poniedziałek, 25 marca 2013

Smart Shopping z CupoNation czyli inteligentne zakupy online

Hej :)
Internetu dalej jak na lekarstwo, ERA milczy, no nic...
Tymczasem poweekendowa notka...

Która kobieta nie lubi zakupów? Większość powie zdecydowanie TAK, uwielbiam
Nowy kosmetyk, nowa książka, modny ciuszek albo cała szafa.
Czasem wydajemy kupę kasy a można przecież kupić więcej za mniej.
Trzeba tylko skorzystać z obniżek, które oferują gazety czy portale.
Cały ten proceder ma nawet swoją fachową nazwę, to SMART SHOPPING.



Zakupy można sobie planować wszędzie, najwygodniej w domu na kanapie
z filiżanką parującej, smacznej kawy tuż obok.
Myślenie o zakupach w sposób niewyjaśniony skraca czas oczekiwania,
np. na autobus, na obskurnym przystanku, przy minusowej temperaturze ;)



Na Smart Shopping wybiera się kobieta inteligentna, której nie omami
byle jaka promocja, której nie da się wcisnąć nadwyżki towaru.
Taka kobieta uważnie przegląda sieć w poszukiwaniu okazji,
a kiedy trafia na coś naprawdę godnego uwagi, coś co jest świetne
pod względem jakości i oryginalności, a przede wszystkim ma dobrą cenę,
wtedy dopiero smart shopperka sięga po kasę.

Gdzie znaleźć magiczne kupony zniżkowe?
Ponad 120 marek w 2200 punktach usługowych i sklepach
obniża ceny z okazji 10 urodzin miesięcznika GLAMOUR.


Część z tych kuponów można zrealizować tylko stacjonarnie,
część również online.

Jeszcze więcej obniżek online znajdziemy na CUPONATION.


Tutaj też mamy specjalną rubrykę GLAMOUR.
Każda lifestylowa laseczka znajdzie coś dla siebie.
Mamy tu dwa przejrzyste sposoby szukania,
ZNAJDŹ SKLEP korzystając z LITEREK.


Możemy też skorzystać z TOP 20, Najnowszych kuponów lub Kategorii.


Osobiście chciałabym więcej ofert w dziale ZDROWIE I URODA.

Natomiast w dziale GLAMOUR najbardziej urzekła mnie ta obniżka…


HERSHEY`s hipnotyzuje :D

A jak jest u Was?
Korzystacie w ogóle z takich zniżkowych portali?
Dajcie znać :D

Pozdrawiam
Angel

53 komentarze:

  1. Ja przyznaję, że z portali tego typu jeszcze ani razu nie skorzystałam, za to kupuję zawsze gazety z kuponami- teraz dość często się takie pojawiają. Można się załapać na fajne okazje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepszy Smart Shopping to brak shoppingu:))
    Ja rzadko kupuję przez internet, wolę jednak iść do sklepu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :D Fakt, ale to już NAJWYŻSZA szkoła jazdy ;D

      Usuń
  3. Ja korzystam czasem z fejsbukowych promocji, gdzie można samodzielnie wydrukować kupony. Poza tym często, gdy lubi się profil danej marki ma się dostęp do najnowszych informacji o promocjach. Glamour na razie dziękuję. Nie lubię się z tym magazynem od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie to się drukuje te kupony? bo ja nic nie wiem :) Ja też jakoś specjalnie nie kupuję tego typu gazet, to jest wyjątek ;)

      Usuń
    2. Na stronach różnych marek można drukować, jeśli akurat mają jakąś akcję promocyjną. W zeszłym tygodniu np na profilu Reserved i House były zniżki do wydrukowania.

      Usuń
    3. Aha, rozumiem, trzeba być fanem po prostu i polować :)

      Usuń
  4. baaardzo rzadko z tego korzystam - ale najczęściej na FB jak jakaś marka daje -25% na wszystko nie pamiętam abym kiedyś skorzystała z takich kuponów jak Ty piszesz - ot taka mało smart jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam ;) nie jesteś :) po prostu korzystasz z innych dostępnych FORM ;)

      Usuń
    2. ale jak są przeceny to leecę na buszowanie :) to jest ma ulubiona forma oszczędzania choć nie koniecznie skuteczna ;)

      Usuń
    3. raczej nie, tak czy siak się wydaje ;)

      Usuń
  5. JA niestety jakiś czas polowałam na zakupach grupowych, ale wyleczyło mnie z tego parę strat i obecnie szperam, szukam, porównuję i POLUJĘ, zwłaszcza stacjonarnie niestety, bo w necie łatwo się naciąć i koszta przesyłki najczęściej są nieadekwatne bez wydania minimum 100zł, a ja, jako zakupoholiczka mam do tego lekką rękę ;)
    Podobnie, kompletnie nie ruszają mnie zniżki rzędu 10-15%, a jak widzę 5% to aż mi szkoda tak taniego traktowania klientów i nawet nie wchodzę.

    Ale zawsze zazdrościłam tym zdolnym, co potrafią tak polować w dodatku z własnej kanapy, a tym bardziej kupić jedną czy dwie rzeczy tylko ;)

    Pozdrawiam, Cholera Naczelna z 4cholery.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, koszt przesyłki jest czasem absurdalny, jak się kupuje coś za 15 zł i koszt przesyłki drugie tyle. Dlatego lubię sklepy z rozbudowaną opcją formy dostarczania... od kuriera po najtańszy inPost :)
      A ku;no tylko jednej rzeczy to już w ogóle, podziwiam :D

      Usuń
  6. ja nie planuje zakupów :) mam na cos ochote to zamawiam to :) wiem, ze mozna madrzej i taniej, ale coż... nie zawsze trzeba :_

    OdpowiedzUsuń
  7. Skorzystałam raz jeden, jedyny z groupona na usługi fryzjerskie i niestety pudło. Trafiłam do obskurnego salonu gdzieś w wypizdowie, po nałożeniu maski pani ulotniła się na 10 minut na dymka, a po powrocie zmywała mi maskę tymi rękami. Uwierz, zapach zmokłego tytoniu w okolicy moich włosów to nic przyjemnego. Laskom palącym się wydaje chyba, że ten zapach w ogóle nie wnika - ani w ubrania, ani w skórę, ani we włosy...
    Nie dogadałyśmy się też w kwestii kształtu fryzury. Tragedia.
    Co do kuponów - kurde, czasu, czasu! nie mam :( Nawet do toalety idę z Biochemią Harpera zamiast z gazetą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Grouponnowych usług nie korzystałam i nie zamierzam, bo tyle się złego naczytałam, że szok w trampkach :)

      Usuń
  8. Czasami drukuje kupony z fanpage na FB albo korzystam z tych gazetowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z kuponów w gazetach korzystam sporadycznie, częściej z kuponów online. Co do kuponów które trzeba wydrukować, to zazwyczaj po drukowaniu zapominam zabrać je ze sobą ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką sytuację miałam z kuponem z Super Pharm :D Ale na szczęście można było wydrukować w sklepie :)

      Usuń
  10. W kwietniowym Twoim Stylu są kupony zniżkowe na weekend 6-7 kwietnia. Zaskoczył mnie kupon -20% na paletę Naked2 UD w Sephorze i zamierzam go wykorzystać. :) Dostaję czasem kupony zniżkowe na maila albo drukuję z facebooka, ale wykorzystuję je tylko wtedy, kiedy naprawdę chcę coś kupić. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MUA ma takie same kolory... strasznie mnie zmuliła ta kolorystyka :) Ja bym nie kupiła nawet za -90% ;D

      Usuń
  11. Gdyby te promocje były tak 50 procentowe.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej to 80 od razu :) żartuję :)
      pierwsze zdjęcie- genialne, wyglądasz super, taki czysty szpieg :D

      Usuń
  12. Oj ja uwielbiam promocje, może czasami zaćmiewają umysł, ale ileż z tego przyjemności :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :D oj przyćmiewają :) coś o tym wiem, i kilka innych osób z blogosfery też wie :D

      Usuń
  13. ja miałam fazę zakupoholizmu i na przecenach i z kuponami aż w pewnym momencie doszłam do wniosku, że wydałam fortunę na rzeczy których nigdy nie użyłam/założyłam... od tej pory zakupy dla przyjemności/spontaniczne/rzeczyniedokońcapotrzebne uskuteczniam tylko na allegro/ebayu w maksymalnej cenie do 10zł za sztukę i to jeszcze najlepiej z odbiorem osobistym :)
    dzięki nabytym umiejętnościom, gdy mój rozmiar zmienił się o 10 numerków w 3 miesiące to byłam w stanie zmienić całą garderobę od staników po płaszcz zimowy nic do interesu nie dopłacając, a jeszcze trochę zarobiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak kiedyś miałam, dziś długo się zastanawiam nad zakupem... plus tego jest taki, że dochodzę do wniosku, że niewiele rzeczy mi do szczęścia potrzebne jest :)

      Usuń
  14. Jakby miała kasę to bym korzystała ;). Nie no, a tak na poważnie to korzystam z kuponów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś nigdy nie korzystam z tego typu historii. Gdyby mi dali zniżkę 50% do Orsaya albo NewYorkera - to by było miłe D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe, ciekawe :) zerknę na CupoNation :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę obczaić te kupony:) My ostatnio skorzystaliśmy z kilku kuponów z Joya. My, czyli głównie moja druga połówka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druga połówka lubi robić zakupy SMART? No proszę :) To fajnie mieć taką drugą połówkę :)

      Usuń
  18. nie korzystam, ale jestem wierna Orsay jego klubowi i jego rabatom, ale zajrzę w Twoje linki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Trzeba się rozglądać, porównywać. Czasami różnice w cenie są naprawdę znaczne. Po co przepłacać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze to nie być w gorącej wodzie kąpanym... dziś dzięki internetowi w kieszeni można łatwo wyczaić najlepszą okazję :)

      Usuń
  20. Promocje, kupony, gratisy to jest to co lubię ;D Chociaż nie wszystkie się opłacają, ale warto szukać tych intratnych dla naszej kieszeni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie, to prawda, ale wśród całej gromady można coś wyszukać dla siebie :)

      Usuń
  21. fajne opcje z tymi kuponami:))))

    OdpowiedzUsuń
  22. No ciekawe, ale wolałabym większe te rabaty, u nas w Polsce te zniżki są tak mizerne, że szkoda gadać...
    A na HERSHEY`sy mam ochotę największą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda... jest taki program , gdzie pokazują zakupy z kuponami, za kosz jedzenia wart 700 dolarów potrafią zapłacić 20 :D To jest dopiero OKAZJA :)

      Usuń
  23. Mniam! Mnie też to urzekło!

    Lubię oszczędniejsze zakupy, choć nigdy nie brałam udziału w tym "dniu Glamour". W tym roku też nie wezmę, choć może bym spróbowała, gdybym mogła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten dzień wypada w kwietniu dopiero :)

      Czekolada zawsze potrafi omamić :) bez względu na cenę :D

      Usuń
  24. Oferta jeszcze nie tak bogata jak w cuponation, ale pracujemy nad tym mocno każdego dnia - zapraszamy do odwiedzenia, a także podzielenia się informacji o promocjach, które znacie.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki