poniedziałek, 11 marca 2013

Pixie Cosmetics czyli słów kilka o PIERWSZYM WRAŻENIU

Witam serdecznie w mało przyjemny poniedziałek...

PIERWSZE WRAŻENIE to dość ciekawy mechanizm.
To odruch instynktowny, który odmierzany jest w sekundach... 7 do 10.
Po tym czasie jesteśmy w stanie ocenić, czy jakaś osoba nam się podoba,
czy jest do nas podobna, czy czujemy się dobrze w jej towarzystwie,
czy odpowiada nam je TON głosu... tworzymy OBRAZ utkany z EMOCJI,
który pozostanie w naszej pamięci zadziwiająco długo.

Jako kobieta kochająca kosmetyki dochodzę do wniosku,
że Pierwsze Wrażenie nie dotyczy się tylko ludzi... z mazidłami jest podobnie...

8 marca otworzyłam przesyłkę od Pixie Cosmetics i moje pierwsze wrażenie ...WOW...
Pachnące, fioletowe <3 potpourri i maleńki, aksamitny woreczek... a w nim...


Maleńkie, fioletowe opakowanie z wróżką kryjące...


kremowy, jasny, z nutą wanilii, korektor pod oczy...
Cieszę się, że będę go mogła przetestować. Miałam starą wersję i bardzo sobie chwalę...
Korektor ma przyjazny skład, bo idea firmy to NATURALNE, wyselekcjonowane składniki
podane w wyjątkowych, kobiecych opakowaniach, więc jak tu nie lubić od pierwszego wejrzenia...
Pixie wie jak zrobić wrażenie...

Znacie tą firmę?


46 komentarzy:

  1. Kiedyś sporo współpracy nawiązali z dziewczynami z YT, więc maraka nie jest mi obca. Za to ich kosmetyki już tak ;) Mają urocze opakowania, ale jakoś nic do tej pory mnie nie skusiło. Czekam na relację z użytkowania ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze ich żółty korektor... przeklinałam, póki nie nałożyłam go palcami... zupełnie inna bajka :) Opakowania są przeurocze ale za tym jeszcze idzie dobry skład, więc warto się na coś skusić :)

      Usuń
  2. tak tak znam i uwielbiam. Mam Immediate Beauty Powder rozświetlający i brązujący oraz poprzednią edycję korektora. Aha mam też rewelacyjny pedzel - najbardziej kiciany na świecie :) Liczyłam na przetestowanie i tego korektora ale nie miałam tym razem szczęscia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na puder rozświetlający na pewno się skuszę, na razie namiętnie zużywam puder Glazel - 30g pudru... nie do zużycia... Mocno kiciany pędzel mnie zainteresował :D

      Usuń
    2. to pokażę go na blogu :) ja tak nazywam coś co jest tak milutkie że aż cieżko to opisać - i taki mały Siouxie'ologizm "kiciany"

      Usuń
  3. Faktycznie pierwsze wrażenie to Wow!:) dbałość o szczegóły mają opanowaną do perfekcji:) to się ceni, ciekawe jak z zawartością:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O te szczegóły dba pewnie Właścicielka, a kobieta wie jak zrobić wrażenie na drugiej kobiecie :)

      Usuń
  4. Ja mialam poprzednia wersje korektora w chyba identycznym kolorze i jeszcze zielona:) to sie nazywa miec dobre wejscie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... dobre wejście daje pozytywną energię, od razu przyjemniej się stosuje dany produkt :)

      Usuń
  5. jeszcze nic nie miałam z Pixie, ale na pewno nabędę
    pokochałam minerały w zeszłym roku
    chcę ten korektor wypróbować, na testy się nie załapałam
    ale jak na swatchach mi się spodoba to kupię! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkładów i pudrów nie znam, ale z korektorem miała do czynienia wcześniej,
      genialnie współpracował ze skórą nakładany ciepłym paluchem :)

      Usuń
  6. Korektorów nie znam, ale z podkładami nie mogłam się jakoś dogadać :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam próbeczki minerałków, jednak wciąż brakuje mi środków na odpowiedni pędzelek :p więc leżą i czekają na lepsze czasy:D

    OdpowiedzUsuń
  8. przyznaję bez bicia, że firmy tej nie znam i nie miałam z nią wcześniej styczności, jedynie z nazwy ją znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. po "powypłatowej" wycieczce do zdrowych kosmetyków macałam macałam macałam- podkłady i nie domacałam- odcieni podkładów był owiele- ciepłe, zimne, beże typowe, beże nietypowe...no nie umiem dobrać:( tak jak z Rheą nie miałam kłopotu:( to z pixie boję się zaryzykować- i 10% znizki poszło na....spacer:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już masz coś sprawdzonego to nie ma co zamieniać dobrego na lepsze, bo to nie zawsze korzystnie dla zmieniającego wychodzi ;)

      Usuń
  10. kochana, a próbowałas może ich podkładów sypkich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie Paulinko, ale może w przyszłości... :)

      Usuń
  11. słyszałam o niej, ale nie miałam okazji wypróbować nic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie powinni zrobić większą akcję promocyjną, o fajnych, polskich kosmetykach trzeba pisać :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. U mnie jest zdjęcie, to teraz będziesz znać też z widzenia ;)

      Usuń
  13. Bardzo lubię podkłady Pixie.. Korektor też dostałam.. Muszę go tylko obfocić i zaczynam testy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, świetnie stapia się ze skórą :) przynajmniej u mnie :)

      Usuń
  14. Bardzo mało o nich czytałam, ale same pozytywne opinie ;)
    Miłego dzionka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na chwilę obecną też same pozytywy, zobaczymy, czy to się z czasem nie zmieni :)

      Usuń
  15. Ja produktów tej firmy nie znam ale też mam korektor do testów. Od kilku dni używam i wstępnie przygotowuję notkę na blog :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmm... Chyba obiło mi się o uszy, ale bezpośredniego kontaktu jeszcze nie zaznałam... Ale takie to śliczne, że zapragnęłam od razu :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam podkłady Pixie i są całkiem ok :) Korektor też miałam (taki jeszcze w zakręcanym słoiczku) ale mnie nie zachwycił, niby wszystko ladnie bo naturalny, kremowy, ale trochę słabo się u mnie trzymał. Ciekawe jak ta nowa wersja się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzimy, na szczęście mam w domu także ten drugi, więc potestujemy znowu oba, porobimy foty i porównamy :)

      Usuń
  18. O! Cieszę się, że kosmetyki trafią do Ciebie :) Zalinkowałam im Twojego bloga mając nadzieję, że się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A To Twoja sprawka :D :*** Właśnie się zdziwiłam, że napisali do mnie a ja się nigdzie nie zgłaszałam :DDD MUA Kochana jesteś :)

      Usuń
  19. ja też go dostałam na testy:) jest już u mnie recenzja:)
    Kolor bardzo mi odpowiada, ciężko mi się go nakładało i trochę przesuszał mi skórę pod oczami, ale znalazłam na niego sposoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam doświadczenie z nimi, delikatne wklepanie i jest miodzio :)

      Usuń
    2. dzięki tak też wypróbuję:):)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki