sobota, 16 marca 2013

SORAYA, Świat Natury, Nowość - czy klientki będą miały powody do mruczenia?

Witam :)

Kilka dni temu przywędrowała do mnie elektroniczna wiadomość od Hebe,
że w drogerii będą NOWOŚCI z firmy SORAYA, i to w atrakcyjnych cenach.

"Sekret piękna kobiet z całego świata dla Ciebie"

Dobre hasło, nic nas tak nie nakręca jak poznanie czyichś sekretów ;)

Hasło najważniejsze, które bije z każdego opakowania produktów Soraya to:

"ŚWIAT NATURY"... estetyczne, biało zielone opakowania zdecydowanie przyciągają mój wzrok. Efektowna jest ta kropla olejku, w której zatopiona jest roślinka,
z każdego kraju inna, wyjątkowa... tak więc w serii ŚWIAT NATURY znajdziemy:


Odżywczy krem półtłusty z olejem z amarantusa i zieloną oliwką
Przeciwzmarszczkowy krem nawilżający z woskiem akacjowym i miodem
Przeciwzmarszczkowy krem regenerujący z olejem szafranowym i proteinami mleka
Regenerujący krem półtłusty z olejem arganowym i kiełkami pszenicy
Regenerujący olejek do twarzy z ekstraktem z nagietka
Ujędrniający krem nawilżający z minerałami morskimi i olejem z alg
Wygładzający krem pod oczy z olejem z róży i wiesiołkiem

Wygląda ładnie... brzmi nieźle... czuję się mocno zachęcona.
Biorę do ręki krem półtłusty z olejem z amarantusa...


Potem zerkam na krem pod oczy...



Z trwogą sięgam po olejek ...



Olejek... ufffffffffffffffffffffffffff

Ceny nie są wygórowane, około 15 zł średnio trzeba wydać na krem, za krem pod oczy ok. 11,
za olejek najwięcej, około 15 zł w promocji (za 50 ml).

Zapowiadało się rewelacyjnie, wyszło jak zawsze... ale kierunek DOBRY...
Tylko te zmiany na lepsze strasznie wolno zachodzą.
Po co powielać taki sobie średni skład kremu, dodając do niego tylko jakiś olej,
i ogłaszać światu, że Natura Puka nam do drzwi... nie wiem... czekam na moment,
w którym jakaś Polska firma drogeryjna wybije się z tego marazmu, 
i stworzy coś nowoczesnego, spełniającego wymogi nie tylko moje, ale i moich czytelników,
bo wiem, że coraz więcej z Was zwraca uwagę na to, co kładzie na twarz.

Powiem szczerze, do do chwili obecnej swoim składem zaskoczył mnie tylko jeden krem.


Pomijając Ceteareth-20, którego nie wolno nakładać na zranione miejsca (typu świeżo wyciśnięty do krwi pryszcz.... :/) to baza jest bardzo w porządku. Czyli jak widać, można... i to uwaga, za 7 zł w promocji...

Ceteareth-20 - emulgator, zabroniony zupełnie w kosmetykach naturalnych, nie wolno go nanosić na uszkodzoną i podrażnioną skórę.


Do podstawowej pielęgnacji - idealny, a nawilżenie skóry to podstawa...

No nic... ja zabieram się za dalsze podliczanie głosów, słuchanie Waszych propozycji,
a Wam życzę miłej soboty ;)

Pozdrawiam serdecznie Panią z drogerii :)))) i zamiast BAMBINO polecam TO, też z cynkiem ;)
Angel

91 komentarzy:

  1. A dlaczego Cetearteh-20 nie można nakładać na świeżo wyciśnięte pryszcze? Pytam tak z Ciekawości :) Podrażnia jeszcze bardziej?

    Widziałam wczoraj w Hebe te kremySorai, ale po zobaczeniu parafiny odłożyłam grzecznie na półkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cetearteh to rodzina glikoli, jest związkiem chemicznym, które uznane są już jako rakotwórcze, ułatwia wnikanie w głąb skóry... nie tylko składników aktywnych... lepiej więc nie nakładać go na skórę w jakikolwiek sposób uszkodzoną :)

      Szkoda, że chociaż tego parszywego składnika się nie pozbyli, jest tyle fajnych i tanich olejów które mogą być bazą... to nie...

      Usuń
    2. Dziękuję, zapamiętam sobie na przyszłość :)

      Usuń
    3. Hmm...z tym polleny evy to może nie miałam wyciskanych pryszczy bo tego się oduczyłam, ale przy kuracji retinoidami wiadomo, że ta skóra staje się bardziej wrażliwa a nawet czasami momentami podrażniona. W takim razie już wiem co mi nie podpasowało, że ten krem mnie podrażnił.

      Usuń
    4. Po akcji z retinoidami faktycznie mógł być za agresywny powiedziałabym nawet...

      Usuń
    5. A ja z serii Świat Natury SORAYA mam kilka kosmetyków i to absolutnie moje klimaty :)
      1/Regenerujący olejek do twarzy - Super odżywia, naprawdę idealnie wygładza- stosuję go zamiast kremu na noc i nie maże się jak olej co nie jest bez znaczenia

      2/ mleczko do ciała z olejem z amarantusa - nawilżająco-ujędrniające - bardzo lekkie i supr nawilżające i na dodatek szybko się wchłania

      3/ Krem po oczy wygładzający z olejkiem z róży - kupiłam go wczoraj idąc za ciosem:) :) / więc póki co nie mogę jeszcze napisać,że zlikwidował mi wszystkie zmarszczki, ale nie mam po nałożeniu uczucia ciężkości - więc chyba dobrze rokuje :)

      Dla mnie ta seria jest jak najbardziej godna uwagi:)
      A tak na marginesie to nie zrujnowały mnie te zakupy, więc ceny też rozsądne są :)

      Usuń
    6. Każdy wybiera co lubi, ja unikam kremów z parafiną na twarz i nikomu nie polecam :)

      Usuń
  2. Hmm... Jeśli w poniedziałek będę miała trochę czasu to wejdę do hebe i sobie sprawie taki olejek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł :) Ja też go sobie sprawię w najbliższym czasie :)

      Usuń
  3. no niestety, kremy z Sorai nie dla mnie, ale ten z Evy mam i bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eva okazała się płodna :D Stworzyli naprawdę fajny nawilżacz :)

      Usuń
    2. Oglądałam ten kremik z Evy, bo miałam już tonik i byłam zadowolona. Widzę, że nawet warto go kupić. Zapamiętane:)

      Usuń
  4. Olejek wygląda nieźle, ale za kremy podziękuję bo po parafinie mam twarde, podskórne gule, z którymi chodzę 3 miesiące więc toleruję ją jedynie okazjonalnie w moim ulubionym peelingu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból... fajnie, że chociaż olejek im się udał :)

      Usuń
    2. Olejek super. bardzo nawilża i zmiękcza skórę, nakładam tylko na noc, bo rano zbyt długo musiałabym czekać na wchłoniecie jednak i tak przy stosowaniu raz dziennie robi dużo dobrego.

      Usuń
  5. Z tej firmy lubię tylko peeling morelowy, a reszta jakoś mnie nie przekonuje. Olejek do twarzy wygląda nawet ok, ale właśnie wróciłam do mojego serum - olejku z granatu i chyba dłuuugo przy nim zostanę. Podejrzewam, że do momentu, kiedy moja skóra się do niego przyzwyczai (o ile w ogóle to nastąpi).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że mam też ten peeling, ale nie pamiętam, co on tam w sobie ma, bo rzadko używam, chyba będę musiała go postawić w łazience i zużyć do ciała, bo jest ogromny... Zmieniaj sobie co jakiś czas olejki, wtedy skóra będzie non stop pracować ;)

      Usuń
  6. Też jakiś czas temu zaciekawił mnie ten krem z melisą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie osobiście napawa optymizmem, że jednak firmy produkujące dla nas kosmetyki chcą DOBRZE :)

      Usuń
  7. Ta hydantoina.... I niech mi znów ktoś tu powie, że składami powinni zajmować się tylko specjaliści z laboratoriów... Ale olejek - czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DMDM jest wieczne... jakby nie można go było zastąpić... daj spokój, skoro dziś w telewizji publicznie wypowiada się Hołdys jako ekspert od wszystkiego, to i ja mogę, może nie od wszystkiego, ale jedną dziedzinę mam opanowaną na cacy :D

      Usuń
    2. Mimo, ze nie jestes specjalisTOM a to sie ceni:)

      Usuń
  8. Ja chyba zainwestuje w ten krem dla dzieci, o którym pisałaś albo cos ze stron z półproduktami.. aż strach się bać tych składów i czasem nawet lepiej mi z moją nieświadomością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wiele osób to pisało, ale czy tak jest fajniej? Jeśli możemy mieć na coś wpływ to MIEJMY :)

      Usuń
  9. No rzeczywiście, zapowiadają się rewelacyjnie, gorzej z tą naturą, ale może, pomimo tego składu, zadziałają fajnie, czuje się, mimo wszystko, skuszona - piękna szata, zachęcają do sięgnięcia po nie ;)
    Miłego słuchania i weekendu Angel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nikogo nie będę biła po łapkach za to, że kupi coś, co mi się akurat nie podoba :) Jeśli więc kupisz, koniecznie opisz wrażenia, z chęcią się zapoznam :)))
      Słonecznego przede wszystkim :) Jutro pierwsza wyprawa do lasu :)

      Usuń
  10. Pomysł fajny i design, szkoda, że nie dopracowali tego bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jestem wielką fanką tych kosmetyków, ale moja mama owszem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też babki chętnie po to sięgają, kiedy sobie same coś kupują :) bez nadzoru :D

      Usuń
  12. A tak się ładnie zapowiadało... Ale chociaż olejek się im udał - zawsze coś! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jak w tym przysłowiu... tak dobrze żarło i zdechło ;D

      Usuń
  13. Czaiłam się na te "nowe" kremy z Soraya, ale nie znalazłam odpowiedniego dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym się skusiła na olejek szafranowy i proteiny mleka... ale z tą bazą odpada.

      Usuń
  14. Moja twarz lubi Sorayę:) Dziwne jest to, że półtłusty krem przypasował bardzo mojej mieszanej cerze! Chyba że rąbnęli się w opisie...

    Evę kiedyś miałam, ale żel do mycia twarzy - bardzo ok. Ale dobrze wiedzieć, żeby kremu nie kupować:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj gorszych się używa :) i jest dobrze a krem przyzwoity :)
      Może i ta sera przypadnie Ci do gustu, daj znać :)

      Usuń
  15. miałam go trochę irytował mnie jego zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś olejek, mniemam? Ale jak działanie?

      Usuń
    2. nie nie :)
      krem miałam, wszystko fajnie ale on jest potwornie wodnisty, w sumie dzięki temu bardzo lekki, na lato dobry ale brak filtra, może wrócę do niego jak przyjdzie w końcu wiosna :]

      Usuń
  16. Aniołku, uwielbiam Cię czytać, ale błagam: CZYICHŚ/JAKICHŚ sekretów. pozdrawiam, zu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DOKŁADNIE :D Wiedziałam, że coś jest nie tak, ale tak to jest jak się człowiek śpieszy :) Dzięki za czujność :)

      Usuń
  17. a mi się dzisiaj skończyła ostatnia porcja własnorobionego nawilżacza do twarzy- nie byłoby problemu ze zrobieniem następnej gdyby jakże uprzejmi panowie z gazowni mi gazu nie odcięli (z ich winy) i tak nie wiem, kiedy będę mogła skorzystać z kuchenki- a do drogerii po krem nawilżający przecież nie pójdę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to masakra... dlatego ja mam zawsze coś w zapasie :) Mam nadzieję, że chociaż ciepło masz, bo ostatnio noce jakieś arktyczne... buziaki:*

      Usuń
    2. :)
      trzeba będzie się wreszcie z sąsiadami zintegrować- nie wiem tylko, co o mnie pomyślą, gdy pójdę jutro poprosić o dostęp do kuchenki i zacznę sobie kremik kręcić ;)

      Usuń
    3. To jeszcze się nie zintegrowałaś?? ;)

      Usuń
  18. Mam uraz do tej marki, jeśli chodzi o jakiekolwiek kremy, które póki co powodowały więcej szkody niż pożytku ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek używała, milej wspominam inne firmy, też rodzime :)

      Usuń
  19. Muszę rzucić okiem na te kosmetyki, może mi podejdą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzuć rzuć :) I koniecznie daj jakiś znak, czy było OK :)

      Usuń
  20. ach, zapomniaąłm po co przyszłam...ja chciałam podziekowac:) od ciebie nauczyłam sie odpowiadać na komentarze moich czytelniczek...Ty wiesz ile fajnych kontaktów można złamac:)? szok! do tej pory milczałam, odpowiadałam niezbyt często,. odkąd to zmieniąłm.....no cóż...dostałam już ze 4 kartki na święta:D...ten komentarz powinien byc pod postem o kremie do stóp i wizycie u 45 stopni:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie... milczące blogi to takie nieżyciowe są, martwe prawie :) Ja tam kocham choćby się uśmieszkami wymienić :) Jest akcja, jest reakcja :) Czasem, ze względu na net nie mogę odpowiedzieć szybko, ale jak tylko dopadam do stałego łącza to lecę z koksem :))))) Widzę w tym sens :)

      Usuń
  21. Na pewno skuszę się na olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie żaden produkt nie zainteresował, gdzie ta natura :-D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jak gdzie... za oknem, w lesie - jutro idę na pierwszy długi spacer, przyniosę zdjęcia :)

      Usuń
  23. Blabla bla no to slrawdzmy..odpisze, czy nie odpisze...

    OdpowiedzUsuń
  24. gdyby to nie była Soraya to bym sie skusiła, po peelingu mam do nich uraz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. osz TY :D uparciuszek ;) spoko, w pełni rozumiem :)

      Usuń
  25. Opakowania bardzo ładne, idea kosmetyków opartych na olejach także a potem już tylko gorzej. Szkoda. Oleju regenerującego chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  26. a tam soraya - ja od nich to tylko peeling morelowy cała reszta tak nie bardzo zalatuje ale widzę że słusznie - a evą mnie zaskoczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam :) ale zużywam do ciała, za wielki jest tylko na twarz :)

      Usuń
    2. fakt jest wielki - ja go używałam do dłoni bo jakoś do reszty ciała było mi go szkoda ;) tak na skąpca :P

      Usuń
    3. e tam... peelingów na rynku w bród ;D

      Usuń
  27. Mnie do białego szału doprowadza dodawania do wszystkiego DMDM Hydantoin. Jestem przeciwna, nie chcę tego na twarzy/ciele/włosach! A tymczasem ile się trzeba naszukać, by znaleźć produkt bez takiego ciężkiego konserwantu (lub jego bronopanowych krewniaków)
    Ten krem z Evy używałam, średnio nawilżał, więc nie wróciłam już po kolejne pudełko, ale tonik z tej serii jest zupełnie przyzwoity i mogę Ci go polecić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupię go na pewno, jak tylko pokończą mi się moje :) Zgadzam się, DMDM jest w sporej części kosmetyków, i dużo cierpliwości trzeba, by znaleźć coś gdzie go nie ma.

      Usuń
  28. mam ten olejek, używam już ponad miesiąc i w połączeniu z żelem hialuronowym zaaplikowany na wieczór dla mojej buzi jest idealny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, fajnie, że podzieliłaś się opinią, jest ma mojej zakupowej liście :)

      Usuń
    2. To prawda, że najlepsze efekty dają kosmetyki z kwasem hialuronowym, oczywiście w pewnym wieku:) Ja też stosuję taki zestaw jak Donia i faktycznie przynosi super efekt, Wcześniej miałam inny olejek a teraz od jakiegoś czasu właśnie ten ze Swiata Natury Soraya Dobrze jest tez przed nakładaniem olejku i serum z kwasem potraktować buzie kostką lodu, lepsze ukrwienie powoduje lepsze przyjmowanie kosmetyków.

      Usuń
  29. Przyciąga wzrok kolejna naturalna seria, aż się sama do siebie uśmiecham patrząc na tyły pudełeczka:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się uśmiechnęłam w sklepie, ale tak raczej smutno :)

      Usuń
  30. Soraya jakoś mnie nie kusi :) Mam wrażenie, że teraz wszystkie firmy wykorzystują slogany EKO, NATURA, NATURALNIE...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, no mnie też nie, ale musiałam sprawdzić tą NOWOŚĆ, taką miałam nadzieję... i taka klapa :)

      Usuń
  31. Kosmetyki Soraya, szczególnie te z linii świat natury są niesamowite !
    olejki bardzo dobrze się rozprowadzają, nie pozostawiając skory tłustej a doskonale nawilżona. Do tego ich piękny zapach...nie można się oprzeć :)
    Polecam również podkłady z serii natural effect - idealne na zbliżające się wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybór pozostawmy klientom, ocenę również ;)

      Usuń
  32. Ja z tej serii mam olejek do twarzy 5 drogocennych olejów i jestem z niego bardzo zadowolona. Postanowiłam podzielić sie z wami moja opinia :)
    Olejek ma bardzo fajny naturalny zapach i jest niesamowicie wydajny, 2-3 krople starczają na nawilżenie całej twarzy i dekoltu.
    Olejek nie jest az taki tłusty jak inne tego typu kosmetyki wiec nie pozostawia tłustego filmu, nadaje sie do stosowania nawet w trakcie wakacji.
    Efekt jest niesamowity - skora jest nawilżona i wygładzona przez bardzo długo.
    Polecam jak dla mnie ta seria to hit i planuje kupić więcej kosmetyków z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek akurat jako jedyny ma fajny skład, bez zbędnych zapychaczy, co do tego nie ma wątpliwości :)

      Usuń
  33. Mam ten olejek i dla mojej skory jest super. Ja generalnie lubuje sie w olejach a jeżeli już coś ma sobie olejek arganowy to muszę to mieć i wiem, że będzie dla mnie dobre. ten olejek nakładam na umyta skórę i pozostawiam na noc, rano skóra jest bardzo mocno nawilżona i odświeżona, napięta i przede wszystkim młoda. Trzeba sie tylko przyzwyczaić że buzia jest tłusta i nie można sie przytulać do poduszki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też jestem szczęśliwą posiadaczką najlepszego olejku jaki pojawił się w ostatnim czasie na rynku. Jego skład odpowiada mi i suchej mojej skórze absolutnie w każdym calu. Z jednej strony bardzo lubię kosmetyki z olejkami a z drugiej ten akurat jest naprawdę wyjątkowy. Ratuje przesuszoną i zniszczoną skórę, przywraca jej blask i miękkość charakterystyczną dla młodej skóry. ja staram się stosować ten olejek na noc, ponieważ wymaga kilka dobrych minut na wchłonięcie a rano bark mi na to czasu. olejek sprawił, że skóra stała sie delikatna w dotyku i wyraźnie lepiej wyglądająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejki przez długi czas nie były doceniane przez polskie firmy, na szczęście to się zmienia i mam nadzieję, że nie tylko Soraya będzie miała w swoim asortymencie taką mieszaninę ale też inne firmy dołączą, niech będzie wybór :)

      Usuń
  35. Świetna seria. :). Olejek regenerujący do twarzy, jest znakomity. Miałam opory, przed taka tłustą substancją, a teraz smaruję nim twarz codziennie wieczorem i muszę obiektywnie powiedzieć, że po żadnym kremie moja buzia nie była tak gładka i tak miła w dotyku. Mleczko z olejkiem jojoba też moje ulubione, a teraz przeczytałam, że pojawiły się w tej serii antyperspiranty. Nie mogę spotkać,ale jak tylko znajdę to kupię bez chwili zastanowienia. Fajna kolekcja

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona ponieważ skóra nie jest tłusta, jakby mogło się wydawać. Olejek doskonale się aplikuje i fantastycznie wchłania. Wystarczy mala ilość olejku, aby uzyskać nawilżona skore Olejek jest bardzo wydajny- używam już kilka tygodni a prawie wcale go nie ubyło. Zapach tego cuda jest urzekający, delikatnie kwiatowy świetnie podkręca humor i samopoczucie :) Konsystencja typowa dla olejków, aczkolwiek po wchłonięciu skóra nie jest tłusta jakby mogło się wydawać. Doskonale się aplikuje, fantastycznie wchłania. Mała ilość wystarczy by precyzyjnie "natłuścić" dane miejsce i uzyskać niesamowite nawilżenie.

    OdpowiedzUsuń
  37. A antyperspiranty, które pojawiły się w sklepach z tej serii nie maja sobie równych.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki