekki zapas, więc po co mi kolejny otworzony żel :) no i teraz żałuję troszkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze się pojawią :) jak to w Biedronce, pojawia się coś i znika a potem znowu jest :)

      Usuń
    2. Też sie zastanawiałam nad nim - ale nic o nim nie wiedziałam no i oszczędności! :(

      Usuń
  9. Dobrze wiedzieć. Jak byłam ostatnio w Biedronce to wszelkie kosmetyczne ekspozycje mijałam szerokim łukiem:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wąchałam je ostatnio i się zastanawiałam nad zakupem.
    Być może... Bo zapachy mnie nęciły i jakoś tak w ogóle były zachęcające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stoją trzy takie koło siebie i kuszą kolorami :) Może i Ciebie w końcu skuszą, o ile jeszcze są :)

      Usuń
  11. Miałam ochote go kupić, ale ostatecznie stwierdziłam, że i tak mam już sporą kolekcję żeli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swojej nie liczę, nie patrzę nawet w stronę półek :)

      Usuń
  12. Myślałam nad nim podczas ostatnich zakupów, bardzo spodobał mi się ten delikatny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może się skusisz podczas kolejnych :) Myje się nim rewelacyjnie :)

      Usuń
  13. Wąchałam je w bierdze i na szczęście mój nos się z nimi nie zakolegował :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaoszczędziłaś przynajmniej na coś innego :) Mój mógłby się tak nie kolegować od razu... to by było spokojniej na moich półkach z kosmetykami :)

      Usuń
  14. Kusił mnie, ale jednak zdecydowałam się kupić w rossmannie owocowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam na blogach, że jest jakaś figowa wersja limitowana, muszę ją obczaić ;) żeli nigdy za wiele ;)

      Usuń
  15. Ja mam ten biedronkowy żel ale z owocem goi :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mam nadzieję, że wrażenia pod prysznicem podobne do moich ;)

      Usuń
  16. ja te płatki również lubię i wzięłam dwa pakiety ;) a obok żelu przeszłam całkiem obojętnie jednak widzę, że nie słusznie. W porównaniu do Nivei coś jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze biorę jeden i zawsze starcza mi do kolejnej promocji :D
      Jest fajny :) mówię CI ;)

      Usuń
  17. a ja swoje oczy skierowałam ku wersji fioletowej, a konkretnie to nos... borówkowy zapach...nie mogłam przejść koło niego obojętnie :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupiłam pędzle w Biedrze i peeling do ciała, i pomimo, że zapach tego żelu jest cudowny!! odmówiłam sobie...nie wiem w sumie, czy się cieszyć...:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem laikiem, ale malowanie z nimi to sama przyjemność, no i wydaje mi się, że są niezłej jakości:)

      Usuń
    2. Te mniejsze wyglądały na całkiem sympatyczne z tego co widziałam w gazetce, niestety nie dane było mi ich dotknąć :) Ale fajnie, że się sprawują :)

      Usuń
  19. Nie widziałam, nie kupiłam, nie żałuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Teraz używam biedronkowe żele original source :)

    OdpowiedzUsuń
  21. niestety, na mnie takie żele działają jak piling, skóra się osypuje. Ale to może i dobrze od czasu do czasu się tak złuszczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz bardzo wrażliwą skórę... to lepiej taki żel sobie darować :) A złuszczanie swoją drogą ;)

      Usuń
  22. Te drobinki wewnątrz fajnie wyglądają :) Ciekawa jestem jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja myślałam, że na tym zdjęciu konsystencji jest żaba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noooooooo powiem Ci, że jak tak teraz na to patrzę... :D
      Gratuluję wyobraźni ;)

      Usuń
    2. A ja właśnie miałam pisać, że myślałam, że to taki motyl spłaszczony, ale założyłam okulary i kształty jednak motyle nie były :D

      Usuń
  24. Nawet jak by ten żel wyszczuplał to bym nie kupiła :D Mam zdecydowanie za dużo żeli i pomimo codziennych kąpieli nie chcą się kończyć:((

    OdpowiedzUsuń
  25. fajne ma te drobiny ;D nie miałam go nigdy - nawet go nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda ładnie :) nie wiem po co one są nawet ;)

      Usuń
  26. Kusił mnie straszliwie ale nie poddałam się :-)).

    OdpowiedzUsuń
  27. Też kupiłam ale jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejka zapewne :D Znam to znam ;) ale tu nie mogłam się powstrzymać :)

      Usuń
  28. muszę zerknąć na ten produkt :) mam pytanie odnośnie kolorów substancji składowych, czy czerwony to blee a zielony ok??? czy kolory nie maja wpływu na wartość opisywanego składnika???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, legendę masz po prawej stronie bloga :) Tam masz wszystko objaśnione ;)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki