piątek, 15 marca 2013

OFICJALNE OŚWIADCZENIE w sprawie WSPÓŁPRAC i Anonimów

Witam,
niedawno zamieściłam post, który najwyraźniej komuś mocno się nie spodobał.
Od lekkich potyczek słownych doszło do takiej oto wymiany zdań...


Mniemam po PISOWNI ;-D (te słynne "labolatoria" :))) że to znowu ktoś z firmy,
o której ja nie napisałam nic pozytywnego, bo i na to nie zasłużyła.
Rozbawiło mnie to... kilkakrotnie wielokrotnie pisałam... hmmm

Prawda jest taka, że każdy e-mail jaki gdziekolwiek wysyłam jest archiwizowany.
I sorry bardzo, nie ma na świecie takiej firmy, do której pisałabym kilkakrotnie wielokrotnie :)
Firmy o których sama napisałam mam na specjalnej liście i jest ich raptem 13.

Nie liczę okresu przedświątecznego, kiedy wysyłałam do firm oficjalne pismo
dotyczące zasponsorowania Gwiazdkowego spotkania blogerek w Częstochowie,
oraz momentu, kiedy zwróciłam się do kilku firm w tym roku o pytaniem o chęć udziału w akcji,
która niedługo pojawi się na moim blogu.

Wszystkie listy od firm do mnie z ofertą współpracy mają oddzielne foldery
(tak, tak, korzystam z ETYKIET w cudownym programie pocztowym GMAIL),
więc generalnie panuje u mnie większy ład i porządek niż w IPNie :) in nie ma szans
na pomyłkę, dublowanie odpowiedzi, czy zaginięcia @ w dzikim tłumie innych @.

Nie mniej jednak ten komentarz wprowadził pewnego rodzaju OLŚNIENIE,
bo zdarzyło mi się otrzymać od firmy dziwnego meila, gdzie ja nie wiedziałam do końca o co biega,
i po mojej odpowiedzi firma też nie wiedziała...  

O co chodzi?

Chodzi o wyłudzenia. Próbę oszustwa. Blog tylu Angel MakeUp World powstał też w innym kraju,
podobnie jak blog o nazwie Kosmetyki bez tajemnic. Ludzie tworzą też podobne emaile,
po czym w imieniu innej osoby, w tym wypadku mnie, proszą firmy o darmowe kosmetyki.

To przestępstwo.

KODEKS KARNY

Art. 286.
§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego
rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia
jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Tym samym OŚWIADCZAM, 
że z firmami a także z każdym innym użytkownikiem kontaktuję się z adresu

angel@kosmetykibeztajemnic.pl

i z żadnego innego.
Email jest tylko i wyłącznie mój i jest przeze mnie opłacany.
Każda inna kombinacja jest NIEPRAWDZIWA, 
i nie odpowiadam za treści jakie tam są wypisywane.

Wracając do mojego Anonimka, odpowiedziałam...


Na co uzyskałam odpowiedź, już bez wyrazów SZACUNKU :)


Bardzo Was przepraszam KOCHANI czytelnicy, że obserwujecie takiego nic nie wnoszącego bloga ... :)

TYM SAMYM OŚWIADCZAM PO RAZ DRUGI,
że to była ostatnia wymiana zdań z ANONIMEM,
każdy kolejny anonim ląduje w spamie bez odpowiedzi.

I tym jakże niemiłym akcentem kończę swoją wypowiedź na dziś.
Link do tego posta oczywiście zostaje umieszczony w dziale współprace,
żeby nie było w przyszłości nieporozumień.

Pozdrawiam
Angel

P.s. Wykształcenie fakt, różnorakie... od konserwatora zabytków po filozofię :) A to i tak NIE WSZYSTKO ;-))) jedno jest pewne, TO MOJA SPRAWA jakie papiery i na co MAM :) i z kim współpracuję a z kim NIE. Koniec.

139 komentarzy:

  1. i bardzo dobrze! straszne jest kiedy ktos się pod ciebie podszywa... a ludzie staraja sie zrobic z ciebie wariata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ręce opadają, ile ludzie są w stanie zrobić dla darmowego żelu pod prysznic... ech

      Usuń
    2. Czytam dużo Twoich postów bo publikujesz coś więcej niż same wrażenia sensualne i to jest plus. Zawsze coś innego jest plusem. Nie zawsze się zgadzam co do opinii lub opisu działania danych składników/kosmetyków, ale to przecież nic niezwykłego... na bloga czytamy SUBIEKTYWNĄ OPINIĘ, i czasem wystarczy, że zapach odrzuca, a kosmetyk ląduje w kącie.
      Niektórzy powinni wreszcie to zrozumieć i zacząć czytać opinie z przymrużeniem oka i wyciągać z nich tylko istotne dla nas informacje (np. firma - co poprawić w przyszłości :)

      Dobrze, że publikujesz takie anonimy, może autorowi jak odczyta chociaż się głupio zrobi ;)

      Usuń
    3. I to jest bardzo rozsądne podejście do tematu, każdy z nas ma swoje oczekiwania i swoje odczucia, trudno pisać tak, żeby każdemu się podobało, ale z każdej recenzji można wyciągnąć coś dla siebie, bez zbędnego generowania w sobie złych emocji... bo ktoś miał czelność skrytykować naszego ulubieńca... ale ma do tego prawo :) i trzeba to szanować.

      Wiele osób i firm mówi, żeby recenzje były OBIEKTYWNE. Wg. mnie Obiektywny to może być opis produktu na stronie producenta. Na blogu ma być SUBIEKTYWNA opinia, bo taka jest idea pisania blogów w sieci.

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. masakra .. dobrze że ja jeszcze nie miałam takiej sytuacji ... z nieprzyjemności jakie mi się zdarzyły podczas przygody z blogowaniem na koncie mam tylko wymianę świąteczną z pingera gdzie losowałyśmy siebie i niestety mój prezent doszedł a mój bez odzewu a blog usunięty... ale cóż trudno się mówi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kornelu, wszystko przed Tobą, blog Ci się ładnie rozwija, więc wiesz ;) Może od razu zrób sobie oświadczenie, z jakiego emaila kontaktujesz się z firmami :) Niestety prócz przyjemnych historii z blogowaniem wiążą się i takie kupy... za przeproszeniem ;)

      Usuń
  3. Wypowiedzi na temat składu zostaw specjalistĄ.
    Z wyrazami szacunku, bumtarabum ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą, tamten komentarz chyba napisał ktoś, kto jest blogerĘ :D

      Usuń
    2. jestę blogerę ;) no chyba masz rację ;D Z jeszcze większymi wyrazami szacunku, Angel ;)

      Usuń
    3. Jakas dzidzia sobie jaja robi:) zegnam Was ozięble. Pieprz.

      Usuń
    4. Stosunkowo udanej nocy :) DO jutra ;)

      Usuń
  4. strasznie duzo zamieszania z tymi wspolpracami w swiecie blogowym zauwazam. Ja nie wspolpracuje z zadna firmą, a jesli pojawi sie kiedykolwiek taka mozliwosc mocno to przemysle.

    Szkoda, ze chciwosc ludzka sprawila tyle problemow i niedomowien. Jestem w szoku, jak ludzie kombinują... podawanie sie z akogos w celu wyłudzania kosmetykow ?! szok.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współprace nie są złe, najważniejsze, żeby wszystko robić z głową :)
      Dziwny jest ten świat, niestety...

      Usuń
  5. Tego typu ataki na Ciebie będą zawsze. Piszesz prawdę, która czasami boli. Oczywiście boli firmy, które są w jakiś sposób krytykowane. Trudno im zrozumieć, że oczekuje się od nich przyzwoitości, a nie kłamliwych banerów WYBIERZ NATURĘ, KOSMETYKI NATURALNE, EKO KOSMETYKI... Krótka weryfikacja składów i obalasz ich strategię reklamy.

    Uwielbiam to ''samo dno i siedem metrów mułu'' :)

    A co do fałszywych maili to coraz częściej się to zdarza przy rozdaniach i konkursach, kiedy po nagrodę próbuję się zgłosić fałszywi zwycięzcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety... ale bez dogłębnej introspekcji moich produktów ten blog straci swój charakter, więc nie ma że boli... już pisałam, nie krytykuję dlatego, że przysparza mi to dzikiej rozkoszy, tylko dlatego, żeby DAĆ DO MYŚLENIA innych, że ŚWIADOMOŚĆ KLIENTÓW rośnie...

      Dziękuję :**** ślę strasznie DENNE całusy :D

      Wiem, to się nawet dziś wydarzyło u Matleny z tego co widziałam na FB... cycki opadają

      Usuń
  6. Ktoś miał tupet.
    Dla mnie "anonimowy" jest równoznaczny z "nieistniejący", jeśli ktoś ma coś do powiedzenia - niech powie otwarcie podpisany a nie szczeka jak Burek przez zamkniętą bramę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sieci jest wiele osób... anonimy włączyłam stosunkowo niedawno, żeby też osoby inne niż te rejestrowane miały szansę wypowiedzi. I kilka pytań od takich osób się pojawiło, odpowiedziałam... ostatnio nawet przekonałam się, że jest ze mną ktoś, kto śledzi bloga od początku, co wywnioskowałam z treści, które kiedyś tam pisałam... to szalenie miłe... dlatego nie zamierzam wyłączyć tej opcji, ale będę je weryfikować.

      Usuń
  7. zero taktu - jacy ludzie potrafią być... i tu brakuje mi słów

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahahaha najbardziej mnie rozśmieszyła część z tym, że co do składów to specjalista powinein sie wypowiadać ;oo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo mnie zamkną za analizowanie składu, a przez to przecież TYLE CIEKAWYCH składników można poznać :)

      Usuń
  9. Myślę że masz już swoją wyrobioną markę ( jeśli można to tak nazwać ) i poważne firmy wiedzą jak współpracujesz, recenzujesz i opisujesz. Że na blogu Kosmetyki bez tajemnic, raczej nie będzie "pitu pitu.." a szczera prawda i subiektywna i niczym niewymuszona opinia.
    Szkoda nerwów na wieczór :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej mnie zdenerwował fragment wielokrotnie kilkakrotnie... ciekawa jestem ile kosmetyków naprawdę TESTUJĘ :/ i gdzie one są... jeśli nie ma ich u mnie na blogu... a potem firma na dziwne ale, że się recenzja nigdy nie ukazała... ech
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Poziom jaki reprezentuje ten "anonim" to dno ;/ Jak można coś takiego napisać, nic kultury i szacunku. Jeszcze w dodatku brak odwagi by się podpisać, żenada ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać można... w sumie wiele rzeczy można napisać, taki już jest internet :/

      Usuń
  11. Ja tam to "samo dno i siedem metrów mułu" bardzo lubię czytać ;)
    Twój blog naprawdę wiele wnosi a analizy składników uczę się właśnie od Ciebie, za co jestem bardzo wdzięczna.

    Najgorsze jest właśnie to, że ktoś pisze takie głupoty (chodzi mi o anonima) i nie dość, że nie potrafi się dobrze wysłowić to jeszcze zarzuca komuś wyłudzenia itp :/ I na dodatek nie potrafi się przedstawić po imieniu tylko pisze jako anonim bo tak jest najłatwiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki :)
      Żenujące jest to tchórzostwo w internecie...

      Usuń
    2. A ja si eboje do Ciebie zagladac:( ze zjedziesz jakiegos mojego jlubienca z peg- ami i edtą:)

      Usuń
  12. Żenujący poziom inteligencji ma ta ktoś. Życzyć bezpłodności i przejść z tym do porządku dziennego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimy, zazdrosne blogerki, które Cię czytają i nie komentują. Jeśli chcą dowalić, odpalają Anonim i ładują..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądziłam, że można być o mnie zazdrosnym :D nie noooooooooooooo :)

      Usuń
    2. Ktos zazdrosci ci koszyczka na swieconke, oj zazdrosci...moj informatyczny geniusz Ci go wytropi!

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Tak samo jak ja Ciebie?? Duża DENNA MUŁOWATA buźka ;D

      Usuń
    2. nie wiem, czy tak samo, wiem natomiast, że brodzenie w mule nigdy jeszcze nie było tak przyjemne! :D

      Usuń
    3. Błoto... Morze Czarne... Wulkaniczne... Borowina... kocham wielce :) TO TAKIE ZDROWE :)

      Usuń
  15. Intuicja podpowiada mi, że to Iuventus ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką intuic ię :>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Usuń
    2. Też mi się tak skojarzyło ;)

      Usuń
  16. Nieprzyjemna sytuacja..
    Nie zmienia to jednak faktu, ze będę Cię odwiedzała jeszcze kilkakrotnie wielokrotnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apeluję uprzejmie dość, aby położyć nacisk na drugi człon ;D

      Usuń
    2. oczywiście :D
      już położyłam ;)

      Usuń
  17. Mnie zainteresowała akcja, która pojawi się na Twoim Blogu. Opowiedz coś więcej im szybciej tym lepiej przecież :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie muszę ogarnąć jedną akcję konkursową, a ciągle jestem w polu :D

      Usuń
  18. Straszne. Czasami to aż się zastanawiam, czy anonimy pisząc komentarze zwracają uwagę po jakim blogiem piszą czy po prostu wypisują bzdury gdzie tylko się da.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że cele wybierają skrzętnie :)

      Usuń
    2. Ty jesteś w innej sytuacji bo wchodzisz w pardę specjalistą i laboratoriom kilkukrotnie wielokrotnie wypowiadając się na temat składu a w Twojej gestii jest przecież tylko opis działania danego produktu ;)

      Usuń
    3. To mają pecha, mam te same książki z których SPECJALIŚCI czerpali swoją wiedzę ;) I uprzedzam, będzie na temat składów dużo... na temat poszczególnych składników też... i nie będzie słodko :)

      Usuń
  19. Nie jestes specjalistom to zostaw to specjalistą! Specjalis...towie wiedzom lepjej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stresujesz mnie specyjalistycznie ;-D w ten wysyblymowany pieprzny sposób ;D

      Usuń
  20. I znów ręce opadają...i już nawet nie chcę się wypowiadać na temat tego anonima, ale osoby, które podszywają się pod znanych i lubianych blogerów, żeby dostać fajne kosmetyki to już szczyt chamstwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że to czubek góry lodowej :/

      Usuń
    2. To dno ma czubek? Jezu Angel...zdecyduj sie...

      Usuń
  21. Też ostatnio miałam przejścia tyle, ze na temat recenzji kosmetyków z współprac. Ponoć czepialska jestem i zbyt krytyczna, aaaa i jeszcze że aż za bardzo szczera ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam :) Ale nie zauważyłam zbytniej czepialskości :) Jeszcze nie wiedzą, co to naprawdę znaczy ;)

      Usuń
  22. Hmmm, nie wiem co powiedziec :D:D:D pewnie pisal jakis specjalistĄ :P
    ja anonimow powylaczam, bo mialam tele spamu ze masakra :( (mam ip z de i mnostwo linkow z pornolami wstawiali :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też codziennie jest jakiś, ale jak go wrzucę do spamu to już jest blokowany... i w sumie dużo ich nie ma...

      Usuń
  23. Robisz zamieszanie, zamiast na gwałt (hmm) szókać specjalistuf od składuf do wpisuf gościnnyh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NA GWAŁT to ja mam pod ręką hydraulika ;D ach muszę strzelić fotkę tej reklamie ;D

      Usuń
  24. 'Specjalistąąąą' made my day! Sikam. No, patrz! Trzeba zapracować sobie na wyrazy szacunku od Anonima : ))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znasz harlem shake? Oni spiewaja costam terorista....ja sobie nuce
      ...specjaliiiistaaaaa

      Usuń
    2. Haha! Mamy nowy hit internetu! : ))

      Usuń
    3. Co Wy tak długo siedzicie po nocach ;P

      Usuń
  25. Przeczytałam i nie wiem czy płakać czy śmiać się, ech.... Pomimo, ze bloga mam od niedawna to musiałam włączyć weryfikację, bo jak już Ci pisałam niektórzy mieli problem, że śmiałością się wykazałam i mydła firmy CH. kupiłam- swoją drogą straszne to no nie?, ale podstępne istoty na maila potrafiły pisać uświadamiając mnie jakie to zło czynie sobie i inny wspierając w/w firmę przez zakupy u niej. Co do składu kosmetyków to sama wypowiadać się lubię na ten temat, kurka będę się miała na baczności od dziś bo jak widać to przestępstwo;P "Czytam ten blog(...)", a jednak skoro to taki muł to po co go czyta??, a skoro wypowiada się na jego tema to musiał/ła już sobie poczytać- co jest równoznaczne z tym, że jest wciągający i może o to chodzi, że "wciąga jak muł" to taka głęboka przenośnia i nikt z nas nie załapał;) Muły, błota, borowiny- fajna sprawa jak dla mnie;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pamiętam... dziwi mnie to strasznie, do mnie nikt jeszcze nie napisał, żebym tego nie kupowała, bo jest straszne ;) Piękna interpretacja :D

      Wciąga jak muł :D

      I tego się trzymajmy :)

      Usuń
  26. powiem Ci że się uśmiałam ;) ludziom chyba się nudzi...

    OdpowiedzUsuń
  27. Podziwiam Twoje mocne nerwy, ja bym się wściekła. Zresztą odpowiedź Anonima świadczy tylko o nim - dno i siedem metrów mułu dotyczy przede wszystkim jego kultury, pierdzielony znawca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosów z głowy rwać nie zamierzam ... same wypadają ;DDD

      Usuń
  28. Tak sobie od niedawna podczytuję Twój blog i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jesteś wielce kontrowersyjną osobą :) Fajnie fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem spokojna, nieśmiała i często tam zamyślona, że nie poznaję ludzi na ulicy :) Ale mam swoje własne zdanie i nie boję się go wyrażać, podpisując się pod nim swoim nazwiskiem. A to, że czasem się ono komuś nie podoba to normalna sprawa, jeszcze się taki nie urodził, coby wszystkim dogodził ;)

      Usuń
  29. Jak widać przedstawiciel danej firmy nie prezentuje sobą zbyt wysokiego poziomu, no ale cóż... Zdarza się :D.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie ma się czym przejmować kochana! :D Uważam,że potrafisz lepiej pewnie opisywać składy niż nie jeden doświadczony :D głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimem się nie przejmuję, raczej tym drugim procederem.... Dzięki :)

      Usuń
  31. Jestem w szoku jak po raz kolejny czytam wpis o zachowywaniu się firm..
    Jak im nie wstyd? ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za wszystkim stoją ludzi, a ludzie to tylko ludzie... czasem mniej czasem bardziej rozgarnięci...

      Usuń
  32. Że też ludziom się chce :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... jest tyle ciekawszych rzeczy do robienia :)

      Usuń
  33. Argumentacja na poziomie gimnazjum. Profesjonalizm, nie ma co...

    OdpowiedzUsuń
  34. wspolczuję sytuacji,czytać coś takiego na pewno nie jest milo.
    Nie wydaje mi sie jednak by pisala to jakas firma.Firmy zazwyczaj stawiaja na prywatna korespondencje a nie glupie niepodpisane komentarze.

    zapraszam do siebie i na rozdanie

    OdpowiedzUsuń
  35. "Wypowiedzi na temat składu pozostawiłbym specjalistą."
    Co się dziwisz, na miejscu autora tej wypowiedzi też pisałabym anonimowo :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ależ jakim "wspaniałym" językiem polskim Anonim się posługuje;))) Od razu widać poziom inteligencji tej osoby - nie ma się czy przejmować:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Czym innym jest pisanie w pośpiechu gdy każdej z nas trafi się czasem literówka, a czym innym - jak w przytoczonej przez Ciebie wypowiedzi anonima - lenistwo językowe? Nie wiem jak to określić. Wypowiedź bardziej właściwa dla niewykształconego i nie pragnącego się wykształcić hipstera-małolata, niźli przedstawiciela szanującej się firmy. Współprace na każdym z blogów są sprawą blogera. Zarzut nawiązujący do składu - dla mnie śmieszny. Mamy prawo wiedzieć co nakładamy na twarz, ciało, czy cokolwiek innego. Mamy prawo podjąć świadomą decyzję. Skoro dana firma ma śmieciowe składy kosmetyków, a inna daje lepszy produkt, z lepszym składem za mniejsze pieniądze, w dodatku efekty na skórze są nieporównywalnie lepsze - czyż odpowiedź który produkt wybrać nie nasuwa się sama?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hipster-małolat bardzo tu pasuje. Dla Nas, konsumentów wybór jest prosty, druga strona niekoniecznie chce być tego świadoma... patrz najnowsza linia firmy Soraya... Kolejny krem jakich wiele na półkach, a po co? Czy to tak wiele kosztuje zrobić coś wykraczającego poza szare, drogeryjne ramy?

      Usuń
    2. Myślę, że w końcu wychowamy sobie producentów. Nasza wzrastająca świadomość nie jest bowiem kolejną modą. Konkurencja nie śpi. Póki mamy wybór jest OK :)

      Usuń
    3. Dziewczyny, podnosicie mnie na dóhó.

      Usuń
    4. Trzeba wierzyć w pozytywny obrót rzeczy :)

      Usuń
  38. ja bym blokowała możliwość odpowiadania anonimowo. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak jest łatwo, ale jak pisałam wyżej, nie wszystkie anonimy zioną nienawiścią :) wręcz odwrotnie :)

      Usuń
  39. A ludzie znowu o tym, że papierek jest najważniejszy. Droga Angel moim zdaniem to, że nie masz dyplomu, nie świadczy o twojej niewiedzy, a pasja jest najlepszym motorem działań. Jeśli ktoś wypowiada się negatywnie, zabraniając komuś wypowiadać się na jakieś tam temat, powinien sam zastanowić się nad sobą. Dla osób, którym brak wiedzy: otóż nic na świecie nie jest pewne i każdy z moich doktorów wykładających na uczelni potwierdzi, że wszystko co mamy to domysły i niczego człowiek nie jest w stanie poznać. I tyle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papierek niewiele teraz znaczy, przekonałam się i przekonuję wciąż... jedynie anonim twierdzi, że nie mam papierków, ale jest w błędzie... nie mniej jednak w zupełności się zgadzam, że ludzie z pasją mają więcej wiedzy niż przeciętnie wyuczony specjalista.

      Usuń
  40. No cóż z anonimami sprawdza się stare powiedzenie 'Gadaj z dupą to cię os*ra'
    A co do cudownych papierów... To podejrzewam, że wiele osób posiadające takowe ma mniejszą wiedzę o pasjonatów...
    Trzymaj się i nie daj się idiotom!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo trafne spostrzeżenie :D

      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  41. eee rób swoje, firmy powinny zapoznać się z blogiem, recenzjami ... widzą, że analizujesz każdą nakładaną na siebie 'maź' :D... i czego się mogą spodziewać...
    zresztą czytając tego @ wątpię, żeby to ktoś faktycznie z firmy pisał, bo poziom 10-latka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dłuższego już czasu robię swoje :) I nie zamierzam przestać :)

      Usuń
    2. wiem :))) i bardzo dobrze ;)
      uświadamiaj nas nadal ;)

      Usuń
  42. ja tak sobie czytam... i myślę...wtf? jeszcze trochę a nie będzie można napisać o własnych odczuciach na temat kosmetyku, bo się szanowna firma obrazi, strzeli focha i wypowie wojnie blogerce.

    ale czy to oznacza, że blogi są coraz częściej postrzegane jako "medium"?
    jeśli się ktoś pod Ciebie podszywał, to współczuję serdecznie, a zachowanie firmy pozostawię jednak bez komentarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie niektóre firmy myślą :)
      Dokładnie, o czym świadczy choćby ten artykuł
      To się ładnie nazywa Lider Opinii :)
      http://www.marketing-news.pl/message.php?art=37887

      Usuń
  43. Dobre teksty:) Styl pisania anonima też niczego sobie, a raczej "sobięł" :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Brawo, Angel! Jesteś naprawdę kobitką "z jajami", a Twój blog nietuzinkowy. Nie boisz się powiedzieć o niezbyt udanych kosmetykach, iż są po prostu BUBLAMI. Twoje recenzje i analizy składów są na wysokim poziomie. Twoja misja to wzór do naśladowania, a zlewka na to co myślą i piszą wredne anonimki budzi wielki szacun.

    Pozdrawiam,

    Paweł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tyle ciepłych słów, wiele dla mnie znaczą, zwłaszcza w momentach, kiedy mam ochotę wszystko rzucić w diabły :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  45. Widzę, że ktoś nie ma odwagi podpisać się pod tymi zarzutami. Prawdopodobnie jakaś firma poczuła się mocno zawiedziona niezbyt przychylną recenzją i postanowiła się odgryźć. Jednak zrobiła to bardzo nieumiejętnie. Swoją drogą uwielbiam, jak ktoś wypomina innym brak wiedzy, popełniając przy tym mnóstwo błędów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj w takich momentach niewiele osób ma odwagę podpisać się pod wypowiedzią imieniem i nazwiskiem... żenada...

      Usuń
  46. Właśnie to przeczytałam i mi szczęka opadła- ta sytuacja jest tak absurdalna, że nawet nie wiem, od czego zacząć... i myślę, że chyba najlepiej olać. Tacy ludzie byli i będą, czy to na blogach, czy w urzędach (pozdrawiam krakowską gazownię!) czy na ulicy. Mam tylko nadzieję, że nie odbierają Ci oni radości z bloga i będziesz jeszcze dłuuugo dzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami i analizami składów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i nie odbiorą ale wkurzające to jest i tyle :) Na razie jeszcze pomysłów na notki jest wiele więc bez obaw, będę :)))))

      Usuń
  47. Debilizm :) Anonimowo każdy potrafi cwaniakować... Żenada :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Jestem ciekawa, której to firmie tak podpadłaś :)
    A swoja drogą anonim musi być wybitnym specjalystą od interpretacji składów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jednej ;)
      No pewnie jest, i ma papierki :DDDD

      Usuń
  49. ręce mi opadają na takich cwaniaków. bardzo dobrze zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Przykra i niefajna sytuacja, tym nie mniej u siebie możesz robić co Ci do głowy przyjdzie, nie rozumiem ludzkiej bezczelności...
    Miłego popołudnia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie zdanie :) więc robię ;)
      Pozdrawiam serdecznie :D

      Usuń
  51. takie słowa de-motywują - problemem nie jest to, że Ty piszesz prawdę jak również rozkładasz składy produktów na czynniki pierwsze ( za te analizy chapeau bas ) a problemem są przedstawiciele handlowi tudzież marketingowcy, którzy za nic w świecie nie mogą dopuścić do siebie myśli że ludzie są myślący i 'czytaci' i już nie wystarczy ładne opakowanie i cacy reklama aby produkt zakupić - liczy się również rzetelność w tym co jest w środku - a cała ta otoczka jest po to aby nas ogłupić i wyłączyć racjonalne myślenie

    a Ty jesteś naszą Strażniczką:) i Ci co piszą anonimy te hejterskie oczywiście nawet nie wiem czy mogliby Ci buty czyścić ot co!

    a tych podszywających się jest co raz więcej - i należy to tępić już w zarodku

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam tego bloga ale nic się nie działo, więc postanowiłam tak sobie go zmienić, dodawać składy i pisać po prostu szczerze jak odbieram dany kosmetyk, nie zmienię tego, bo coś się komuś nie podoba. Trzymam się tego co założyłam, i chyba ludziom jest to potrzebne, co ich przybywa, co mnie ogromnie cieszy :)
      Dzięki więc, że jesteś i dzięki za słowa otuchy :)

      Usuń
  52. Haha, kilkakrotnie wielokrotnie...nasuwa mi się na myśl, że pewnie "pisałaś do nich" tysiąc pięćset sto dziewięćset razy

    OdpowiedzUsuń
  53. anonim wymiata poziomem inteligencji HAH!

    to jest własnie kultura osobista, takich tłuków nie trawię...


    OdpowiedzUsuń
  54. Rzeczywiście musiała to być bardzo PROFESJONALNA i SZANUJĄCA SIĘ Firma, skoro wywleka jakieś niesnaski nie dość, że na forum, zamiast w prywatnej korespondencji, to jeszcze jako Gall...
    A może to jakaś zazdrośnica "blogerka", chcąca narobić trochę szumu...
    Nie mniej, dobrze, że nagłośniłaś sprawę. Chamstwo trzeba zwalczać!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opcji może być wiele :) Ale nie będę już wnikać, trzeba lecieć do przodu i zajmować się innymi sprawami :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki